czwartek, 26 maja 2011

Więcej przywództwa w zarządzaniu

Więcej przywództwa w zarządzaniu

Autorem artykułu jest Magda Syrek



Domeną działalności przedsiębiorstwa powinno być zaspokojenie potrzeb klientów przez wyroby i usługi wysokiej jakości, dzięki powszechnemu wprowadzaniu tzw. zarządzania jakością, kreującego m.in. wysoką jakość obsługi klienta.

Według uczestników, wśród których przeprowadzono badania statystyczne, ukierunkowanie na klienta stanowi nieodzowny element trwałej przewagi konkurencyjnej. Według uczestników badania europejscy menadżerowie, chcąc wykorzystać nie tylko zdolności intelektualne i umiejętności pomnażania dochodów firmy, ale także bogactwo i oryginalność osobowości pracowników, muszą bardziej przewodzić niż rozkazywać. Muszą ich pobudzać do wyrażania i dyskutowania pomysłów, zachęcać do poszukiwania nowych rozwiązań i optymalnych decyzji, dawać przykład podwładnym swoim zachowaniem, zachęcając ich w ten sposób do zachowań kreatywnych i większego wysiłku. Uważa się, że menadżerowie ci muszą równocześnie przewodzić i zarządzać. Stoją oni bowiem na czele bardziej zróżnicowanego pochodu niż amerykańscy czy japońscy dyrektorzy i oczekuje się od nich wypełniania szerszej roli społecznej i kulturowej, a to oznacza, że muszą być bardziej widoczni, bardziej wymowni i mieć wizję rozwoju przedsiębiorstwa.

Badania statystyczne podkreślają, iż w większości przypadków zaleca się, aby pracownicy byli traktowani jak „partnerzy", tzn. na równin z innymi pracownikami, partnerzy, którym się nie rozkazuje ale przekonuje do swoich racji. Można więc powiedzieć, że kierowanie ludźmi to nic innego, jak „praca marketingowa", w której głównym pytaniem nie jest „ Czego my chcemy? ", ale „Czego oczekuje druga strona?", „ Jakie są jej cele? ", „Jakie wartości i standardy, do których zmierza?". Może zwrot „ kierowanie pracą ludzką" będziemy musieli zastąpić zwrotem „ kierowanie dla działania", który będzie się odnosił do teorii, jak i praktyki Zadaniem organizacji będzie więc przewodzenie ludziom, a nie kierowanie nimi. Jej głównym celem jest wykorzystanie specyficznych umiejętności i wiedzy poszczególnych pracowników do osiągnięcia wzrostu wydajności pracy. Rozumienie kraju i rynku. Uczestnicy badań podkreślają, iż firmy europejskie przyjmują bardziej zróżnicowane podejście do rynków światowych, zamiast jednolitej strategii globalnej. Są one też skłonne do poszukiwania bezpiecznych nisz rynkowych i raczej współpracy niż ostrej walki konkurencyjnej na globalnej arenie. Rozumieją swój kraj, rynek, na którym działają, i są w tym znakomite. Ich strategie globalne nie są tak dobre jak firm amerykańskich czy japońskich, a to z powodu „europejskiego" rozumienia świata, które polega na postrzeganiu każdego kraju i jego kultury jako innej i wymagającej indywidualnego dopasowania.

---

Badania statystyczne


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

E-marketing prawniczy vs reklama tradycyjna w dobie konkurencji w branży prawniczej

E-marketing prawniczy vs reklama tradycyjna w dobie konkurencji w branży prawniczej

Autorem artykułu jest Rafał Chmielewski



Obecnie stoimy na progu tego, co było - i jeszcze jest - na porządku dziennym w USA: masowej, bezmyślnej i niskiej jakości reklamy usług prawniczych. Dlaczego "stoimy na progu"?

Ponieważ osobom zawodowo parającym się dziś prawem rośnie OGROMNA konkurencja. Tylko na pierwszym roku warszawskiej aplikacji radcowskiej w roku 2010 znalazło się 2094 osób. W poprzednim, było to grubo ponad tysiąc. Oczywiście nie wszyscy przejdą przez sito, które z pewnością przygotuje im Izba, ale jednak po ukończeniu aplikacji do zawodu przystąpi wielu młodych radców prawnych.

To zresztą nie jedyne źródło konkurencji w tej branży. Coraz głośniej mówi się o legalnej możliwości udzielania porad prawnych przez osoby jedynie z dyplomem wydziału prawa. Dodatkowo pewnego rodzaju usługi prawnicze mogą świadczyć zawody quasi prawnicze, jak np. agenci obrotu nieruchomościami.

W każdej gospodarce wolnorynkowej konkurencja nie tylko powoduje wzrost jakości usług a przy tym także spadek cen, ale również wzrost znaczenia marketingu w ogólnym tego słowa znaczeniu (a dokładniej reklamy i dbałości o klienta). W USA umożliwienie prawnikom reklamowania własnych usług doprowadziło ostatecznie do rozkwitu wszelkich form reklamy prawniczej, często łamiącej dotychczasowe konwenanse i "wchodzącej z butami" w życie społeczne. Najlepszym przykładem jest - nie istniejąca już dziś - kontrowersyjna reklama firmy Fetman, Garland & Associates nawołująca amerykanów do rozwodów: Lise's short. Get a divorce.

E-marketing prawniczy vs reklama tradycyjna w dobie konkurencji w branży prawniczej
Nie da się ukryć, że powodem do tego typu działań marketingowych u kolegów zza oceanu była (i wciąż jest) wielka konkurencja wśród amerykańskich adwokatów. Walka o klienta doprowadziła do konieczności chwytania się wszelkich środków, które temu celowi służą, a powyższa reklama, nie licująca z powagą zawodu prawniczego, jest tego najlepszym przykładem (nawiasem mówiąc, osiągnęła ona swój cel marketingowy: o firmie prawniczej zrobiło się głośno, a telefony od klientów nie milkną do dzisiaj - zobacz blog).

Czy w Polsce również możemy się spodziewać tego typu reklam? Chociaż - w mojej opinii - możemy być o to spokojni, to jednak nieuchronne jest szersze zainteresowanie narzędziami marketingowymi w branży prawniczej. Jednym z najlepszych rozwiązań jest wdrożenie systemu e-marketingowego. Prawidłowo zaimplementowany będzie ściągał klientów przez lata, przy - co najważniejsze - niemal zerowych kosztach.

E-marketing prawniczy ma wiele zalet, ale jedną z największych jest to, że idealnie wpasowuje się on w ideę powagi zawodu prawniczego. Dlatego właśnie dzika reklama prawnicza nam już nie grozi...

Więcej na temat najskuteczniejszych technik w e-marketingu prawniczym znaleźć można na stronie: e-MarketingPrawniczy.pl

---

Rafał Chmielewski jest pierwszym w Polsce znawcą zagadnień e-marketingu prawniczego. Jego strona to e-MarketingPrawniczy.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Jak zachęcić klienta do ponownych zakupów w naszym sklepie internetowym

Jak zachęcić klienta do ponownych zakupów w naszym sklepie internetowym.

Autorem artykułu jest Zbigniew U.



Jestem przekonany, że jako konsument masz kilka ulubionych sklepów, w których lubisz robić zakupy. Lubisz te sklepy,bo ekspedientka jest miła (ładna:)), podoba Ci się ich wystrój, ich znasz właściciela itd. Powodów może być wiele.

Jestem przekonany, że jako konsument masz kilka ulubionych sklepów, w których lubisz robić zakupy. Lubisz te sklepy,bo ekspedientka jest miła (ładna:), podoba Ci się ich wystrój, ich znasz właściciela itd. Powodów może być wiele.

Zauważ, że w Internecie masz do wyboru wiele sklepów, praktycznie z każdej branży. Jednak wszystkie z nich są bezosobowe, nie znasz ich właścicieli, nie wiesz w jakich warunkach pracują pracownicy itd.

Z punktu widzenia klienta - sklepy te niczym między sobą się nie różnią. Wybór ulubionego sklepu jest więc utrudniony.

Przeciętny klient sklepów internetowych jest klientem jednorazowym. Pomimo dobrej obsługi i szybkiego otrzymania zamówionego
asortymentu kolejne zakupy często robi u konkurencji. Dlaczego? Nie wiem, ale tak jest. Statystycznie tylko 8-9% klientów powraca do sklepu internetowego. To znacznie mniej, niż w sprzedaży stacjonarnej.

Prowadząc biznes w sieci możesz znacząco zwiększyć sprzedaż, poprzez nietypowe zachowania, np. ofiarowanie Twoim klientom
czegoś za darmo. I nie mówimy tu o newsletterze z reklamami. Mówimy o czymś więcej: dawaniu krótkich, wartościowych treści, które klient będzie z przyjemnoscia czytał.

Co to może być? W przypadku sklepu komputerowego nowinki z branży informatycznej, sklep z zabawkami może wysyłać klientom linki do fajnych bajek w Internecie itp.

Ja swoim klientom zaoferowałem... kilkadziesiąt najlepszych dowcipów. Co klika dni wysyłam im jeden z nich. Oczywiście wszystkim zajmuje się autoresponder, czyli program zainstalowany na serwerze, który automatycznie wysyłka zakolejkowane - wcześniej zdefiniowane wiadomości. Proces ten jest więc automatyczny (więcej na http://autoresponder.intergrupa.pl ).

Po co to wszystko?

Klienci chętnie do mnie wracają, bo:
Przesyłam im wartościowe teksty, a nie reklamy,
W stopkach e-maili podaje link do moich sklepów. Pamiętają, od kogo dostają wartościowe e-maile.
A przede wszystkim nic mnie to nie kosztuje. Całą pracę wykonuje za mnie autoresponder.

Zauważyłem, że klienci doceniają moje "zaangażowanie". Często odpisują na e-maile z propozycjami własnych dowcipów do
umieszczenia w wysyłce. Czasem trafia się też krytyczna uwaga odnośnie treści - że przecinek jest postawiony nie w tym miejscu
itp. Ale mi to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie.

Wiem, że są przyzwyczajeni do moich wysyłek. W każdym momencie mogą się wypisać, co daje im poczucie dużej niezależności.
Ale przede wszystkim w jakiś sposób są związani z moimi sklepami. Dzięki e-mailom, które są dla nich wartościowe (rzadko wysyłam reklamy), wytworzyła się między nami pewna więź. Daje mi to dużą przewagę nad konkurencją. Moi klienci chętniej do mnie wracają.

Polecam ten sposób wszystkim sprzedawcom w Internecie. Zaskocz klienta i daj mu coś extra, a z pewnoscia wróci!

---

Zbyszek Ugorek

http://pieczatkownia.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Marketing w biznesie

Marketing w biznesie

Autorem artykułu jest Jan Wojciechowski



W obecnych czasach gdy takie rzeczy jak Internet przenośny są na porządku dziennym, zmuszeni jesteśmy do tego dodać pojęcie promocji, a co za tym idzie Marketing.

Zadałeś sobie kiedykolwiek pytanie, czy teraźniejszy biznes ma siłę przebicia bez odpowiedniego wsparcia marketingowego? Kiedyś bardzo popularne było hasło "reklama dźwignią handlu".

W obecnych czasach gdy takie rzeczy jak Internet przenośny są na porządku dziennym, zmuszeni jesteśmy do tego dodać pojęcie promocji. Aby zachęcić potencjalnych klientów do zakupu produktów codziennego użytku należy stosować ceny o wartościach promocyjnych, aby wyróżnić własny produkt na tle silnej konkurencji. Wszelkiego rodzaju akcje promocyjne są organizowane nie tylko przez działy produkcji czy dystrybucji. Duże sieci handlowe stosują promocje i wyprzedaże na wybrane modele produktów.
I tak, aby szybko wysprzedać np. starsze modele telewizorów, wprowadzają niższe, atrakcyjne ceny. Dzięki temu klienci mogą po atrakcyjnych cenach kupić towar, na który wcześniej nie było ich stać.

Podobnie dzieje się na rynku samochodowym. Najczęściej dealerzy samochodowi obniżali ceny samochodów pod koniec roku, aby pozbyć się modeli z mijającego rocznika. Oprócz obniżki ceny na samochody często dodają różnego rodzaju pakiety. Wszystko w celu zachęty do kupna.

W czasach obecnego kryzysu gospodarczego promocje może nie są tak kuszące, jak było to jeszcze parę lat temu, lecz nadal są stosowane. Dzięki temu rzesze klientów mogą zaoszczędzić trochę pieniędzy, lub nabyć produkt, o którym od pewnego czasu marzyli

Zadajmy sobie sami pytanie czy promocje sa tak naprawę promocjami ?

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

E-sklepy - jak przekonać niezdecydowanych?

E-sklepy- jak przekonać niezdecydowanych?

Autorem artykułu jest Karolina



W tradycyjnym sklepie niezdecydowani klienci mogą liczyć na pomoc sprzedawcy, który w każdej chwili może udzielić wszelkich informacji na temat wybranego produktu.

