czwartek, 10 września 2015

Siedem praktycznych zasad skutecznej komunikacji Web 2.0

Siedem praktycznych zasad skutecznej komunikacji Web 2.0


Autor: Agnieszka Gorecka



60% firm z listy Fortune 100 wykorzystuje serwisy społecznościowe, mikroblogi i blogi w swoich kampaniach promocyjnych. Jednocześnie deklarują one, że obecność na serwisach Web.2.0 wiąże się dla nich przede wszystkim z działaniami wizerunkowymi, a nie sprzedażowymi.


Jakich błędów należy się wystrzegać, aby osiągnąć zamierzone, wizerunkowe cele?

Wyniki badań pokazują, że jedynie dla 25% respondentów media społecznościowe są narzędziem wspierającym sprzedaż. Dla większości respondentów serwisy społecznościowe mają zwiększyć świadomość produktu oraz kreowanie pozytywnych skojarzeń z marką wśród konsumentów.

Społeczności są chętnie wykorzystywane przez specjalistów od kreowania wizerunku i marki ze względu na możliwość realizacji strategii ograniczonych jedynie pomysłowością PRowców i zgodą zleceniodawców. Koszty przeprowadzenia kampanii na społecznościach są nieporównywalnie niższe niż w mediach tradycyjnych. Różnica, w zależności od specyfiki kampanii, może być 3. a nawet 10. krotna. Czasami jednak obie strony wykazują się zupełnym brakiem zrozumienia specyfiki środowiska Web 2.0 - potencjału i różnorodności mediów społecznościowych, szybkości rozprzestrzeniania się informacji, braku kontroli nad tym procesem, równorzędności między nadawcą i odbiorcą wiadomości, jak również oceną informacji zwrotnych płynących od internautów. Czego należy się jednak wystrzegać w pogoni za modą społeczności?

Jakie błędy popełniane są w nowoczesnej komunikacji Web 2.0 realizowanej w Internecie na serwisach społecznościowych, mikroblogach itp.?

1. Brak spójnej strategii komunikacji.
Jak każde działanie wizerunkowe, również ePR czy marketing szeptany wymaga przemyślenia strategii realizowanej na serwisie społecznościowym.
• Co chcemy komunikować?
• Na jakiej funkcji koncentrujemy się: informacyjnej, sprzedażowej, zwiększamy świadomość marki, czy dostarczamy odbiorcom treści rozrywkowych?
• Czy blog/mikroblog/społeczność ma działać autonomicznie, w ramach strony firmowej, czy może znanego serwisu społecznościowego?
• Jakie wiążą się z tym zagrożenia i szanse?
Jeżeli tworzenie społeczności nie zostanie uznane za równorzędny element strategii, działania na tego typu serwisach będą traktowane jako czasochłonne zadanie, które może być dowolnie odkładane w czasie.

2. Owczy pęd „niemodnych" marek na „modne" serwisy.
Niezależnie od tego, co firmy oferują, materiały opatrunkowe, czy narzędzia budowlane, koniecznie chcą dzielić się tą radosną nowiną ze światem na Twitterze. Jest to działanie nieefektywne np. w przypadku firm, które kierują ofertę do osób starszych. Dlatego też wielu specjalistów nie widzi sensu w stworzeniu mikrobloga przez ZUS. Warto zastanowić się, czy konto na serwisie społecznościowym lub mikroblog, albo Konto Produktowe wpisują się w biznesowy wizerunek firmy i czy jego klienci chcą mają dostęp i zechcą korzystać z takiego kanału komunikacji.

3. Nachalna reklama.
Konto na serwisie społecznościowym lub mikroblog nie powinny być traktowane jako kolejna powierzchnia reklamowa. Reklamy mają za zadanie przekazywać komunikat. Strategia Web 2.0 polega na rozmowie.

4. Mówienie tylko o sobie.
Firmy często ograniczają dyskusję jedynie do swojej marki i oferty. A przecież jest tyle ciekawych tematów obejmujących całą branżę, lifestyle'owy wymiar produktu, czy zaawansowanie technologiczne. Konto producenta aparatów fotograficznych nie musi koncentrować się na dokładnej specyfice technicznej poszczególnych modeli. Bezcelowe jest powielanie informacji zamieszczonych już na stronie firmowej. W zamian za to warto napisać o możliwości wykorzystania tych parametrów zarówno przez laika w fotografii, jak również bardziej zaawansowanych użytkowników. Można również pisać o rozwoju tej dziedziny - historii, obecnych trendach, wyzwaniach np. trójwymiarowej fotografii.

