sobota, 17 września 2016

Program lojalnościowy i program motywacyjny – różnice i podobieństwa

Program lojalnościowy i program motywacyjny – różnice i podobieństwa


Autor:


Lojalność klientów to „święty graal” marketingu - bez niej perspektywy prowadzenia biznesu są mgliste. Długookresowe i wzajemnie korzystne relacje z klientami mają nieocenioną wartość dla firmy stabilizując jej sytuację rynkową.


Lojalność klienta, rozumiana domyślnie jako przywiązanie klienta do firmy/marki jest stopniowalna i przejawia się w wielu aspektach. Gradację lojalności klienta obrazuje przedstawiony na rysunku model drabiny lojalności klienta - jednej z podstawowych koncepcji marketingu partnerskiego, która zakłada, iż celem marketingu jest takie przywiązanie klienta do firmy, aby z reflektanta stał się rzecznikiem firmy i tym samym prowadził dla niej najskuteczniejsze działania marketingowe, przyciągając nowych klientów dzięki marketingowi szeptanemu – wiarygodnym rekomendacjom wynikającym z własnego doświadczenia.

program lojalnościowy - drabina lojalności

Zabiegając o lojalność konsumentów firmy wykorzystują m.in. takie narzędzia marketingowe jak programy lojalnościowe i programy motywacyjne.

Z definicji program lojalnościowy jest formą okresowego konkursu, w którym uczestniczący klienci są nagradzani w różnej formie za dokonywane zakupy. Czyli w uproszczeniu zbieramy punkty w zamian za zakupy i wymieniamy je na nagrody rzeczowe, rabaty czy usługi dodatkowe. W tym ujęciu jasno widać, że lojalność klienta jest bezpośrednio związana z powtarzalnym aktem zakupu produktu. Jest to błąd zasadniczy, gdyż takie uproszczenie, które przełoży się na zasady programy lojalnościowego, premiujące wyłącznie częste zakupy bez uwzględnienia innych korzyści wynikających z relacji z klientami, może decydować o niepowodzeniu programu lojalnościowego, zwłaszcza jeśli konkurencja potrafi zorganizować swój program lojalnościowy lepiej, nagradzając także klientów, którzy nie dokonują często zakupów.

Samo uczestnictwo klientów w programie lojalnościowym niesie dla firmy szereg korzyści. Po rejestracji w programie klienci mogą dostarczać firmie nieocenionych informacji na temat preferencji i zachowań zakupowych. Tworzenie zaangażowanej społeczności wokół firmy/marki dzięki wartościom dodatkowym takim jak np. propagowanie zdrowego stylu życia przy wykorzystaniu strony internetowej czy Facebooka (przepisy kulinarne, ćwiczenia) czy eventy np. dla rodzin z dziećmi w hipermarketach, mogą dać nieocenione efekty w długiej perspektywie. Klienci partnerzy/rzecznicy firmy z własnej woli mogą uczestniczyć w testowaniu i ulepszaniu produktu czy usługi i świadomie polecać produkty/usługi firmy realnie zwiększając dzięki temu sprzedaż.

Program motywacyjny ma być szczególną odmianą programu lojalnościowego z racji tego, że jest adresowany do klientów biznesowych prowadzących sprzedaż detaliczną lub nawet do pracowników firmy. W większości programów motywacyjnych na polskim rynku ściśle premiowane są wyniki sprzedaży, ustalane są progi minimalne sprzedaży warunkujące uczestnictwo w programie i często dotyczy to nowych i trudno sprzedawalnych produktów. Lojalność klientów biznesowych jest więc wąsko pojmowana i bezpośrednio związana z wynikami sprzedażowymi.

Trzeba jasno zauważyć, że błędne założenia programu co do możliwości sprzedażowych i nietrafne bodźce motywujące, brak wsparcia sprzedażowego przełożą się de facto na utratę lojalności lub nawet utratę klientów b2b.

Podsumowując rozważania na temat różnic pomiędzy programami lojalnościowymi i programami motywacyjnymi łatwo dojść do wniosku, że oba narzędzia z punktu widzenia firmy mają na celu zwiększenie sprzedaży, jednak w przypadku programu lojalnościowego adresowanego do klientów detalicznych lojalność powinna być pojmowana znacznie szerzej niż w przypadku programu motywacyjnego.


Michał Stanicki agencja reklamowa Advertiva: program motywacyjny, programy lojalnościowe

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Pierwsze kroki w reklamie

Pierwsze kroki w reklamie.


Autor: netykmen


Jeszcze dwie dekady temu przedsiębiorca otwierający firmę poświęcał na obmyślenie strategii promocyjnej firmy nie więcej niż kilka godzin. Tyle czasu wystarczało mu na wymyślenie prostej nazwy dla firmy, najczęściej pochodzącej od imienia lub branży, która poinformuje klientów jakiego towaru mogą spodziewać się w sklepie.


Kiedyś te kilka godzin w zupełności wystarczyło. Właściciel nie musiał martwić się brakiem klientów. Mała konkurencja na rynku zapewniała utrzymanie bez konieczności prowadzenia akcji promocyjnych. Dziś początkujący właściciele firm mają znacznie wyżej postawioną poprzeczkę. Bez przemyślanej strategii marketingowego i promocji nawet najlepszy pomysł na biznes może być skazany na porażkę. Dlatego przedsiębiorcy załatwiając formalności związane z rozpoczęciem działalności na rynku, równocześnie planują promocję swojej marki, czyli jest to tzw. identyfikacja wizualna.
Nazwa musi być przede wszystkim unikalna, nie może tylko atrakcyjnie brzmieć. Gdy na rynku funkcjonują tysiące firm z podobnej branży dużym wyzwaniem jest zaprojektowanie nazwy tak by pasowała do działalności a zarazem była inna od już istniejących.
Kolejnym krokiem jest projekt logo firmy. Logo jest ważnym elementem komunikacji wizualnej między firmą a klientem. Dlatego obecnie zleca się projekt logo profesjonalnym agencją reklamowym. Można mieć wtedy pewność, że symbol firmy będzie cechował się odpowiednią typografią, kolorystyką, a ogólna koncepcja jak najlepiej będzie nawiązywać do profilu i charakteru firmy. Tylko tak przemyślane logo będzie spełniać swoją funkcję informacyjną oraz marketingową.
Nikogo już nie trzeba przekonywać, że każda firma do funkcjonowania na rynku potrzebuje również strony internetowej. Bardzo istotne jest w jaki sposób strona internetowa prezentuje Twoją firmę i produkt klientom. Strona może pełnić funkcje informacyjną i być niczym wirtualna wizytówka Twojej firmy, ale może też posiadać wiele użytecznych funkcji. Dlatego też musimy jak najlepiej dostosować naszą stronę do świadczonych usług. Przy projekcie i wdrażaniu strony internetowej nie obędzie się bez pomocy profesjonalnej agencji interaktywnej.
Elementem niezbędnym do nawiązywania służbowych kontaktów są gadżety reklamowe. Mogą to być długopisy, pendrivy, bryloczki, kubki itd.


Reklama Łódź - Lifemotion, Gdańska 126/128 lok. 107

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak wybrać dobrą agencję PR?

Jak wybrać dobrą agencję PR?


Autor: Nina Wiśniewska


Potrzebę prowadzenie działań komunikacyjnych na odpowiednim poziomie dostrzega coraz więcej firm działających na naszym rynku. Rozwijające się social media, boom internetowy ale także zwykłe, codzienne sytuacje sprawiają, że właściciele nawet małych przedsiębiorstw szukają w agencji public relations wsparcia swoich celów biznesowych.


Jak wybrać odpowiednich ludzi od PR, by materiały prasowe, strategia komunikacji czy reakcje w sytuacjach kryzysowych były na odpowiednim poziomie?

Czym należy się kierować wybierając agencję public relations?

Poszukiwania należy rozpocząć od solidnego rekonesansu w branży. Nie każda agencja będzie miała doświadczenie w prowadzeniu marki takiej jak nasza. Niektóre z nich specjalizują się tylko w wąskich dziedzinach gospodarki np. w branży medycznej. Kierując swoje zapytania do konkretnych firm zwróćmy uwagę na ich doświadczenie i portfolio. To właśnie te miejsca powiedzą nam w jaki sposób pracuje dana agencja, jakich miała klientów i jakimi sukcesami może pochwalić się w branży. Na podstawie pomysłów oraz ich realizacji będziemy mogli ocenić, czy profil danej firmy pasuje do charakteru naszej działalności. Rezultat końcowy, czyli sposób w jaki specjaliści ds. PR wprowadzili swoje idee w życie również ma kolosalne znaczenie. Nie wystarczy bowiem wymyślić ciekawą ścieżkę mediową, sztuką jest jej precyzyjne zrealizowanie. Przeglądając propozycje różnych agencji poprośmy także o referencje od byłych klientów. Warto zapytać także o przygotowanie wstępnej oferty, która pozwoli rozeznać się w cenach za konkretne usługi. Obierając konkretny kurs dla swojej marki nie można zmieniać agencji co kilka miesięcy. Zbudowanie pozytywnego wizerunku zajmuje miesiące lub nawet lata, dlatego tak ważne jest trzymanie się jednej strategii i precyzyjne wypełnianie poszczególnych jej elementów. Dodatkowym plusem agencji będzie jej kompleksowość. Jeżeli oprócz budowy wizerunku zajmuje się ona działaniami kreatywnymi (przygotowanie materiałów graficznych czy eventów) możemy dopisać dodatkowy plus na jej karcie. Nie tylko ograniczy nam to trudności w szukaniu podwykonawców, ale może także zagwarantować korzystne upusty lub rabaty na inne działania marketingowe.

Klucz do sukcesu

Tylko określenie dokładnych celów firmy oraz dobranie do ich realizacji odpowiedniego partnera zagwarantuje nam sukces oraz oczekiwane rezultaty. Agencja PR powinna znać dobre i złe strony reprezentowanej przez siebie firmy oraz rozumieć jej potrzeby. Zyskując takiego partnera możemy być pewni, że wizerunek marki nie będzie zagrożony.


Agencja pr, która nie boi się wyzwań i posiada szeroki wachlarz usług.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

User experience - od czego zacząć?

User experience - od czego zacząć?


Autor: agencja interaktywna


User experience (inaczej projektowanie zorientowane na użytkownika) to suma doświadczeń i emocji, jakie odczuwa użytkownik w trakcie korzystania z serwisu www, aplikacji mobilnej, sklepu internetowego. Jak sprostać takiemu projektowaniu i o czym należy pamiętać?