Klienci, którzy decydują się na zakupy przez Internet nie tylko nie mogą liczyć na fachową poradę, przede wszystkim nie mogą też dokładnie obejrzeć, czy zmierzyć wybranego przez siebie produktu.W rezultacie rezygnują z zakupów on- line w obawie przed złym wyborem i stratą pieniędzy. Jest jednak kilka sposobów na profesjonalną pomoc dla niezdecydowanych klientów:

Recenzje i komentarze pod zdjęciami produktów mogą znacznie ułatwić dokonanie właściwego wyboru. Oczywiście pojawia się niebezpieczeństwo działania nieuczciwej konkurencji, czy dominującej liczby negatywnych komentarzy. Warto wprowadzić selekcję treści i publikować tylko te komentarze, które mają charakter konstruktywnej krytyki oraz wypowiedzi zadowolonych klientów.

Najpopularniejsze produkty, zasługują na specjalne wyróżnienie. Ramka z takim tytułem przyciągnie nowych klientów. Zakupy to często reakcja łańcuchowa, popularność danego produktu oznacza dla klientów dobrą cenę i wysoką jakość wykonania. Popularne produkty to także efekt działania trendu, który może dominować w określonym czasie w danej branży. Warto to wykorzystać.

Krótka adnotacja: Kupujący produkt wybierali też, automatycznie przeniesie klientów do szerszej oferty. Klienci zainteresowani konkretnym produktem z czystej ciekawości zobaczą jakie dodatkowe rozwiązania przewidział producent. A ciekawość to pierwszy stopień do udanych zakupów.

Statystyki sprzedaży, czyli kolejna forma rankingu popularności poszczególnych produktów. Jest to nie tylko dobra forma reklamy konkretnych przedmiotów, czy usług, lecz także samego sklepu. Wysoka sprzedaż oznacza dużą ilość klientów co ma duży wpływ na wiarygodność firmy.

Zaprezentowane wyżej przykłady mają na celu pomóc wirtualnym sprzedawcom wyeksponować ofertę w taki sposób, aby nawet najbardziej wymagający klienci zdecydowali się na zakupy on-line. Oczywiście nie warto stosować wszystkich wymienionych metod na stronie jednego sklepu internetowego, najlepiej wybrać najbardziej optymalne rozwiązanie, lub co jakiś czas zmienić sposób prezentacji popularnych produktów.

Źródło: Ranking sklepów internetowych 2009 Money.pl i Wprost

Prawa do artykułu posiada

Centrum Internetowe

---

Karolina Zbiciak
Centrum Internetowe
www.ci.net.pl
www.studiofotovideo.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Miejsce e-marketingu prawniczego w kontaktach z klientem

Miejsce e-marketingu prawniczego w kontaktach z klientem

Autorem artykułu jest Rafał Chmielewski



Uczestnicząc w różnych rozmowach z klientami, dotyczących strategii e-marketingowej ich firm prawniczych, często słyszę: "W zasadzie wystarczą nam wizytówki, kiedy się spotykamy z klientem".

Wynikać by z tego mogło, że e-marketing jest zbędny. Ale czy na pewno?

Przede wszystkim powinniśmy sobie zdać sprawę z tego, że podejmowanie decyzji o skorzystaniu z usług danej firmy, składa się z wielu etapów. Pierwszym z nich (1) jest uświadomienie sobie potrzeby nabycia takiej usługi. Potem (2) następuje proces poszukiwania oferty, następnie (3) rozmowy i negocjacje, i na końcu dopiero (4) zakup (zauważcie, że faza (4) nie koniecznie wynika z (3), gdyż rozmowy z prawnikiem mogą w efekcie zadecydować o wyborze jego konkurencji, nie zaś jego firmy prawnizcej). W zasadzie więc przekazanie klientowi wizytówki podczas spotkania ma miejsce dopiero podczas trzeciego etapu, kiedy klient posiadł już świadomość potrzeby i wybrał taką a nie inną firmę do wstępnej konsultacji.

Oczywiście w tym trzecim etapie nie ma już miejsca na e-marketing. A gdzie ono jest?

Na etapie drugim, a czasem nawet na pierwszym!

Faza (2)

Kiedy klient wie już, że ma określoną potrzebę (ma jakiś problem natury prawnej), zaczyna od poszukiwania informacji albo o odpowiedniej dla niego firmie prawniczej, albo o innej możliwości rozwiązania swojego problemu. Najczęściej w takich sytuacjach korzysta z Internetu, albo prosi swoich znajomych o polecenie znanej im kancelarii.

Jeżeli korzysta z Internetu, to najczęściej poszukuje interesujących go informacji za pomocą Google. Oczywiście z reguły wyszukiwarka pokaże mu wyniki z treścią, natomiast raczej nie znajdzie w wynikach wyszukiwania stron kancelarii prawnych, chyba że te korzystają z systemu płatnych reklam AdWords (jednak takie reklamowanie kancelarii jest nieskuteczne, o czym pisałem w artykule Pozycjonowanie - czy warto reklamować kancelarię w Google). Jeżeli w danym temacie będzie istniał blog prawniczy, to z pewnością klient taki do niego trafi, zapozna się z zakresem wiedzy prawnika-autora, nabierze do niego zaufania (zostanie nawiązana relacja - o czym niżej), i ostatecznie skontaktuje się z nim (przy czym jest wielce prawdopodobne, że nie będzie już szukał innej kancelarii, bo wie już z lektury bloga, że trafił na osobę, do której ma zaufanie, że jest w stanie rozwiązać jego problem prawny).

Natomiast jeżeli potencjalny klient korzysta z pomocy swoich znajomych, to wówczas jest szansa, że ów znajomy, nawet nie mając kontaktu z naszą firmą prawniczą, wie o niej i ma o niej dobrą opinię ze względu na wartościowy blog prawniczy.

Faza (1)

Proces uświadamiania sobie potrzeby może trwać kilka chwil, ale również może się przeciągać w czasie. W każdym przypadku jednak klient może już wiedzieć wcześniej, że w razie wystąpienia takiej albo innej potrzeby, skorzysta z usługi tej, a nie innej firmy. Tutaj właśnie e-marketing prawniczy sprawdza się znakomicie, jako instrument nawiązywania relacji z potencjalnym klientem, który - kiedy już wystąpi u niego określona potrzeba (problem prawny) - nie będzie szukał jego rozwiązania nigdzie indziej, tylko w naszej kancelarii.

Z mojego doświadczenia

Moja lista subskrybentów biuletynu jest narzędziem, którym buduję relację z potencjalnymi klientami (obecnie ponad 2700 osób). Dostarczam im bardzo wartościową merytorycznie wiedzę, ale czasem również dodaję coś od siebie, albo pytam o ich sprawy (np. gdzie lubią jeździć na wakacje). W ten sposób, kiedy przychodzi do rozliczenia dochodów zagranicznych, nawet do głowy im nie przychodzi, że mogą skorzystać z usług innej firmy. Oczywiście są i tacy, którzy sami sobie poradzą z trudnym rozliczeniem, ale nawet mimo tego są oni moimi wiernymi adwokatami i chętnie polecają mój blog prawniczy PodwójneOpodatkowanie.pl.

A zatem gdzie jest miejsce e-marketingu prawniczego? Daleko wcześniej, zanim dojdzie do pierwszego kontaktu z klientem.

Zauważcie, że dzięki e-marketingowi możemy zbudować relację z klientem zanim do nas przyjdzie. Jeżeli budujemy relację dopiero podczas spotkania z nim, to trzeba się nieźle namęczyć, aby sobie nie poszedł do konkurencji z braku właśnie nawiązania relacji. Jednak jeśli tę relację nawiążemy wcześniej, to kontakt z klientem face to face jest już bułką z masłem (może nawet wizytówka jest już nie potrzebna :) )

Wiecej o e-marketingu dla prawników znaleźć można na stronie e-MarketingPrawniczy.pl

---

Rafał Chmielewski jest pierwszym w Polsce znawcą zagadnień e-marketingu prawniczego. Jego strona to e-MarketingPrawniczy.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Siła prezentacji czyli katalog produktów

Siła prezentacji czyli katalog produktów

Autorem artykułu jest Andrzej Herzberg



Przeglądałem ostatnio Internet poszukując serwisów demonstrujących w jakiś sposób produkty.
No właśnie „w jakiś sposób". W większości przypadków produkty demonstrowane są w sposób beznadziejnie zły.

Nie chodzi mi bynajmniej o sklepy, bo tu jest trochę lepiej, ale o różnego rodzaju próby prezentacji i katalogowania wyrobów.

Przenosząc swoje działania z „realnego świata" wprost do Internetu często zapominamy o specyfice tego medium, zapominamy, że przykładowo nie wystarczy zachęcić odwiedzającego do pobrania odpowiednika drukowanego katalogu w postaci pliku PDF.
Oczywiście takie pliki są w pewnych wypadkach niezbędne (instrukcje, dokumentacje, także ulotki). Nie powinny one jednak stanowić podstawy prezentacji.


Daj się odnaleźć

Nasi potencjalni klienci szukają w Internecie konkretnych przedmiotów, szukają ich opisów i możliwości zakupu. Dlatego zamieszczenie zdjęcia w galerii czy pliku PDF, to zdecydowanie za mało.
Dobry katalog powinien charakteryzować się przede wszystkim bogatym i wyczerpującym opisem. Właśnie opisy (teksty na stronie) są indeksowane przez wyszukiwarki i dzięki temu internauta wpisując stosowną frazę może nas odnaleźć.
Szalenie trudno jest dokładnie przewidzieć co dokładnie wpisują nasi potencjalni klienci w formularz wyszukiwania, dlatego szeroki opis daje nam większe szanse na to, że właśnie na naszą stronę trafi użytkownik.

Dostarczaj rzetelnej informacji

Skoro użytkownik trafił już na naszą stronę postarajmy się zaprezentować ofertę w możliwie atrakcyjny sposób, dostarczając równocześnie odpowiednich treści i informacji. Tworząc strony produktowe pamiętajmy, że internauta właśnie po informację do nas przyszedł. Często decyzja o zakupie przychodzi później. Internauta wyszukuje, porównuje, wybiera. A nasza rolą jest mu to ułatwić. Do informacji musi dotrzeć szybko i łatwo.

Narzędzia

Szukając odpowiednich narzędzi można trafić na sporo różnego rodzaju skryptów. Część z nas zdecyduje się być może na realizację własnego rozwiązania. Chciałbym jednak zwrócić uwagę na ciekawą możliwość, która łączy system zarządzania treścią i komponent do prowadzenia katalogu produktów. Rozwiązanie, które mam na myśli nie wymaga większych inwestycji. W zasadzie nie wymaga żadnych inwestycji, gdyż proponowane systemy są dostępne na licencji Open Source.
Są rozwiązaniami darmowymi, z których można korzystać również do celów komercyjnych.
System zarządzania treścią, uznany i wspierany przez dużą społeczność to Joomla! CMS. Wystarczy nawet niewielka wiedza webmasterska aby go samodzielnie zainstalować i skonfigurować. Tym bardziej, że jest już bogata dokumentacja i dostępna literatura.
Proponowany jako nakładka darmowy komponent katalogowy DJCatalog też już ma swój dorobek i dużą rzeszę zwolenników. Pobrać go można na stronach design-joomla.
Oczywiście ważnym aspektem decydującym o skuteczności naszego katalogu będzie wygląd strony i wygląd samego katalogu. Tu już trzeba będzie dokonać pewnych inwestycji. Możemy skorzystać z gotowych rozwiązań proponowanych przez joomla-monster.com lub innych komercyjnych klubów z szablonami do Joomla. We wspomnianym serwisie znajdziemy jednak gotowe rozwiązania bazujące na DJCatalog.

Oczywiście możemy też skorzystać z pomocy twórców systemu katalogowego celem przygotowania indywidualnego opracowania graficznego dla Joomla oraz ewentualnych modyfikacji programistycznych w komponencie DJCatalog.

---

Andrzej Herzberg DJ-Projekty - design-joomla.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

poniedziałek, 18 kwietnia 2011

Ankietowa kampania reklamowa

Ankietowa kampania reklamowa

Autorem artykułu jest Kamil Cebulski



W 2004 roku prowadziłem firmę, która oprócz budowania stron internetowych zajmowała się także ich promowaniem w internecie. Przez blisko 3 lata prowadzenia tej firmy wymyśliliśmy kilka gotowych sposobów taniej i skutecznej promocji witryn w internecie, które oferowaliśmy naszym klientom.

W 2004 roku prowadziłem firmę, która oprócz budowania stron internetowych zajmowała się także ich promowaniem w internecie. Przez blisko 3 lata prowadzenia tej firmy wymyśliliśmy kilka gotowych sposobów taniej i skutecznej promocji witryn w internecie, które oferowaliśmy naszym klientom.