5. Zamknięcie na odbiorców.
Niewskazanym działaniem jest usuwanie niepochlebnych komentarzy. Internauci docenią szczere otwarcie na rozmowę i współpracę. Osoby odpowiedzialne za projekt zanim rozpoczną realizację strategii muszą wypracować schemat postępowania w przypadku pojawienia się negatywnych komentarzy, których publikacja jest tylko kwestią czasu. Napisać może nienależycie obsłużony, niezadowolony klient lub po prostu złośliwy internauta. Nieuwzględnienie otwartości Internetu może zaowocować co najmniej zignorowaniem profilu, w gorszym wypadku prześmiewczym marketingiem szeptanym na forach internetowych. Reakcja na negatywne oceny jest sprawdzianem dla obserwatorów na to, czy marka buduje siłę na odpieraniu negatywnych ocen za pomocą argumentów, czy jedynie pośpiesznego działania administratora strony.

6. Krótkotrwałe zaangażowanie.
Powiązane jest niewątpliwie z brakiem strategii i harmonogramu promocji wizerunku w sieci. Firmy na początku ochoczo aktualizują swój serwis. Z czasem jednak zapał opada, cele rozmywają się, a działania Web 2.0 zostają wyparte przez bieżące działania. Zanim firmy przystąpią do działań ePRowych muszą określić osobę odpowiedzialną za realizację, znającą specyfikę marki i założenia strategii, posiadającą odpowiednie narzędzia do jej realizacji.

7. Brak cierpliwości.
Błędnie pojmowany ePR czy marketing szeptany rozliczany jest wyłącznie przez pryzmat efektów marketingowych. „Wadą" działań na społecznościach wymienianą przez marketerów jest trudność w obliczeniu ich rzeczywistej skuteczności przekładającej się na wyniki finansowe. Działania wizerunkowe, również te prowadzone w internecie, powinny być rozpatrywane w długotrwałej perspektywie. Firmy lub agencje motywowane chęcią uzyskania szybkich wyników „zalewają" sieć informacjami na temat klienta. Podstawowa zasada promocji w świecie rzeczywistym, obowiązuje również w Internecie „less is more" czyli nie zawsze więcej znaczy lepiej! Liczy się przede wszystkim jakość.

Czy to (się) sprzedaje?

Dla co 4. respondenta badania Mzinga and Babson Executive Education obecność w społecznościach jest jednak pojmowana właśnie przez pryzmat efektów sprzedażowych. Szczególnie branża e-commerce powinna korzystać z naturalnego środowiska jej działalności. Umiejętnie poprowadzona komunikacja w ramach kampanii e-PR-owej, marketingu szeptanego, czy intrygującego wpisu na istotnym forum może wygenerować nawet 200 nowych, potencjalnych klientów w sklepie internetowym. Komunikacja za pośrednictwem ePR-u czy też marketingu szeptanego potrafi być bardzo skuteczna. Nie mówiąc już o zdecydowanie niższych kosztach, zwłaszcza w porównaniu do tradycyjnych narzędzi marketingu - mix.

Podsumowując, należy pamiętać, aby nowoczesną komunikację Web 2.0 realizować zgodnie z opisanymi powyżej praktycznymi zasadami, w odpowiednich miejscach, docierając do grupy celu i zgodnie z zasadą „less is more"!

***

Praktycy.com
Praktycy.com jest zespołem doświadczonych ekspertów, którzy w sposób kompleksowy i strategiczny budują komunikację, kreują wizerunek oraz promują kluczowe polskie i międzynarodowe marki w świecie rzeczywistym i online.

Więcej: www.praktycy.com


Radosław Zarzeczny

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Pracownicy kancelarii prawnych - blogujcie!

Pracownicy kancelarii prawnych - blogujcie!


Autor: Rafał Chmielewski


Założę się, że nikt - poza mną - jeszcze tego nie wymyślił! Czego? Tego, że pracodawca (właściciel kancelarii prawnej lub podatkowej) powinien motywować swoich prawników do pisania blogów! Dlaczego?