Na jego ogólny odbiór narzędzia, z którego korzysta użytkownik ma wpływ jego użyteczność, kreacja, sposób wykonania i ogólna koncepcja. Rolą projektantów UX jest zwiększanie satysfakcji użytkownika i zapewnienie realizacji celów biznesowych, jakie przed projektem internetowym stawiają jego właściciele / zleceniodawcy.

Jak więc zabrać się za efektywne i właściwe projektowanie przyjazne użytkownikowi? Jak spełnić podstawowe wymogi user experience? Jak profesjonalnie zapewnić projektowanie usług spełniających oczekiwania zleceniodawców i późniejszych użytkowników? Kilka rad na bazie wieloletniej pracy w agencji interaktywnej:

  1. Na początek odpowiedz na pytania:kim jest użytkownik? jakie są jego potrzeby i pragnienia? jakie cele mu przyświecają? w jaki sposób myśli i korzysta z dostarczanych mu narzędzi? do czego jest przyzwyczajony? jakie są cele biznesowe projektu? czy podobne narzędzia już istnieją na rynku? jakie? jakie mają wady, jakie zalety? jaką technologię chcesz wykorzystać? czy będzie ona dostępna dla twoich użytkowników?
  2. Przeprowadź badania użytkowników, w tym ankiety i sondaże, wywiady indywidualne, badania fokusowe i w końcu testy użyteczności prototypów.
  3. Zdefiniuj tzw. persony czyli sylwetki reprezentantów grupy docelowej, określ ich preferencje, nawyki i potrzeby. Wczuj się w rolę i potrzeby użytkownika końcowego.
  4. Zaprojektuj tzw. ścieżki użytkownika, czyli drogi, które będzie przemierzał użytkownik, by osiągnąć zamierzony w projekcie cel (np. jak znajdzie informację, jak dokona zakupu, jak dotrze do danych teleadresowych, innymi słowy projektujemy tzw. call2action). 5. Przeprowadź analizę konkurencji, benchmarking. Korzystamy z wyników specjalistycznych badań i dobrych wzorców.

Opracowanie merytoryczne: agencja interaktywna Warszawa Emocni.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Newsletter - z czym to się je?

Newsletter - z czym to się je?


Autor: Justyna Szczęsna


Newsletter jest jednym z typów e-mail marketingu. Stanowi on rodzaj biuletynu, który dociera do odbiorców za pomocą poczty elektronicznej. Brzmi dość banalnie, jednak zadanie stojące przed osobą, która wybrała tę formę marketingu, nie jest wcale proste. Wymaga ono bowiem wielu czasochłonnych czynności, aby stać się skuteczną.


Do czego dążysz?

Na wstępie zastanów się jaki jest twój cel. Z założenia, zadaniem newslettera jest budowa relacji między twoją firmą, a konkretnymi odbiorcami. Zapewnia on więc lojalność w stosunku do marki, jak również kształtuje jej wizerunek w oczach grupy docelowej. To oczywiście ma swoje odzwierciedlenie w wielu korzyściach: od większej efektywności działań firmy po dużą sprzedaż. A te, stanowiąc efekt końcowy, są zależne od osób, do których kierujesz komunikat - możesz przecież pisać zarówno do swoich klientów, jak i pracowników. Pamiętaj jednak, że za każdym razem, zawartość twojego newslettera powinna odbiorców absorbować, bo to prowadzi do osiągnięcia rezultatów.


Adresy

Gdy już znasz swój cel, zastanów się nad kontaktem z odbiorcą. Czy posiadasz adresy e-mail swojej grupy docelowej? Jeśli nie, przed tobą są dwie drogi do ich zdobycia. Pierwsza jest bardzo prosta i szybka – kupujesz bazę adresów od specjalizującej się w ich sprzedaży firmy. Wiedz jednak, że nie są one najlepsze jakościowo i najprawdopodobniej odbije się to na skuteczności twoich działań. Drugie wyjście stanowi naturalne stworzenie bazy adresów. Jest ono bardziej czasochłonne, ale przynosi większe efekty. Wybierając to rozwiązanie koniecznie działaj zgodnie z polskim prawem. Zanim więc zapiszesz dany adres do swojej listy, zdobądź zgodę jego właściciela na otrzymywanie od ciebie wiadomości drogą elektroniczną. Pomoże ci w tym właściwie sformułowana polityka prywatności czy informacja przy formularzu przystąpienia do newslettera. Twój odbiorca powinien mieć także łatwy dostęp do możliwości zrezygnowania z tej usługi.


Tuż przed wysyłką

Po zdobyciu listy kontaktów i napisaniu dla nich interesujących treści nastawionych na osiągnięcie danego celu, pozostała wysyłka. Jednak za nim do tego przejdziesz, spójrz jeszcze raz na swój newsletter. Czy nie zawiera on zbyt dużej ilości linków lub konkretnych fraz i słów kluczowych? Pamiętaj, że poczty elektroniczne zawierają filtry antyspamowe, które odrzucają tego typu informacje. Jeśli twoja wiadomość będzie technicznie źle sformułowana nie trafi do pożądanej przez ciebie skrzynki odbiorczej.


Przy prawidłowym korzystaniu, newsletter może być bardzo skutecznym typem e-mail marketingu. Jeśli chcesz zapewnić sobie dobrą organizację, możesz skorzystać z usług obecnych na rynku intuicyjnych programów do wysyłania newsletterów i mailingu. Na pewno ułatwią ci one zadanie.


Emocni.pl - agencja interaktywna Warszawa

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Reklama w nowoczesnej firmie

Reklama w nowoczesnej firmie


Autor: Helena


W dzisiejszych czasach zakładając własny biznes nie można już ograniczać się tylko do rynku lokalnego, ponieważ ma on to do siebie, że jest niezwykle ograniczony. Otwierając własną firmę trzeba myśleć o jej odpowiednim zareklamowaniu, tak by klienci w ogóle wiedzieli o naszym istnieniu.


Jak zacząć? Co zrobić, jaką formę reklamy zastosować? Jakie poczynić kroki? Na rynku istnieje wiele form reklamy, od reklamy pocztowej zaczynając, na wywiadzie telefonicznym kończąc. Reklama internetowa jest jednak jedną z najbardziej efektywnych, dzięki czemu przy relatywnie niedużym nakładzie pieniężnym możemy zdobyć szerszą rzeszę odbiorców niż kosztowna reklama tradycyjna. Jakie rodzaje reklam w internecie możemy wyróżnić?

Jedną z najczęściej stosowanych form reklamy internetowej są strony WWW, będące odpowiednikiem folderu reklamowego. Stworzenie strony internetowej najlepiej zlecić profesjonalnej firmie, która wykorzystując swoje doświadczenie wykona swoją pracę zgodnie z najnowszymi standardami i trendami. Plusami tego typu reklamy jest to, iż posiadają one dużo atrakcyjniejszy wygląd, mogąc przyjąć nieograniczony rozmiar, dzięki czemu istnieje o wiele łatwiejsza droga w znajdowaniu interesujących nas informacji. Tego typu reklama nie ma ograniczeń co do tekstu oraz grafiki internetowej.

W końcu mamy swoje własne www, co dalej? Musimy wybrać w jaki sposób chcemy się zareklamować w sieci. Jedną z najprostszych jest banner, czyli podłużny moduł graficzny najczęściej przyjmujący wielkość 450x50 pikseli. Inną formą są odnośniki, czyli krótkie informacje tekstowe - po kliknięciu na nie zostaniemy automatycznie przeniesieni na reklamowaną stronę internetową danej firmy. Możemy również skorzystać z reklamy w wyszukiwarkach typu PPC (Pay Per Click), czyli „płać za kliknięcie”, która jest skutecznym sposobem na ściągnięcie potencjalnych klientów na naszą stronę internetową. Podobne efekty przynosi także SEO (Search Engine Optimization), czyli nic innego jak pozycjonowanie w wyszukiwarkach, dzięki czemu przypuszczalny nabywca wpisując w wyszukiwarce frazę określającą nasz produkt, szybko trafi na nasze www, a nie konkurencji.

Innym sposobem reklamowania w sieci jest email marketing polegający na przekazaniu informacji o naszej usłudze lub produkcie konsumentowi, poprzez skrzynkę poczty elektronicznej. Dużym plusem tego typu reklamy jest to, iż w jednym emailu możemy przekazać sporo treści popartych zdjęciami, linkami oraz informacjami. Kolejna forma promowania naszych artykułów to media społecznościowe. W Polsce jak i na całym świecie rozwijają się one w zatrważającym tempie. Dzisiaj jeżeli firma chce zaistnieć w świadomości klientów, musi aktywnie udzielać się na portalach społecznościowych. Facebook, Twitter, Google+, Pinterest, You Tube to najpopularniejsze media społecznościowe, mające miliony użytkowników, dokonujących setek milionów wpisów. Jest to kopalnia wiedzy na temat ich hobby, zainteresowań, pragnień i opinii. Możemy to wykorzystać aby dotrzeć do jeszcze większej rzeszy klientów, przy okazji podtrzymując z nimi „bliższe” relacje, co na pewno docenią, dzięki czemu będziemy mogli pomnożyć nasze zyski.

Form reklamy internetowej jest sporo, które będą odpowiednie dla Twojej firmy? SEO, PPC, media społecznościowe, a może wszystkie razem? Co wybrać? Pamiętajmy, że firmy zajmujące się tworzeniem stron internetowych, bardzo często zajmują się również doradzaniem w marketingu internetowym.

Reasumując, nowoczesną reklamę powinna posiadać każda szanująca się na rynku firma. Dzięki niej zwiększy swoje zyski, przy niskim koszcie, możliwości prowadzenia statystyk oraz multimedialnemu charakterowi przekazu. Należy także pamiętać, że poprzez stale rozwijające się technologie reklama internetowa przejmuje dominium nad innymi formami reklamy.


HeRo
redicon.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Lista kontaktów z formularza zapisu...

Lista kontaktów z formularza zapisu...


Autor: Paweł Grzech


Jest kilkanaście bardzo dobrych sposobów na budowanie listy kontaktowej. Najwyższą skutecznością jednak wcale nie charakteryzują się te najbardziej wysublimowane. Siła tkwi w prostocie – te sposoby na budowę listy mailingowej, które zajmują najmniej czasu i angażują najmniej środków, często są sposobami najlepszymi.