W marketingu partyzanckim zawsze należy mieć na uwadze, aby dana akcja promocyjna nie kosztowała nas za dużo pieniędzy, a efekt aby miała jak największy. Bardzo często do rozpowszechniania informacji o firmie można wykorzystać darmową dźwignię w postaci prasy i wszelakich mediów. Aby media się jednak zainteresowały Twoją firmą, trzeba im dostarczyć bardzo ciekawe, interesujące i przede wszsytkim wiarygodne informacje nie przesiąknięte ukrytymi przekazami reklamowymi. Dokładnie na tym polega to, co opisuję poniżej

Badanie tematyczne

Podstawowym zadaniem jakie należy wykonać to przeprowadzić badanie/ankietę jak największej ilości ludzi na określony temat. Jeżeli prowadzisz firmę motoryzacyjną to badanie może nazywać się „Pierwsze ogólnopolskie badanie motoryzacyjne internautów". Warto trzymać się grupy internautów, gdyż tam badania się robi najłatwiej.
Co takie badanie ma obejmować? Wszystko co uważasz za potrzebne. W przypadku badania motoryzacyjnego możemy internautów pytać oprócz podstawowych pytań, wiek, płeć itp, także o markę posiadanego samochodu, kolor, wiek, awaryjność, spalanie itp. Jestem pewny, że w swojej branży na pewno znajdziesz 30-40 pytań, odpowiedź na które, byłaby na tyle ciekawa, że media by ją opublikowały. Kiedy przeprowadzałem „badanie seksualności internautów" dla jednego z klientów takim pytaniem najbardziej cytowanym były wyniki pytania „kiedy zainicjowałeś/zainicjowałaś życie seksualne".
Po ułożeniu pytań, musisz stworzyć ankietę w internecie. Jeżeli nie potrafisz programować, niestety musisz wydać kilkaset złotych na programistę. Ważne, aby ankieta nie była na Twojej stronie, można wykupić do tego celu oddzielną domenę, jednak w regulaminie i np. w stopce strony należy jasno zaznaczyć że organizatorem badania jest Twoja firma.

Przynęta na internautów

Aby ludzie chętniej wypełniali ankietę musisz przygotować dla każdego kto ją wypełni jakiś prezent.
Jeżeli ankieta ma być czysto internetowa może to być rabat na jakieś usługi Twojej firmy, coś co przyciągnie ludzi. Może to być np. darmowy ebook o „ekonomicznej jeździe" to na pewno zainteresuje każdego.
Przynęta ma być dostępna dla człowieka zaraz po wypełnieniu ankiety, tak aby nie było możliwości, że dostaną ją tylko te osoby, które „odpowiedziały prawidłowo".
Dodatkowo musisz zrobić taki myk, że „przynęta" w postaci linku do pliku, lub kodu rabatowego zostanie wysłana mailem, dzięki temu zbudujesz sobie listę mailingową wszystkich osób, które wypełniły ankietę.

Uwierzytelnienie

Kolejnym ważnym punktem jest uwierzytelnienie swoich działań. Badania organizowane przez firmę prywatną, która ma w tym interes nie do końca wyglądają poważnie. Pomimo tego, że będą poważne to na takie nie wyglądają i nie budzą zaufania.


Aby się uwierzytelnić powinieneś zaprosić partnerów do współpracy, aby patronowały temu przedsięwzięciu różne stowarzyszenia lub gwiazdy związane z daną dyscypliną. Skontaktuj się więc z różnymi stowarzyszeniami samochodowymi (lub takimi z Twojej branży), muzeami, związkami. Zwłaszcza związki są bardzo chętne, bo nic nie robią, a muszą się czymś wykazać. Jeżeli uda ci się zorganizować kilka stowarzyszeń, które w zamian za patronat, dostaną szczegółowe wyniki możesz udać się o patronat do mediów.
Ciężko jest przekonać media aby patronowały takiej imprezie, ale warto spróbować, gdyż jeżeli ci się to uda, to wtedy wiele gwiazd się przyłączy, gdyż to będzie dla nich tania promocja. Ale spokojnie możemy sobie poradzić nawet bez Roberta Kubicy, który by nam patronował.

Start badania

Kiedy już wszystko to przygotujesz otwierasz badanie. Polega to po prostu na promocji strony z badaniami, aby jak najwięcej osób wypełniło ankietę. Ustawiasz więc na swojej stronie informację o ankiecie, prosisz znajomych i klientów aby się nią zainteresowali.
Dobrym sposobem jest ustawienie sobie w programie pocztowym stopki o takiej treści „P.S. przeprowadzam badanie motoryzacyjne, mógłbyś wypełnić ankietę - link do ankiety", dzięki temu taka wiadomość będzie dołączona do każdego wysyłanego przez Ciebie e-maila. Ogólnie robisz wszystko, aby ankietę wypełniło jak najwięcej ludzi.

Poinformuj też prasę.

Kiedy już rozpoczniesz promocję badania, kolejnym ważnym zadaniem będzie przygotowanie adresów email różnych serwisów internetowych oraz mediów, które targetują do tej samej grupy co ty. W kilka dni powinieneś przygotować co najmniej tysiąc takich serwisów, gazet czy telewizji. Każdego z nich poinformuj o tym, że przeprowadzasz takie badania i poproś, aby wstawili o tym informacje w postaci newsa. Aby zachęcać internautów do wypełniania ankiety.
I tutaj muszę cię ostrzec, nie zdziw się, że jakieś 1-2% serwisów cokolwiek wstawi do siebie. Głównie małe serwisy będą zainteresowane, gdyż dostając Informację Prasową od Ciebie będą czuły się dostrzeżone, duże zignorują, gdyż takich próśb mają całą masę. Ale wyślij do każdego, bo to jest bardziej skomplikowany plan.

Podsumowanie wyników

Zbieranie kilku tysięcy wypełnionych wypełnionych ankiet, może trwać nawet kilka miesięcy. Takimi minimum wyników musi być ten 1 tys ankiet, aby badanie było w miarę wiarygodne.
Kolejnym krokiem jest napisanie „podsumowanie" w postaci raportu z badania, w którym podsumujesz wyniki. Napiszesz, że tyle a tyle osób ma czerwone samochody, że ich wiek to średnio tyle itp. Odkryjesz np., że żółte samochody są średnio starsze od czerwonych o 3 lata itp. Staraj się znaleźć jak najbardziej medialne informacje. Jeżeli np. zapytasz czy uprawiałeś seks w samochodzie to zapytaj od razu, jaki to był kolor samochodu, wtedy możesz w raporcie dać listę najbardziej seksownych kolorów samochodów. W raporcie ogranicza cię tylko Twoja własna kreatywność, ale pamiętaj, abyś trzymał się faktów i niczego nie „upiększał". Ma to być ciekawe, ale rzeczowe i trzymające się faktów.
Przygotowujesz to w postaci PDF, zawierającego 10-20 stron, wraz z wykresami upiększającymi cały raport.
Oprócz tego przygotuj artykuł, który można by publikować w mediach. Wyobraź sobie, że duża gazeta pokroju WPROST postanowiła napisać 2 stronicowy artykuł oparty na wynikach z Twojego badania. Musisz go napisać. Pamiętaj, aby ten artykuł nie śmierdział ukrytą reklamą już w pierwszym akapicie. W ogóle nie mów nic o swojej firmie, jedyne co możesz zrobić to napisać coś w stylu „badania przeprowadzone przez X zdają się potwierdzać tą tezę, gdyż jak się okazuje ..." i niech to będzie wszystko. Potem w podsumowaniu artykułu możesz napisać, że opierałeś się na badaniach i podać link do badań.
Musisz przygotować taki artykuł, gdyż redakcje różnych mediów, bardziej serwisów internetowych niż prasy są strasznie wybredni, ale leniwi, a taki gotowiec to idealne miejsce na CTR+C oraz CTR+V.

Publikacja wyników

Kolejne zadanie to sprawienie, aby jak najwięcej osób zapoznało się z wynikami.
Przede wszystkim wyniki, a więc raport i artykuł musisz przesłać jeszcze raz do wszystkich gazet i serwisów (pamiętasz minimum 1000 serwisów trzeba było zebrać). O ile wcześniej te serwisy i media nie były zainteresowane, aby poinformować swoich czytelników o tym, że organizujesz badania, tak teraz będzie już inaczej.
Nie wiem czy Ty także czytelniku masz takie samo uczucie jak czytasz niekiedy relacje z jakiejś imprezy w gazecie, że gdybyś przeczytał o tym wcześniej to byś się na niej pojawił, a tak czytasz relacje z tego co już było. Jak się okazuje bardzo mało mediów informuje o nadchodzących imprezach. Ma to swoją przyczynę w tym, że od informowania od tego „co będzie" jest dział reklamy. Gazety chętniej piszą o tym co „było" a to i też bardzo często pod warunkiem, że dostaną kilka darmowych wejściówek oraz prezenty. IBM nawet kiedyś na konferencji rozdawał dziennikarzom notebooki.
No ale bądźmy optymistyczni, Twoje badania dobiegły do końca, już się odbyły i prześlij je do mediów. Bardzo szybko zobaczysz, że wiele serwisów wkleiło Twój artykuł z drobną poprawką redakcyjną, a i jeżeli materiał będzie ciekawy zainteresują się nim ogólnopolskie gazety i wiele z nich poda Twój adres jako organizatora badania.

Wyślij także ankietowanym

Ludzie, którzy wypełnili ankietę, zrobili to na pewno także dlatego, że ten temat ich interesuje. Ponieważ dysponujesz mailem do nich, możesz im także podesłać wyniki z adnotacją, że mogą je rozpowszechniać do woli,, gdyż im więcej osób to dostanie tym lepiej dla Ciebie.
Tutaj także możesz się zdziwić, jak wiele osób, które brało udział w ankiecie ma swoje własne hobbystyczne strony (ty przecież nie dotrzesz do wszystkich) i to, że będą mogli wstawić coś tak ciekawego będzie dla nich okazją.

Niech inni też rozdają

Wiele jest firm, sklepów internetowych, które Twojej raport mogłyby rozdawać jako bonus. Np. każdy kto zrobi u nich zakupy dostanie raport z badania. Taki raport może także służyć dla innych jako „przynęta" do zapisywania się na listy mailingowe.
Inni mogą go także rozesłać do swoich list mailingowych bez okazji, jako po prostu ciekawy gadżet, wystarczy im ten pomysł podrzucić i zachęcić.

Lepsza pozycja w wyszukiwarkach

Nikt nie wie dokładnie, na jakiej zasadzie Google i inne wyszukiwarki indeksują strony, jest to najbardziej strzeżona tajemnica tych firm. Każdy jednak, kto zajmuje się pozycjonowaniem powie ci, że jednym z najważniejszych czynników jest to, ile innych stron linkuje na Twoją. Raport, który przygotujesz i artykuł, który pojawi się w internecie, na pewno sprawi, że wiele stron będzie do Ciebie linkować, co pozytywnie wpłynie na Twoją pozycję w wyszukiwarkach. Co jest de fakto efektem ubocznym całej tej kampanii.

Zyski przez lata

Organizując kampanię w ten sposób nie spodziewaj się wyników natychmiastowych. Kampania nie jest przewidziana tak, aby w jednym momencie wchodziło do Ciebie dużo ludzi. Okres, gdy poinformujesz media o wynikach badania może być takim szczytowym, jednak nie jest to jakiś wynik oszałamiający. Ja przeprowadziłem około 20 takich kampanii i przeważnie ruch na stronie klienta przez te kilka dni, po poinformowaniu prasy, wzrósł zaledwie 2-5 krotnie.
Siła tej kampanii jest w tym, że wszędzie w internecie w setkach miejsc będą dostępne linki do Ciebie, które będą kierować do Ciebie niski strumień internautów, ale za to wiecznie, nawet przez kilka czy kilkanaście następnych lat. Do tego zawsze dochodzi lepszy wizerunek i pozycja w Google.
Cała kampania będzie cię najwyżej kosztować kilkaset złotych i kilka dni czasu. Jak na partyzantkę całkiem nieźle.

Za rok ponawiasz badania

I o ile już przeprowadziłeś pierwszy raz te badania to o wiele łatwiej (nawet połowa energii) będzie ci przeprowadzić takie badania drugi raz.
Dysponujesz już odpowiednimi gadżetami jako przynęty, masz odpowiednie kontakty, masz także listę osób, które wypełniły poprzednią ankietę, zapytaj czy zgodzą się ponownie wypełnić. Drugi raz jest znacznie łatwiejszy. W kolejnych edycjach w raporcie możesz zawrzeć także zmiany w kraju. Porównać wyniki jednego roku z drugim.

---

Kamil Cebulski
www.kamilcebulski.pl

ASBIRO
www.asbiro.pl

KCBE
www.kcbe.pl


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Sukces to odpowiednia reklama

Sukces to odpowiednia reklama

Autorem artykułu jest papaj



Reklama bardzo się zmieniła od czasów, gdy polegała na projektowaniu grafik do gazet i na billboardy, nagrywaniu komunikatów dla radia i kręceniu spotów telewizyjnych. Dzisiaj reklama to też przeróżne gadżety, organizowanie eventów i różne zaskakujące działania.

To jak firma powinna się reklamować, zależy od branży, w której działa. Jeżeli zajmuje się produkowanie ekskluzywnych towarów, to nie powinna inwestować w tanie gadżety ze swoim logiem, bo to zaszkodzi tylko jej wizerunkowi. Dobrym pomysłem byłyby na przykład kalendarze książkowe w skórzanej oprawie z wytłoczonym logo. W ten sposób pokazujemy klientom, że dbamy o własny wizerunek i jesteśmy w stanie zainwestować, w utrzymanie dobrej relacji z nimi. Tak samo świadczy to o naszych produktach, mówimy w ten sposób, że nie będziemy próbować zastąpić porządnych rozwiązań, tańszymi i mniej skutecznymi.