Od początku... Blog prawniczy jest jednym z narzędzi znajdujących zastosowanie w e-marketingu prawniczym. Prawidłowo prowadzony, i do tego żyjący w otoczeniu narzędzi e-marketingowych, jest wspaniałym sposobem nie tylko na bardzo skuteczną reklamę, ale również pozwala na utrzymywanie bliskiego kontaktu z przyszłymi oraz obecnymi klientami. Wszystko to razem wiedzie rzecz jasna do wyższych dochodów.

E-marketing powinien być wdrożony przez każdą firmę prawniczą - małą i dużą, a blog powinien być centralnym punktem tej strategii. Chodzi tutaj o blog prowadzony przez firmę prawniczą (podatkową).

Zastanówcie się teraz... skoro jeden blog może mieć kolosalne znaczenie dla przyszłości firmy, to jak wpłynie na jej wizerunek spora liczba blogów prowadzonych przez jej pracowników?! Ogromnie!

Ale ... muszą być spełnione określone warunki:

1. Blogi takie nie mogą być pisane pod presją pracodawcy;
2. Każdy pracownik kancelarii powinien sam podjąć decyzję o prowadzeniu własnego bloga;
3. Każdy z blogów pracowniczych powinien mieć inny design;
4. Każdy z autorów bloga ponosi odpowiedzialność za treść artykułów;
5. Każdy blog ma widoczną oraz podlinkowaną ikonę firmy prawniczej, w której pracuje autor bloga;
6. Pracodawca nie może kontrolować i śledzić poprawności wpisów w blogach, a raczej powinien wykazać zaufanie wobec swoich pracowników w tym zakresie;
7. Każdy z autorów utrzymuje swojego bloga samodzielnie (opłaty pokrywające hosting, domenę, itp.);
8. Domeny blogów pracowniczych nie mogą być pochodnymi domeny firmowej (np. domena firmy abc.pl, bloga - abc.pl/blog-rafal-chmielewski - to jest niedopuszczalne z punktu widzenia skuteczności pozycjonowania);
9. Pracodawca powinien wydać regulamin, w którym omówi podstawowe zasady prowadzenia prawniczych blogów pracowniczych (np. klauzule wyłączające odpowiedzialność firmy za treść zamieszczoną w tych blogach).

Wyobraźcie sobie, jaki potencjał marketingowy dla firmy prawniczej tkwi w systemie takich blogów. Każdy z nich pracuje na dobre imię swojego autora, a także dobre imię kancelarii, w której on pracuje. Każdy gość odwiedzający takiego bloga, nabiera zaufania nie tylko do jego twórcy, ale również do samej firmy.

Prawdziwy power! Czyż nie? :)

Prawnicy - pracodawcy... zmotywujcie swoich pracowników do pisania blogów! To wam się naprawdę opłaci!

Więcej o e-marketingu prawniczym znajdziecie w blogu e-MarketingPrawniczy.pl


Rafał Chmielewski jest pierwszym w Polsce znawcą zagadnień e-marketingu prawniczego. Pomaga małym kancelariom prawnym w skutecznym kreowaniu wizerunku w sieci i zdobywaniu klientów za pomocą narzędzi internetowych. Koniecznie odwiedź jego blog: e-MarketingPrawniczy.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Personalne podejście do klienta

Personalne podejście do klienta


Autor: Zuzanna Szymańska


Nowoczesny marketing to działania zorientowane na indywidua a nie, jak niegdyś, masowego odbiorcę. Coraz bardziej rozbudowywane kryteria personalizacji pozwalają prowadzić kampanie wręcz "szyte na miarę", a zatem dopasowane do specyficznych potrzeb i preferencji każdego z odbiorców.


Kampanie spersonalizowane to domena nowoczesnej komunikacji i szansa dotarcia z informacją do wąskiej grupy osób, ale bezpośrednio zainteresowanej treścią danego przekazu. Zamiast niepotrzebnych, a często wręcz denerwujących przesyłek zawierających komunikaty kompletnie niezwiązane z potrzebami odbiorcy, użytkownikowi podsuwa się treści dopasowane do jego indywidualnych oczekiwań. Potencjalny spam zostaje zastąpiony wartościowym komunikatem trafiającym w potrzeby adresata.