Na pierwszym miejscu znajduje się zdecydowanie proste umieszczenie formularza zapisu w nagłówkowej części strony.

Dla nikogo, kto zajmuje się marketingiem internetowym, nie jest tajemnicą, że najlepiej widocznym i najczęściej oglądanym obszarem na stronie internetowej jest jej nagłówek (i dodatkowo góra lewego panelu bocznego). Jest więc spora szansa, że jeśli właśnie tam znajdzie się formularz pozwalający na dopisanie do listy kontaktowej kolejnego użytkownika, to będzie on często wykorzystywany.

Idźmy dalej – formularz wszak formularzowi nierówny. Chodzi o to, aby użytkownika od razu przekierować do właściwej listy, dostarczyć mu wiadomość powitalną i wszystko to, co od początku wiedzieć powinien. Dlatego też najskuteczniejszym i najlepszym sposobem na załatwienie tego wszystkiego za jednym zamachem jest użycie formularza zapisu dostarczanego przez autoresponder.

W prawym górnym rogu strony często znajduje się pole wyszukiwania. W takim przypadku oczywiście należy zrezygnować z umieszczania tam pola zapisu (chyba że przesuniesz wyszukiwarkę niżej, na przykład do góry prawego panelu). Jeśli nie masz miejsca w części nagłówkowej, pamiętaj o umieszczeniu formularza do zapisu jak najwyżej w którymś z bocznych paneli.

Bezwzględnie musisz ułożyć wszystkie elementy tak, aby formularz zapisu znajdował się powyżej zagięcia, czyli linii paginacji, a więc w taki sposób, aby każdy użytkownik widział ten formularz od razu, bez konieczności przewijania strony. Zwróć uwagę na to, że nie wszystkie urządzenia będą wyświetlały taką samą ilość treści – sprawdź wygląd i funkcjonowanie formularza także na tabletach i smartfonach. Co prawda na razie urządzenia mobilne nie generują wielkiego ruchu, ale tendencja wzrostowa jest bardzo wyraźna.

Formularz zapisu powinien być dobrze widoczny – jest to nie tylko kwestia lokalizacji, ale także kolorystyki i stylistyki. Musisz zadbać o to, aby formularz był dobrze widoczny, ale pasował do konwencji kolorystycznej i nie sprawiał wrażenia „elementu obcego” na stronie. Jeśli stylistyka formularza będzie znacząco odbiegała od stylu strony, to możesz nie osiągnąć wysokiej skuteczności nawet wtedy, kiedy formularz zostanie umieszczony we właściwym miejscu.

Wszystkie popularne CMS-y (Wordpress, Joomla!, Drupal) dają możliwość osadzenia dowolnego kodu HTML w wybranym miejscu strony. Gdyby jednak okazało się, że z jakichś względów nie możesz odpowiednio umieścić w swoim szablonie formularza zapisu do listy, musisz szablon zmienić lub zmodyfikować – wiele osób decyduje się na umieszczenie formularza zapisów w stopce strony, ale w takim miejscu jego skuteczność jest praktycznie zerowa.

Nawet jeśli zapisze się jedna osoba na sto, kiedy formularz znajduje się w nagłówku, to przesunięcie go do stopki spowoduje spadek skuteczności nawet o dwa rzędy wielkości! Na taką stratę nie możesz sobie pozwolić za żadną cenę.

Jest jeszcze jedna ważna rzecz dotycząca formularzy: upewnij się, że są one widoczne przy włączonych dodatkach blokujących reklamy i że właściwie funkcjonują, czyli pozwalają zapisać się na listę także z urządzeń innych niż klasyczne komputery. Jeśli jest inaczej – musisz zapewnić użytkownikom alternatywny, wygodny sposób zapisu na listę.


Ten niezwykły system zmieni wszystko w Twoim podejściu do budowania listy i zarabiania w programach partnerskich NA ZAWSZE => http://www.allinonebusiness.pl/

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Marketing Internetowy w Praktyce

Marketing Internetowy w Praktyce


Autor: Artur Wiktor


Zaczynając swój Ebiznes, zastanawiasz się gdzie znajdziesz najbardziej wartościową wiedze? Korzystasz z wielu kursów i niestety nadal musisz grupować wszystkie poznane triki. A co jeśli powiem Ci, że możesz dostać to wszystko w miejsce gdzie codziennie zaglądasz? - Twoją skrzynkę e-mail. I to jeszcze za darmo? Skorzystałbyś? Ten artykuł wyjaśni co mam na myśli.


Marketing internetowy – rzecz odtrąbiona i obwąchana z każdej strony, a większości e-biznesmenów dalej zupełnie obca. Jak można działać w internecie, żeby przynieść sobie większy dochód, co zrobić, żeby zacząć sprzedawać i jak zamienić „potencjalną okazję” w „okazję wykorzystaną najlepiej jak się da”?

W marketingu internetowym działa zdecydowana większość zasad, które znane są z „realnego” rynku. Są tutaj też dokładnie te same przeszkody, z którymi muszą zmierzyć się biznesmeni we wszystkich epokach handlu i usług. Choć niby wszystko jest stare, nowa jest forma, i to ona określa zasady działania.

Wszystko zawsze zaczyna się od strony internetowej. Bez tego nie ma e-biznesu. Strona stronie jednak nie równa: wizytówka, oferta, blog, sklep, a może wszystko w jednym? Jak tworzyć strony? Są przecież grube poradniki i setki tysięcy wypowiedzi na forach internetowych, które powinny pomóc. Niestety, to głównie szum informacyjny. To samo dotyczy wszelkich aspektów promocji, pozycjonowania, wykorzystania narzędzi automatyzujących pracę, takich jak autoresponder czy program sprzedażowy.

Żeby zadziałać skutecznie, trzeba znaleźć własną drogę, opracować własny plan, a następnie go zrealizować. Do tego jednak potrzebna jest pewna wiedza na początek, taki intelektualny kapitał zasiewowy twojej młodej firmy.

Z czystym sumieniem mogę polecić, jako źródło takiego właśnie kapitału, szkolenie pt. Marketing Internetowy w Praktyce, z którego dowiesz się, czym są lejki sprzedażowe, jak buduje się użyteczne i skuteczne strony internetowe, jak się je promuje, a także o tym, jak wygląda przepływ wartości: jej budowa, a następnie dystrybucja. Szkolenie to jest pozornie proste: żadnych technicznych detali, żadnej naukowej mowy. Po jakimś czasie jednak odkryjesz, że ma w sobie to, czego wielu podobnym kursom brakuje: głęboką i użyteczną treść.

Oczywiście, że z konieczności wszystkie aspekty działania e-biznesu zostały potraktowane w sposób ogólny (nie mylić jednak z uogólnieniem) – to jednak nawet wychodzi na dobre, ponieważ to twoim, jako przedsiębiorcy, obowiązkiem, jest nadać pewnym standardom właściwą oprawę, czyli tak naprawdę stworzyć pewną tożsamość, indywidualność rynkową. Nawet jeśli wszyscy będą zaczynali od tych samych, podstawowych zasad prowadzenia biznesu, każda firma będzie inna, ponieważ marketing internetowy to wspaniała rzecz, którą rozbudowuje się do własnych potrzeb.

Zarabianie w internecie, czy to jako praca jedyna, czy tylko jako praca dodatkowa, wygodna praca w domu, to zawsze spore wyzwanie – przede wszystkim wyzwanie polegające na zamianie podstawowej wiedzy w konkretne zastosowania i przypadki, które mogą okazać się największym sukcesem e-marketingu.


Uśmiechnij się :)

Zdj Artura

Baw się dobrze!

Pozdrawiam

Artur Wiktor

Skuteczna Dźwignia Zarobkowa

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Ruch na blogu – pierwszy artykuł bez lania wody

Ruch na blogu – pierwszy artykuł bez lania wody


Autor: Artur Wiktor


Znaczenie dużego ruchu na Twojej witrynie jest bardzo ważne . Ruch przekłada się na większą listę e-mail, z kolei większa lista mailowa przekłada się na Twoje zarobki. Powinieneś zrobić wszystko, aby osiągnąć wysoki ranking w wyszukiwarkach i poznać metody zwiększania ruchu na swoim portalu.


Wiem, wiem – poruszam temat mocno zużyty, przegadany z każdej strony i popularny jak mało który. Sęk w tym, że w tym całym przegadaniu, treści jest jak na lekarstwo: strawisz długie zimowe wieczory na czytaniu bzdur i pięknych słów, które w istocie niczego nie zmienią. Dlatego postanowiłem podać ci parę przydatnych informacji bez tej całej zbędnej otoczki.

Zacznijmy od początku. Czytelnika bloga zdobywa się tylko i wyłącznie treścią. To, w jakiej formie jest ona wyrażona, to zupełnie inna sprawa, ale prawdą jest, że tylko i wyłącznie mając na blogu wartościową treść, czytelnicy będą kimś więcej, niż punktami w statystykach ruchu. Wszystkie SEO-bzdury o słowach kluczowych to bajki dla naiwnych: nie masz treści, masz tylko puste trafienia kogoś, kto nabrał się na marketingową sztuczkę, ale na twoim blogu zawiódł się sromotnie. To przecież antyreklama.

Sprawa druga: treść treścią, ale blog to forma żywa. To trochę tak jak z gazetą: tytuły, które nie są już wydawane, są najwyżej cenne w kolekcjach. Czyta się to, co jest aktualne. Jak zwiększyć ruch na blogu?

Po prostu pisząc regularnie. Oczywiście możesz sobie szukać wzorów, które określą optymalną częstotliwość, ale przede wszystkim należy skupiać się na tym, żeby w ogóle cokolwiek dodawać i to dodawać coś, co czytelnika zainteresuje. To jedna z ważniejszych zasad marketingu internetowego w odniesieniu do blogów – możesz o niej dowiedzieć się więcej między innymi z dość głośnego kursu internetowego „Marketing Internetowy w Praktyce”, który przygotowany został nie przez SEO-myślicieli i „inżynierów Oferii”, tylko przez kogoś, kto się na marketingu zna.

Wszystko to piękne, ale sam blog to trochę za mało: ciekawa treść to podstawa, ale przecież trzeba dać internautom do niej dotrzeć. Obecnie głównym sposobem promocji jest pozycjonowanie i reklama kontekstowa – sposoby w przypadku blogów nieco nietrafione, ponieważ pomijają ważny aspekt: wartość merytoryczną.

Dobry blog jest jak fachowe czasopismo – prowadzony przez profesjonalistów, może stać się autorytetem w danej dziedzinie, znaną marką, która wyznacza trendy, a nie za nimi podąża. Jednak ten efekt osiąga się tylko poprzez udział w dyskusji, której miejscem są branżowe fora internetowe i inne blogi o podobnej tematyce.

Internetowa dyskusja nigdy nie powinna być wyzuta z treści – możesz promować siebie, swój autorytet, poprzez pokazywanie innym swojego punktu widzenia: „hej, to jest właśnie to, co czym pisałem na blogu” albo wręcz przeciwnie: „nigdy w życiu! Na blogu napisałem, jak jest dużo lepiej”.

Komentuj, pisz artykuły, działaj i bądź widoczny – wtedy odniesiesz sukces.


Uśmiechnij się :)

Zdj Artura

Baw się dobrze!

Pozdrawiam

Artur Wiktor

Skuteczna Dźwignia Zarobkowa

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Niech moc (Facebooka) będzie z Tobą!

Niech moc (Facebooka) będzie z Tobą!


Autor: Wojciech Dworzecki


Krótkie spojrzenie na fenomen ostatnich lat, jakim z pewnością jest Facebook i kropla informacji, jakie niesie to dla nas wszystkich możliwości.


Być może czytając te słowa, masz otwartą swoją stronę na Facebooku i co jakiś czas do niej zaglądasz… Co takiego intrygującego jest w tej stronie? Co sprawia, że zaglądanie na „Fejsa” powoli staje się naszą codzienną i nieodłączną czynnością, która wykonujemy tak automatycznie, jak jedzenie śniadania czy też przeglądanie poczty? Tego tak naprawdę chyba nie wie nikt, chociaż znajdzie się zapewne wiele powodów, dla których tak duża liczba Polaków i ludzi z całego świata codziennie odwiedza tę stronę.

Facebook daje ogromne możliwości, dla wielu jest jednym z głównych kanałów komunikowania się ze znajomymi, jeszcze inni traktują Facebooka, jako swój album zdjęć, którymi chętnie dzielą się z innymi. Nasza Klasa, Twitter czy YouTube, ani żaden inny portal społecznościowy, nie pozwalają nam w tak obszerny i błyskawiczny sposób na sprawdzenie, co ciekawego słychać u naszych znajomych, czy też zasięgnąć informacji na temat nowej promocji naszej sieci komórkowej.

Chcielibyśmy jednak opisać inną wielką (cały czas niedocenianą przez wielu) zaletę tej strony. Jest nim bez wątpienia fanpage. Powstaje ich obecnie coraz więcej. Niektóre z nich pobijają rekordy popularności, notując na swoim koncie tysiące fanów. Jedne są czystą formą rozrywki, inne zaś reklamują określoną usługę/firmę. Chcemy na dłużej zatrzymać się przy tych drugich, czyli fanpage reklamujących usługi konkretnej firmy.

Należy zadać sobie pytanie, po co właściwie są zakładane takie strony, większość z nich przecież nie ma rzeszy oddanych fanów i nie prezentuje treści tak lubianych przez większość internautów. Okazuje się bowiem, iż prowadzenie własnego firmowego fanpage to doskonały interes! Pewnie wielu z was zaszokuje informacja, która jednak staje się coraz bardziej oczywista, że własny fanpage to dziś obecnie najtańszy sposób dotarcia do klienta. Dzięki stworzeniu takiej strony, wchodzimy w świat licznych możliwości interakcji z naszym obecnym jak i potencjalnym klientem, możemy go w odpowiedni sposób aktywizować, zachęcać do wspólnego działania, informować, zabawiać czy nawet skutecznie intrygować. Jednak nie jest to takie proste, jak wydaje się na pierwszy rzut oka.

Prowadzenie fanpage (wartościowego i przyciągającego uwagę fanów) to skomplikowany proces, wymagający wielu miesięcy nauki i stałego śledzenia najnowszych trendów oraz zmian. Zapomina (lub nie wie) o tym wiele firm, które zakładając swój profil, nie tylko nie dbają o przykucie uwagi swojego odbiorcy, ale wręcz zniechęcają go wypuszczaniem coraz to bardziej powszechnych postów, zawierających popularne i do bólu oklepane schematy. Są to np. memy internautów, czy przestarzałe i nic niewnoszące dowcipy.

Innym rażącym błędem jest też to, iż wiele osób, które tworzą własny profil firmy na Facebooku za wszelką cenę stara się przeciągnąć na swoją stronę jak największą liczbę fanów. Nadal powszechnym i coraz bardziej błędnym twierdzeniem jest teza, iż dobry fanpage powinien mieć jak największą ilość fanów. Wykorzystują to różne portale i prywatne firmy, które oferują sprzedaż określonej ilości fanów za stosunkowo niewielkie pieniądze. Osoba, która działa w ten sposób i która systematycznie kupuje sobie fanów, nie wrzucając przy tym na swój fanpage nic wartościowego, szybko odkrywa, iż jakość i zaangażowanie tych fanów wcale nie wzrasta wraz z ich przyrostem. Po jakimś czasie okazuje się, że mając nawet kilkanaście tysięcy fanów, nie otrzymujemy żadnych polubień naszych nowych postów, a ilość wyświetleń naszych publikacji stale maleje. Dlaczego tak się dzieje?

Otóż fani, którzy zostali pozyskani w sposób sztuczny, nawet przez najlepiej reklamujące się portale czy aukcje na Allegro, są albo fanami, którzy zostali niejako przymuszeni do polubienia naszej strony i na tym kończą swoją misję, już nigdy do nas nie zaglądając, albo wyłączają całkowicie subskrypcję naszej strony. Jest też druga, o wiele gorsza opcja – kupując fanów, kupujemy tak naprawdę fałszywe profile osób, które założyły je właśnie w celu wymiany lajków na fanpage. Gromadzenie ogromnej ilości fanów jest niestety nadal powszechnie znaną praktyką, w którą ślepo wierzy wiele firm, przyjmując zasadę „ilość a nie jakość”. Istnieje coś takiego jak efekt kuli śnieżnej, polegający na tym, że im więcej fanów ma nasz fanpage, tym bardziej inni potencjalni odbiorcy będą skłonni nas polubić. Nie zapominajmy jednak, iż takie działania skutecznie psują wizerunek naszej marki, a przecież możemy zastąpić je dużo prostszymi metodami, które także przyniosą nam dużą ilość fanów. Z tą jednak różnicą, że będą to odbiorcy, którzy w pełni świadomie wybrali naszą stronę i, o ile ich nie zniechęcimy nieroztropnym sposobem prowadzenia naszego profilu, będą naszymi oddanymi fanami, wykazującymi się dużą aktywnością na naszym fanpage. Jakie to metody?

Tak naprawdę, aby osiągnąć sukces na tym polu i prowadzić prężnie rozwijająca się stronę wcale nie trzeba być wybitnym specjalistą ds. marketingu, ani genialnym copywriterem. Wystarczy trzymać się kilku sprawdzonych zasad, które, utwierdzą w przekonaniu osoby, które polubiły nasz fanpage, iż był to słuszny wybór. Pierwszą podstawową i sztandarową zasadą prowadzenia fanapge jest odpowiednie sprecyzowanie naszej grupy docelowej. Jeżeli prowadzimy własny pensjonat, to powinniśmy szukać fanów lubiących wypoczynek z dala od miasta. Jeżeli prowadzimy salon kosmetyczny nasze starania powinniśmy kierować do osób dbających o urodę. Oczywiście nie jesteśmy w stanie w 100% sprecyzować, jakie to dokładnie osoby i gdzie ich szukać, ale możemy na podstawie drobnej analizy wywnioskować w jakim przedziale wiekowym może znajdować się nasza grupa docelowa czy też jakie wykształcenie wśród niej dominuje. Takie wskazówki dają nam już bardzo dużo, bo pozwalają określić mniej więcej strategię prowadzenia naszego fanpage i to, w jaki sposób wchodzić z lubiącymi w interakcję.

Bardzo ważne jest również to, by swoimi publikacjami interesować swoją grupę odbiorców, bo zapewne zupełnie inny efekt osiągniemy, próbując fanów sportów zainteresować wydarzeniami kulturalnymi i odwrotnie. Nie bez znaczenia jest też sposób prowadzenia dialogu z naszymi fanami. Gdy już znajdziemy odpowiednią grupę docelową dla naszego fanpage warto, prócz zapewne niezbędnych dla celów promocji marki informacji o nowych wydarzeniach, produktach, czy usługach, zamieszczać posty, w których zwracamy się bezpośrednio do naszych fanów. Mogą to być pytania o zadowolenie z naszych usług, prośby o sugestię dotyczącą wyboru nazwy dla nowej kampanii czy też zachęcenie do udziału w wspólnej zabawie w postaci konkursu. Jest to świetny sposób na zwiększenie zaangażowania naszych fanów, przykucie ich uwagi i zdobycie ich lojalności.

Opisane wyżej metody to kropla w morzu potrzeb, czy jak kto woli, wierzchołek góry lodowej, ale jeżeli będziesz stosował się do nich, pamiętając także o rozsądnym gospodarowaniu publikacji na swojej stronie, zwiększysz swoje szanse na stworzenie fanpage, którego pozazdrości Ci konkurencja.


Wojciech Dworzecki

http://www.social-ninja.pl/

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

5 kroków do sukcesu na Facebooku

5 kroków do sukcesu na Facebooku


Autor: aqq


Istnieje ponad miliard użytkowników Facebooka na całym świecie. W samej Polsce jest już ich ponad 13 milionów. Na pewno są wśród nich także twoi klienci, dlatego czas najwyższy, abyś i ty zaczął do nich przemawiać.


Pierwszym etapem marketingu na Facebooku jest stworzenie profesjonalnego profilu firmy. Uzupełnij go o wszystkie najważniejsze informacje, dodaj odpowiednie zdjęcie w tle oraz awatar. Sprawdź jak działa konkurencja, a następnie rozpocznij komunikację, pamiętając o tym, że wszystko do dodajesz do cyberprzestrzeni pozostanie w niej na zawsze. Jak działać, aby nie bać się o ból głowy? Oto kilka sprawdzonych rozwiązań:

1. Połącz Facebooka ze stroną WWW

Strona WWW, którą na pewno posiadasz to podstawowe miejsce, z którego korzystają twoi klienci szukając o tobie informacji. Daj im szansę dowiedzieć się także tego, że masz profil na Facebooku. Dodaj do jej kodu html odpowiednią wtyczkę społecznościową, za pomocą której goście strony będą mogli polubić twój fanpage oraz przyjrzeć się przebiegającej na niej komunikacji.

2. Zdjęcia to podstawa

W swojej komunikacji na Facebooku musisz pamiętać o podstawowej rzeczy – ludzie odbierają to medium oczami! Dlatego też musisz dostarczać im ciekawe WIZUALNIE treści, do których sami wcale lub z wielkimi trudnościami by dotarli. Pokazuj im świat i rzeczy, o którym chcieliby się dowiedzieć. Najlepiej posłużą do tego zdjęcia oraz specjalnie przygotowane grafiki. Staraj się korzystać z własnych materiałów, gdyż to one mają największą wartość. Coś co już tysiące razy pojawiło się w sieci, ma o wiele słabsze oddziaływanie niż fotografia nawet sprzed kilkudziesięciu lat pokazująca twoją firmę u jej powstania.

3. Promuj to co najlepsze

Po okresie eksperymentów z dodawaniem różnych form postów, który trwa mniej więcej miesiąc lub dwa, wiesz już na czym stoisz. Postaraj się przeprowadzić analizę ich skuteczności. Oceń ją na podstawie podstawowych danych otrzymanych z systemu Facebooka (polubienia, komentarze i udostępnienia). Zsumuj uzyskane wartości dla poszczególnych rozwiązań. Na tej podstawie możesz już ocenić wstępne efekty swoich działań, a także zaplanować dalszą kampanię stosując najlepsze możliwe działania.

4. Bez reklamy nie ma sukcesu

Założenie fanpage`a, czyli strony fanowskiej na Facebooku jest darmowe, jednak z powodu coraz większej ilości treści jaka się w nim znajduje, jego twórcy wprowadzili pewne obostrzenia, jeśli chodzi o dobieralność komunikatów do potencjalnych odbiorców. Aby móc obejść ten filtr, należy zakupić u nich specjalny pakiet reklamowy. Co ciekawe, jego koszt nie jest wysoki, a grupa osób, do której możemy dotrzeć naprawdę znaczna. Możemy ją dobierać pod względem wielu cech (płeć, wiek lokalizacja i najciekawsze – zainteresowania), co pozytywnie wpłynie na zasięg naszej kampanii.

5. Aplikacje ubogacają!

Istnieje wiele narzędzie marketingowych, które wspierają działania na Facebooku. Większość z nich jest bardzo kosztowych, jednak dostępne są już na rynku – nawet za kilkadziesiąt złotych – doskonałe rozwiązania, które pomogą ci osiągnąć zamierzony sukces. Za ich pomocą przeprowadzisz ciekawy konkurs, roześlesz do fanów mailing albo dostarczysz im kody rabatowe. Stosuj je, aby twój profil żył pełnią życia.


Jeśli zaś wciąż nie czujesz się na siłach przy przeprowadzić skuteczną kampanię marketingową na Facebooku to poszukaj profesjonalnej agencji. Zrób to wpisując w wyszukiwarkę np. social media Bełchatów.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Life Marketing – marketing życia

Life Marketing – marketing życia


Autor: Krzysztof Kina


Marketing Życia, życiowy marketing - działania, które nauczyliśmy się tworząc marketing biznesowy teraz przenosimy do wszystkich codziennych działań i zachowań - tworzymy Life Marketing


Jak myślisz jak by było, jak by się wszystkim żyło, gdyby intencją stojącą za działaniami marketingowymi i biznesowymi (i każdymi innymi) nie była chęć zarobienia, zrobienia dobrego biznesu dla osobistych celów, ale chęć stworzenia nowej jakości, wygenerowania jakiejś zupełnie nowej, dobroczynnej dla jak największej liczby osób idei, energii? Jak by to wyglądało, gdyby każdy zdawał sobie sprawę z tego, że każda jego myśl i działanie zawsze wpływa na innych i na resztę środowiska w którym żyje? Gdyby chęć uszczęśliwienia kontrahenta, sprawienie, aby poczuł się lepiej, bardziej wyjątkowo, bardziej sobą była dominująca?

On oczywiście myśli podobnie do Ciebie, też chce Twojego dobra, razem dbacie o siebie, pilnujecie, aby każda ze stron wyszła z tego wzbogacona. Nie dbacie o swój interes ale bardziej o Wasz, jako wspólny. Intencją jest pełne szacunku wyrażenie piękna życia, uszanowania go, celebrowanie relacji, każdej chwili, która towarzyszy biznesowi. Osiągacie porozumienie przede wszystkim emocjonalno-duchowe, relacyjne, którego przypieczętowaniem jest dobry biznes. Wspólnie wytwarzacie ogromną ilość „dobrej energii”, która wzbogaca wszystkich uczestniczących i cały, lokalny świat.

Jednym z celów marketingowym byłby nawiązywanie relacji w celu tworzenia i ekspresji siebie jako wyjątkowej i unikalnej jednostki ludzkiej i pomaganie i zachęcanie do tego samego kontrahenta. Efektem było by lepsze, bardziej świadome rozpoznanie siebie, swego życiowego potencjału – stałoby się to waszym wspólnym celem biznesowym.

Kolejnym celem byłoby stworzenie nowego produktu, usługi dobroczynnej dla jak największej liczby ludzi. To było by miarą sukcesu – Wasza dobra relacja i korzystny wpływ na społeczeństwo.

Biznes w dawnym rozumieniu tego słowa jest tutaj tylko pretekstem, spoiwem, rusztowaniem na którym rozwijają się Wasze relacje. Tworzysz, wraz z kontrahentem nowe pole powiązań, znajomości, rezonansów, które sprawia, że obaj wychodzicie na wyższy poziom samopoznania i ekspresji swego Ja, sprawiając, że wasze otoczenie staje się dzięki temu szczęśliwsze. Oboje wytwarzacie szczególną, nową jakość, którą promieniujecie i wzbogacacie swój świat. Oto cel life marketingu.

Już teraz coraz bardziej liczą się relacje z klientem. Przestaje to być jednostronna komunikacja – sprzedawca – klient, teraz obie strony zaczynają coraz bardziej na siebie wpływać. Klient przestaje być anonimowy i bez wpływu, staje się coraz bardziej partnerem. To bardzo dobre i naturalne – to wręcz nieunikniony krok naszego rozwoju cywilizacyjnego, który ewoluuje w stronę coraz szczerszych, czystszych, zdrowszych, spontaniczniejszych, bezinteresownych, pełnych dobrych uczuć i intencji relacji i zachowań.

Wyobrażasz to sobie, że intencją zachowań wobec każdego, innego człowieka jest życzliwość, szacunek i troska przechodząca w bezinteresowną… miłość? To właśnie leży u podstaw life marketingu. Pieniądze stają się jedynie formą gratyfikacji, skutkiem ubocznym Twoich działań i to wcale nie na nich Ci zależy. Liczy się to, co dobrego jesteś w stanie dać drugiemu człowiekowi, to jak Twój produkt, Twoja usługa jest w stanie go wzbogacić, uszczęśliwić, poprawić jego życie. Tworzysz zadowolenie, satysfakcję, szczęście, ludzie to powielają, widzą takie Twoje działania, więc przysyłają Ci swoich znajomych, podsyłają Ci kontakty, sami stają się Twoimi life marketingowcami – niosą Twoją, dobrą energię.

Jednak aby proces ten zaczął działać trzeba zneutralizować, zrównoważyć jego przeszkodę czyli intencję biznesową/zarobkową(egoistyczną) jaka stoi za tym, że powołaliśmy firmę. Zobacz, nie powinniśmy zakładać firmy, bo chcemy zarobić, popieścić swoje ego, mieć kasę, dom, itd., tylko dlatego, że mam dobry pomysł jak zrobić ludziom dobrze. Mam dobry pomysł, wizję jak ulepszy życie swoje i innych osób, jak świat dzięki temu stanie się lepszy. To zupełnie inna intencja niż teraz – tworzenie przedsiębiorstwa po to, aby osiągnąć cel biznesowy, zarabiać dużo kasy i rozwijać się, rozwijać, rozwijać, połykać kolejne rynki i się rozwijać – taki cel nie ma sensu – na końcu zawsze jest walka o pierwsze miejsce, zawsze słabszy jest pożerany przez silniejszych, to prawo dżungli. A człowiek nie jest zwierzęciem (choć ewoluuje od zwierzęcia i przechodzenie z aspektu zwierzęcego do duchowego jest tym co rozwija). Żadne przedsiębiorstwo, którego założeniem są powyższe stwierdzenia nie przetrwa i zniknie z rynku w ciągu najbliższych 5 – 10 lat.

Teraz w encyklopedii, pod hasłem „działalność gospodarcza” - jest napisane: zespół czynności polegających na wykorzystywaniu towarów lub wartości niematerialnych i prawnych w sposób ciągły dla celów zarobkowych. To tak jak by napisać, że robimy przedsiębiorstwo po to, aby było przedsiębiorstwem. To tak jakbyśmy oddychali po to, by oddychać, myśleli po to, by myśleć, a jedli po, to by jeść. Za sukcesem każdej działalności stoi cel osobisty właściciela i chodzi o to, aby ten cel stał się nie tylko celem właściciela ale też i celem większej społeczności. Globalnej społeczności. Teraz przetrwają firmy, działalności, które chcą wkomponować się w ekosystem, w swoje środowisko i chcą dostarczać tam usług, dóbr, towarów po to, aby ludziom żyło się tam dobrze, aby dana społeczność kwitła tworząc większe społeczności.

Zniknie konkurencja – będzie tylko współpraca, wzajemne motywowanie się i wspólne tworzenie projektów po to, aby było wszystkim lepiej. Utopia? Zobaczymy. Nie w takie rzeczy ludzie wierzyli (mówię tu o założeniu, że wokół finansów się wszystko kręci) Kiedyś ludzie myśleli, że ziemia jest płaska… ;)

Czym jest więc ten Life Marketing? Jest zmianą paradygmatu biznesowego i nie tylko biznesowego. Wszystko co robimy w życiu ma jeden wspólny mianownik – życie. Wszystkie nasze czynności dzieją się w jego obrębie i po to, aby ono ewoluowało do coraz doskonalszej jego formy – to prawo wszechświata, które mówi, że wszystko się udoskonala lub ginie. My, jako społeczeństwo już dochodzimy do etapu, kiedy trzeba nam będzie zmienić się z ziemskiej, samozjadającej swoje zasoby larwy w kosmicznego motyla.

Teraz, nasza przecież jakże krótko trwająca cywilizacja (bo co to jest te kilka tysięcy lat w skali miliardów lat istnienia samej Ziemi – rozwój technologii zaczął się dopiero 200 lat temu) jest na etapie larwy, która zżera wszystko co ma w zasięgu. My tak robimy, jemy, trujemy, eksplorujemy nasz znany świat do granic możliwości. Jak larwa motyla. Dopiero jej kolejne stadium rozwoju przedstawia jakość i piękno, swobodę, czar, radość kreacji. Podobnie jest z naszą cywilizacją, teraz będziemy rozkwitać, teraz się zmienimy. W Galaktycznego Motyla.

Więc czym jest tan Life Marketing? To podejście do biznesu, które zakłada, że ważniejsze jest dobro kontrahentów i środowiska w którym żyją, społeczności dla której działają niż zysk którejkolwiek ze stron. Biznes robimy po to, aby uczynić świat lepszym. Angażują się to wszyscy, od kierownictwa, wykonawców aż po klientów, którzy doskonale to czują. Czynnik finansowy będzie miał coraz mniejsze znaczenie, aż zniknie zupełnie. Kiedy? Wierzę, że niedługo, znacznie szybciej niż się to może z tej „larawiastej” perspektywy wydawać.

Life Marketing to początek „life craftingu” – kreowania życia, siebie. Traktowania swego życia jak sztuki, siebie jako artysty i jednocześnie jako tworzone dzieło. To początek tego, by cieszyć się życiem, które się tworzy w każdej chwili na nowo.


Z serdecznym pozdrowieniem

Krzysztof Kina - Naturoterapeuta

Drogowskaz - do Świadomego Życia...

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Po co firmie fanpage?

Po co firmie fanpage?


Autor: Justyna Szczęsna


Media społecznościowe stały się nieodłącznym elementem komunikacji biznesowej. Sytuacja ta wynika z wprowadzenia przez nie nowych rozwiązania mających na celu profesjonalną promocję marki.


Jednym z nich jest tak zwany fanpage, innymi słowy oficjalny profil firmy w sieci internetowej. Dzięki swojej dostępności, stanowi szybki, a przede wszystkim tani sposób na komunikację między tobą i twoimi odbiorcami. Pytanie tylko: po co?

Buduje świat przeżyć

Promując swoją markę, koniecznie pamiętaj o następującej zasadzie: ty – jako przedsiębiorca, nie sprzedajesz konsumentowi produktu czy usługi. Ty oferujesz mu pewien świat przeżyć - stan, którego doświadczy po waszej transakcji. Fanpage daje ci możliwość zobrazowania tej jakości życia. Przedstawiając odbiorcy swoją markę, musisz ukazać mu to, kim będzie, gdy wejdzie w jej posiadanie. Mężczyzną walczącym o dobrą kondycję? Nowoczesną i świetnie wyglądającą mamą? Nastolatkiem, uprawiającym sporty ekstremalne? Ludzie bowiem kupują dobra dla własnej autoprezentacji. To one ich identyfikują i o nich mówią. Tworząc fanpage, masz możliwość opowiedzenia swojej historii. Możesz sprawić, że konsumenci będą chcieli zostać jej częścią.

Buduje zaufanie

Kiedy konsument poczuje, że to właśnie twoja marka go definiuje, na pewno zacznie sprawdzać jej wiarygodność. Musisz wzbudzić w nim zaufanie. I tu pojawia się kolejna zaleta fanpage’a. Stanowi on bowiem formę otwartego dialogu między tobą, a twoimi odbiorcami. Mając go, pokazujesz, że nie boisz się oficjalnej konfrontacji. A to znów oznacza, że nie masz nic do ukrycia. Dodatkowo taka forma komunikacji daje ci możliwość ukazania swojej marki w oczach innych. Pamiętaj, firmy, które same o sobie mówią w superlatywach nie są postrzegane jako uczciwe, a wręcz przeciwnie. To rekomendacje innych budują zaufanie kolejnych, a nie twoje zapewnienia.

Powiększa krąg odbiorców i podtrzymuje relacje z obecnymi

Oprócz tworzenia świata przeżyć i budowania zaufania, fanpage jest również wspaniałym sposobem na podtrzymywanie relacji z konsumentami oraz poszerzanie kręgu odbiorców. Poprzez dzielenie się różnorodnymi informacjami z zakresu zainteresowań twojej grupy docelowej lub organizowanie spotkań tematycznych, zaciskasz więzi między wami. Ukazujesz, że macie wspólne zamiłowania. Łączy was to samo przesłanie. Możesz również dystrybuować wśród swoich odbiorców kody rabatowe bądź inne upominki, wyrażając w ten sposób wdzięczność za oddanie twojej marce. Organizując ciekawe konkursy, masz szansę na poszerzenie swojego kręgu działań o kolejne listy kontaktów.

Fanpage jest bardzo przydatnym narzędziem promocji oferowanym przez serwisy społecznościowe. W zależności od strategii tworzenia wizerunku marki, może on okazać się dobrym wsparciem dla innych działań marketingu internetowego.


Emocni.pl - agencja interaktywna Warszawa

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

3 niezbędne narzędzia w marketingu partnerskim

3 niezbędne narzędzia w marketingu partnerskim


Autor: Artur Wiktor


Czytając artykuł dowiesz się o trzech podstawowych narzędziach, które są niezbędne do skutecznych działań w marketingu, nie tylko partnerskim. Każdy początkujący ebiznesman powinien zwrócić na nie uwagę, ponieważ wnoszą one wiele, do Twojego biznesu i przy okazji budują Twój wizerunek. Jest to pierwszy krok do budowy marki eksperta w Twojej niszy.


- Co należy zrobić,aby odnieść sukces w marketingu partnerskim ?

- Jakie są składniki historii zarabianiu w programach rekomendacji?

- Czy istnieje skrót do znalezienia się na szczycie liderów?

Na wszystkie te pytania, postaram się odpowiedzieć w trzech krótkich wpisach o narzędziach, podstawowych narzędziach Marketingu Partnerskiego.

Mimo że marketing partnerski jest reklamowany jako jeden z najprostszych i najbardziej skutecznych sposobów na zarabianie pieniędzy w internecie, to nie jest jednak, takie proste jak się wydaje. Mądry lider marketingu wie jak ustalić plany każdego działania i wykonuje je w najlepszy sposób jaki potrafi. Powinien także zwiększyć potencjał do zarabiania poprzez wykorzystanie odpowiednich narzędzi niezbędnych do udanego marketingu partnerskiego. Skonsultowałem z innymi liderami marketingu, jakie narzędzia są podstawowe, aby tutaj skutecznie działać. Będę opisywał je kolejno w trzech częściach.

Ważne Narzędzie nr 1 : własna strona/blog WWW

Najważniejszym i niezbędnym narzędziem w marketingu partnerskim jest własna strona internetowa, czy też blog. Pierwszym krokiem w każdej skutecznej działalności rekomendacji jest zbudowanie dobrej, wiarygodnej i profesjonalnie wyglądające strony internetowej. Twoja strona musi być o krok dalej od wszystkich innych działań marketingowych konkurencji. Tak więc, należy najpierw zbudować stronę internetową, przyjazną dla użytkownika, która będzie odwołaniem do potencjalnych klientów i zachęci ich do współpracy z Tobą.

Pamiętaj, nieważne czy zaczniesz od bloga czy od strony internetowej (najlepiej połączyć obie kwestie), ważne aby dawać ludziom odpowiednio wartościową treść!

Należy wziąć pod uwagę, że najczęściej internauci nie szukają idealnego programu partnerskiego. Oni szukają wartościowych treści, i osobę która im poważnie pomoże. Przede wszystkim, zadbaj o to, aby Twoja strona była pełna oryginalnych, istotnych i przydatnych treści. Ludzie kochają artykuły, które są atrakcyjne i pomocne. Należy pamiętać, że w Internecie, treść jest królem. Dobrej jakości treści będą budować nie tylko wiarygodność, może również pomóc osiągnąć wyższą pozycję w rankingu wyszukiwarek. Zamieszczając odpowiednie i przydatne artykuły, możesz uwiarygodnić swoją osobę w dziedzinie marketingu partnerskiego, co przełoży się na świetne wyniki. Ustanowienie dobrej reputacji jest dobrym krokiem w budowaniu bazy lojalnych konsumentów.

Ważne Narzędzie nr 2 : Autoresponder + bonus (cz.2)

Konkurencja nigdy nie śpi w świecie Internetu. Zawsze musisz być o jeden krok dalej przed swoimi rywalami, aby upewnić się, że robisz znaczący udział w rynku docelowym branży. Dlatego też,należy użyć wszelkich możliwych środków, aby zachęcić ludzi nie tylko do odwiedzenia Twojej witryny, ale także do zostawienia maila. Dzięki temu masz stały kontakt z ludźmi i możesz budować odpowiednie relacje. Budowanie listy opt-in e-mail (listy adresów mailowych)jest jednym z najlepszych sposobów, aby gromadzić potencjalnych współpracowników. Oferta biuletynu lub e -zina.

Bardzo dobrym posunięciem jest oferowanie przydatnego prezentu, które zachęcają potencjalnych klientów, aby zostawili Ci swój adres mailowy. Możesz przedstawić darmowe oprogramowanie, e-book,dostęp do ekskluzywnych usług, czy też innych gratisów. Pamiętaj, że one również muszą być wartościowe dla Twoich przyszłych współpracowników.

Ważne narzędzie nr 3 : Ruch na stronie/blogu (cz.3)

Znaczenie dużego ruchu na Twojej witrynie jest bardzo ważne. Ruch przekłada się na większą listę e-mail, z kolei większa lista mailowa przekłada się na Twoje zarobki. Przyciąganie ludzi do Twojej witryny powinno być pierwszym krokiem, jaki należy przeprowadzić po ustawieniu autorespondera. Powinieneś zrobić wszystko, aby osiągnąć wysoki ranking w wyszukiwarkach. Dlatego też,w celu zwiększenia ruchu pisz dużo wartościowych treści oraz dosłownie rozdawaj darmową wiedze.

To tylko trzy z wielu narzędzi, które pomogą Ci korzystać z efektywnego marketingu partnerskiego, tak, aby zmaksymalizować potencjał zarobkowy. Możliwości są nieograniczone. Jedynie możesz osiągnąć sukces po przez, kreatywność, pomysłowość i determinację. Zawsze możesz zbadać inne pomysły i dostosować inne strategie, które uważasz, że mogą pomóc Ci stać się dobrze postrzeganym liderem marketingu partnerskiego.

Baw się dobrze!


Pozdrawiam

Artur Wiktor

Źródło: Blog - Skuteczna Dźwignia Zarobkowa

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Sieci społecznościowe jako źródło reklamy

Sieci społecznościowe jako źródło reklamy


Autor: Justyna Szczęsna


Rynek reklamy dążąc do zwiększenia efektywności, nieustannie szuka nowych rozwiązań. W erze gwałtownego rozwoju sieci społecznościowych nie mógł pozostać im obojętny. Nic dziwnego, jako szczegółowo opisany i powszechnie dostępny zbiór konsumentów, stanowią one wręcz perfekcyjne miejsce dla przekazów reklamowych.


Czym są sieci społecznościowe?

Sieci społecznościowe, z angielskiego nazywane także social media, to po prostu skupione w jednym miejscu grupy internautów. Dla reklamodawców stanowią apetyczny kąsek, gdyż są to osoby, połączone ze sobą poprzez przyjaźń, pokrewieństwo, zainteresowania, różne pasje, rozwiązywane problemy i tym podobne. Innymi słowy, to gotowe grupy docelowe. Nie trzeba się zbyt długo zastanawiać, aby zauważyć, że daje to możliwość wręcz ekspresowego dotarcia do pożądanych konsumentów. I z tego właśnie powodu sieci społecznościowe w dość krótkim czasie stały się źródłem reklamy.

Jak wygląda reklama w sieciach społecznościowych?

Reklama w sieciach społecznościowych wygląda trochę inaczej niż ta tradycyjna, znana nam wszystkim. Tu potrzebna jest akcja. Wynika to z tego, że zazwyczaj ma ona odrębny cel. Jest nim stworzenie grupy stałych entuzjastów marki, a nie po prostu zwrócenie uwagi na produkt poprzez specjalną zniżkową ofertę. Jak więc wygląda reklama w sieciach społecznościowych? Każda z platform daje inne możliwości, głównie jednak opiera się ona na mechanizmach PPC i CPM. Stworzenie miejsca dla przyszłych zwolenników marki to jednak podstawa. Tam bowiem zaprowadzi ich link sponsorowany, który wyświetla się wybranej przez reklamodawcę grupie docelowej. I to tam znajdą oni przekaz, który powinien ich zachęcić do pozostania i rozpoczęcia otwartego dialogu, wyrażania swoich opinii i zadawania pytań, okazywania radości bądź niezadowolenia. Sieci społecznościowe ze względu na swoją specyfikę to miejsce, w którym głównie wykorzystywane są wszelkie niestandardowe formy marketingu, jak kampanie wirusowe, buzz marketing czy forma MOM.

Jakie korzyści może przynieść reklama w sieciach społecznościowych?

Social media dają branży reklamowej idealne warunki do zwiększenia wiedzy o marce i budowania lojalności obecnych i potencjalnych klientów. Poprzez odpowiednie działania nadawca może tworzyć pozytywny wizerunek, a co za tym idzie - zdobywać zaufanie konsumentów. Poza tym prowadząc otwarty dialog, reklamodawca otrzymuje, niesamowicie ważną dla rozwoju marki, informację zwrotną na temat produktów i firmy.

Sieci społecznościowe to ogromne źródło przekazów reklamowych. Jednak w przeciwieństwie do tych tradycyjnych, tu komunikacja nie jest jednostronna, dzięki czemu konsument czuje się wyróżniony i ważny.


Agencja interaktywna - Emocni.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Po co w ogóle pisać Newsletter?

Po co w ogóle pisać Newsletter?


Autor: Paweł Grzech


Jeżeli nie wiesz, to zadam Ci pytanie po co w ogóle zarabiać pieniądze? E-mail marketing jest najskuteczniejszym narzędziem e-marketingowym. Dzięki niemu można zbudować świetne, długotrwałe relacje z tysiącami osób, które są potencjalnie zainteresowane produktem lub usługą, którą im pragniesz zaoferować.


Niezależnie od tego czy jesteś członkiem firmy MLM, e-biznesmanem, właścicielem stacjonarnego sklepu, czy fryzjerem, e-mail marketing możesz u siebie wykorzystać bez problemu. Rezultaty nadejdą i będą naprawdę wspaniałe, jeśli oczywiście wszystko zrobisz dobrze.

Niezbędna do tego jest przede wszystkim wiedza jak zbudować listę kontaktów, co od razu zaprowadzi Cię do innych pytań typu jak zbudować stronę przechwytującą, jak napisać skuteczną wiadomość e-mail itd.

Po odpowiedzeniu sobie na te pytania jednak nadchodzi czas, w którym baza subskrybentów zaczyna się zwiększać. Wiele osób w tym momencie panikuje. Nie ma wiadomości w kolejce, nie wie o czym pisać i jak to wszystko ma w ogóle wyglądać.

Potrzebny jest Ci prosty plan skutecznego newslettera, który będzie realizował kilka celów, którymi są:

- Pomoc Twoim subskrybentom w rozwiązaniu ich problemu;
- Tworzenie wizerunku eksperta;
- Tworzenie pozytywnych relacji z listą;
- Sprzedaż Twoich produktów/usług.

Zaczynając od początku, dajesz coś swoim subskrybentom za zapis na Twojej liście kontaktów. Może to być przykładowo kurs Jak zbudować listę adresową (jeśli oczywiście pragniesz być ekspertem od e-mail marketingu i przyciągnąć do siebie wszystkich, którzy interesują się e-marketingiem).

Pierwsza rzecz, to przekazanie im tego kursu w kilku lekcjach. To ważne, aby nie dawać w 1 mailu całego e-booka z kursem. Znacznie lepiej jest to szkolenie podzielić na kilka części. Wtedy, po pierwsze odbiorca poda e-mail, którego częściej używa, a po drugie nie wypisze Ci się z listy zaraz po otrzymaniu prezentu.

Kurs musi być naprawdę dobry jakościowo i przekazywać cenną wiedzę, po którą przecież się zapisali.

Jeżeli kurs jest dobry, to automatycznie zyskałeś w ich oczach, jako ekspert od tematu, a jeżeli był ciekawy, bezpośredni i napisany w sympatyczny sposób, to dodatkowo być może zaczną Cię lubić, co również jest bardzo ważne. W ten sposób nawiązujesz relację z listą, rozwiązujesz problemy Twojej listy oraz stajesz się autorytetem w ich oczach.

Tutaj wskazówka – Dawaj więcej, niż obiecałeś

Dlaczego jest to takie ważne ?

Niespodziewane prezenty są zawsze mile widziane, a dodatkowo odbiorcy zaczynają uważać na Twoje wiadomości. Jeżeli był to kurs Jak zbudować listę adresową, to gratisami może być ebook z najlepszymi nagłówkami emaili, szablony stron przechwytujących itd.

Kurs nie powinien również trwać więcej, niż 10 lekcji.

W 10-11 lekcji napisz silnego maila sprzedażowego zapraszającego na stronę ofertową. Na tej stronie powinien znajdować się ten sam kurs, z którego Twoja grupa docelowa jest tak zadowolona, ale w wersji o wiele bardziej rozbudowanej i zaawansowanej.

Może to być przykładowo kurs: Jak od zera w ciągu 90 dni stworzyć cały system, który zacznie zarabiać za Ciebie pieniądze.

Dostaną wszystko począwszy od wiedzy, jak zarabiać na liście adresowej, jak zdobyć listę kontaktów, jak pisać bloga, pozycjonować się w Google itd.

Jeżeli cena nie będzie zbyt wygórowana, a Ty już teraz jesteś przez nich lubiany i uważany za eksperta, to już teraz zarobisz sprzedając wiele egzemplarzy tego kursu.

Oczywiście nie wszyscy go kupią, ale Ci którzy są na Twojej liście nadal na niej są. W takim wypadku dalej co kilka dni wysyłasz pomocne wiadomości, odsyłasz ich do swoich artykułów na blogu, informujesz o nadchodzących zdarzeniach, czasem o super zniżkach np. na seminarium, jak i reklamujesz swoje przyszłe produkty.

Teraz już znasz odpowiedź na pytanie: Po co ci Newsletter?


Ten niezwykły system zmieni wszystko w Twoim podejściu do budowania listy i zarabiania w programach partnerskich NA ZAWSZE => http://www.allinonebusiness.pl/

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Dodawanie ogłoszeń - skuteczna i tania metoda promocji w internecie

Dodawanie ogłoszeń - skuteczna i tania metoda promocji w internecie


Autor: Jacek Ch.


Wszystko o skutecznym korzystaniu z portali ogłoszeniowych. Lista wartościowych portali, a także rada, jak zaoszczędzić długie godziny na wysyłaniu swoich ogłoszeń do serwisów ogłoszeniowych.


Z usług promocji w internecie korzysta wiele osób prywatnych, firm i instytucji. Ci pierwsi na ogół starają się sprzedawać niepotrzebne używane przedmioty, mieszkania, domy, samochody, czasami szukają życiowego partnera.

Firmy na ogół starają się za pośrednictwem internetu sprzedać świadczone przez siebie usługi lub produkowane wyroby.

Nie ma wątpliwości, iż internet i obecne w nim formy promocji mogą być z bardzo dużym pożytkiem wykorzystywane do tych celów.

Ogromną popularność w internecie zyskały portale ogłoszeniowe. Serwisy internetowe mające za zadanie z jednej strony dać możliwość opublikowania swojej oferty, a z drugiej wyboru jednej z nich, a w rezultacie ubicie dobrego interesu między sprzedającym a kupującym.

Czysto subiektywna lista najpopularniejszych, polskich, darmowych portali internetowych mogłaby wyglądać mniej więcej tak,

najlepsze portale ogłoszeniowe:

1. TABLICA.PL
2. GUMTREE.PL
3. LENTO.PL
4. TYGODNIOWE.PL
5. OLX.PL
6. KUPSPRZEDAJ.PL
7. OGLOSZENIA.COM
8. MOJAGAZETA.NET
9. ALEGRATKA.PL
10. AZ24.PL
11. LM.PL
12. TUBATOR.PL
13. MALINEO.PL
14. OJEJ.PL
15. ADIN.PL
16. OGLOSZENIA24.INFO
17. OGLOSZONKO.EU
18. ADSOM.PL
19. POLGRATKA.PL
20. SPRZEDASZ.PL
21. IOGLOSZENIA.NET
22. REKLAMAZADARMO.EU
23. ROZGLOS.NET
24. ELBLAG-OGLOSZENIA.PL
25. OLSZTYNSKIE-OGLOSZENIE.PL
26. OGLASZAMY24.PL
27. 3MIASTO-OGLOSZENIA.PL
28. BRZESKO-BOCHNIA.PL
29. BAZAROWO.COM.PL
30. SLASKIEOGLOSZENIA.PL
31. OGGLO.PL
32. OGLOSZENIA.PRZEMYSL.PL
33. WARSZA.PL
34. KATOWICZAK.PL
35. B24.PL
36. SZYBKOOFERTY.PL
37. I-BAZAR.PL
38. 4RZ.PL
39. ARENA.PL
40. WSZYSTKOTUJEST.PL
41. OFERTUJE.PL
42. TUOGLOS.PL
43. NEEON.PL
44. TUDODAJ.PL
45. CHYTRA-SWINKA.PL
46. SZYBKO-SPRZEDAM.PL
47. JUMLA.PL
48. AZBAZAR.PL
49. RYNEKSLASKI.PL
50. OGLOSZENIA-PRZEZ.NET
51. CIEKAWEOFERTY.EU
52. KOSCIERSK.INFO
53. INTERPOZNAN.PL
54. OGLOSZENIA.INFOPOLSKA.PL
55. BETOWO.PL
56. POLSKAGIELDA.PL
57. ADSTREE.PL
58. TABLICAOGLOSZEN.WAW.PL
59. KARTUZY.INFO
60. N2M.PL
61. WSTAWAJ.PL
62. WYLICZANKA.PL
63. XOGLOSZENIA.PL
64. NAJPEWNIEJ.PL
65. OGLOSZENIA.E-GRATKA.INFO
66. OGLOSZENIA.ANONSER.PL
67. TUREK.NET.PL
68. KOLO.INFO.PL
69. OSTROW.INFO.PL
70. SIERADZ.INFO.PL
71. GNIEZNO.INFO.PL
72. KALISZ.INFO.PL
73. KONIN.INFO.PL
74. ALEANONSE.PL
75. OTOPASAZ.PL
76. RZESZOWIAK.PL
77. OGLOSZENIA.WROC.PL
78. OTIZ.PL
79. OGLOSZENIA.SZCZECIN.PL
80. OGLOSZENIANS.PL
81. ALEGROMANIAK.PL
82. ZNAJDZIESZ.TO
83. ESZUKAM.PL
84. ZYBEL.PL
85. OGLOSZENIANET.COM.PL
86. TABLOMAT.PL
87. HIPEROGLOSZENIA.PL
88. DARMOWEOGLOSZENIA.ORG
89. GIELDABAI.PL
90. ZBYWAJ.PL
91. FIRMYIOFERTY.PL
92. OGLOSZENIANET.PL
93. MOJEANONSE.PL
94. OGLOSZENIOWO.COM
95. CHOLLO.PL
96. INFORYNEK.PL
97. E-OGLOSZENIOWO.PL
98. PORTAL-OGLOSZENIA.PL
99. WSZELKIE.PL
100. KRAKOWMIASTO.PL
101. 321OGLOSZENIA.PL
102. PALATO.PL
103. LUBLINIAK.PL
104. CWIREK.PL
105. WOREK.NET
106. BAZAROWO.PL
107. VEDAN.PL
108. CENTRUMOFERT.PL
109. OWI.PL
110. NASZ-WROCLAW.PL
111. LODZSTREFA.PL
112. WARSZAWACITY.PL
113. EPOZNAN.OGLOSZENIA.PL
114. WROCLAWIAK.PL
115. POZNANIAK.COM.PL
116. OGLOSZENIA.PLOCK.PL
117. POZNANIK.PL
118. 4KRAKOW.PL
119. 4POZNAN.PL
120. DARMOWE-OGLOSZENIE.PL
121. MIELCZANIN.PL

Jednak konia z rzędem temu, kto podoła umieszczeniu swojego ogłoszenia choćby w 30% wymienionych serwisów internetowych.

Na szczęście powstało przedsiębiorstwo specjalizujące się w tego rodzaju aktywności - czyli w profesjonalnym dodawaniu ogłoszeń. Niech o atrakcyjności tego działania świadczy fakt, iż z usług firmy dodającej ogłoszenia korzystają same portale ogłoszeniowe.

Jeżeli jesteś osobą tracącą długie godziny na uzupełnianiu formatek na różnego rodzaju portalach ogłoszeniowych, dodawanie ogłoszeń będzie panaceum na twoje bolączki.

Mam nadzieję, że ta rada zaoszczędzi wam długich godzin żmudnej pracy.


Some right reserved CC-BY-SA Strony internetowe Kłodzko i dodawanie ogłoszeń

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Stwórz własne Blogowe Imperium

Stwórz własne Blogowe Imperium


Autor: jak-zostać-blogerem


Wielu e-marketerów zaczynało od jednego bloga, do którego dołączały następne blogi oraz innego typu strony, tworząc tym samym ich własne małe imperium. W przypadku takich działań wszystkie strony orbitują wokół jednego głównego tematu, ale różni ich specjalizacja.


Powiedzmy, że Twoją główną tematyką jest po prostu trenowanie w domu. Blog numer jeden może więc być o specjalnych treningach domowych, jakim jest dla przykładu 7 minutowy trening. Blog numer dwa może być o najlepszych suplementach diety. Blog numer trzy o przepisach kulinarnych, które warto wypróbować podczas treningu itd…

Minusem tego typu działań może wydawać się ilość potrzebnego czasu na zbudowanie, wypromowanie oraz zdobycie stałych czytelników na każdym kroku. To jednak bardzo złudny pogląd. Strategia ta jest długofalowa. Nikt od razu nie buduje 10 i więcej blogów, ponieważ dla jednej osoby to po prostu niewykonalne.

Co innego, jeśli robimy to po kolei, Blog za Blogiem.

No dobra, ale po co nam to wszystko ?

Tworzysz sobie wizerunek eksperta w całej branży związanej z fitness, zahaczając o wszystko, co z nią związane, czyli suplementacja, dieta, sposoby treningów, nastawienie treningów, motywacja do treningów itd...

Wtedy nie stajemy się jednym z… wielu, ale tym, który jest na samym szczycie. Prawdziwym guru danego tematu. Najtrudniej jest oczywiście zacząć, ale mając jednego, czy dwa poczytne blogi, znacznie lepszym rozwiązaniem jest budowa następnych od wyciskania do granic możliwości już tych, które są, a to z takiego powodu, że każda mała specjalistyczna nisza ma ograniczony potencjał. Budując kolejne blogi, nawiązujące w jakiś sposób do tematu tych, które już stworzyliśmy, łapiemy nowe grunty i to już znacznie szybciej, ponieważ w branży jesteśmy już znani.

No dobra, ale jak zarabiać na blogu?

Sposobów jest mnóstwo, choćby sprzedaż własnych kursów i wiedzy. Jeśli Twoja wiedza nie pozwala pisać Ci specjalistycznych porad na temat danego treningu, wtedy masz jeszcze inne najprostsze rozwiązanie, które i tak każdy stosuje.

Pod każdego bloga podpinasz programy partnerskie. Różnie to wygląda w zależności od branży, ale akurat w branży fitness nie ma żadnego problemu z wyborem programów partnerskich. Przykładowymi programami partnerskimi jest współpraca ze stroną oferującą indywidualnie dobrane diety, sklepem z suplementami, czy wspomnianym wcześniej 7 minutowym treningiem.

Możliwości masz więc naprawdę sporo


http://www.zostan-blogerem.eu/

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Czym dokładnie jest atrakcyjny e-marketing? Cz. 2

Czym dokładnie jest atrakcyjny e-marketing? Cz. 2


Autor: jak-zostać-blogerem


W poprzedniej części mówiliśmy o tym, że e-mail marketing jest niedoceniany oraz o kilku sposobach budowy listy kontaktów. Na końcu artykułu wspomniałem o tym, że konieczna jest pewna zachęta.


Zachętą taką mogą być w zależności od tego, czy prowadzi się sklep internetowy, czy bloga, różne rzeczy jak kurs, poradnik, e-book, gratisowy upominek, rabat itd.

Umówmy się jednak, że prowadzisz bloga o tematyce choćby tej, o której jest ten artykuł, czyli na temat e-marketingu. Oferujesz więc za zapis na swoją listę kurs jak zbudować listę kontaktów. Kurs jest jak najbardziej zgodny z tematyką Twojego bloga i to jest pierwsza wskazówka, która brzmi: oferuj coś, co jest zgodne z tym, o czym jest Twoja strona. To wydaje się być bardzo logiczne i niby nie wymaga wyjaśnienia, a jednak rzeczywistość czasem brutalnie weryfikuje tą zasadę.

Najważniejsza wskazówka-odpowiedź na pytanie: jak zarabiać na blogu kryje się jednak poniżej.

Kurs musi być dobry.

Musi naprawdę być wartościowy i doskonale napisany pod względem merytorycznym. W Internecie wizerunek to podstawa. Dajesz ludziom kiepskiej jakości wiedzę, to posiadasz kiepski wizerunek, co przekłada się na kiepskie zarobki.

Wskazówką następną jest stara zasada, aby nie odkrywać wszystkich kart od razu. Nigdy nie dawaj kursu w całości w pierwszym mailu. Podziel go na małe, strawne fragmenty, które rozłożysz na siedem czy dziesięć maili. Ludzie ze względu na gigantyczną ilość spamu niechętnie dają swoje maile, których używają często. Zamiast tego zakładają jednorazowe maile, aby tylko odebrać nasz kurs i zniknąć.

Same maile z początku możesz wysyłać w częstotliwości jednego dziennie, a później zwiększyć przedział czasowy pomiędzy kolejnymi mailami do dwóch, trzech, a czasem nawet większej ilości dni. W żadnym wypadku, nigdy, nie możesz zasypywać swoich subskrybentów zbyt dużą ilością maili. Jeśli to zrobisz, to szybko wypiszą się z Twojej listy.

To były podstawowe zasady na temat tego, jak wygląda atrakcyjny e-mail marketing. Dzięki tym zasadom będziesz sprawnie pozyskiwał subskrybentów oraz sprawisz, że niewiele osób z Twojej listy się wypisze, a wtedy dzieli Cię już tylko jeden krok od wykorzystania tego.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.