Dobrze jest też dobierać rodzaj produktu, którym będziemy chcieli się zareklamować, dając go w prezencie klientom, do branży, w której działamy. Jeżeli nasza firma produkuje na przykład kawę rozpuszczalnym, to doskonałym pomysłem są kubki reklamowe, które będę dołączane do sprzedawanej przez nas kawy i albo będą za darmo, albo będzie trzeba niewiele dopłacić, żeby kupić taką kawę z kubkiem. Natomiast, jeżeli mamy sklep z ubraniami dla młodzieży, to zamiast w kubki, powinniśmy zainwestować w nadruki na bluzach. Takie bluzy możemy sprzedawać po kosztach, bo nie są one tylko kolejnym produktem w naszym asortymencie, tylko potencjalną reklamą, która może dotrzeć dokładnie do tych odbiorców, na których nam zależy.

To oczywiście nie wszystkie sposoby na niestandardową reklamę. Jeżeli jesteśmy firmą, która stawia na innowacyjność i ciekawe pomysły, to możemy zaryzykować dużo bardziej odważną i przyciągającą uwagę kampanię. Jak na przykład ta z słynną czerwoną ręką, która przez długi czas pojawiała się wszędzie, ale nie była podpisywana, w żaden sposób i nikt nie wiedział o co chodzi. Dzięki takiemu zabiegowi marka ta stała się bardzo dobrze rozpoznawalne przez młodych ludzi, którzy byli bardzo ciekawi o co w tym wszystkim chodzi, a właśnie do nich miały być skierowane produkty tej firmy.

Reklama zmienia się bardzo szybko i stara się nas co chwilę zaskakiwać. Możemy się więc spodziewać, że jeszcze nie raz okaże się, że za jakąś dziwną akcją, która przykuła naszą uwagę stoi jakaś agencja reklamowa.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Konsumenci on-line polecają marki

Konsumenci on-line polecają marki

Autorem artykułu jest Radosław Zarzeczny



Aż 2/3 użytkowników Facebooka uważa, że serwis daje im wyjątkowe możliwości korzystania z oferty ulubionej marki, wskazują najnowsze wyniki badań. Okazuje się, że internauci stają się doskonałymi rzecznikami marek.

Aż 2/3 użytkowników Facebooka uważa, że serwis daje im wyjątkowe możliwości korzystania z oferty ulubionej marki, wskazują najnowsze wyniki badań (Morpace Marketing & Consulting, kwiecień 2010). Oprócz decyzji zakupowych podejmowanych za pośrednictwem serwisu czy wykorzystywania profili jako źródła informacji o produkcie, internauci stają się również rzecznikami marek. Okazuje się, że 68% internautów chętniej odwiedza profil marki, gdy jest ona polecana przez innych użytkowników. Praktyka potwierdza ten trend również na serwisie Fotka.pl, gdzie prawie 1 milion użytkowników identyfikuje się z minimum jedną marką.Według najnowszych badań 41 % użytkowników popularnego serwisu Facebook wykorzystuje profile marek oraz strony fanów w celu informowania swoich znajomych o produktach i usługach, które wspierają. Takie działania stanowią istotny element w procesie samookreślenia się użytkowników. Dodawanie zdjęć do własnego profilu czy komentowanie działań innych użytkowników, okazują się być na tyle powszechnymi działaniami, że użytkownicy wciąż poszukują nowych możliwości autoekspresji.Takie działania okazują się być wyjątkowo korzystne dla samych marek. Użytkownicy w procesie autopromocji, która jest podstawą istnienia i zainteresowania na portalach społecznościowych, stają się jednocześnie nośnikiem pozytywnych odniesień do marki. Występuje tu prosty mechanizm polecania marki.Interesującym przykładem takich interakcji między użytkownikiem a marką są grupy reklamowe na Fotka.pl. Na serwisie istnieje ogółem ponad 150 tysięcy grup, założonych przez użytkowników. Często są to grupy zakładane dla marek, z którymi się identyfikują, np. grupa ?Coca Cola?, skupiająca niemal 43 000 osób. Coraz liczniej, na serwisie, zakładane są także grupy oficjalne dla dużych marek jak Wedel, Heyah, Sizeer czy Vans. Łącznie skupiają one ponad ćwierć miliona użytkowników.Według przeprowadzonych badań, dla 37 % użytkowników istotnym czynnikiem motywującym do przystępowania do profil ulubionej marki, oprócz polecania przez znajomych, są oferowane kupony czy rabaty.Na Fotka.pl, użytkownik zapisany jest średnio do 3 klanów. Dane te doskonale ilustrują potencjał rozwoju jaki drzemie w tym serwisie społecznościowym.

---

Radosław Zarzeczny


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Internet jako nowe medium komunikacji społecznej

Internet jako nowe medium komunikacji społecznej

Autorem artykułu jest RatujPC



Internet jako zjawisko liczy sobie niewiele lat, lecz jako pojęcie jest w rzeczywistości starszy, niż większość jego użytkowników - narodził się w latach 60-tych, to znacznie wcześniej, zanim ukuto żargonowe określenie "infostrada". Bez wątpienia ogólnoświatowa Sieć w pełni zasługuje na uwagę, jaką obecnie się jej poświęca.

Internet jako medium komunikacji społecznej w zasadniczy sposób zrewolucjonizowało sposób przepływu informacji, stało się narzędziem pracy oraz miejscem dobrej zabawy wielu milionów ludzi. Internet obecnie rozwinął się do tego stopnia, że jest rzeczywistym oknem na świat, w którym odległość liczona w kilometrach czy tysiącach kilometrów nie ma żadnego znaczenia. Problematyka związana z Internetem obejmuje szeroki wachlarz zagadnień.


W swoim artykule skoncentruję się głównie na zagadnieniach związanych z rolą jaką pełni Internet w życiu społeczności skupionej wokół Wędkarskiego Centrum Wymiany Informacji.
W pierwszym rozdziale zdefiniuję proces komunikowania oraz opiszę jego cechy i formy, a także przedstawię sposoby w jakie można się komunikować.

W drugim rozdziale scharakteryzuję pojęcia takie jak: Internet, strony www, Cyberprzestrzeń, Cybersocjologia, opiszę formy i specyfikę komunikacji za pośrednictwem sieci komputerowych, przedstawię zjawiska społeczne jakie zachodzą w Cyberprzestrzeni, a także podejmę problem uzależnienia od Internetu.


W pewnym rozdziale zająłem się problematyką i metodologią badań - wyjaśniłam jaki jest cel badania, jaką i dlaczego wybrałam technikę badania oraz jak została wybrana zbiorowość do badania.
Na końcu analizuję, prezentuję i podsumuję wyniki badania.

Komunikowanie jest jednym z najstarszych procesów społecznych. Towarzyszy ono człowiekowi od momentu, kiedy istoty ludzkie zaczęły żyć w grupach i organizować pierwsze struktury. Dziś nie można: wyobrazić sobie nowoczesnych społeczeństw, których członkowie nie porozumiewają się ze sobą. Wielu badaczy zgodnie przyznaje, że społeczeństwa nie tylko istnieją dzięki przekazywaniu informacji i komunikowaniu, ale że ich istnienie polega na procesach przekazu i komunikacji. Oznacza to, iż procesy te stanowią fundament społeczeństwa, bez których nie mogłoby ono funkcjonować, trwać i dokonywać transmisji dziedzictwa kulturowego z pokolenia na pokolenie.

Wszystkie procesy przebiegające z udziałem ludzi mają charakter społeczny, zatem i komunikowanie jest społeczne, gdyż jego uczestnikami są zawsze członkowie społeczeństwa. Stąd mówimy o komunikowaniu społecznym, jako o najszerszym zbiorze procesów porozumiewania się jednostek i grup. Procesy te przebiegają na kilku poziomach, uzależnionych od społecznego kontekstu. Najniższy poziom tworzy interpersonalne komunikowanie dwóch jednostek, następnie komunikowanie grupowe i międzygrupowe, wyżej komunikowanie instytucjonalne, a jeszcze wyżej komunikowanie publiczne, w tym także polityczne i ulokowane najwyżej - komunikowanie masowe. Wszystkie one są procesami społecznymi, bo przebiegają w systemie społecznym.
Pojęcie "komunikowanie" pochodzi od łacińskiego czasownika communico, communicare (uczynić wspólnym, połączyć; udzielić komuś wiadomości, naradzać się) i rzeczownika communio (wspólność, poczucie łączności).
Definicja: Komunikowanie jest procesem porozumiewania się jednostek, grup lub instytucji. Jego celem jest wymiana myśli, dzielenie się wiedzą, informacjami i ideami. Proces ten odbywa się na różnych poziomach, przy użyciu zróżnicowanych środków i wywołuje określone skutki.

Cechy komunikowania
Komunikowanie - można mu przypisać kilka fundamentalnych cech:
• Komunikowanie jest specyficznym procesem społecznym, ponieważ odnosi się przynajmniej do dwóch jednostek i przebiega zawsze w środowisku społecznym.
• Komunikowanie zachodzi w określonym kontekście społecznym, determinowanym przez liczbę i charakter uczestników procesu. Może to być kontekst interpersonalny, grupowy, instytucjonalny, publiczny, masowy lub międzykulturowy.
Jest to proces kreatywny, polegający na budowaniu nowych pojęć i przyswajaniu wiedzy o otaczającym świecie.
• Komunikowanie ma charakter dynamiczny, bo polega na przyjmowaniu, rozumieniu i interpretowaniu informacji.
Jest to proces ciągły, bowiem trwa od chwili narodzenia człowieka aż do jego śmierci.
• Komunikowanie jest procesem symbolicznym, bo posługuje się symbolami i znakami. Aby mogło dojść do porozumienia się uczestników niezbędna jest wspólnota semiotyczna, czyli operowanie tymi samymi znakami i symbolami.
Jest to proces interakcyjny, tzn. że między jego uczestnikami wytwarzają się określone stosunki, które mogą mieć charakter partnerski (komunikowanie symetryczne) lub opierać się na stosunku dominacji i podporządkowania (komunikowanie niesymetryczne lub komplementarne).
• Komunikowanie jest zasadniczo celowe i świadome, ponieważ działaniem każdego uczestnika procesu kierują określone motywy.
• Komunikowanie jest nieuchronne - "nikt nie może się nie komunikować", oznacza to, że ludzie zawsze i wszędzie będą się ze sobą porozumiewać bez względu na ich uświadamiane bądź nie uświadamiane zamiary.
• Komunikowanie jest procesem złożonym, czyli wieloelementowym i wielofazowym, może mieć charakter dwustronny lub jednostronny, werbalny lub niewerbalny, bezpośredni, medialny lub pośredni.
• W przeciwieństwie do pewnych procesów fizycznych czy chemicznych komunikowanie jest nieodwracalne, nie da się go cofnąć, powtórzyć czy zmienić przebiegu.
Każdy proces komunikowania składa się z kilku niezbędnych elementów. Są one ze sobą ściśle powiązane i decydują o dynamicznym i transakcyjnym charakterze komunikatu. Do stałych elementów procesu zalicza się:
• Kontekst - to warunki, w jakich odbywa się proces komunikowania (ma różne aspekty: fizyczny, historyczny, psychologiczny, kulturowy).
• Uczestnicy - w transakcyjnym procesie komunikowania odgrywają role nadawców i odbiorców. W procesach sformalizowanych role te z reguły są jednoznacznie określone i niewymienialne, w przypadku zaś nieformalnego komunikowania jednoczesne i wymienne. Każda jednostka, jako uczestnik procesu komunikowania, jest produktem swojego indywidualnego doświadczenia, uczuć, idei, nastrojów, wykonywanych zajęć (zawodu), religii etc.
• Komunikat - zajmuje miejsce centralne w procesie komunikowania pomiędzy nadawcą i odbiorcą. Komunikat, nazywany także przekazem komunikacyjnym, jest kompleksową strukturą, na którą składają się znaczenia, symbole, kodowanie i dekodowanie, forma i organizacja.
• Kanał - rozumiany jest jako droga przekazu i środki transportu, za pomoc ą których przekaz pokonuje drogę od nadawcy do odbiorcy. Ludzie w komunikowaniu bezpośrednim mogą używać wszystkich pięciu kanałów sensorycznych jak: słuch (symbole werbalne), wzrok (sygnały niewerbalne), a także dotyk, zapach i smak. W komunikowaniu pośrednim kanały te są zredukowane do wzroku i słuchu.
• Szumy - to źródło zakłóceń. Mogą mieć charakter zewnętrzny, wewnętrzny i sematyczny. Każdy z nich może blokować proces komunikowania na etapie dekodowania.
• Sprzężenie zwrotne - to reakcja odbiorcy na komunikat po jego odkodowaniu. Mówi nam, czy przekaz został usłyszany, zobaczony i zrozumiany. Powoduje, że proces komunikowania ma charakter transakcyjny. Występują różne typy sprzężenia zwrotnego. W przypadku komunikowania bezpośredniego jest to sprzężenie bezpośrednie - natychmiastowe, natomiast w komunikowaniu pośrednim występuje sprzężenie pośrednie- opóźnione .