Szanse powodzenia kampanii rosną wraz z liczbą uwzględnionych znaczników personalizujących przekaz. Dodatkowo, zastosowanie tych instrumentów zdecydowanie zmniejsza ryzyko rezygnacji odbiorcy z subskrypcji. W ramach platformy komunikacyjnej Redlink.pl, która oferuje tego typu techniki, można dokładnie określić, do jakiej grupy docelowej ma trafić dany komunikat i jakie treści ma zawierać. Kryteriami są tutaj nie tylko informacje podstawowe, jak płeć czy wiek, ale szereg dodatkowych danych geograficznych, demograficznych czy psychograficznych, które pozwalają lepiej sprecyzować krąg zainteresowań konsumenta.

Personalizacja w Redlink.pl to także możliwość zindywidualizowania treści oraz tematu komunikatu i dobrania go do każdego z odbiorców z osobna. Tak spersonalizowana wiadomość przyciąga uwagę i wywołuje zdecydowanie bardziej pozytywne reakcje niż bezosobowe kampanie nastawione na przekaz masowy.

Wybór znaczników personalizacji może być bardzo szeroki. W Redlink.pl kwestia ta zależy od liczby utworzonych pól definiowalnych, które ustalane są przez użytkownika w zależności od potrzeb danej kampanii. Znacznikiem może być imię, nazwisko, nazwa firmy, stanowisko, a nawet wysokość kredytu.

Wykorzystanie znaczników personalizacji możliwe jest dla każdego rodzaju kampanii: mailowej, smsowej, głosowej oraz faksowej.

Personalizacja zmienia sposób postrzegania użytkownika, który z masowego adresata staje się odbiorcą indywidualnej kampanii. Konsument czuje, że przekaz do niego kierowany przybliża kwestie, którymi się interesuje, odpowiada na pytania i wątpliwości, a więc idealnie wpasowuje się w jego aktualne preferencje i potrzeby.

Więcej szczegółów znaleźć można na stronie www.redlink.pl.


Zuzanna Szymańska Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Marketing Partyzancki w Internecie

Marketing Partyzancki w Internecie


Autor: Mateusz Kardaś


W związku z pewnym sympatycznym wynalazkiem jakim jest internet, marketing partyzancki wszedł na zupełnie nowy poziom. Niemal wszyscy specjaliści są zgodni, że nieklasyczne metody marketingowe kreują obraz przyszłego internetu.


Marketing Partyzancki to dość innowacyjny aspekt marketingu. Przez różnych marketerów jest różnie definiowany. Dla jednych jest to marketing na który nie wydajemy ani złotówki. Inni wolą określenie, że marketing partyzancki obejmuje nieklasyczne metody marketingowe. Druga definicja jest bardziej ogólna, ale moim zdaniem lepsza i sam taką staram się wszystkim podawać. Dlatego powtórzę

Marketing Partyzancki To Nieklasyczne Metody Marketingowe

Co to znaczy nieklasyczne? Znaczyć to może dosłownie wszystko. Cały proces promocji danej usługi czy produktu ograniczony jest tylko Twoją wyobraźnią, kreatywnością i motywacją do ciężkiej umysłowej (chodź nie tylko ;) ) pracy.

W związku z pewnym sympatycznym wynalazkiem jakim jest internet, marketing partyzancki wszedł na zupełnie nowy poziom. Niemal wszyscy specjaliści są zgodni, że nieklasyczne metody marketingowe kreują obraz przyszłego internetu. Dlatego też im wcześniej dowiesz się co i jak w tym temacie chodzi tym będziesz do przodu ;)

Gdzie są miejsca w internecie na praktykowanie marketingowej partyzantki? Odpowiedź brzmi: tam gdzie jest społeczność, albo można ją zbudować.

Do grupy pierwszej należą wszystkie większe portale/fora gdzie łatwo jest trafić z treścią (nie łamiąca regulaminu oczywiście) do relatywnie dużej liczby ludzi. Sztandarowym przykładem będzie tu serwis wykop.pl, którego cała "filozofia" opiera się na odwiedzaniu różnych linków przez niemałą wcale społeczność.

Druga grupa to miejsca służące nam do budowania społeczności. Generalnie społeczność do tej pory skupiano wokół własnej strony lub bloga. Obecnie jednak, mamy do dyspozycji szereg narzędzi takich jak mikroblogi (nazwa jest dość mylna, z blogowaniem ma to niewiele wspólnego). Takie serwisy jak słynny Twitter, czy też polski Blip lub Flaker, dają możliwość zbierania społeczności zainteresowaną naszą treścią w jednym miejscu i komunikować się z nią poprzez krótkie wiadomości tekstowe długości smsa.

Ten artykuł to tylko wierzchołek góry lodowej opisującej nieklasyczne metody marketingowe dostępne w dzisiejszym internecie.

Więcej na blogu http://epartyzant.blogspot.com


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak marketing internetowy odmienił losy tysięcy polskich firm

Jak marketing internetowy odmienił losy tysięcy polskich firm.


Autor: MEGAMOCNY


Wiele osób słyszało o nim, ale nie wie czym tak naprawdę jest marketing internetowy, czy jest skuteczny, czy jest stratą pieniędzy i czasu? Aby odpowiedzieć na to pytanie powinniśmy wyjaśnić czym jest tak naprawdę marketing internetowy, aby rozwiać wiele wątpliwości i mitów z nim związanych.


Na pewno te, które zdecydowały się na tą formę reklamy i wynajęły profesjonalną agencje reklamową specjalizującą się w marketingu internetowym doceniły go, a wielu przypadkach zapewnił on niezwykły przyrost nowych klientów.

Co to tak naprawdę jest marketing internetowy

Marketing internetowy – to używanie internetu w celach reklamowych prowadzących do sprzedaży dóbr i usług. Na marketing internetowy składa się szereg działań, są to między innymi:

- kampanie reklamowe w portalach ogólnopolskich, regionalnych i tematycznych (kampanie banerowe, linki sponsorowane, artykuły sponsorowane),

- e-mailing (wysyłka maili reklamowych),

- marketing w wyszukiwarkach (pozycjonowanie stron internetowych, linki i boksy sponsorowane w wyszukiwarkach).

- PR internetowy (opinie o firmie i produkcie zamieszczanie na stronach internetowych, wypowiedzi na forach internetowych, artykuły sponsorowane, blogowanie, linki i artykuły sponsorowane)

Powyższe działania dzielą się na krótkofalowe i długofalowe. Krótkofalowe, to te które przynoszą najszybszą reakcję po stronie użytkownika internetu (np. marketing w wyszukiwarkach), natomiast długofalowe, to te które budują stopniowo wizerunek i markę firmy rozciągając skuteczność swoich działań w znacznym czasie (np. PR internetowy). My w tym artykule postanowiliśmy się skupić na działaniach krótkofalowych, ponieważ przynoszą one prawie natychmiastową reakcję po stronie potencjalnych klientów.

Działania krótkofalowe w marketingu internetowym

Kampanie reklamowe w portalach

Jest to forma reklamy która polega na wynajęciu powierzchni reklamowych i wyświetlaniu reklam firmy na serwisach i portalach ogólnopolskich, regionalnych i tematycznych. Kampania ta może mieć zasięg jednego lub kilku portali. Reklama ta przypomina reklamę bilbordową, jednak w tym przypadku płacimy za każde pojedyncze wyświetlanie reklamy. Koszt jednego wyświetlenia to od 0,05 zł do 0,50 zł w zależności od zasięgu portalu oraz liczby wykupionych wyświetleń. Czasami spotykamy się z ofertą PPC (czyli płać za kliknięcie) wtedy płacimy za kliknięcie w reklamę i przeniesienie użytkownika na stronę danej firmy. Koszt w takim przypadku to od 0,10 zł do nawet 4 zł. Ale tym sposobem zyskujemy już potencjalnego zapoznającego się z naszą ofertą klienta.

Marketing w wyszukiwarkach

Pozycjonowanie stron internetowych - Pozycjonowanie stron (SEO) są to działania zmierzające do osiągnięcia przez dany serwis internetowy jak najwyższej pozycji w wynikach wyszukiwania wyszukiwarek internetowych dla wybranych słów i wyrażeń kluczowych (np. firma budowlana śląsk). W obecnych czasach, kiedy ponad 90% użytkowników wyszukując produkty lub usługi korzysta z wyszukiwarek internetowych jest to jedna z najbardziej skutecznych form reklamy. Koszt pozycjonowania stron który znajduje się na pierwszej stronie wyników wyszukiwania (tz. TOP10) to przeważnie koszt od 50 do 150 zł netto za każde słowo kluczowe.