Niewerbalne komunikowanie może wzmacniać, osłabiać lub zaprzeczać przekazom werbalnym. O ile komunikaty słowne zawierają zazwyczaj odniesienia do konkretnego problemu lub tematu, o tyle przekazy niewerbalne prze de wszystkim odnoszą się do stosunku między nadawcą i odbiorcą. Z. Nęcki wyróżnia dziesięć rodzajów niewerbalnych aktów komunikowania. Są to:
• gestykulacja,
• mimika,
• dotyk i kontakt fizyczny odgrywa ogromną rolę w budowaniu wrażenia bliskości lub dystansu psychicznego.
• spojrzenia wzajemne i spoglądanie jednostronne, których psychologiczna funkcja jest mniej więcej podobna do funkcji dotyku na odległość
• dystans fizyczny
• pozycja ciała
• wygląd zewnętrzny,
• dźwięki paralingwistyczne (parajęzykowe)
• jakość wypowiedzi związana z intonacją i natężeniem głosu
• elementy środowiska fizycznego, w którym zachodzą procesy komunikowania
Ustne komunikowanie jest spersonalizowane i zapewnia większą kontrolę na tym, czy komunikat dociera do odbiorcy, umożliwiając jednocześnie natychmiastowe sprzężenie zwrotne. Jest najbardziej efektywną formą przekazywania wiadomości względnie prostych i nieskomplikowanych, gdy nadawca bezpośrednio kontaktuje się z odbiorcą i jest zarazem zainteresowany emocjonalnym odbiorem informacji. Mimo zalet ten typ komunikowania ma charakter raczej ulotny.
Pisemne komunikowanie ma bardziej sformalizowany charakter. Ograniczona jest tutaj kontrola nad tym, czy, kiedy i w jaki sposób wiadomość będzie odebrana. Sprzężenie zwrotne może być utrudnione lub w ogóle nie występować. Natomiast jego zaletą jest to, że wiadomości są utrwalone fizycznie (np. na papierze, karcie magnetycznej).
Bezpośrednie komunikowanie polega na osobistej styczności nadawcy i odbiorcy, w postaci np. rozmowy, dyskusji, narady, wywiadu itd.
Pośrednie komunikowanie polega na wymianie informacji za pośrednictwem różnorakich nośników informacji, np. telefonu, komputera, telewizji, taśmy magnetofonowej, papieru.
Stosując drugie kryterium charakteru relacji łączącej nadawcę i odbiorcę, wyróżniono wcześniej cztery pary form komunikowania:
W jednokierunkowym komunikowaniu nadawca, przekazując komunikat, nie oczekuje sprzężenia zwrotnego lub nie dąży do jego podtrzymania.
Komunikowanie dwukierunkowe występuje wtedy, gdy nadawcy zależy na wytworzeniu i utrzymywaniu sprzężenia zwrotnego.
Symetryczne komunikowanie występuje wówczas, gdy zarówno nadawca, jak i odbiorca mają zbliżony czy wręcz identyczny status.
Niesymetryczne komunikowanie ma miejsce, gdy w rolach nadawców i odbiorców kontaktują się między sobą osoby o nierównoważnym statusie. Komunikowanie niesymetryczne ma przeważnie charakter bardziej sformalizowany, wymuszony, oficjalny, regularny, często pośredni; zwraca się tutaj większą uwagę na formę i precyzję przekazywanych informacji. Obsługa informatyczna firm pomaga w komunikacji.
Formalne komunikowanie odbywa się na podstawie różnego rodzaju uregulowań normatywno-prawnych. Uregulowania te określają, kto, gdzie, kiedy, w jakiej sprawie, w jaki sposób i z kim powinien się kontaktować, w celu wymiany informacji, a także w jakim charakterze bierze udział w procesie komunikowania (nadawca, odbiorca, pośrednik).
W ramach struktur formalnych zachowania członków są dokładnie sprecyzowane i rygorystycznie egzekwowane.
Nieformalne komunikowanie obejmuje wszelkie spontaniczne akty porozumiewania się ludzi.
Niektóre typy zachowań nadawców wywołują wśród odbiorców reakcje obronne, utrudniające, a czasem nawet uniemożliwiające skuteczne porozumiewanie się. Mamy wówczas do czynienia z tzw. komunikowaniem obronnym.

---

Serwis Laptopów Katowice RatujPC


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

E-wizerunek czyli markering internetowy - nowoczesny PR - cz.2 Wizerunek firmy

e-wizerunek czyli markering internetowy- nowoczesny PR- cz.2 wizerunek firmy

Autorem artykułu jest RatujPC



Strona WWW może mieć największy wpływ na wizerunek firmy,
ponieważ nie narzucając się klientowi (tak jak robi to np. natarczywy
sprzedawca), informuje go o każdej rzeczy, o jaką ten chce się dowiedzieć,
oczywiście pod warunkiem że jest na niej dużo, często

Kolejną możliwością, jaką daje strona WWW, jest kreacja wizerunku
innego od rzeczywistego. Jeśli np. siedziba firmy mieści się w baraku
na obrzeżach miasta, z wysypiska obok czuć straszliwy smród, a patologia
z bloku obok krzyczy tak, że nie można własnych myśli usłyszeć,
wtedy z pomocą przychodzi e-wizerunek. Wirtualny wizerunek
jest ważny, zwłaszcza gdy możemy sfinalizować transakcję bez kontaktu
face to face. Klient postrzega wówczas firmę przez stronę WWW,
bo na niej widział piękny design i odpowiednio dobrane kolory.
Działa to oczywiście w obie strony. Nawet wynajęcie lokalu w biurowcu
klasy A może nie zostać docenione przez klientów, gdy strona
internetowa jest brzydka i niefunkcjonalna.
E-wizerunek może zostać użyty do działań nieetycznych. Korzystają
z tego na potęgę chińscy oszuści: tworzą oni atrakcyjne witryny
i nabijają w butelkę dziesiątki tysięcy ludzi świata Zachodu, którzy
wysyłają w ciemno pieniądze za produkty ładnie wyeksponowane
na stronie WWW. E-wizerunek jednak daje też szansę, jakiej biedna
firma czy osoba nigdy by nie otrzymała. O ile tworzenie atrakcyjnych stron w celu oszukania kogoś jest etycznie jednoznaczne, o tyle nie jest już takie w sytuacji, gdy ktoś chce i może oferować dobrą usługę, ale nie stać go np. na biurowiec klasy A.
Allegro zaczynało działać w piwnicy. Gdyby trąbiono o tym wszem
i wobec, nikt nie zawierałby poprzez ten serwis transakcji. Dziś korzystają
z niego miliony Polaków, a dla pewnej części handlowanie na
aukcjach jest jedynym źródłem utrzymania. Allegro miało pomysł i odpowiednio
go zrealizowało. Świat realny nie pozwoliłby zrealizować
tak poważnego pomysłu w piwnicy. Świat wirtualny okazał się za to
bardzo uprzejmy.
Poniżej przedstawiam działania, jakie należy podjąć w obszarze strony
WWW, by skutecznie budować dobry wizerunek.

Trafiamy pod dobry adres


Zacząć należy od wymyślenia adresu, pod jakim odbiorcy będą mogli
znaleźć stronę, czyli od wymyślenia i wykupienia odpowiedniej domeny
internetowej - im jest ona krótsza i lepiej oddaje charakter
podmiotu strony, tym łatwiej będzie rozpoznawalna i tym większą
liczbę odwiedzin strona zanotuje. Ważnym zabiegiem jest określenie
końcówki domeny. Można posłużyć się specjalizacją i np. strony poświęcone serwisowi komputerowemu końcówkę pc, aczkolwiek wciąż najlepiej postrzeganą końcówką w Polsce, co wykazało moje badanie, jest .pl jak w przypadku serwis komputerowy katowice www.ratujpc.pl
Mało wiarygodnie natomiast wyglądają domeny w innych domenach,
czyli tzw. subdomeny, gdyż większość internautów wie, że te zazwyczaj
nic nie kosztują, a ciężko zaufać komuś, komu nie chciało się nawet
zainwestować w posiadanie przyzwoitego adresu WWW (przykład:
pedzeniebimbru.bimbrownicy.biz.pl). Nazwa domeny powinna być:
krótka, prosta w pisowni i wymowie, łatwa do zapamiętania, unikatowa,
ale jednocześnie powinna kojarzyć się z działalnością podmiotu strony
WWW.

Co słychać u konkurencji


Przed zleceniem stworzenia strony WWW (lub zrobieniem jej samemu,
jeśli robi się to od dawna ) dobrze jest spędzić kilka godzin, odwiedzając
strony konkurencji, i wynotować złe i dobre ich cechy, tak by
uniknąć powielania błędów, zwłaszcza w sferze nawigacji. Ważne też,
by nieopatrznie nie skopiować innej strony. Ma to fatalne skutki dla
wizerunku.
Gdzie jestem
Najważniejsze dla odbiorcy strony jest łatwe poruszanie się po niej
oraz korzystanie z wygody, jaką daje Internet - system nawigowania
po stronie musi być skuteczny i przyjazny, a odbiorca powinien
zawsze wiedzieć, gdzie znajduje się aktualnie i jak ma się przenieść
w inne pożądane miejsce. Więcej w tym temacie przeczytasz w następnym
podrozdziale.
Nowoczesność
Internet to medium nowoczesne. Ludzie korzystają z niego, ponieważ
zapewnia wiele wygód. Ważne, by o nich nie zapominać przy tworzeniu
strony. Jeśli klient chce skorzystać np. ze sklepu internetowego,
należy zagwarantować wszelkie wygody, jakie niosą za sobą zakupy
przez Internet, czyli dostęp do opinii innych klientów, a przede wszystkim
możliwość zapłacenia przelewem elektronicznym lub kartą płatniczą.
Jeśli prowadzimy np. szkołę językową, warto w specjalnej strefie
na stronie (dostępnej po zalogowaniu się) zamieszczać dotychczasowe
lekcje, daty czatu z lektorem, kiedy można się go zapytać o różne zagadnienia.
Nowoczesność jest standardem. Niekorzystanie z najnowszych
rozwiązań i wygód, jakie daje Internet, może zostać źle odebrane
przez użytkowników.

Więcej informacji w kolejnej części artykułu.

Zapraszam

---

Pomoc Drogowa Katowice


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

E-wizerunek czyli markering internetowy - nowoczesny PR - cz.3 Budowa strony www

e-wizerunek czyli markering internetowy- nowoczesny PR- cz.3 Budowa strony www

Autorem artykułu jest RatujPC



Najważniejsze dla odbiorcy strony jest łatwe poruszanie się po niej
oraz korzystanie z wygody, jaką daje Internet - system nawigowania
po stronie musi być skuteczny i przyjazny, a odbiorca powinien
zawsze wiedzieć, gdzie znajduje się aktualnie i jak ma się przenieść
w inne pożądane miejsce.

Nowoczesność


Internet to medium nowoczesne. Ludzie korzystają z niego, ponieważ
zapewnia wiele wygód. Ważne, by o nich nie zapominać przy tworzeniu
strony. Jeśli klient chce skorzystać np. ze sklepu internetowego,
należy zagwarantować wszelkie wygody, jakie niosą za sobą zakupy
przez Internet, czyli dostęp do opinii innych klientów, a przede wszystkim
możliwość zapłacenia przelewem elektronicznym lub kartą płatniczą.
Jeśli prowadzimy np. szkołę językową, warto w specjalnej strefie
na stronie (dostępnej po zalogowaniu się) zamieszczać dotychczasowe
lekcje, daty czatu z lektorem, kiedy można się go zapytać o różne zagadnienia.
Nowoczesność jest standardem. Niekorzystanie z najnowszych
rozwiązań i wygód, jakie daje Internet, może zostać źle odebrane
przez użytkowników.

Styl


Ważne, by przestrzegać spójności stylu, zarówno w sferze tekstu, jak
i grafiki. Działanie takie z języka łacińskiego to zasada decorum. Pamiętaj
o niej, gdyż stronę WWW odbiera się wzrokiem i musi to być
odbiór przyjemny - odbiorca nie może mieć wrażenia, że przechodząc
na kolejną podstronę, znalazł się w innej rzeczywistości. Grafika
musi korespondować z logo, a teksty powinny być pisane tym samym
stylem (ważne, by nie mieszać np. stylu potocznego z naukowym).
Musi on też odpowiadać stylowi preferowanemu przez pożądanego
użytkownika strony www. Do młodzieży trzeba pisać językiem potocznym.
Na stronie firmowej zaś - oficjalnym, biznesowym.

Czytelność i czytelnictwo


Strona powinna być też czytelna pod względem zamieszczonej na
niej treści - jak wskazuje Matt Haig2, informacje na stronie muszą
być ściśle związane z tym, co strona przedstawia, by nie dekoncentrować
odbiorcy zbędnymi treściami. Tekst powinien też być podzielony
na dużą ilość akapitów, by łatwiej się go czytało. Haig wskazuje,
że najprzyjaźniejszymi w odbiorze czcionkami są Arial i Verdana.
Oczywiście wśród tysięcy czcionek, jakie zostały wymyślone, znajdzie
się pewnie tysiąc, które bardziej Ci się spodobają. Sęk w tym, że
przeglądarki internetowe, wyświetlając tekst, korzystają z ograniczonego
zasobu czcionek i te, które chciałbyś, by były widoczne, na
większości komputerów po prostu nie będą się wyświetlać. Problem
ten w skrajnej postaci może nawet przyczynić się do deformacji
tekstu.