Linki i boksy sponsorowane w wyszukiwarkach - Linki i boksy sponsorowane w wyszukiwarkach są podobną metodą do pozycjonowania. Ponieważ link lub boks z odnośnikiem do naszej strony znajduje się w górnej części pierwszej strony wyników wyszukiwania. Znaczącą różnicą od pozycjonowania jest fakt, że tutaj płacimy nie za wyświetlenie, ale za kliknięcie użytkownika w nasz link, co przekłada się na zwiększenie kosztów takiej reklamy. Koszt jednego kliknięcia waha się od 0,50 zł do nawet 5 zł. Ale mamy w tym przypadku pewność, że klient odwiedzi naszą stronę i zapozna się z ofertą. Linki i boksy sponsorowane są idealnym uzupełnieniem pozycjonowania ponieważ zwiększają szansę na szybsze odnalezienie firmy przez potencjalnego klienta.

E-mailing – jest to forma reklamy bezpośredniej wykorzystująca pocztę elektroniczną jako narzędzie komunikacji. Do podstawowych zadań e-mailingu zalicza się sprzedaż dóbr i usług, budowanie pozytywnych relacji między nadawcą a odbiorcą, oraz lojalności wobec firmy w przypadku e-mailingu wysyłanego do klientów którzy już korzystali z usług firmy. E-mail marketing można podzielić na dwa zasięgi działania:

ogólny – trafiający do przypadkowych użytkowników

targetowany – trafiający do konkretnej grupy (np. kobiet w wieku 25- 30 lat które interesują się piłką nożną)

Oczywiście najbardziej skutecznym działaniem, jest e-mailing targetowany, ponieważ trafia on do grupy klientów prawdopodobnie najbardziej zainteresowanych danym produktem lub usługą. Koszt wysłania e-mailinu rozbijany jest na pojedynczy adres i wynosi od kilku do kilkudziesięciu groszy na jeden e-mail.

Czy faktycznie opłaca się inwestować w marketing internetowych?

A czy wyobrażacie Państwo sobie dobrze prosperującą firmę bez reklamy? Jednak wiele firm broni się przed tym krokiem. Właściciele firm uważają, że jeżeli posiadają stronę internetową są już reklamowani i to im w zupełności wystarczy. Jednak prawda jest taka, że dla ponad 90% zainteresowanych potencjalnych klientów szukających dóbr i usług w internecie (a liczba tych użytkowników z miesiąca na miesiąc rośnie) strona internetowa firmy, która nie korzysta z dobrodziejstw marketingu internetowego jest po prostu niezauważalna, i ginie pośród tysięcy innych nieznanych klientom stron. Tym sposobem sama strona internetowa okazuje się bezwartościowa, stwarzająca tylko dodatkowe koszty utrzymania (opłacenie serwerów i domen).

Czy jest jakaś różnica, którą agencję reklamową wybiorę do prowadzenia marketingu internetowego?

Oczywiście! Czy wolą Państwo aby firmę promowała agencja reklamowa, która się specjalizuje w tej dziedzinie, czy taka, która nie ma prawie doświadczenia?

...Może prościej... czy wynajmą Państwo murarza, który pierwszy raz będzie budować dom, czy takiego, który tych domów wybudował setki zakładając że ceny za usługi tych murarzy są takie same?

Doświadczenie i wiedza agencji reklamowej stanowi o skuteczności marketingu internetowego nawet przy niskich nakładach finansowych!

Podsumowanie

Powyższy artykuł miał zaznajomić Państwa z dobrami jakie niesie ze sobą internet, a tym samym marketing internetowy. Jednak czy skorzystają Państwo z tej skutecznej formy reklamy, zależy od Państwa... Kończąc ten artykuł, chcemy przypomnieć, że w każdej minucie kiedy zastanawiają się Państwo nad skutecznością marketingu internetowego potencjalny klient trafia do konkurencji. A mógłby trafić do właściwego miejsca...


Agencja reklamowa szacho.com Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.