Strona żyje


Strona musi być zbudowana w taki sposób, by nie było problemu
z aktualizowaniem jej, dlatego powinna mieć system CMS do zarządzania
treścią - jest to ważne nie tylko dlatego, by odbiorca
strony widział, że firma/instytucja/osoba działa i żyje, ale też dlatego,
że liczy się przy pozycjonowaniu4 strony w wyszukiwarkach (np.
Google wyżej ceni strony stale aktualizowane). Pamiętaj, że CMS
jest tylko narzędziem pomocnym w aktualizacji. Jeśli nie znajdziesz
czasu na to, by zamieszczać na stronie nowe treści, nie tylko CMS
będzie zbędny, ale też i koncepcja strony musi zostać gruntownie
przemyślana.
Nieszablonowo
Należy unikać stosowania szablonów bądź bezpośredniego kopiowania
designu innych stron - istnieje już tyle podobnych do siebie
witryn, że gdy internauta zobaczy kolejną, nie tylko jej nie doceni,
ale będzie postrzegał podmiot takiej strony jako odtwórczy i niepotrafiący
zaoferować nic ciekawego. Może pojawić się również odczucie,
że podmiot strony jest oszustem. Nieszablonowości nie można
traktować jako absolutnego wyznacznika. Na stronach biznesowych
przyjęło się prezentowanie treści zgodnie z określonym kanonem
(przedstawiłem go, wymieniając kilka stron wcześniej, z jakich elementów
składa się witryna firmowa) i odstępstwa od niego nie zawsze
są pozytywnie odbierane.

Poprawny kod


Strona powinna być zbudowana tak, by równie dobrze działała we
wszystkich najpopularniejszych przeglądarkach - Internet Explorer,
Firefox, Opera. Należy również zwracać uwagę na wygodę obsługi dla
osób niepełnosprawnych oraz w urządzeniach mobilnych, takich
jak np. palmtopy czy smartfony - wszystkie te działania w obrębie
kodu strony są regulowane przez światowe standardy W3C5, Pozytywny
wynik w walidatorze6 W3C stanowi potwierdzenie, że strona
jest przyjazna odbiorcom i wyszukiwarkom - logo W3C, które można
wówczas zamieścić na stronie, dodaje również prestiżu, gdyż wciąż
większość witryn nie przechodzi walidacji poprawności kodu. Poprawnie
zaprojektowany serwis będzie miał logiczną postać w każdych
możliwych warunkach. Obrazki, linki, formularze powinny zawierać
elementy opisowe, które zostaną wyświetlone w przypadku, kiedy
stronę przegląda osoba niepełnosprawna lub serwis jest wyświetlany
za pomocą samego tekstu (np. w telefonach komórkowych).

Zbliżenie


Strona powinna zawierać w widocznym miejscu dane teleadresowe
(brak takich danych pozbawia jakiegokolwiek zaufania ze strony
odbiorcy) wraz z adresem e-mail lub formularzem zapytań, by odbiorca
bez problemu mógł wysłać wiadomość do podmiotu, nawet w środku
nocy, bez konieczności korzystania z telefonu. Warto też podać na
stronie podlinkowane numery firmowych komunikatorów np. Gadu-
Gadu czy Skype. Dzięki temu tworzymy wizerunek firmy dostępnej np. serwis laptopów katowice www.ratujpc.pl
Polecam również maksymalnie przybliżyć swoją osobę lub firmę ciekawym
opisem - nie od dziś wiadomo, że ufamy innym tym bardziej,
im więcej informacji o nich mamy. Ufamy również ludziom takim jak
my, dlatego warto, pisząc o sobie, eksponować cechy, które najbardziej
docenią odbiorcy strony.

Kolejna część artykułu już wkrótce, zapraszam

---

Serwis Laptopów Katowice


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Pogoda dla reklamy

Pogoda dla reklamy

Autorem artykułu jest papaj



Coraz więcej firm szuka niestandardowych sposobów, na zareklamowanie swoich produktów. Coraz częściej okazuje się, że różne wydarzenia lub osoby, które zwróciły naszą uwagę były częścią kampanii reklamowych. Firmy coraz częściej decydują się na sponsorowanie różnych imprez. Co jeszcze można wykorzystać?

Okazuje się, że doskonałym sprzymierzeńcem działań reklamowych może być pogoda. Do reklamy można wykorzystać jej nieprzewidywalność i fakt, że ludzie zwykle nie są przygotowani na każdą zmianę pogody. Jeżeli wstając rano z łóżka widzimy, że pięknie świeci słońce i jest ładnie, to nie będziemy na wszelki wypadek brać ze sobą parasola. Jeżeli na zewnątrz jest ponuro i kropi, to nie będziemy brać okularów przeciwsłonecznych. Pogoda potrafi być bardzo zmienna i właśnie to postanowili wykorzystać spece od reklamy.

Sposób na wykorzystanie pogody w celach marketingowych jest prosty. Zamawia się na przykład okulary, lub parasole z nadrukiem i kiedy nadarza się okazja w postaci nagłej zmiany pogody wysyłane są osoby, które rozdają te gadżety przechodniom, którzy nie byli przygotowani na taki obrót sytuacji. Dzięki temu nasza firma bardzo dobrze będzie się tym ludziom kojarzyć, a w dodatku taki parasol lub okulary będą dla nas ruchomą reklamą, za którą nie będziemy musieli płacić.

Oczywiście nadruki na parasolach i okularach to tylko przykład, bo ograniczeni jesteśmy właściwie tylko naszą wyobraźnią i zasobnością portfela. Przy dzisiejszych technologiach, nadruki można wykonać dosłownie na wszystkim. Jeżeli szukamy niestandardowego sposobu na reklamę i lubimy zaskakiwać, to warto się zastanowić nad tego typu gadżetami i pomyśleć, o ciekawym sposobie na ich rozdawanie. Ostatnio na jednym z festiwali muzycznych, firma kierująca swoje produkty do młodzieży postanowiła rozdawać jednorazowe szczoteczki do mycia zębów. Na szczoteczkach było logo firmy, a Ci którzy przyjechali na festiwal na kilka dni z namiotem, na pewno bardzo się ucieszyli z takiego prezentu.

Jak widać, nie trzeba wydać bardzo dużo pieniędzy, żeby wywołać zainteresowanie i pozytywne zaskoczenie, wśród naszych potencjalnych klientów. Wystarczy dobry pomysł i czasami odrobina cierpliwości.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

1.000.000 odwiedzin na Twojej stronie www w 30 dni

1.000.000 odwiedzin na Twojej stronie www w 30 dni

Autorem artykułu jest Andrzej Zajko



INWAZJA INTERNATÓW
Nagła EKSPLOZJA odwiedzin na Twojej www.

Najskuteczniejszy system Free - poteżnej ilości
odwiedzin, jaki kiedykolwiek został stworzony!

CZYLI, JAK UZYSKAĆ 1.000.000
ODWIEDZIN SWOJEJ www - w 30 DNI?

Witam serdecznie właścicieli stron i blogów.
System jest całkowicie darmowy (Free) i zwolniony od jakichkolwiek opłat, który może spowodować ponad 1.000.000 (jeden milion) wejść na Twoją witrynę. Nie ma on nic wspólnego z pozycjonowaniem. Nawet jeśli dopiero dzisiaj uruchomiłeś/aś swoją stronę lub bloga, a licznik odwiedzin pokazuje 0, to za miesiąc będzie milion lub więcej.

Jak sądzisz, jak bardzo wzrośnie sprzedaż produktów, które oferujesz na swojej stronie? Uważaj na konto bankowe, lepiej załóż konto w takim banku, żeby nie przeciążyć ich serwera od nadmiaru wpłat, a tym samym Twoich dochodów.

Za chwilkę wejdziesz na stronę (link na samym dole), na której dokonasz szybkiej rejestracji swojej witryny lub bloga i to całkowicie za darmo!

Jednak zanim klikniesz w link, lepiej przeczytaj cały poniższy tekst.
Strona jest w języku angielskim, ponieważ jest to angielski system, ale nie odnosi się on tylko do angielskich stron.

System został wdrożony na cały świat dla każdego, kto posiada własną stronę www, w jakiejkolwiek postaci, czy to jest sklep internetowy, czy blog, czy strona hobbystyczna czy jakakolwiek inna. I nie musisz przy rejestracji podawać strony głównej swojej witryny, może to być adres podstrony, która zawiera kluczowe elementy dla Twojego biznesu, dla Twojej działalności w sieci.

Chodzi o to, żeby skierować odwiedzającego na jedną, wybraną stronę czy podstronę. Nie opisuję tu dokładnie tego, co jest przedstawione na stronie, na którą za chwilkę wejdziesz, owszem, opisuję część istotnych elementów, ale z racji tego, że w sieci jestem już dość długo, to bardzo szybko załapałem o co chodzi w tym systemie.

Najlepiej po wejściu na stronę włączyć w swojej przeglądarce tłumaczenie, jeśli nie znasz angielskiego, nie jest ono dokładne, ale można zrozumieć, jednak gdy przeczytasz wszystko, co ja tu napisałem, nie będziesz musiał/a zagłębiać się w tekst na stronie i rozszyfrowywać o co tam chodzi.

Jak to możliwe aby uzysakć 1 milion wejść - i to nie przez jakiś automat - tylko przez realnych internautów?

Czyli 1 wejście - to 1 osoba, a za miesiąc 1 milion osób może zobaczyć Twoją witrynę.

System został opracowany w taki sposób aby umożliwić potężny wskaźnik natężenia ruchu bez wydania grosza na jakąkolwiek reklamę, gdzie taki wskaźnik uzyskują tylko wielkie korporacje wydające tysiące a nie rzadko miliony dolarów na marketing.

System można używać do prawie każdej witryny (piszę prawie, ponieważ nie uda Ci się wprowadzić tu stron erotycznych, porno, z pirackim oprogramowaniem itd)

Twój licznik może zacząć wariować, a serwer, na którym masz swoją stronę może nie dać sobie rady z takim obciążeniem, widzisz - ten 1 milion wejść w ciągu 30 dni to jest tylko początek, od Ciebie będzie zależało, czy to będzie milion czy dużo więcej.

Fakty są bardzo proste:
Nie ma znaczenia, jaki jest twój produkt lub jak wygląda witryna, nie ma to żadnego znaczenia. Wiadomym jest, że możesz mieć najlepszą i najpiękniejszą stronę, ale bez sporej odwiedzalności, lub jakiejkolwiek odwiedzalności, Twoje wysiłki pójdą na marne, a Twój dochód będzie wynosił zero!

Każdy, kto stara się zarabiać pienišdze w sieci, każdy kto posiada swoją witrynę - wszyscy mają jedną wspólną cechę:
- uzyskać jak największy ruch na swojej witrynie
- uzyskać jak największą ilość adresów e-mail na swojej liście mailingowej
- itd.

"Jak mogę uzyskać więcej odwiedzin na mojej stronie?"

Ten fenomenalny system zostawia daleko w tyle wszelkie wysiłki tysięcy webmasterów, sprzedawców, firm internetowych i daje realną gwarancję tysięcy odwiedzin co tydzień lub nawet codziennie.

System działa na najprostszych i najbardziej podstawowych zasadach marketingu internetowego.

System jest całkowicie bezpłatny - Nie ma ryzyka i nic do stracenia.

System jest wirusowy - Codzienne zwiększanie ruchu w postępie geometrycznym.

System jest zautomatyzowany - Nieważne co w danym momencie będziesz robić, od chwili rejestracji i wprowadzenia go w życie, już tego nie zatrzymasz.

No dobra, dosyć ględzenia, przejdźmy do szczegułów.
Oto jak to działa:

To, co znajduje się poniżej czytaj bardzo powoli i bardzo uważnie.

System wprowadza na raz - promocję 6 witryn jedna po drugiej.

1 osoba posiadająca swoją witrynę, aby wejść do systemu, musi odwiedzić 6 innych stron, aby wygenerować kod na każdej z nich. Kod generowany jest w ciągu 15 sek, a więc tyle czasu masz, aby odwiedzający, który czeka na kod zainteresował się tym, co oferuje Twoja witryna.

Do kodów wrócimy.
Po rejestracji Twoja witryna z tekstem powitalnym znajdzie się na górze listy czyli na pozycji nr 1
Tak więc każda następna osoba musi odwiedzić Twoją witrynę + 5 innych aby zarejestrować się w sytemie.

Np. Abyś Ty się mógł/mogła zarejestrować w tym systemie, to musisz wejść w 1 kolejności na moją witrynę, a potem na 5 kolejnych, na każdej z nich poczekasz 15 sek do wygenerowania i zapisania kolejnego kodu.

Po odwiedzeniu wszystkich 6 stron i spisaniu kodów, oraz po wprowadzeniu swoich danych w rubryce, poniżej listy z adresami stron, Twoja witryna znajdzie się na 1 miejscu, moja na 2 itd. a ostatnia zniknie, ale to oznacza, że ta ostatnia uzyskała już milion wejść.

Zaczynasz rozumieć?
To jest właśnie zasada działania marketingu wirusowego.
Wyjaśnię to na prostym przykładzie.

(Mój brat zobaczył przezabawny filmik na YouTube, co więc zrobił? Dał mi linka abym go sobie zobaczył, jak również dał linka dla swojego syna, a co ja zrobiłem jak mi się spodobał i śmiałem się do rozpuku? Wiedziałem, że moim znajomym też się spodoba, więc wysłałem im linka na gg. ponad 10 moich znajomych dostało ode mnie linka do tego filmiku, jak myślisz, co oni zrobią po obejrzeniu tego filmiku? Wyślą linka dalej, do swoich znajomych?)

To jest właśnie zasada działania marketingu wirusowego.

Jeden śmieszny, zabawny filmik, lub prezentacja w PowerPoint zupełnie nie związana z Twoim biznesem, ale posiadająca link na samym końcu do strony autora takiego filmiku lub prezentacji, może dać Ci tak ogromny ruch na Twojej witrynie, że po miesiącu spadniesz z krzesła, gdy zobaczysz z jaką szybkością bije licznik na Twojej stronie i ile dziennie wpływa kasy na Twoje konto, jeśli sprzedajesz lub oferujesz np. w Programie partnerskim jakiekolwiek produkty.

Masz do dyspozycji całkowicie darmowe narzędzie.
Na stronie zobaczysz 6 tabelek jedna pod drugą z przykładowymi danymi.

Wygląda to tak:

Po rejestracji i wprowadzeniu swojej witryny do systemu Ty jesteś na 1 pozycji, na maila podanego przy rejestracji otrzymasz nowy adres do strony reklamującej, na którą za chwilkę wejdziesz oraz swoje ID i wymyślone przez Ciebie hasło dostępu, aby zalogować się do swojego panelu.

W swoim panelu, jak i w liście będzie znajdował się ten link, który Ty wyślesz do 10 swoich znajomych. Teraz uwaga - tych 10 znajomych musi posiadać swoje strony, lub blogi, czyli tym samym Ty reklamujesz ten system wśród 10 swoich znajomych, tak?

Rozumiesz, co do tej pory napisałem?

Następnie te 10 osób chcąc uzyskać to co Ja, to co Ty, również zarejestruje się w sytemie i swój uzyskany link, każde z nich wyśle do 10 swoich znajomych. I zobacz co się zaczyna dziać.

1 - Twoja pozycja - 10 Twoich znajomych otrzymuje od Ciebie link i wchodzi na Twoją stronę, oraz na 5 pozostałych.
2 - Twoja pozycja - 100 osób odwiedza Twoją witrynę.
3 - Twoja pozycja - 1000 osób odwiedza Twoją witrynę.
4 - Twoja pozycja - 10.000 osób odwiedza Twoją witrynę.
5 - Twoja pozycja - 100.000 osób odwiedza Twoją witrynę.
6 - Twoja pozycja - 1.000.000 osób odwiedza Twoją witrynę.

To tylko przykład.

A teraz wyobraź sobie, co się stanie jak wyślesz swój link do 100 osób, albo skopiujesz cały ten tekst reklamowy (nie tylko zezwalam ale wręcz polecam to zrobić) i umieścisz go na swojej którejś podstronie?

Co się stanie jak poprzez Twoje własne działanie Twój link dostanie 1000 osób i realnie z niego skorzysta? My mówimy tylko o 10 Twoich znajomych.

10 Twóich znajomych to może być 1.000.000 - Jeden milion ludzi odwiedzi po miesiącu Twoją witrynę. To może być miesiąc, może 2, a może to nastąpić po paru tygodniach, wszystko zależy od tego jak szybko Ty wyślesz swój link do 10 znajomych i jak szybko oni to zrobią, a z własnego doświadczenia wiem, że chcąc uzyskać tak dużą odwiedzalność, sam wysłałem swój link do - (uwierz mi) - bardzo wielu znajomych.

Uwaga!
Na pewno zastanawiasz się jak będziesz musiał/a wprowadzić jakiś skrypt generujący kod na Twojej witrynie.
Nic z Tych rzeczy.

Wygląda to tak, że po wprowadzeniu swojego adresu strony, czy też podstrony w formularzu rejestracyjnym, system wprowadza Twoją stronę na swój serwer i tam jest element na samej górze do wygenerowania kodu.

Uściślając.
To jest link, który ja wprowadziłem w formularzu rejestracyjnym, wejdź teraz, a zobaczysz, że nie ma tam żadnego elementu generującego kod, czyli szerokiego niebieskiego paska na samej górze:
http://www.perelki-wiedzy.ugu.pl/wazneinfo/kody-rabatowe.html

Natomiast na poniższej stronie (na dole opisu), w momencie gdy będziesz wchodzic na każdą kolejną stronę, również na moją, zobaczysz ten element generujący kod.

Czyli nie ma żadnego skryptu, który Ty musisz wprowadzić na swoją stronę, to Twoja strona podana w formularzu rejestracyjnym jest wprowadzana na specjalnym serwerze do tego przeznaczonym, do tego by był generowany kod ale nie cała Twoja witryna, tylko jedna strona, czy też jedna podstrona, czyli 1 adres www.

Zresztą zobaczysz jak to działa w praktyce na własnym przykładzie.

Po rejestracji, otrzymasz 2 listy na podany adres e-mail w formularzu.
1 list powinien zawierać link potwierdzający
2 list powinien zawierać Twoje ID do logowania w systemie, hasło ustalasz sam/a.

UWAGA!
W moim przypadku nie przyszło ID do logowania w żadnym z tych 2 listów, dlatego w rubryce do logowania kliknąłem poniżej "Zapomniałem hasła", wtedy otworzy się okienko, gdzie wprowadzisz adres e-mail podany przy rejestracji i otrzymasz od razu ID i swoje hasło na skrzynkę.

Na ten drugi list możesz chwilkę poczekać, ponieważ System musi sprawdzić Twoją witrynę pod względem poprawności i wprowadzić do tego całego globalnego systemu.

U mnie to trwało około godziny zanim otrzymałem 2 list.
Jednak 1 list otwórz od razu aby kliknąć w link potwierdzający.

To chyba tyle z mojej strony.
Jeśli chodzi o statystyki.
Wiele osób zadawało mi pytania ze zdziwieniem typu:
- eee co to jest tylko 15 sek ktoś będzie na mojej stronie?

Jeżeli jesteś w sieci już jakiś czas to nie musisz czytać odpowiedzi, ale jeżeli dopiero raczkujesz to musisz wiedzieć, że przeciętny internauta szukający czegokolwiek na różnych stronach, czy to trafi pod określony adres przypadkowo, czy poprzez zapytanie w Google, spędzi na niej maksymalnie 5 sekund, a według ostatnich badań 3-5 sek, niektórzy nawet podajš 3 sek.

Jeśli w ciągu tych max 5 sek nie zobaczą tego, po co tu weszli, to wyjdą z tej strony. A w tym systemie generowanie kodu trwa od 10 do 15 sek - czyli tyle czasu dana osoba chcąc czy nie chcąc musi pozostać na Twojej witrynie.

Tak więc wejdź najpierw na swoją witrynę przed resjestracją, nie przesuwaj paskiem bocznym w dół, tylko odlicz 15 sek i zastanów się czy odwiedzający zostanie tu lekko dłużej czy po wygenerowaniu kodu od razu z niej wyjdzie.

Naprawdę dobrze się zastanów nad tym, co umieścić, lub też jak poprzestawiać pewne elemnty tej strony, którą wprowadzisz do systemu. To ważne, ponieważ ten milion, może mniej, a może dużo więcej ludzi w ciągu tych 15 sekund musi zostać czymś mocno zainteresowanych, aby tu powrócić, aby zapisać adres Twojej strony do ulubionych, czy w jakikolwiek inny sposób ją zapamiętać.

Jednak jakby nie było, myślę, że opłaca się uzyskać milion odwiedzin w ciągu 30 najbliższych dni.
Decyzję pozostawiam Tobie.

Z mojej strony to już wszystko, mam nadzieję, że wszystko było jasne.

A teraz zapraszam do rejestracji:
1.000.000 odwiedzin na Twojej stronie www w 30 dni - Formularz rejestracyjny

Serdecznie pozdrawiam i życzę powodzenia
Andrzej Zajko

---------------------
p.s.
Jak wspomniałem wcześniej, możesz skopiować cały ten opis, zmienić moje dane na swoje, mój link na swój, gdy go już otrzymasz i wysyłać znajomym, umieścić na swojej witrynie czy blogu. Po prosto dotrzyj do jak największej liczby osób, posiadających swoje adresy www.

p.s.
------------------------------
Chcesz otrzymać dostęp już na zawsze do kilkudziesięciu darmowych publikacji ebook?
Wejdź tytaj http://www.jak-prowadzic-tani-i-skuteczny-marketing.ugu.pl i zapisz się.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Linki sponsorowane Google AdWords - miejsca emisji i nowe możliwości

Linki sponsorowane Google AdWords - miejsca emisji i nowe możliwości

Autorem artykułu jest Ekspert SEM



Linki sponsorowane w Google powszechnie kojarzą się z emisją reklamy na stronach wyników wyszukiwania. Nie zapominajmy jednak, że Google AdWords pozwala nam na zaistnienie również w wielu innych miejscach Sieci - także poza wyszukiwarką. Artykuł zawiera krótką charakterystykę tych miejsc.

Linki sponsorowane w Google to obecnie najpopularniejsza chyba forma promocji poprzez wyszukiwarki internetowe. Nie tylko dlatego, że Google jest najczęściej używaną w Polsce wyszukiwarką internetową, ale przede wszystkim ze względu na fakt, że linki sponsorowane doskonale nadają się do promocji małych firm i nie ma tutaj dolnych ograniczeń co do alokowanego budżetu reklamowego.

Linki sponsorowane Google AdWords powszechnie kojarzą się z emisą reklamy na stronach wyników wyszukiwania - nie ma żadnych dokładnych badań, które to potwierdzają, ale z pewnością zdecydowana większość 'wyszukiwarkowych' budżetów reklamowych jest wydawana na tę formę promocji. Mimo to, warto pamiętać o innych obszarach, w których linki sponsorowane mogą być pokazywane przez usługę Google AdWords, co pokazuje poniższy schemat:

Linki sponsorowane w Google AdWords - możliwości emisji

Każdy z kanałów ma swoje wady i zalety i może zostać wykorzystany do różnych celów reklamowych. Krótka charakterystyka każdego kanału została zaprezentowana poniżej:

Linki sponsorowane w wynikach wyszukiwania
Wyłącznie tekstowa forma reklamy o ściśle ograniczonej długości, doskonale nadaje się do dotarcia do użytkowników, którzy szukają w danym momencie konkretnego produktu lub usługi. Największą zaletą linków sponsorowanych emitowanych w wynikach wyszukiwania jest wysoka skuteczność kampanii nastawionych na sprzedaż, ograniczeniem zaś popyt na reklamę, wyrażony ilością zapytań internautów - jeżeli promowany jest niszowy produkt, ilość wygenerowanych wizyt/sprzedaży będzie zapewne ograniczona.

Przeczytaj więcej na ten temat: Linki sponsorowane Google w wynikach wyszukiwania.

Linki sponsorowane w sieci kontekstowej
Linki sponsorowane emitowane w sieci witryn wydawców zrzeszonych w programie Google AdSense dają większe możliwości - przede wszystkim pozwalają na emisję statycznych i dynamicznych plików graficznych oraz video, co powoduje, że kampanie kontekstowe dobrze sprawdzają się w działaniach wizerunkowych. Linki sponsorowane w sieci kontekstowej niestety nie "sprzedają" tak dobrze, jak reklama w wynikach wyszukiwania, za to przynoszą dobre wyniki w akcjach informacyjnych (budujących zasięg i wizerunek) oraz wszelkiego rodzaju aktywnościach konkursowych. Największą zaletą linków kontekstowych jest możliwość dotarcia do większości populacji internautów w krótkim czasie (przez różna formy przekazu) i niski koszt jednej wizyty, wadą zaś względnie niska jakość ruchu.

Przeczytaj więcej na ten temat: Linki sponsorowane Google w sieci kontekstowej.

Linki sponsorowane w serwisie YouTube
Reklamy emitowane w serwisie YouTube właściwie nie różnią się od kontekstowych linków sponsorowanych. Najważniejsze różnice są dwie - miejsce emisji (serwis z treściami multimedialnymi) oraz możliwość emisji tzw. reklam InVideo (czyli emitowanych w obrębie materiału multimedialnego). Kampanie w YouTube, podobnie jak kontekstowe linki sponsorowane, nadają się do budowania wizerunku i świadomości produktu lub usługi. Ich zasięg jest nieco mniejszy niż tradycyjnych kampanii kontekstowych, ale niezaprzeczalną wartością jest np. możliwość powiązania reklamy z reklamą video tej samej marki lub produktu, dając internautom możliwość bezpośredniego przejścia na witrynę firmy.

Przeczytaj więcej na ten temat: Linki sponsorowane Google w YouTube.

Linki sponsorowane w urządzeniach mobilnych
Reklama w urządzeniach mobilnych przypomina charakterystyką linki sponsorowane w wynikach wyszukiwania - reklama (tekstowa) pojawia się wtedy, kiedy użytkownik urządzenia używa wyszukiwarki Google. Ciekawą i wartościową różnicą jest fakt możliwości pokazania numeru telefonu zamiast adresu WWW, dzięki czemu użytkownik może bezpośrednio zadzwonić z pytaniem o produkt i usługę. Ta niewątpliwa zaleta zyskuje na znaczeniu, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że zwykle użytkownicy wyszukiwarki mobilnej dokonują tzw. lokalnych zapytań (szukając np. najbliższej pizzerii) - a to otwiera nowe możliwości w promocji i generowaniu zamówień praktycznie natychmiast. Wadą reklamy mobilnej jest niestety jej zasięg - zwłaszcza w Polsce ilość użytkowników wyszukiwarki w telefonie komórkowym jest mała, chociaż trend ten bardzo szybko się zmienia.

Przeczytaj więcej na ten temat: Linki sponsorowane Google w urządzeniach mobilnych.

Jak widać, możliwości promocji z wykorzystaniem linków sponsorowanych Google jest naprawdę wiele. Zespół odpowiedzialny za usługę Google AdWords pracuje intensywnie nad rozwojem możliwości zaistnienia z linkami sponsorowanymi w nowych miejscach (np. linki sponsorowane na mapach Google) i należy spodziewać się, że w przyszłości linki sponsorowane będą co raz mniej kojarzone wyłącznie z reklamą na stronach wyników wyszukiwania.

---

Sembox Sp z o.o. - agencja search engine marketing. Firma powstała w 2009 r. z inicjatywy Bluerank Sp. z o.o. – jednej z pierwszych polskich agencji SEM, realizującej od 2005 roku projekty SEO i PPC dla znanych i cenionych marek w kraju i na świecie. Sembox specjalizuje się w planowaniu i prowadzeniu kampanii linków sponsorowanych dla mikro- i małych przedsiębiorstw w Polsce. Wsparcie merytoryczne zapewnia Bluerank.


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Internetowe narzędzia w branży okiennej

Internetowe narzędzia w branży okiennej

Autorem artykułu jest MAG Żaluzje Rolety



MAG Żaluzje Rolety opracował internetowe narzędzie dla branży okiennej. Pozwalające na zarządzanie firmą i kosztami: monitoring produkcji i stanów magazynowych, opcje dla partnerów biznesowych: generowanie dokumentów handlowych, wygodny system wycen i zamówień oraz...

Stosowanie e-narzędzi zwiększa zyski firm i ułatwia prowadzenie działalności klientom biznesowym

Usprawnienie produkcji oraz komunikacji z kontrahentami i pracownikami, monitoring realizacji zamówień, poprawa jakości, oszczędność czasu i pieniędzy – to tylko niektóre korzyści jakie daje stosowanie narzędzi internetowych w firmach naszej branży. Firma MAG Żaluzje Rolety z Dąbrowy Górniczej oraz jej partnerzy biznesowi, stosując autorską aplikację internetową, zwiększyli obroty nawet o kilkadziesiąt procent.

Wizyty u klientów, pomiary, dostawy, przygotowywanie ofert, zapewnienie jakości, rozliczanie pracowników i inne czasochłonne czynności to kluczowa część kosztów logistycznych ponoszonych przez firmy z branży. Gdy dodamy do tego opracowanie motywacyjnego systemu wynagrodzeń, kontrolę efektów pracy i bieżące określanie stanów magazynowych – okaże się, że skala kosztów organizacyjnych często stanowi o być lub nie być niejednej firmy. Firma MAG opracowała internetowe narzędzie pozwalające zarządzać wszystkimi tymi elementami sprzed ekranu laptopa. - Jest to najnowocześniejsze tego typu narzędzie wykorzystywane w naszej branży. Stosujemy i udoskonalamy je od czterech lat. Udało się to do tego stopnia, iż poważnie rozważamy sprzedaż systemu do innych przedsiębiorstw branży. – zapowiada Tomasz Grzegorz, dyrektor zarządzający MAG Żaluzje Rolety.

Jak to działa w firmie?

Każdy pracownik posiada kod kreskowy będący jego „elektronicznym podpisem”, a każdej czynności produkcyjnej przypisana jest konkretna liczba punktów. Zamówienia mają karty zleceń, na których pracownik po skończeniu czynności nakleja swój kod. Pozwala to na bieżące raportowanie postępów realizacji, a po zeskanowaniu kodów na automatyczne naliczenie załodze premii za wykonane zadania. Bez trudu można też identyfikować procesy w przedsiębiorstwie, co motywuje do zachowania najwyższych standardów.

Co dla kontrahentów?

System posiada kompletne dane dotyczące stanu magazynowego materiałów. Partner handlowy firmy MAG wyposażony w dostęp do aplikacji może w sprawny sposób obsłużyć swojego klienta, sporządzając wszystkie dokumenty handlowe (wyceny, oferty, zamówienia) z poziomu aplikacji. Posiada również aktualną informację o terminach realizacji, ewentualnych opóźnieniach produkycjnych spowodowanych np. sezonowością sprzedaży. Gdyby oczekiwany materiał był niedostępny aktualnie w magazynie system sprawdzi czas oczekiwania na jego sprowadzenie oraz termin wykonania produktu. Partner handlowy może także monitorować zamówienia, na bieżąco otrzymując mailem informacje o ich statusie. Dane wprowadzone w postaci oferty można z łatwościa przekształcić do zamówienia, oszczedzając własny czas oraz klienta, zwiększając tym samym znacząco poziom obsługi.

Dla partnerów handlowych ważna jest tez możliwość sprawnej wymiany informacji z dostawcą. To ograniczenie biurokracji i usprawnienie działania daje firmom stosującym aplikację MAG spore korzyści finansowe. - Stosuję aplikację MAG-a od kilku miesięcy, w tym czasie radykalnie zmniejszyła się liczba reklamacji i usprawnił się kontakt ze stałymi klientami. W efekcie zwiększyliśmy swoje obroty o ponad 72 %. Zdecydowanie przerosło to nasze oczekiwania, tym bardziej, że zapoznanie się z aplikacją nie trwało długo - mówi Emil Kocjan, właściciel olkuskiej firmy „Kemar”.

System nie zapomina

Korzystający z e-narzędzia kontrahenci dzięki dostępowi do historii zamówień mogą odszukać w historii swoich zamówień zlecenia sprzed kilku lat, i zaskoczyć własnych klientów szczegółową wiedzą na temat zamawianych uprzednio produktów. Takie indywidualne podejście do klienta znacząco wpływa na ocieplenie wizerunku punktu handlowego. Duża liczba szczegółów zamówienia uściślanych w systemie sprawia, iż znacząco obniża się ryzyko pomyłki. Dzięki zastosowaniu elektronicznych formularzy z kontrolą błędów znacząco zmnjiejsza ilość potencjalnych pomyłek - Z naszych analiz wynika, że stosowanie aplikacji wpłynęło na zwiększenie efektywności pracy, ograniczenie kosztów, wzrost obrotów i zainteresowania ze strony partnerów biznesowych. Jednak najbardziej zaskoczyło nas radykalne zmniejszenie ilości niezgodności produkcyjnych aż o 83% w porównaniu z analogicznym okresem poprzedzającym wdrożenie aplikacji - ocenia Tomasz Grzegorz. Przyczyna jest prosta: system eliminuje błędy wynikające z „ręcznego” trybu zamawiania produktów. - Dzięki intuicyjnej obsłudze oraz funkcjom ułatwiającyjm pracę załogi aplikacja stała się w naszej firmie kluczem do efektywnej pracy. Żaden z naszych doradców, który korzysatał już z programu nie wyobraża sobie już ponownej pracy w „trybie ręcznym”. – dodaje Tomasz Grzegorz.

Aplikacja MAGOO uznana za nowatorski i skuteczny system zarządzania jakością w firmie została nagrodzona w wielu konkursach uzyskując: Brązowe Godło Forum Jakości Quality International 2008 (nadawane przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości i Ministerstwo Rozwoju Regionalnego); a także tytuł Jakość Roku 2009. Stosowanie aplikacji pomogło też firmie MAG uzyskać tytuły Solidna Firma 2007, 2008, 2009 oraz Laur Klienta - Odkrycie Roku 2010.

Prezentacja obsługi aplikacji MAGOO dostępna jest na stronie www.magrolety.pl

---

MAG Żaluzje Rolety


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

3 fazy wykorzystania potencjału Google Analytics w biznesie

3 fazy wykorzystania potencjału Google Analytics w biznesie

Autorem artykułu jest Ekspert SEM



Darmowe statystyki Google Analytics mają trzy zalety: mają duże możliwości, jedyne tak łatwo integrują się z kampaniami Google AdWords (istotna zaleta dla klientów tej usługi) i wreszcie... są darmowe. Pełne wykorzystanie wszystkich tych cech zależy jednak od wiedzy - marketingowej i technicznej - oraz biznesowego "czucia" tematu.

"Darmowe oznacza niskiej jakości" - tego raczej nie można powiedzieć o Google Analytics. Usługa statystyk internetowych, która - wg różnych badań - jest zainstalowana na większości serwisów internetowych na świecie, przyciąga właścicieli serwisów i firmy operujące w Internecie kilkoma dosyć istotnymi zaletami. Wartość Google Analytics nie tkwi jednak w tym, że system jest darmowy, stosunkowo łatwy w instalacji i intuicyjny w wykorzystaniu. Jak w przypadku każdego narzędzia analitycznego, istotne jest umiejętne wykorzystanie i przetworzenie informacji i wniosków płynących ze zgromadzonych danych a następnie wykorzystanie ich w biznesie do dalszej optymalizacji - poprawy wyników, rentowności czy osiągnięcia założonych celów... Idźmy jednak po kolei:

Instalacja Google Analytics
Faza, od której zależy powodzenie całego przedsięwzięcia. Jakość gromadzonych danych i zaufanie do tego, że "widzimy" coś, co dokładnie odzwierciedla rzeczywistość daje komfort dalszego operowania i analizy (a później wnioskowania). Instalacja Google Analytics nie ogranicza się do prostego wklejenia kawałka kodu w kod źródłowy witryny - to często dodatkowe elementy związane np. z monitorowaniem ruchu na poddomenach serwisu czy monitorowaniem interakcji z obiektami technologii Flash. Proces instalacji Google Analytics jest również charakterystyczny dlatego, że wymaga wiedzy z pogranicza technologii (co mogę?) i marketingu (co potrzebuję?).

Konfiguracja Google Analytics
Faza konfiguracji to dalsza praca związana z uzyskaniem odpowiednich, interesujących nas, danych - obejmuje np. stworzenie wielu profili w obrębie konta, służących do dalszej bardziej szczegółowej analizy danych (np. rankingu pozycji w naturalnych wynikach wyszukiwania haseł, które spowodowały wejścia z kanału SEO). Ten etap może obejmować również np. konfigurację śledzenia zapytań wykonanych w wewnętrznej wyszukiwarce, czy instalację modułu e-commerce (szczególnie polecane w przypadku sklepów internetowych). Technologia Google Analytics, dzięki zaawansowanej możliwości konfigurowania filtrów operujących na właściwie czystych danych, pozwala uzyskać naprawdę wiele różnych zestawów informacji.

Raporty Google Analytics
Kilkadziesiąt domyślnych raportów jest dodatkowo dostępnych w wielu złożonych konfiguracjach. Dodatkowo, każdy raport może być analizowany poprzez pryzmat wielu segmentów (w tym takich, które zdefiniuje użytkownik na własne potrzeby), co powoduje, że właściwie możemy analizować praktycznie dowolny zestaw informacji (jest ich tak dużo, że w Internecie powstają narzędzia oferujące predefiniowane raporty Google Analytics - najważniejsze dla danego rodzaju biznesu). Nie powinna to być jednak sztuka dla sztuki - co nam z informacji, które niczego nie wnoszą do naszego biznesu?

Wykorzystanie Google Analytics w biznesie
Wnioski, wnioski, wnioski... Z doświadczenia możemy powiedzieć, że największym problemem większości użytkowników biznesowych Google Analytics jest brak umiejętności wykorzystania danych uzyskanych z tego narzędzia! Sztuką jest zatem przygotowanie takiej (ograniczonej!) ilości raportów, które zostaną wykorzystane w dalszym procesie i faktycznie wpłyną na podejmowane decyzje, np. co do projektu strony, wyglądu formularza, długości procesu rejestracji w serwisie czy np. zakresu podejmowanych działań promocyjnych. Proces ten jest często na tyle skomplikowany, że firmy korzystają z usług certyfikowanych konsultantów Google Analytics, lub wysyłają pracowników na szkolenia Google Analytics dla zgłębienia najważniejszych zagadnień.

Avinash Kaushik, guru Google Analytics powtarza często, że "narzędzie analityczne jest tak dobre, jak ludzie, którzy z niego korzystają" - trzymajmy się tej dobrej zasady, dbając o wysoką jakość każdej z wymienionych wyżej faz, bo podjęcie złej biznesowo decyzji może kosztować dużo, dużo więcej niż czas i pieniądze poświęcone na ułożony i przemyślany proces.

---

Bluerank Agencja SEM - pozycjonowanie (SEO) i kampanie linków sponsorowanych (PPC)
Blog Bluerank - marketing w wyszukiwarkach internetowych w naszym wydaniu


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl