czwartek, 10 września 2015

E-sklep i reklama w google adwords

E-sklep i reklama w google adwords


Autor: Marcin Dondelewski


Gdy masz swój e-sklep oprócz wyglądu, funkcjonalności musisz pomyśleć także jak go wypromować.
Jedną z najlepszych reklam jakie można stosować by wypromować swój e-sklep po przystępnej cenie jest Google Adwords


Gdy masz swój e-sklep oprócz wyglądu, funkcjonalności musisz pomyśleć także jak go wypromować.
Jedną z najlepszych reklam jakie można stosować by wypromować swój e-sklep po przystępnej cenie jest Google Adwords.

Dzięki takiej reklamie możesz bardzo precyzyjnie dotrzeć do swoich potencjalnych klientów, sprawdzić wyniki swojej reklamy, obliczyć dzienne koszty i precyzyjnie ustalić cały budżet i słowa kluczowe na jakie ma się wyświetlać reklama.

Dzięki reklamie w Google Adwords niemal od razu dotrzesz do swoich klientów przez co z miejsca możesz zwiększyć sprzedaż swoim e-sklepie.

Inna kwestia nad którą musisz się zastanowić to na jaką stronę kierować osoby które klikają w twoją reklamę. Wszystko zależy od strategi twojego e-biznes.

Jedną z najdroższych reklam jest wybranie bardzo popularnych słów kluczowych z twojej branży i kierować je na główną stronę e-sklepu.

Ktoś kto wpisuje w wyszukiwarkę frazę "książka" nie za bardzo jeszcze wie czego chce. Może sobie tak klikać i obejrzeć setki książek zanim zdecyduje się na jedną.

Dużo lepszym rozwiązaniem jest kierowanie klientów na konkretną podstronę twojego sklepu z konkrentej frazy której szukają. np. ktoś jak szuka książki Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec to szuka tej konkretnej książki. Jeżeli znajdzie reklamę tej książki to klika na nią. Gdy na nią kliknie powinien być przekierowany bezpośrednio do danej podstrony w sklepie z tą konkretną książką.

Reklama w Google Adwords daje Ci tą możliwość, oraz także daje Ci wyniki czy reklama była skuteczna, a jak masz kilka kampanii reklamowych która kampania była najbardziej skuteczna.

Możesz także zrobić coś zupełnie innego.

Jak robisz reklamę żeby sprzedać jakiś swój produkt to pomyśl ile masz czasu żeby przekonać swojego klienta żeby kupił to co chcesz żeby on kupił.
Ile taki potencjalny klient spędzi czasu na twojej stronie internetowej ?

Internauci dość szybko skaczą ze strony na stronę i ciężko jest ich gdzieś zatrzymać.
Dlatego masz naprawdę niewiele czasu żeby przekonać klienta do kupna twojego produktu który kliknął w twoją reklamę.

Jak to można zmienić ?
Możesz zrobić np. reklamę w Google Adwords i zamiast kierować klientów na stronę z ofertą, kierować ich na stronę z wyciskaczem. Wyciskacz to specjalna strona internetowa której jedynym celem jest pozyskanie adresu e-mail.

Minusem tego rozwiązania jest to, że nie będziesz mieć sprzedaży od razu.

A jakie korzyści Ci to przyniesie ?

Gdy twoi klienci zapiszą się na twoją listę adresową możesz z nimi utrzymywać kontakt i przekonywać ich do zakupu nawet przez parę lat albo więcej!

Gdy kierujesz osoby na stronę ofertową masz mało czasu żeby przekonać ich do zakupu. Ale gdy są już na twojej liście adresowej masz nieograniczoną ilość czasu.

Dużo lepszym rozwiązaniem jest budowanie najpierw swojej listy adresowej osób którzy są zainteresowani twoimi produktami a potem poprzez ciągły kontakt namawianie ich do zakupu twojego produktu. Jest to niewątpliwie dłuższa metoda sprzedaży w internecie ale za to dużo bardziej opłacalna w dłuższym czasie.


Masz swój sklep internetowy ?

Wejdź na stonę poniżej i pobierz ZA DARMO masę infromacji z których dowiesz się jak skutecznie promować twój e-sklep i zwiększać sprzedaż.

Wejdź na stronę:
http://www.SukcesSklepuInternetowego.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Obecni na społecznościach dla ruchu na stronie?

Obecni na społecznościach dla ruchu na stronie?


Autor: Agnieszka Gorecka


Z potencjału serwisów społecznościowych nie korzystają jedynie liderzy w swojej branży. Korzyści dostrzegają równiez małe firmy. Liczą one na zwiększony ruch na stronie, ale również aktualne wieści z branży.


Włączenie serwisów społecznościowych do strategi promocyjnej stało się standardem dla największych firm. Wg badań Burson-Marsteller 6 na 10 firm z listy Fortune 100 wykorzystuje mikroblogi, społeczności lub firmowego bloga do promowania swojej marki. Również małe przedsiębiorstwa poświęcają coraz więcej czasu na działania na serwisach społecznościowych. Pomimo braku pełnego przekonania co do skuteczności prowadzonych działań, świadome są jednak korzyści płynących z takiej aktywności. Według autorów raportu „Small Business Marketing Forecast 2010" - Ad-olody generowanie wejść na firmową stronę internetową jest naczelną korzyścią płynącą z obecności na serwisach społecznościowych dla małych przedsiębiorców. Tego zdania była połowa badanych biznesmenów.

- Firmy lub marki tworząc swoje firmowe konta na społecznościach zamieszczają odnośniki do oficjalnej strony. Widoczną praktyką jest również zamieszczanie linków do firmowych stron na profilach samych pracowników - komentuje Adam Cuper z serwisu Elefanta.pl.

Serwisy społecznościowe są dla biznesmenów źródłem branżowych informacji i narzędziem służącym do poszerzania posiadanej wiedzy. Społeczności są wysoko ocenione przez 45% respondentów dzięki możliwości monitorowania biznesowych dyskusji, wyłuskiwania z nich najgorętszych trendów i kierunków rozwoju branży. 43% badanych jest również zdania, że społeczności pozwalają na zdobywanie informacji wykorzystywanych w analizie konkurencyjności.

- Na społecznościach, które opierają się na wymianie informacji np. LinkedIn, Slideshare lub Elefanta.pl użytkownicy chętnie dzielą się opracowanymi lub wyszukanymi przez siebie analizami i raportami - mówi Adam Cuper - W ten sposób chcą budować swój ekspercki wizerunek w branży. Poza tym oczywiście są niezłym źródlem informacji.

Wbrew najgorętszym marketingowym i PR-owym trendom małe firmy nie traktują serwisów społecznościowych jako narzędzia czysto komunikacyjnego. W mniejszym stopniu, niż w przypadku najpopularniejszych marek, społeczności postrzegane są przez małe przedsiębiorstwa jako przestrzeń pozwalająca na kontakty z klientami i rozwiązywanie problemów.

Społeczności nie są traktowane przez drobnych przedsiębiorców jako narzędzie pomocne w procesie rekrutacji pracowników. Jedynie 7% respondentów potwierdzało powyższą tezę. Zatrudnieni mogą spać spokojnie - serwisy społecznościowe nie są powszechnie wykorzystywane do sprawdzania obecnych pracowników.

***
O Elefanta.pl
Elefanta.pl to serwis społecznościowo - rekomendujący założony pod koniec 2007r. Służy do gromadzenia, wymiany ulubionych stron internetowych oraz do odkrywania nowych, dobrych jakościowo - rekomendowanych przez społeczność serwisu w oparciu o indywidualne zainteresowania każdego internauty. Założeniem działania jest toolbar Elefanty.pl - pasek z przyciskami serwisu - instalowany w przeglądarkach internetowych. Pozwala on zapisywać wysoko oceniane strony na serwerze, dzięki czemu internauta ma do nich dostęp niezależnie od tego na jakim komputerze pracuje. Może on również polegać na rekomendacjach innych użytkowników ponieważ Elefanta.pl działa w oparciu o tzw. społeczne mechanizmy wyboru.
Więcej: www.elefanta.pl

***
O Praktycy.com
Praktycy.com jest zespołem doświadczonych ekspertów, którzy w sposób kompleksowy i strategiczny budują komunikację marketingową i PR-ową, kreują wizerunek oraz promują kluczowe polskie i międzynarodowe marki w świecie rzeczywistym i online. Wśród naszych klientów znajdują się m.in.: Grupa Onet.pl, (m.in. Zumi.pl, Sympatia.pl, OnetLajt),zanox.com. Grupa Fotka.pl (Fotka.pl, Emuzyka.pl, Spinacz.pl, Swistak.pl, Supermodelka.pl), moneybookers,com, 4 Results, smava.pl, Kancelaria Podatkowa Ożóg i Wspólnicy, Elefanta.pl, Artefakt.
Więcej: www.praktycy.com


Radosław Zarzeczny

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak skutecznie reklamować kancelarię prawną w Google

Jak skutecznie reklamować kancelarię prawną w Google


Autor: Rafał Chmielewski


Właśnie natknąłem się na artykuł pana Roberta Kucharskiego zatytułowany E-marketing usług prawniczych, zamieszczony na stronie Forum Adwokatów Toga. Omawia on zasadność pozycjonowania strony kancelarii w wyszukiwarkach internetowych i pokrótce wskazuje na niektóre możliwości techniczne.


Nie mogłem się powstrzymać przed wejściem z autorem w polemikę... Tekst rozpoczyna się niezwykle prawdziwie:

Dawno minęły czasy, kiedy szukając firmy otwieraliśmy żółte książki i mozolnie kartkowaliśmy stronę za stroną. Obecnie najszybszą i najpopularniejszą metodą na znalezienie szukanej informacji, usługi jest uruchomienie przeglądarki internetowej, wpisanie adresu popularnej wyszukiwarki i zadanie pytania o interesujący nas produkt lub usługę. Potem nie pozostaje nam nic innego, jak z otrzymanej listy wyników wybranie odpowiadającej nam kancelarii. Dokładniej - wybranie z początku dostępnej listy...

Oczywiście, jak już wspominałem poprzednio, dziś nie "Rzepa", nie książka telefoniczna są źródłem pozyskiwania informacji o prawnikach i kancelariach. O ile nie jest nim ktoś z bliskiego otoczenia, to na pewno pierwszym źródłem jest internet. To tam szukamy podstawowych wiadomości o otaczającym nas świecie, nie tylko jeżeli potrzebujemy porady prawnika.

Następnie autor artykułu przytacza przykład. Wpisuje w pole wyszukiwarki frazę Kancelaria Prawna i analizuje wyniki wyszukiwania. Zwraca uwagę, że aż 70% osób nie zajrzy dalej niż na pierwszą stronę wyników i wyciąga z tego słuszny wniosek, że niezbędna dla prawniczej kancelarii jest obecność właśnie w jednym z pierwszych dziesięciu wyników.

O ile z konkluzją tą należy się zgodzić o tyle u podstawy tego przykładu leży błąd. Otóż nie wyobrażam sobie, aby przyszły klient mógł szukać rozwiązania swojego prawnego problemu wpisując powyższą, nic faktycznie nie mówiącą, frazę. Np. osoba, której zmarł bliski, nie będzie szukała prawnej pomocy przez zamieszczenie w polu wyszukiwarki Kancelaria Prawna, gdyż to nie nawiązuje do możliwości rozwiązania jej problemu spadkowego. Raczej najpierw będzie starała się rozwiązać swój problem samodzielnie. A więc prędzej wpisze w Google (mówię tylko o tej wyszukiwarce, gdyż inne mają marginalne znaczenie), spadek po bracie jak opodatkować, niż Kancelaria Prawna.

O ile po wpisaniu frazy Kancelaria Prawna na dzień publikacji tego postu ukazuje się aż 906 000 wyników, to przy frazie spadek po bracie jak opodatkować jest to już tylko 556 wyników!

Jaki z tego wniosek? O wiele bardziej warto być "tutaj" w wynikach wyszukiwania, gdyż nasza kancelaria będzie miała znacznie wyższe szanse na zaistnienie na pierwszej stronie wyników Google.

Tymczasem zobaczmy na te wyniki:

e-marketing-prawniczy-wyniki wyszukiwania

Na żadnej z pozycji od 1 do 10 nie ma kancelarii prawnej. To samo na stronie drugiej (dalej już nie sprawdzam, bo i tak nikt tam nie zajrzy). Klient szukający pomocy prawnej w tej sprawie spadkowej "nie dojdzie" do żadnej kancelarii prawnej i zostawi pieniądze w portalu internetowym.

Ok, ale jak zaistnieć w pierwszych wynikach wyszukiwania? Pisałem już o tym tutaj, więc nie będę rozważał tego ważnego problemu w tym miejscu. Wróćmy do dalszej części artykułu ze strony Forum Adwokatów.

Pan Robert Kucharski rozróżnia dalej dozwolone i niedozwolone praktyki pozycjonowania (czyli sposoby umożliwiające wysokie notowania w Google), przy czym zaznacza, że te drugie mogą skutkować wykluczeniem w wyszukiwarki. Jest to prawda, jednak nie sądzę, aby jakakolwiek osoba w kancelarii prawnej miała na tyle wiedzy, aby stosować skomplikowane technicznie kruczki i obejścia zasad, którymi kierują się obecnie wyszukiwarki. Ta robota raczej zostanie zlecona firmie specjalistycznej, która już zadba o to, aby pozycjonowanie nie było niebezpieczne dla klienta. (Mówiąc na marginesie, płacenie za pozycjonowanie uważam za stratę pieniędzy, o czym pisałem obszernie tutaj. Dla przykładu: ja nie pozycjonuję w ten sposób swojej strony, a wyniki mam dużo lepsze niż w czasach, kiedy za tą usługę płaciłem grube pieniądze - o moich wynikach pozycjonowania pisałem tutaj).

Dalej autor artykułu udowadnia, że najlepszym sposobem marketingu w wyszukiwarce jest kampania linków sponsorowanych w Google AdWords. Są to reklamy tekstowe, za które reklamodawca (kancelaria) płaci tylko wtedy, kiedy potencjalny klient wejdzie za pośrednictwem tej reklamy na jej stronę. Pan Robert zadaje sobie pytanie:

Czym jest zatem marketing idealny?

Okazuje się nim z pewnością Kampania Linków Sponsorowanych Google AdWords.

Czy rzeczywiście jest to idealne rozwiązanie?

Ma ono tą zaletę, że prawnik nie zapłaci za reklamę, jeżeli nie będzie ona generowała ruchu na stronie kancelarii, a więc jeżeli będzie nieskuteczna. Jednak zauważmy: reklam tekstowych na stronie z wynikami wyszukiwania z frazy Kancelaria Prawna jest 11 (i tak dość spora konkurencja!), natomiast na stronie z frazą spadek po bracie jak opodatkować - 0!

Wniosek? Jeżeli już wydawać pieniądze na reklamę to tam, gdzie ona będzie skuteczna. A więc lepiej wziąć pod uwagę frazy niszowe, niż generalne. (Drugi wniosek na marginesie - widać jak na dłoni, że firmy prawnicze nie wiedzą, jak stosować najprostsze choćby techniki e-marketingu, a najprostszym i jednym z gorszych rozwiązań są reklamy Google AdWords.)

Tutaj jest jeszcze druga strona medalu... Przyjmijmy, że reklamy tekstowe to dobre rozwiązanie. Klient z Warszawy klika w pierwszą reklamę od góry, która wspomina o stolicy (dziś jest to Kancelaria Prawna ze strony www.Pactum.net.pl). Co widzi? Stronę internetową, która jest taka, jak wszystkie inne. Więc przegląda zakres usług... Widać, że prawnicy znają się niemal na wszystkim, czyli... na czym tak naprawdę się znają? Strona ta nie buduje zaufania. Wychodzi więc i kilka w kolejną reklamę (www.mjkradcaprawny.pl) i co widzi? Niestety wrażenie podobne, chociaż mimo wszystko tutaj już lepiej, gdyż na stronie jest autentyczne zdjęcie radcy prawnego. Zakres usług? Również niemal cały wachlarz prawa...

Klient wychodzi zrezygnowany i klika dalej w wynikach wyszukiwania, ale dalej już nie ma reklam, a zwykłe pozycje z wyników. Zatem poprzednie dwie kancelarie straciły pieniądze, gdyż nie były w stanie swoim wizerunkiem strony web przyciągnąć uwagi swego potencjalnego klienta!

Pytanie więc, już zupełnie na uboczu tego postu, jak powinna wyglądać strona kancelarii prawnej (czy podatkowej), aby przyciągnąć klienta? Czy powinna to być kolejna nic nie mówiąca e-wizytówka, prosta i jedynie wychwalająca kariery i doświadczenie właścicieli? Tutaj rozpocząć można kolejne tematy rzeki, począwszy od skutecznego sposobu przedstawienia kancelarii w sieci (o czym pisałem tutaj), a skończywszy na konieczności skupienia się na potrzebach klienta zamiast na sobie.

Kiedy pracowałem jeszcze w KPMG w dziale podatków międzynarodowych, dział marketingu zaskoczył mnie informacją o wdrożeniu na okres próbny kampanii reklamowej w Google AdWords. Już dwa lata temu wiedziałem, że to pomysł zupełnie nietrafiony. Okres próbny się zakończył, i już więcej dział ten nie zaskakiwał mnie podobnymi informacjami.

Bo tak naprawdę w dzisiejszym e-marketingu prawniczym nie chodzi tylko o wypozycjonowanie się w Google, ale o pozyskanie klienta, wejście z nim w głęboką i szczerą relację, i następnie bycie przy nim przy jego wydarzeniach życiowych. To jest możliwe dziś dzięki internetowi i narzędziom, które ja sam stosuję. Które w ciągu nieco ponad roku pozwoliły mi na pozyskanie grubo ponad 2000 wiernych klientów i liczba ta stale, z dnia na dzień, rośnie!


Rafał Chmielewski jest pierwszym w Polsce znawcą zagadnień e-marketingu prawniczego. Pomaga małym kancelariom prawnym w skutecznym kreowaniu wizerunku w sieci i zdobywaniu klientów za pomocą narzędzi internetowych. Koniecznie odwiedź jego blog: e-MarketingPrawniczy.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

E-marketing jako narzędzie badania rynku usług prawnych

E-marketing jako narzędzie badania rynku usług prawnych


Autor: Rafał Chmielewski


Na stronie Marketing przy Kawie znalazłem ciekawy artykuł pani Doroty Hołubiec, osoby mającej kilkunastoletnie doświadczenie w tworzeniu strategii i budowaniu wizerunku kancelarii prawnych. Tytuł: Także prawnicy potrzebują marketingu. Rozważmy jego treść pod kątem e-marketingu prawniczego.


Pani Dorota w swoim artykule wspomina tutaj o kilku ważnych - z punktu widzenia e-marketingu prawniczego - elementach, usprawniających działalność firm prawniczych. Między innymi pisze ona:

Na rynku wygrywają te kancelarie, w których wydatków pozwalających lepiej poznać potrzeby i oczekiwania klientów nie uważa się za brzemię obciążające budżet.

To jest prawda stara jak świat: aby coś sprzedać, trzeba najpierw wiedzieć, co się sprzeda, a więc na co jest popyt. Wiele firm nie prowadzi badania rynku i zanim się one dowiedzą, że na ich produkt nie ma chętnych nabywców, produkują masę zbędnych towarów. Natomiast powinno być inaczej. I dotyczy to również firm prawniczych: sprzedać można tą wiedzę, na którą jest popyt; wyspecjalizować należy się w tej dziedzinie, w której są potrzeby na usługi prawne (nie zawsze uświadomione).

Ok. Czy zatem za pomocą narzędzi e-marketingowych można zbadać rynek na tyle, aby dostrzec potrzebę u potencjalnych klientów? Oczywiście, że tak. Jak to się odbywa? To bardzo proste! Na stronie internetowej (blogu) wstawiamy miejsce na zadanie nam pytania przez odwiedzających. Wpisując swoje pytanie klienci dają nam jednocześnie znać, gdzie w systemie prawa jest największe zapotrzebowanie na usługi prawnicze.

Z mojej praktyki

Dzięki zostawionym w moim blogu pytaniom miałem szansę dowiedzenia się, że problemem jest obowiązkowy zwrot podatku otrzymanego z zagranicy, na tle przepisów o abolicji podatkowej. Wg mnie, oraz zainteresowanych podatników, jest to nieuczciwe działanie fiskusa. Sam tego stanu prawnego bym pewnie nie odkrył, a nawet jeżeli bym to zrobił, to i tak nie wiedziałbym, jak wielka jest skala tego problemu. Efektem tego było kilka wywiadów dla Gazety Prawnej, co jednocześnie wzmocniło mój wizerunek eksperta w zakresie międzynarodowego prawa podatkowego i wpłynęło, rzecz jasna, na poziom moich dochodów.

To zresztą nie jedyna niszowa sytuacja, o której dowiedziałem się z wysyłanych do mnie pytań.

Więcej informacji na temat rewolucyjnego e-marketingu prawniczego czytelnik znajdzie na stronie e-MarketingPrawniczy.pl


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

środa, 9 września 2015

Promocje konkursy

Promocje konkursy


Autor: Grzegorz Malinowski


Promocje sprzedaży to bogaty zestaw krótkookresowych bodźców mających na celu zwiększenie sprzedaży produktu lub usługi. Do narzędzi promocyjnych zaliczyć można: kupony, rabaty, przeceny, premie, pokazy, degustacje produktów w sieciach handlowych czy też konkursy z nagrodami lubiane przez większość konsumentów.


Promocje sprzedaży to bogaty zestaw krótkookresowych bodźców mających na celu zwiększenie sprzedaży produktu lub usługi. Do narzędzi promocyjnych zaliczyć można: kupony, rabaty, przeceny, premie, pokazy, degustacje produktów w sieciach handlowych czy też konkursy z nagrodami lubiane przez większość konsumentów. Chociaż narzędzia promocji dają na ogół szybki efekt w postaci wzrostu sprzedaży, to jednak, w odróżnieniu od reklamy, nie kształtują w większości wypadków długookresowych preferencji i lojalności nabywców wobec produktu. Promocja sprzedaży z reguły prowadzona jest równolegle z reklamą i sprzedażą osobistą.

Promocje sprzedaży jest ważnym składnikiem promocji mix i nie jest tak widoczna jak reklama. W ostatnich latach wydatki na promocję zwiększyły się w wyniku wzrostu środków finansowych przeznaczanych na reklamę. Ten wzrost wskazuje na rozwój w kierunku zintegrowanych, zorientowanych na konsumenta programów reklamy i promocji i odejście od tradycyjnej promocji handlowej. Wybór i integracja wielu technik promocji wymaga dobrego zrozumienia zalet i wad każdego rodzaju promocji. Narzędzia promocji sprzedaży to kupony, oferty specjalne, premie, konkursy, loterie, próbki, programy lojalnościowe, wystawy w miejscu sprzedaży, rabaty i lokowanie produktu.

Przedmioty, urządzenia i materiały promocyjne stosowane są w punktach sprzedaży detalicznej. Konkursy, gry, loterie promocyjne dają konsumentom szanse wygrania pieniędzy lub produktu (np. laptop, komputer, telefon komórkowy, wycieczka, itp.). Jest bardzo wiele form organizacyjnych takich promocyjnych imprez. Narzędziem promocji są okresowe obniżki cen stosowne w krótkim przedziale czasu. Nie należy ich jednak utożsamiać z przeceną, która raczej polega na szybkiej wyprzedaży towaru a nie jego promowaniu.

Konkursy polegają na tym, iż konsumenci wykorzystując swe analityczne i kreatywne myślenie, starają się wygrać nagrodę. Na przykład McDonald's i Poczta USA zorganizowały konkurs, w którym poprosiły dzieci o zaprojektowanie znaczka pocztowego na temat świadomości ekologicznej. Pomimo skomplikowanych zasad w konkursie wzięło udział ponad 150.000 dzieci w wieku 8-13 lat. Dzisiaj projekty znaczków czterech zwycięzców można zobaczyć na obiegowych znaczkach poczty amerykańskiej. W Polsce konkursy stały się niesłychanie skutecznym narzędziem promocji sprzedaży w walce o udziały w rynku. Częstotliwość ich stosowania rośnie wraz z intensyfikacją konkurencji. Niektóre firmy stosują nawet bardzo prostą formułę konkursu. Uczestnicy nie muszą wykazać się jakąkolwiek wiedzą. Liczy się tylko nadesłanie elementu produktu, na przykład nakrętki, etykiety lub wieczka.

Jednym z narzędzi promocji sprzedaży są próbki produktów - produkty przekazywane nieodpłatnie bądź z niewielką odpłatnością. Stosuje się też kupony upoważniające do zakupu po niższej cenie. Odmianą zniżek kuponowych jest częściowa refundacja ceny, czyli tzw. rabat. Skuteczną, choć kosztowną metodą promocji produktu może być sprzedaż osobista ustna - bezpośrednia prezentacja towaru przez sprzedawcę (akwizycja). Wyróżniamy także premie, którymi są dobra oferowane bezpłatnie bądź w zaniżonej cenie jako zachęta do zakupu określonego produktu. Narzędzia promocji sprzedaży adresowane przez producenta przez dystrybutorów to rabaty, finansowanie akcji promocyjnych (sponsoring) oraz wspomniane już wcześniej urządzenia i materiały promocyjne stosowane w miejscu sprzedaży. Reasumując firma chcąc wypromować produkt w celu jak najkorzystniejszej sprzedaży musi dokonać wszelkich starań stosując wiele narzędzi i chwytów reklamowych.


Promocje - http://www.ofertypromocje.pl
Konkursy - http://www.konkursy24h.pl Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Słowo klucz

Słowo klucz


Autor: Karolina



Dobrze dobrane słowa kluczowe to podstawa udanego pozycjonowania strony. Jednak często wybór tych kilku wyrazów często okazuje się nie taki prosty. Źle dobrane słowa kluczowe to nieefektywne i jednocześnie drogie pozycjonowanie.


Jak zmienić bezwartościowe słowa w złote frazy, przynoszące zyski i wysoką pozycję w wyszukiwarce? Oto kilka prostych zasad:

Przede wszystkim jak najprościej. Jeśli na przykład jesteś właścicielem piekarni słowa kluczowe powinny zawierać nazwy podstawowych produktów lub nazwę całej grypy na przykład: piekarnia Lublin, czy pieczywo Lublin. Nikt nie będzie szukał Twojej firmy pod wyszukanym hasłem jakim może być na przykład: bułka regionalna Lublin

Lokalnie, dodając nazwę miasta przy frazie kluczowej nie tylko obniżysz jej cenę, lecz także znacznie uprościsz zadanie klientowi. Przykładowo klienci z Warszawy, w poszukiwaniu szkoły językowej nie będą szukać jej na terenie całej Polski. Wpiszą po prostu szkoła językowa Warszawa, lub angielski Warszawa. Zastanów się więc czy warto pozycjonować bardzo ogólne frazy, które mają za zadanie wypromować lokalną usługę.

>Konkretnie, im bardziej zawęzisz pole wyszukiwarki tym większa szansa na sukces. Przykład: Jesteś właścicielem biura podróży w Rzeszowie, jednak klientów szukasz na terenie całego kraju. Spraw więc aby sami znaleźli Twoją firmę, wpisując w wyszukiwarce swoje konkretne oczekiwania: Tunezja last minute, czy Sylwester Egipt. Podając do wyceny jedynie hasło: wycieczki last minute, czy sylwester wycieczka, znowu narażasz się na dodatkowe koszty, a efekt i tak może być niezadowalający.

Nie walcz z gigantami. Niektóre hasła od lat kojarzone są z jedną firmą lub częścią jej nazwy. Próbując wypozycjonować swoją stronę na takie właśnie bardzo mocne i popularne słowa z góry skazujesz się na niepowodzenie. Zamiast walczyć o pierwsze miejsce z firmą gigantem, -wygrana jest praktycznie niemożliwa, skup się na mocnych stronach swojej witryny i dodaj nazwę miejscowości do wyszukiwanej frazy.

Pytaj, przede wszystkim swoich klientów, jakie słowa wpisali w wyszukiwarce w celu znalezienia Twojej firmy, to najskuteczniejsze i jednocześnie bezpłatne badania rynkowe. Pytania zadawaj także swojej rodzinie i znajomym, co wpisaliby w okienko wyszukiwarki, szukając Twojego produktu. Pytaj także konsultantów w agencji interaktywnej, której zlecisz pozycjonowanie, czy dobrze dobrałeś frazy i czy mogą Ci coś jeszcze zaproponować.

Najlepsi na pewno nie odprawią Cię z kwitkiem, narażając na duże i niepotrzebne koszty. Dobra agencja po otrzymaniu zbyt ogólnych i zwyczajnie nietrafionych fraz na pewno zaproponuje ich modyfikację i poda także własne pomysły.


Karolina Zbiciak
Centrum Internetowe
www.ci.net.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak dobrze się zareklamować i napisać tekst marketingowy?

Jak dobrze się zareklamować i napisać tekst marketingowy?


Autor: Rafał Lipnicki


Czy wiesz jak dobrze się zareklamować i jak dobrze napisać tekst marketingowy, który przekona potencjalnych klientów do zakupu? Przeczytaj poniższy artykuł, a dowiesz się tego w ciągu następnej minuty.


Zamieszczanie w tekście marketingowym dużej liczby faktów na temat produktu może pomóc klientowi w dostrzeżeniu korzyści, jakie wynikają z użytkowania produktu. Im więcej informacji o korzyściach w materiale marketingowym, tym większa jest szansa, że klient zdecyduje się skorzystać z twojej propozycji.

Jak skuteczny copywriting radzi sobie z przedstawianiem faktów? Tutaj kilka pomysłów:

1. Jeśli twoim produktem jest np. latarka o specjalnych zastosowaniach, to można byłoby podkreślić jej niezawodność - szczególnie w nagłych wypadkach, a nawet jak dzięki niej uratowano wiele osób podczas akcji ratunkowych itd.

2. Opowiedzieć o produkcie z nie z punktu widzenia producenta, ale z punktu widzenia klienta. Szczegóły techniczne może są ciekawe dla sprzedawcy, ale dla klienta są zazwyczaj niezrozumiałe. Częściej utrudniają niż wspierają zakup. Dlatego copywriter musi je wyjaśnić i ciekawie przedstawić. Potencjalny klient nie powinien mieć najmniejszych wątpliwości na temat tego, jak produkt (usługa) może mu pomóc, ułatwić życie, dać jakąś korzyść.

3. Przedstawić bardzo dokładne informacje. Skuteczny copywriting to również przedstawianie szczegółowych informacji na temat produktu (a nie "piękne pisanie o niczym"). Dlatego warto wspomnieć np. o tym, gdzie testowano produkt (i kiedy?) lub gdzie jest produkowany.

4. Używać referencji - szczególnie lokalnych. Jeśli jest taka możliwość, to klientowi z Rzeszowa przedstaw referencje (w tym listy polecające, opinie klientów) innych klientów z Rzeszowa. Będą miały wtedy większą siłę oddziaływania i wiarygodność.

5. Informować dlaczego coś robisz - organizujesz wyprzedaż albo znacznie przeceniasz swoje produkty? Podaj klientowi powód, dlaczego tak robisz. W innym wypadku może ci nie uwierzyć i z rezerwą podejść do "nowych" cen.


Potrzebujesz skutecznej oferty, która sprzeda twój produkt lub usługę? Zobacz teraz: http://www.marketing21.pl/copywriting-skuteczna-ofert-na-strone-www/

Rafał Lipnicki -- Marketing21.pl Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Organizujemy event promocyjny

Organizujemy event promocyjny.


Autor: Olek Czech


Artykuł prezentuje kilka podstawowych wskazówek, które pozwalają na organizację udanego eventu promocyjnego, który zrealizuje wszystkie zamierzone cele marketingowe.


Czy wyznaczono cię lub sam się wyznaczyłeś do zorganizowania eventu promocyjnego? Niestety nie masz bladego pojęcia jak się do tego zabrać? Bez względu na to czy jest to twój pierwszy, czy setny event, czy planujesz skromne spotkanie, czy imprezę na tysiąc osób istnieją pewne podstawowe zasady, które sprawdzają się za każdym razem. Pamiętaj, że bez właściwego planowania twoja impreza zdana jest łaski i nie łaski losu. Przestrzegając kilku podstawowych reguł możesz mieć pewność, że twój event będzie hitem sezonu.

1.Najważniejsze są jasno sprecyzowane cele. W zależności od tego, czy stawiamy na sprzedaż, budowanie relacji z klientami lub świadomości marki posłużymy się innymi narzędziami do osiągnięcia tych konkretnych celów. Przeanalizuj w jaki sposób twoje dotychczasowe działania realizowały cele, które sobie założyłeś i zastanów się co możesz jeszcze zmienić.

2. Ustal kluczowe informacje dotyczące eventu. Ilu ludzi spodziewasz się na imprezie? Jakie twoim zdaniem korzyści powinny wynikać ze zorganizowania imprezy? Jeśli impreza jest organizowana cyklicznie, to czy zależy ci na tym, aby zgromadziła więcej osób niż poprzednia? Odpowiedzi na te pytania pozwolą ci lepiej zaplanować przedsięwzięcie.

3.Do najważniejszych spraw, które należy uwzględnić już na etapie planowania eventu należy budżet. Przygotuj możliwie precyzyjny budżet roboczy. Nie zapomnij jednak o pewnej kwocie extra, która pozwoli ci łatwiej poradzić sobie z niespodziewanymi sytuacjami. Tworząc budżet weź pod uwagę ile pieniędzy chcesz wydać oraz czynniki, które mogą być źródłem dochodu z tytułu zorganizowania imprezy.

4. Czas i lokalizacja imprezy, to jedna z najważniejszych rzeczy, jakie powinieneś brać pod uwagę, jako organizator. Zanim zdecydujesz się na konkretną lokalizację sprawdź przynajmniej kilka ofert. Przy wyborze weź pod uwagę takie kwestie, jak przestrzeń potrzebna do zorganizowania eventu, ewentualną przestrzeń parkingową, oświetlenie, dostęp do komputera i internetu, itd.

5. Zaplanuj całą organizację imprezy w czasie. Określ precyzyjnie terminy, w których uporasz się z poszczególnymi etapami przygotowań, takimi jak ogłoszenia dotyczące imprezy, przygotowanie materiałów promocyjnych, catering, dekoracje, program rozrywkowy oraz wiele innych spraw, z którymi będziesz musiał się uporać.

6. Niektóre imprezy będą wymagać specjalnych pozwoleń. Pozwolenia mogą dotyczyć wszystkiego, od muzyki, po właściwą ochronę eventu. Pamiętaj, aby wszystkie formalności załatwić na długo przed początkiem imprezy. Załatwianie wszystkiego na ostatnią chwilę będzie kosztować Cię nie tylko więcej czasu i trudu, ale także nerwów.

7. Jeśli planujesz nagłośnić imprezę to zastanów się, jakie media oraz materiały będę najbardziej skuteczne. Pomyśl o ulotkach, zaproszeniach, mailach, informacji prasowej. Istnieje wiele sprawdzonych i niekoniecznie kosztownych sposobów, które mogą ci w tym pomóc.

8. Bądź wystarczająco przygotowany na sytuacje nieprzewidziane i awaryjne. Upewnij się, że plan ewakuacyjny jest właściwie przygotowany, a twoi goście będą objęci właściwą opieką. Kieruj się zasadą, spodziewaj się najlepszego, przygotuj się na najgorsze.

Te kilka wskazówek powinno pomóc ci zorganizować event promocyjny, który stanie się prawdziwym hitem.


event marketing Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Dlaczego ceny nie rosnąc rosną

Dlaczego ceny nie rosnąc rosną.


Autor: Tomasz Jaczewski


Ukryte ceny w produktach- jak manipulowany jest klient.


Tyle w mediach pisze się o spadku cen w związku z kryzysem. Lecz dziennikarze chyba nie zadają sobie trudu by sprawdzić czy tak jest naprawdę.

Bo tak niestety nie jest.

Jednym ze sposobów na obniżenie ceny jest zastosowanie gorszych (tańszych) składników w przypadku artykułów spożywczych lub gorszych (tańszych) materiałów budowlanych w przypadku mieszkań.

Nie ma to znaczenia przy zakupie artykułów których cena jednostkowa nie jest zbyt wysoka. Ale sytuacja jest zupełnie inna gdy klient kupuje mieszkanie zaciągając kredyt na kilkadziesiąt lat . Zastosowanie gorszych jakościowo materiałów a tym samym pojawienie się większej ilości usterek ujawnia się po kilku latach. I co wtedy? Minął już okres gwarancji i rękojmi, czyli trzeba naprawiać na własny koszt. Mieszkanie wówczas staje się droższe niż wcześniej zakładaliśmy. Obecna sprzedaż mieszkań przypomina drogę przez mękę ponieważ każdy chce kupić taniej lecz jak można kupić tanio gdy do budowy używa się odpowiednich materiałów które sami wiemy ile kosztują.

Drugim ze sposobów jest zachowanie ceny ale za mniejszą zawartość w opakowaniu. Nagminnie tak się dzieje przy sprzedaży artykułów spożywczych. A różnice są do dwudziestu procent. Tylko, że niewielu to zauważa bo w grę wchodzą małe kwoty.

W przypadku mieszkań można:

- nie wykonać posadzki z terakoty na balkonie,

- nie wykonać tzw. rozprowadzeń instalacji wodno-kanalizacyjnej w kuchni i łazience,

- przygotować instalację do montażu wideofonów,

- przygotować instalację do montażu osprzętu dla potrzeb kontroli dostępu,

- zamontować drzwi bezpieczne zamiast antywłamaniowych.

W przypadku domów jednorodzinnych można:

- nie wykonać np. przyłącza gazowego

- nie wykończyć poddasza

- nie zamontować okien połaciowych

A ma być to wszystko ,,podobno” dla wygody kupującego. I dlatego jest grupa klientów która pozornie tanio kupuje.

Tylko czy o to w tym chodzi aby nie przekazać całej prawdy klientowi? czy też małą częsc prawdy ale tylko dlatego aby kupił mieszkanie. Nowe mieszkania i tak są obecnie tańsze niż parę lat wcześniej. łatwo jest je kupić dlatego bardzo rzadko zastanawiamy się nad jakością ponieważ kupujący myślą że otrzymują towar wysokiej jakości. Tylko czy tak jest w istocie.

Tomasz Jaczewski


Tomasz Jaczewski ETJ

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

czwartek, 21 maja 2015

Video marketing - zostaw wiadomość dla klienta

Video marketing - zostaw wiadomość dla klienta


Autor: Karolina


Prawa do artykułu
posiada Centrum Internetowe

Video marketing jest kluczowym narzędziem dla firm, których celem jest efektywna prezentacja produktu w jak najkrótszym czasie. Dobrze zorganizowana video reklama to bardzo skuteczny i efektywny sposób na dotarcie do klienta.


Video marketing jest kluczowym narzędziem dla firm, których celem jest efektywna prezentacja produktu w jak najkrótszym czasie. Dobrze zorganizowana video reklama to bardzo skuteczny i efektywny sposób na dotarcie do klienta.

Nie oznacza to, że Twoja video reklama ma być 30 minutowym spotem, szacuje się, że przeciętny użytkownik Internetu jest w stanie skupić swoją uwagę na bardzo krótki okres czasu. Te kilka pierwszych sekund na Twojej stronie internetowej może sprawić, że klient ominie szerokim łukiem Twoją reklamę, lub też zdecyduje się kliknąć w pozostawioną specjalnie dla niego video wiadomość i na stałe zwiąże się z marką.

Zwróć jednak uwagę na fakt, iż dzisiejsi użytkownicy Internetu doskonale wiedzą czego szukają, nie możesz stosować wobec klienta różnych sztuczek i wciągać go w niepotrzebną grę. Dla klienta liczy się czas, jeśli zmarnuje go na bezskutecznym poszukiwaniu wartościowej dla niego informacji, na pewno na Twoją stronę już nie wróci.

Co zrobić , aby pozostawiona przez Ciebie video wiadomość była jednocześnie efektywną, łatwą do zapamiętania reklamą? Poniżej przedstawię kilka wskazówek:

powodzenie Twojej video reklamy, dużo zależy od miejsca, którym umieścisz ją na stronie. Jeśli znajdzie się ona w rogu, lub co gorsza na jednej z podstron wtedy jest duża szansa na to, że klient jej nie zobaczy, ponieważ nawet do tego miejsca nie dotrze. Najlepsze rozwiązanie to strona główna, będzie zarazem powitaniem i reklamą. Na pewno przyciągnie uwagę.

psuppologiczny przekaz sprawi, że wizerunek Twojej firmy będzie miał profesjonalny charakter. Używaj grafiki, zwróć uwagę na kolorystykę i motyw jakich ożyjesz w swojej reklamie. Ważne, żeby były one zgodne z tym co już jest na Twojej stronie internetowej . Klient ma otrzymać przemyślaną, reklamę, która jednocześnie jest częścią jakieś całości, nawiązuje do wizerunku i charakteru firmy.

Ścieżka dźwiękowa to kolejny ważny element Twojej video reklamy. Dobrze dobrana skutecznie przyciągnie uwagę przyszłych klientów, możesz wybrać wersję z lektorem, lub samą muzykę ważne, by za pomocą dźwięku podkreślić ważne informacje. Z drugiej strony Twój spot powinien być tak skonstruowany, aby osoby pozbawione możliwości odsłuchania treści- z różnych przyczyn, nie poczuły się wykluczone.

Video wiadomość to brakujący element na Twojej stronie? Skontaktuj się z nami www.studiofotovideo.com.


Karolina Zbiciak
Centrum Internetowe
www.ci.net.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

środa, 20 maja 2015

Sklep internetowy - miejsce przyjazne dla klienta?

Sklep internetowy- miejsce przyjazne dla klienta?


Autor: Karolina


Prawa do artykułu
posiada Centrum Internetowe

Pewnie nie raz zdarzyło Wam się wejść na stronę sklepu internetowego w poszukiwaniu na przykład konkretnej kolekcji ubrań z danego sezonu, a waszym oczom ukazało się wszystko oprócz żądanej informacji.


I tak wchodząc na stronę niejednego sklepu, zwłaszcza firm z wyższej półki ukazuje nam się na przykład morze flesza. Jest on dosłownie wszędzie, od wstępnej aplikacji, która ma zachęcić do przejrzenia katalogu konkretnych towarów, po sam katalog. Ubrania wirują po całej stronie, skutecznie uciekają przed myszą, ta pogoń często kończy się porażką, sklepu oczywiście. Zmęczony klient, który właśnie dlatego robi zakupy przez Internet, aby uniknąć niepotrzebnych pytań i zaoszczędzić trochę czasu nie ma zwyczajnie siły, ani ochoty na zabawy z grafiką. Nawet jeśli będziemy mogli dorysować na stronie coś swojego, lub do woli zmieniać kolor i długość włosów modela, a nie zobaczy najważniejszej informacji, czyli na przykład ceny czy dostępnych rozmiarów, zwyczajnie na stronę już nie wrócimy. Być może w akcie desperacji klient da ostatnią szansę takiej witrynie, jednak jeśli po raz drugi poczuje się jak bohater Zagubionych, a nie jak adresat, to na stronę już na pewno nie wróci. Co nie znaczy, że nie będzie sprawdzał nowych propozycji swojej ulubionej marki w realnym świecie, jednak tu powstaje pytanie po co utrzymywać niefunkcjonalny sklep internetowy?

Kolejna rzecz to filmiki -intro, owszem często są one prawdziwymi dziełami sztuki, do których chętnie wracamy w chwili wolnego czasu, jeśli jednak klient potrzebuje szybkiej informacji, wdzięczny będzie nawet za przycisk: pomiń intro. Być może lepszym momentem na puszczenie takiego promocyjnego filmiku, jest koniec kolekcji. Kiedy mamy już wstępne rozeznanie, lub opcja do wyboru z filmikiem lub bez, przycisk pomiń intro jest niewystarczający, klientom z góry narzuca się obejrzenie spotu. Następna kwestia to zgodność, to co możemy znaleźć na stronie sklepu często nie pokrywa się z aktualnym stanem. Często w sklepie jest już na przykład nowa kolekcja wiosenna, a strona nadal zachęca nas do zapoznania się z propozycją sylwestrową, to także oddala klienta od produktu, dlaczego my klienci mielibyśmy odwiedzać nieaktualne strony.

Zakładki, które burzą porządek strony i jest ich często stanowczo za dużo to inspiracje, informacje o imprezach i konkursach. Inspiracje często według administratora mogą zastąpić produkt właściwy czyli na przykład kolekcję, my klienci inspirację wolimy zostawić projektantom, my chcemy prawdziwych rzeczy i jasnego przekazu. Natomiast konkursy i informacje o imprezach, są często mało przydatne, główną funkcją sklepu powinna być przede wszystkim prezentacja produktów, a nie organizowanie wolnego czasu klientom.

Podsumowując, pamiętajmy, że sklep internetowy, czy strona sklepu, wcale nie musi stanowić centrum rozrywki dla potencjalnego klienta, nie takie są oczekiwania. Jasna i przejrzysta informacja- tego przede wszystkim szukamy na stronach internetowych, niestety często jest to towar deficytowy.


Karolina Zbiciak
Centrum Internetowe
www.ci.net.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Strategia klienta

Strategia klienta


Autor: Karolina


Prawo do artykułu
posiada Centrum Internetowe

Klienci, którzy kupują przez Internet to coraz większa grupa, co więcej nie są to osoby, które działają chaotycznie.


Zakupy w galerii handlowej często wiążą się z nieprzewidzianymi wydatkami, wystawy sklepowe kuszą nową kolekcją czy promocyjną ceną, klient nie pozostaje obojętny na te zabiegi. Do domu wraca często z faktycznie udanymi zakupami, których jednak nie zaplanował.

W Internecie takie sytuacje są bardzo rzadkie, owszem spędzamy w sieci często długie godziny w poszukiwaniu potrzebnej rzeczy, jednak zanim dokonamy zakupu, przyjrzymy się jej dokładnie z każdej strony, porównamy ceny i przeczytamy opinie. Co więcej przed zakupem produktu przez Internet częstą praktyką jest przesłanie linka znajomym z prośbą o opinie, decyzję podejmuje więc nie tylko zainteresowana osoba, lecz cały sztab ludzi. Dlaczego tak się dzieje? Przyczyną może być proste założenie: jeśli mam czekać na zamówiony produkt kilka dni, musi on być w najlepszej cenie i najwyższej jakości.

Jednak na tym nie kończy się pomysłowość internautów, którzy do zakupu różnych produktów i usług wybierają różne miejsca w sieci. I tak według badań przeprowadzonych przez Money.pl, wirtualni klienci kupują inne przedmioty w sklepach internetowych niż na aukcjach, czy za pośrednictwem serwisów ogłoszeniowych. Otóż okazuje się, że na przykład:

W sklepach internetowych kupujemy najczęściej: książki, sprzęt RTV, komputery, akcesoria i bilety lotnicze

Wytłumaczyć to może, fakt iż są to przedmioty ekskluzywne, przez co ich cena często jest wysoka. Główną zaletą sklepu internetowego jest brak anonimowości. Wiemy, że po drugiej stronie ekranu jest ktoś, kto jest w stanie odpowiedzieć nam na ewentualne pytania, na wstępie jesteśmy informowani o możliwości zwrotu zakupionego produktu i długości gwarancji. Co więcej marka daje nam gwarancję wysokiej jakości usług. Wolimy powierzyć nasze pieniądze zaufanej grupie profesjonalistów niż anonimowej osobie z aukcji, która często sprzedaje różne rzeczy okazjonalnie i nie zależy jej na dobrej opinii w takim samym stopniu, co firmie z długoletnią tradycją. Nie oznacza to jednak, że na aukcjach czekają na nas sami oszuści, którzy liczą na łatwy zarobek.

Na aukcjach internetowych chętnie kupujemy ubrania, buty, zabawki, sprzęt fotograficzny czy telefony komórkowe

Są to przedmioty, za które nie zapłacimy kwoty równej naszej miesięcznej pensji więc ryzyko utraty znaczącej sumy się zmniejsza. Wymienione wyżej przedmioty to także dobra, które najczęściej podążają za modą i nowymi trendami. I tutaj pojedynczy sprzedawca może mieć znaczną przewagę nad nawet największym sklepem internetowym , gdzie asortyment jest dosyć stały i ujednolicony. Na aukcjach sprzedają często osoby, które zawodowo zajmują się wyszukiwaniem ciekawych przedmiotów, dla osób którym brakuje na to czasu. To właśnie na aukcji znajdziemy końcówki kolekcji, unikatowe egzemplarze czy nowe rozwiązania elektroniczne, niedostępne w sklepach ze względu na małe zainteresowanie. A co robi internauta, jeśli produktem ma być usługa?

Na serwisach ogłoszeniowych najczęściej poszukujemy części samochodowych i właśnie usług za które zapłacimy po wykonaniu zadnia.

Takie zachowania konsumenckie mogą być związane z faktem iż nabywany produkt, jest częścią dłuższego procesu. Jeśli szukamy na przykład części samochodowych to dobrze, żeby sprzedawca był z naszej okolicy wtedy możemy obejrzeć produkt, sprawdzić na miejscu i ewentualnie dokupić coś jeszcze lub poprosić o indywidualną konsultację. To samo może dotyczyć tak abstrakcyjnego produktu jakim jest randka. Serwis ogłoszeniowy pośredniczy wtedy jedynie na początku procesu poznawania nowych ludzi, z biegiem czasu możemy zmieniać kryteria czy poprosić o pomoc specjalnych doradców.

Osoby, które planują sprzedaż towarów i usług za pośrednictwem Internetu muszą poznać potrzeby klienta do którego skierują swoją propozycję. Następnie wybrać najlepszą formę do prezentacji swojej oferty i pamiętać, że internetowy klient to nie łatwy cel, lecz wymagający partner w biznesie.


Karolina Zbiciak
Centrum Internetowe
www.ci.net.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Dlaczego każdego klienta należy traktować poważnie?

Dlaczego każdego klienta należy traktować poważnie?


Autor: Tomasz Jaczewski


Jeśli chcesz aby inni traktowali Ciebie poważnie to traktuj ich z szacunkiem. Cztery warunki do przemyślenia i właściwego działania. Wskazówki dla firm.


Po pierwsze: zadowolony klient jest najlepszą reklamą produktu. A dobry produkt, niezależnie od branży , to:

- umowy nie zawierające klauzul niedozwolonych,

- przyjazna obsługa zarówno przed jak i po zakupie towaru,

- terminowość w wykonywaniu przedmiotu umowy.

Po drugie: jeśli firma planuje dłuższą działalność to powinna zadbać o dobry wizerunek. A dobry wizerunek to znajomość marki, choćby na lokalnym rynku.

Firmy powinny stawiać na profesjonalną obsługę i wsparcie swoich klientów. Dla większości klientów bezpieczeństwo transakcji i wiarygodność firmy są równie ważne jak atrakcyjna oferta. Tylko czy kupujący nowe mieszkanie wie ile jeszcze ma spraw do załatwienia zanim otrzyma klucze do nowego mieszkania.

Po trzecie: w dzisiejszych czasach nie tylko ,,opakowanie” towaru (reklama, sprawny marketing i sprawny PR) powinno być ważne dla firm, niezależnie czy mają w swojej ofercie artykuły do masowego użytku czy też samochody lub mieszkania. Powinna liczyć się przede wszystkim jakość która gwarantuje sprzedaż następnych nowych mieszkań a tym samym wzrost zainteresowania rynkiem nieruchomości. Zadowolony klient to następne nowe mieszkanie sprzedane kupującemu

Po czwarte: klienci zaczynają odróżniać firmy działające od kilku lat i kojarzyć je z dobrą lub złą opinią na ich temat. Obecnie sprzedaż mieszkań drastycznie spadła nie za sprawą kryzysu ale również poprzez wzrost niezadowolonych klientów który staje się z czasem bardziej wymagający. Czy rynek nieruchomości temu sprosta? To pytanie można pozostawić na długie lata ponieważ rynek nieruchomości nie przewidywał tego że sprzedaż mieszkań tak drastycznie spadnie.

Tomasz Jaczewski


Tomasz Jaczewski ETJ

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Skuteczny copywriting - Jak wykorzystać nudne informacje na temat produktu?

Skuteczny copywriting - Jak wykorzystać nudne informacje na temat produktu?


Autor: Rafał Lipnicki


Czy wiesz jak copywriter wykorzystuje nawet najnudniejsze informacje o firmie, by stworzyć ciekawą i przekonującą ofertę reklamową? Przeczytaj poniższy artykuł, by się tego dowiedzieć.


W copywritingu ważne jest, by copywriter piszący tekst ofertowy bardzo dokładnie zaznajomił się z prezentowanym produktem. Dość często nawet najnudniejsze informacje i szczegóły dotyczące produktu mogą się przydać podczas pisania przekonującego tekstu.

Informacje dotyczące tworzenia produktu i materiałów wykorzystywanych w procesie produkcji mogą być bardzo ważne w copywritingu. Dane związane z jakością wykorzystywanych materiałów lub składników produktu mogą pomóc w pisaniu skutecznej oferty reklamowej szczególnie w sytuacji, w której copywriter nie ma możliwości obejrzenia reklamowanego produktu.

Jakie informacje powinien mieć copywriter?

Informacje na temat reputacji i pozycji firmy na rynku

Od ilu lat firma działa na rynku? Jaka jest jej wielkość i co się na nią składa? Jakie ma doświadczenie? Gdzie się znajduje - w przypadku, gdyby miało to jakiś wpływ na postrzeganą wartość produktu.

Pracownicy

Czy pracownicy i właściciel mają jakieś nadzwyczajne umiejętności lub doświadczenie? Czy pracownicy firmy: kadra badawczo-rozwojowa, projektanci, inżynierowie czymś się wyróżniają?

Materiały i ich jakość

Czy przedsiębiorstwo posiada dane, które potwierdzałyby wysoką jakość używanych materiałów? Testy przeprowadzone w laboratoriach? Certyfikaty jakości, atesty? Czy firma może pochwalić się: wysoką użytecznością produktów, łatwością użytkowania, wysoką dbałością o szczegóły?

Produkcja

Czy przedsiębiorstwo wykorzystuje specjalne maszyny? Czy jest w posiadaniu patentów? Jeśli tak jest, to czy klient w związku z tym będzie miał jakieś wymierne korzyści?

Prędkość dostawy


W jakim terminie zamówienie zostanie zrealizowane? Być może szybka dostawa ma dodatkową wartość dla klienta i świadczy np. o świeżości produktu?

Opakowanie

Jak wygląda opakowanie, z jakich materiałów zostało wykonane? Czy umożliwia łatwy transport, gwarantuje świeżość produktu, czystość?


Potrzebujesz skutecznej oferty, która sprzeda twój produkt lub usługę? Zobacz teraz: http://www.marketing21.pl/copywriting-skuteczna-ofert-na-strone-www/

Rafał Lipnicki -- Marketing21.pl Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Kim jest klient?

Kim jest klient?


Autor: Karolina


Prawa do artykułu
posiada Centrum Internetowe

Określenie grupy docelowej to połowa sukcesu każdego właściciela sklepu internetowego. Duża wiedza na temat osoby po drugiej stronie ekranu dostarczy niezbędnych informacji na temat popytu


Określenie grupy docelowej to połowa sukcesu każdego właściciela sklepu internetowego. Duża wiedza na temat osoby po drugiej stronie ekranu dostarczy niezbędnych informacji na temat popytu, zapewni także zbyt artykułów, które trafią we właściwe ręce, a nie będą zalegały w magazynach. Przyjrzyjmy się więc profilom klientów, którzy najczęściej dokonują zakupów w sieci.

Z badań przeprowadzonych na 2008 rok wynika, że statystyczny klient sklepu internetowego jest w wieku od 25 – 34 lat, i takich klientów jest 44%. Do grupy tej należą studenci ostatniego roku studiów, absolwenci i osoby które są obecne na runku pracy już kilka lat.

Pierwsza grupa, czyli studenci często uważana jest za najbiedniejszą. Oczywiście jest w tym wiele prawdy, ponieważ budżet przeciętnego żaka pozwala na zaspokojenie tylko podstawowych potrzeb, i nie są to najczęściej zakupy dokonywane przez Internet. Z drugiej jednak strony, nie należy zapominać, że studenci często utrzymują się ze środków, które regularnie otrzymują od rodziców, co więcej często sami już pracują i stanowią ważną grupę konsumentów. Co kupują studenci? Najczęściej książki, ubrania i sprzęt elektroniczny.

Absolwenci to także ważna grupa z punktu widzenia właściciela sklepu internetowego, wydawać by się mogło, że posiadają większe środki niż studenci, jednak i w tym przypadku może to być błędne myślenie, owszem są to najczęściej już osoby pracujące, jednak koszty utrzymania i codzienne wydatki często zmuszają świeżych absolwentów do przemyślanych zakupów. Co nie znaczy, że nie kupują w ogóle. Należy pamiętać, że często są oni w trakcie, na przykład meblowania pierwszego mieszkania, a to wcale nie jest mały wydatek. Na co więc wydają absolwenci? Najczęściej jest to: sprzęt , meble, wakacje.

Ostatnia grupa w tym przedziale wiekowym to osoby, około 34 roku życia. Zarabiają stosunkowo najwięcej spośród wyżej wymienionych, co więcej nie kupują oni tylko dla siebie, lecz także dla dzieci, które wbrew pozorom mogą mieć duży wpływ na decyzje konsumenckie rodziców. Potrzeby mają podobne do absolwentów wybierają jednak dobra bardziej luksusowe jak perfumy, biżuteria, specjalne wydania płyt, książek, lecz także bardziej prozaiczne rzeczy takie jak części do samochodów, telefony komórkowe, czy ubrania dla dzieci i zabawki.

25-34 lata- jest to grupa wiekowa, która ma największe zapotrzebowania konsumenckie i jest najbardziej otwarta na nowe technologie. Co nie oznacza, że są to osoby gotowe wydać bardzo duże sumy w Internecie, owszem kupią, ale konkretne produkty, które uznają za niezbędne, co w tym przedziale wiekowym oznacza dosyć szeroki zakres. Najważniejsze jest to aby wsłuchać się w potrzeby klienta, który przecież na wyciągnięcie ręki ma setki innych produktów. Czy wybierze nasz produkt zależy, tylko od tego jak poczuje się na naszej stronie internetowej czy jak ważny gość czy jak każdy użytkownik Internetu, który ma podziwiać naszego nowego flesza. Ale funkcjonalność strony internetowej to już temat na kolejną notkę. A jakie są wasze spostrzeżenia na temat klienta w Internecie?


Karolina Zbiciak
Centrum Internetowe
www.ci.net.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Mobilna reklama zewnętrzna

Mobilna reklama zewnętrzna


Autor: Ryszard Czarniecki


Nośnikami reklamy zewnętrznej na środkach transportu są przede wszystkim zwykłe tablice jak i tablice led oraz plakaty mocowane na bokach autobusów i taksówek. W niektórych krajach bardzo popularnym stało się umieszczanie ich na wagonach kolejowych.


Taka forma nośnika reklamy ma w sumie podobne zalety jak i wady co stacjonarne tablice reklamowe; Różnice między nimi wynikają właściwie tylko z faktu przemieszczania się reklamy względem odbiorcy. Mobilność reklamy, z jednej strony, jest wadą gdyż trudno stwierdzić kto widzi reklamę, jednakże z innej strony jest to zaleta, gdyż taka reklama posiada o wiele większy zasięg niż np. stacjonarne billboardy. Bardzo efektowną, a często także efektywną formą komunikacji wizualnej jest malowanie i wyklejanie reklam bezpośrednio na karoseriach aut. Także skuteczną metodą jest umieszczanie plansz reklamowych lub tablic diodowych na tyłach autobusów w taki sposób aby znajdowały się na poziomie oczu kierowców pojazdów osobowych. Można wówczas mieć pewność, że przeczytają komunikat, chociażby czekając na zmianę świateł. Tę technikę stosują producenci części samochodowych, stacje obsługi i firmy pomocy drogowej. Nośnikiem reklamy we wnętrzu środków transportu jest plakat, przy czym do tej kategorii należą nie tylko reklamy w autobusach i tramwajach, lecz także na stacjach kolejowych, autobusowych i w metrze. Reklamy takie rządzą się trochę innymi prawami niż pozostałe formy reklamy zewnętrznej. Najważniejszą różnicą jest to, że są one o wiele obszerniejsze i zawierają znacznie więcej informacji tekstowych. gdyż czekający na pociąg czy autobus podróżni nudzą się i dla zabicia czasu czytają nawet bardzo długie komunikaty, tak samo zresztą jak użytkownicy transportu publicznego. W zatłoczonym pociągu pasażerowie zazwyczaj unikają kontaktu wzrokowego, wolą oglądać i czytać reklamy nawet kilkakrotnie. W metrze plakaty przymocowano do ściany naprzeciw peronów. Część informacyjna tej formy reklamy, zawierająca dokładny opis cech danego produktu, składa się z 350-500 słów, co w innych formach reklamy zewnętrznej było by nie do przyjęcia, gdyż tak długiej informacji nie miał by nikt ochoty czytać. W oczekiwaniu na pociąg podróżujący metrem z wdzięcznością czytają dzięki czemu szybciej ucieka im czas. Reklamy umieszczane na stacjach kolejowych i autobusowych różnią się od innych rodzajów komunikacji zewnętrznej tym, że mają one zdefiniowanego adresata - liczna grupa dojeżdżających do pracy. Pozwalają również na zróżnicowanie przekazu według kryterium geograficznego. Plansze na wiatach przystanków nie były początkowo uznawane za prawdziwą reklamę, chodziło raczej o to, aby udowodnić, że reklama uliczna dociera do konkretnej grupy konsumentów.Nośnikami reklamy zewnętrznej na środkach transportu są przede wszystkim zwykłe tablice jak i tablice led oraz plakaty mocowane na bokach autobusów i taksówek. W niektórych krajach bardzo popularnym stało się umieszczanie ich na wagonach kolejowych. Taka forma nośnika reklamy ma w sumie podobne zalety jak i wady co stacjonarne tablice reklamowe; Różnice między nimi wynikają właściwie tylko z faktu przemieszczania się reklamy względem odbiorcy. Mobilność reklamy, z jednej strony, jest wadą gdyż trudno stwierdzić kto widzi reklamę, jednakże z innej strony jest to zaleta, gdyż taka reklama posiada o wiele większy zasięg niż np. stacjonarne billboardy. Bardzo efektowną, a często także efektywną formą komunikacji wizualnej jest malowanie i wyklejanie reklam bezpośrednio na karoseriach aut. Także skuteczną metodą jest umieszczanie plansz reklamowych lub tablic diodowych na tyłach autobusów w taki sposób aby znajdowały się na poziomie oczu kierowców pojazdów osobowych. Można wówczas mieć pewność, że przeczytają komunikat, chociażby czekając na zmianę świateł. Tę technikę stosują producenci części samochodowych, stacje obsługi i firmy pomocy drogowej. Nośnikiem reklamy we wnętrzu środków transportu jest plakat, przy czym do tej kategorii należą nie tylko reklamy w autobusach i tramwajach, lecz także na stacjach kolejowych, autobusowych i w metrze. Reklamy takie rządzą się trochę innymi prawami niż pozostałe formy reklamy zewnętrznej. Najważniejszą różnicą jest to, że są one o wiele obszerniejsze i zawierają znacznie więcej informacji tekstowych. gdyż czekający na pociąg czy autobus podróżni nudzą i się i dla zabicia czasu czytają nawet bardzo długie komunikaty, tak samo zresztą jak użytkownicy transportu publicznego. W zatłoczonym pociągu pasażerowie zazwyczaj unikają kontaktu wzrokowego, wolą oglądać i czytać reklamy nawet kilkakrotnie. W metrze plakaty przymocowano do ściany naprzeciw peronów. Część informacyjna tej formy reklamy, zawierająca dokładny opis cech danego produktu, składa się z 350-500 słów, co w innych formach reklamy zewnętrznej było by nie do przyjęcia, gdyż tak długiej informacji nie miał by nikt ochoty czytać. W oczekiwaniu na pociąg podróżujący metrem z wdzięcznością czytają dzięki czemu szybciej ucieka im czas. Reklamy umieszczane na stacjach kolejowych i autobusowych różnią się od innych rodzajów komunikacji zewnętrznej tym, że mają one zdefiniowanego adresata - liczna grupa dojeżdżających do pracy. Pozwalają również na zróżnicowanie przekazu według kryterium geograficznego. Plansze na wiatach przystanków nie były początkowo uznawane za prawdziwą reklamę, chodziło raczej o to, aby udowodnić, że reklama uliczna dociera do konkretnej grupy konsumentów.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak zdobyć klienta?

Jak zdobyć klienta?


Autor: Michał Mokosa


To pytanie jest chyba tak stare jak ludzkość... Każdy kto coś wytwarza (produkt, czy usługę), wcześniej czy później staje przed zadaniem zbycia swojego towaru. Poniższy artykuł przedstawia stosunkowo nowe narzędzie do pozyskiwania klientów - reklamę w wyszukiwarkach, czyli tzw. linki sponsorowane. Zatem - jak zdobyć klienta?


Jest wiele sposobów pozyskiwania klientów. Telemarketing, mailing (tradycyjny lub elektroniczny), rozdawanie ulotek, reklama w prasie, w radiu, w telewizji, outdoor, i wreszcie – reklama w internecie. Firma posiadająca stronę www może dzięki niej uzyskać dodatkowy kanał, którym napłyną klienci.

Najdynamiczniej rozwijającą się formą reklamy w internecie, jest reklama w wyszukiwarkach. Wg. Henley Centre/AOL, aż 74% konsumentów poszukiwało informacji online o produktach i usługach przed zakupem. Tym, co najbardziej wyróżnia reklamę w postaci linków sponsorowanych i powoduje coraz większe nią zainteresowanie marketingowców, jest zupełnie odmienne niż w reklamie tradycyjnej podejście.

Reklama tradycyjna działa wg schematu (oczywiście w dużym uproszczeniu):

• Mam produkt na sprzedaż. Żeby ktoś się dowiedział, że może go u mnie kupić, reklamuję go w prasie, telewizji, na bilboardach, itp. Moja reklama trafia do bardzo wielu odbiorców, dzięki czemu – statystycznie – jest wśród nich grupa zainteresowana moim produktem. Jeśli moja reklama będzie interesująca i odbiorca zobaczy ją w odpowiednim momencie, zostanie moim klientem.

Reklama w wyszukiwarkach (tzw. SEM) działa odwrotnie:

• Jeśli ktoś potrzebuje produktu, który mam w ofercie, w pierwszej kolejności sięga po internet i używa wyszukiwarki. Wpisuje zapytanie precyzujące jego potrzebę. Jeśli w jego zapytaniu znajdą się słowa kluczowe związane z moim produktem, zostaje mu wyświetlona moja reklama. Użytkownik po kliknięciu w nią jest przenoszony na moją stronę, gdzie może zapoznać się z ofertą i dokonać zakupu = zostać moim klientem.

Więc nie ja szukam klienta, tylko on szuka mnie! To odwrócenie mechanizmu ma potężną zaletę – reklamy AdWords są wyświetlane tylko tym klientom, którzy są nimi zainteresowani. Reklama nie jest więc natrętna, nie jest odbierana negatywnie! Wg Gemius SA (Źródło: Gemius SA, gemiusTraffic, raport za rok 2006) ponad 55% użytkowników w Polsce ocenia strony z reklamami AdWords jako przydatne. Czyli – reklama na żądanie :-)

Reklama w wyszukiwarkach ma wiele innych zalet:

• Jest dostępna dla klientów z niewielkimi budżetami. Dysponując kwotą nawet kilkuset złotych miesięcznie można być obecnym w linkach sponsorowanych. Oczywiście wysokość budżetu przekłada się na wynik kampanii – ponieważ płaci się za kliknięcie w reklamę, ilość możliwych do uzyskania kliknięć jest związana z przeznaczonymi środkami.

• Daje natychmiastowe efekty. Reklamy pojawiają się niemal zaraz po uruchomieniu kampanii, dzięki czemu klienci zaczynają trafiać na naszą stronę bardzo szybko.

Jest bardzo elastyczna. Można zmieniać jej ustawienia w dowolnym momencie trwania – dodawać słowa kluczowe, reklamy, modyfikować istniejące, włączać lub wyłączać grupy reklam, itd.

• Jest doskonałym uzupełnieniem innych działań reklamowych. Bardzo często klienci pamiętając fragment reklamy prasowej, radiowej, telewizyjnej, szukają w internecie szczegółów na temat reklamowanego produktu – dobrze jest pomóc im znaleźć swoją ofertę reklamą, nawiązującą do emitowanej w innych mediach.

• Łatwo jest mierzyć jej skuteczność. Dzięki połączeniu ze statystykami reklamowanej strony można uzyskać bardzo precyzyjne informacje na temat ilości odwiedzin pozyskanych za jej pomocą, ich długości, listy odwiedzanych stron oraz ilości konwersji.

Reklama w wyszukiwarkach jest bardzo złożonym zagadnieniem. Nie sposób omówić wszystkich jej aspektów w tak krótkiej publikacji. Jeśli są Państwo zainteresowani dalszymi szczegółami, zapraszamy do przeczytania dodatkowych informacji nt. linków sponsorowanych. Znajdą tam Państwo również informację o ofercie naszej firmy w tym zakresie.


Michał Mokosa • PARA STUDIO Agencja SEM • www.parastudio.com.pl/agencja-sem/ Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Siła nowoczesnej reklamy - czyli marketing w sieci

Siła nowoczesnej reklamy - czyli marketing w sieci


Autor: Antoni Pruzinski


Nadeszła nowa era reklamy. Staje się ona ściśle ukierunkowana, nienachalna i przynosi wysokie efekty. Taką rewolucję umożliwił Internet, potężne źródło informacji i jego następstwa, jak np. reklama w wyszukiwarkach. Zobacz, dlaczego reklama w Internecie jest tak bardzo efektywna.


Reklama była znana już w starożytnych czasach, kiedy na murach wypisywano hasła nakłaniające okolicznych mieszkańców do kupna produktów lub skorzystania z fachowych usług sąsiadów. Obecna reklama znacznie ewaluowała. Obecnie triumfy święci reklama w Internecie. Fantazja, środki i możliwości znacznie się poszerzyły, ale mimo wszystko idea reklamy jest ta sama – zachęcić oglądającego do kupna produktu czy usługi.

Zadziwiające, że dopiero teraz nadeszła nowa era reklamy. Staje się ona ściśle ukierunkowana, nienachalna i przynosi wysokie efekty. Taką rewolucję umożliwił Internet, potężne źródło informacji i jego następstwa, jak np. reklama w wyszukiwarkach.

W obecnych czasach, jeśli jesteś młodym, przedsiębiorczym człowiekiem i zakładasz własny biznes, Twoje szanse są niewielkie, jeśli nie trafisz do konkretnej grupy rynkowej. Masz świetny pomysł, produkty czy usługi do zaoferowania? Sprawdź, czy warto. Poprzez badania marketingowe można określić, czy biznes ma szanse powodzenia, a następnie poprzez przemyślane tworzenie strategii zapewnić stabilność firmie.

Siła tkwi w metodzie

Internet umożliwia wręcz „kolekcjonowanie” informacji. Tradycyjna reklama jest adresowana do ogółu, przez co bywa irytująca i przede wszystkim często bezproduktywna. W sieci to Ty znajdujesz interesujący Cię produkt. A teraz postaw się po drugiej stronie barykady. Chcesz, aby użytkownik szukający konkretnych informacji znalazł je właśnie na Twojej stronie, a nie na witrynie konkurencji. Jest to jak najbardziej możliwe! To po prostu „pozyskiwanie klienta”
Optymalizacja, pozycjonowanie i linki sponsorowane

Możesz znacznie zwiększyć swoje szanse na dotarcie ze swoją stroną do klientów. Pierwszy krok to – tworzenie stron www. Powierz to zadanie firmie, która zna się nie tylko na technologii, ale przede wszystkim na marketingu w wyszukiwarkach. Optymalizacja strony pod kątem wyszukiwarek sprawi, że frazy kluczowe dla Twojego biznesu, mają dużą szansę być wysoko w wynikach wyszukiwania Google. Gdy strona jest gotowa, warto zainwestować stosunkowo niewielkie w stosunku do przyszłych zysków pieniądze w pozycjonowanie i usługi PR. Sukces murowany!

Dla mniej cierpliwych przedsiębiorców, którzy chcą już pierwszego dnia trafić z ofertą do grona potencjalnych klientów, droższą, ale dającą natychmiastowe efekty opcją reklamy są linki sponsorowane. Reklama w Google i sieci partnerskiej jest mimo wszystko znacznie tańsza od reklamy tradycyjnej, a efekty w większości przypadków są podobne lub doskonale się uzupełniają.


Pruzinski Antoni Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Być widocznym - czy jednym z wielu?

Być widocznym - czy jednym z wielu?


Autor: Sylwester Sacharczuk


Internet kusi wieloma bezpłatnymi ofertami. Czy firma ma z nich korzystać, czy - aby być lepszą od konkurencji - powinna zainwestować, nawet niewielką sumę?


Internetowa sieć proponuje mnóstwo możliwości, m.in. darmowe programy, narzędzia i bazy informacji. Dlaczego firmy stwarzają takie aplikacje, jeśli na tym nie zarabiają? Tak naprawdę jest to dla nich inwestycja - wydają pieniądze na takie projekty, aby zyskać jak najwięcej nowych użytkowników. Potem mogą zaoferować im bardziej atrakcyjne usługi, za które trzeba już zapłacić. To nie jedyna przyczyna - kiedy strony zdobędą wielu użytkowników i mają dużą liczbę odsłon, przyciągają reklamodawców, a za nimi dochody z reklam.

Jednak - niestety - za bezpłatnymi ofertami rzadko kiedy kryją się usługi i produkty na poziomie. Dotyczą one najczęściej nieskomplikowanych, często najprostszych rozwiązań. Wielu danych, które są potrzebne do projektów i różnych firmowych działań, próżno szukać wśród bezpłatnych ofert.

Za płatnością idzie jakość

Jeśli osoby, a zwłaszcza firmy, chcą otrzymać naprawdę wartościowe narzędzia i bazy informacji, powinny zastanowić się nad skorzystaniem z ofert płatnych - niekoniecznie drogich. Takie rozwiązania oferują wersje na wyższym poziomie, bardziej dopracowane i z większą ilością modułów. Zawsze są one bardziej aktualne od wersji bezpłatnych. Co ważne - korzystanie z nich jest znacznie bezpieczniejsze niż w przypadku aplikacji, które każdy może ściągnąć. I nie zawsze są to opcje kosztowne.

Tak naprawdę wszystko zależy od tego, czy firma chce się rozwijać i jak myśli o swojej przyszłości. Warto pamiętać, że w przypadku ogłoszeń czy udostępniania baz informacji - jeśli firmy korzystają z ofert płatnych, ich dane są dostępne w pierwszej kolejności. Dotyczy to każdej formy wyszukiwarki - zarówno ogólnych, jak i branżowych. Bywa też tak, że na niektórych stronach dla użytkowników wyświetlane są tylko oferty płatne.

Jeśli chcesz być widoczny

- Jeśli firma planuje przebić się ze swoja ofertą, być widoczna i mieć coraz większe obroty, bez inwestycji - choćby małej - się nie obejdzie. Bo nie da się tego osiągnąć korzystając z ofert bezpłatnych. Zasada jest prosta - jeśli chcesz być widoczny, powinieneś poważnie pomyśleć o ofertach płatnych. Na przykład w przypadku Giełdy Biznes Ofert OPENKontakt.com oferty płatne zawsze są wyświetlane w pierwszej kolejności. Mają też widoczne wszystkie dane teleadresowe - mówi Bartłomiej Niewiński, właściciel Giełdy. - Dzięki temu można znacznie szybciej i łatwiej pozyskać nowych kontrahentów i klientów z Polski, jak i z zagranicy. Znacznie prostszy jest sam kontakt. Oferty firm zainteresowanych współpracą każda firma otrzymuje codziennie rano na swojego maila. Warto zauważyć, że w przypadku ofert bezpłatnych nie byłoby to możliwe.

Płatne oferty na wielu portalach są dodatkowo tłumaczone na różne wersje językowe - w przypadku największej w Polsce Giełdy Biznes Ofert OPENKontakt.com są to wersje angielska, niemiecka i rosyjska. To znacznie ułatwia dotarcie ze swoją ofertą do partnerów biznesowych w innych krajach. Co ważne - w ramach Oferty Płatnej firma ma znacznie więcej miejsca na prezentację (w przypadku OPENKontakt.com jest to format A4). Zamieszcza dużą, widoczną ofertę, która zawiera tekst, logo oraz fotografie - dzięki temu może lepiej pokazać swoje produkty oraz usługi i stać się bardziej rozpoznawalna.

Nie utrudniać dostępu do siebie

Pewnie nie raz byłeś w sytuacji, kiedy szukałeś interesujących cię ofert - i miałeś do wyboru oferty z pełnymi danymi oraz takie, do których kontakt był utrudniony. Które wybierałeś częściej? Zapewne - tak jak większość biznesmenów w takiej sytuacji - te, które są bardziej dostępne. Wniosek? Jeśli oferta firmy ma ukryte dane teleadresowe, kontrahenci nie skorzystają z niej i szybciej skontaktują się z jej konkurencją.

- Nie ma sensu utrudniać dostępu do swoich ofert osobom, które są nimi naprawdę zainteresowane. Badania przeprowadzone przez nasz portal pokazują, że oferty płatne cieszą się ponad 10-krotnie większym zainteresowaniem od tych, które nie mają widocznych danych. Jak widać, różnica jest ogromna. To z pewnością przekłada się także na skuteczność tych ofert - mówi Bartłomiej Niewiński.

Jeśli tak wiele można otrzymać w opcji płatnej - warto zastanowić się nad tym, czy w nią nie zainwestować. Tak naprawdę wszystko zależy od tego, jak firma myśli o swojej przyszłości. Wielu przedsiębiorców, którzy poważnie traktują internet jako źródło pozyskiwania nowych kontrahentów, nie ma wątpliwości - aby zaistnieć i być zauważalnym na rynku, warto zainwestować, nawet niewielką sumę. Inaczej jest się tylko jedną z wielu w gąszczu podobnych firm i ofert.

Sylwester Sacharczuk


dziennikarz

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Budowanie środowiska opiniotwórczego

Budowanie środowiska opiniotwórczego


Autor: Oscar Klus


Internet obfituje w porównywarki cen, a sklepy on-line prowadzą walkę cenową. Czy tylko atrakcyjna cena decyduje o zakupie? Świat zakupów w fizycznych sklepach różni się od technik sprzedaży w internecie. Dowiedz się jak poruszać się w opiniach konsumentów.


Nie trzeba być Sherlockiem Holmsem, żeby zauważyć jaki wpływ mają na zakup opinie innych Internautów.

Wiele grup produktów, aby mogły się sprzedawać potrzebują wcześniejszego przygotowania:

- edukacji

- opinii ekspertów

- opinii konsumentów

Edukacja.


Proces ten pozwala na przekazaniu konsumentowi wartościowych informacji o produkcie.

Konkurencja często porównuje swoje produkty do innych, przedstawiając więcej zalet występujących w ich produktach.

Warto więc działać w taki sposób, aby materiały edukacyjne o naszych produktach docierały do jak najszerszej grupy odbiorców.

Edukacja sama w sobie jest z natury nudna dla konsumenta.

Problem ten można ominąć w prosty sposób.

Materiały przekazujemy w jak najbardziej interaktywny sposób. Zaangażowanie konsumenta jest tutaj najistotniejszym elementem.

Konsument mający wiedzę o naszym produkcie, po jego zakupie będzie bardziej zadowolony niż ten, który kupił produkt pod wpływem impulsu.

Klienci, którzy dokonują świadomych zakupów są najbardziej lojalną grupą docelową.

Opinie ekspertów.


Są tak samo potrzebne jak edukacja - bo w działaniach edukacyjnych powinny się zawierać również ich wypowiedzi.

Jest to etap dzięki, któremu:

- utrwalamy wiedzę klienta na temat naszego produktu

- przypominamy o zaletach produktu

- budujemy zaufanie

- wyjaśniamy wątpliwości

Opinie klientów lub osób chcących zakupić dany towar / usługę.


Jest to bardzo złożony proces, który możemy podzielić na:

a) organiczne opinie

b) generowane opinie

Opinie organiczne są wynikiem naturalnych działań grupy klientów oraz potencjalnych klientów.

Takie opinie są najcenniejsze.

Niestety, aby pracowały na korzyść firmy muszą mieć oddźwięk pozytywny.

Wartość opinii organicznych zależy więc w znacznej mierze od jakości produktu oraz edukacji połączonej z opiniami ekspertów.

Nie zawsze mamy wpływ na ilość opinii pojawiających się w Internecie.

Oprócz tych dobrych mogą pojawić się też te mało przychylne.

Złe opinie są często działaniem "czarnego PR" jakich dość często dopuszcza się konkurencja.

Dzisiejsze techniki budowania środowisk opiniotwórczych, wykorzystujących całe sieci blogów, społeczności oraz inne narzędzia, pozwalają na filtrowanie działań antagonistycznych konkurencji.

Liczba opinii wpływa na gęstość siatki słów kluczowych pod jakimi można znaleźć w Internecie nasz produkt.

Zwiększa to zasięg reklamy.

Co zatem zrobić, aby ją powiększyć?


Najlepszym rozwiązaniem jest zbudowanie środowiska opiniotwórczego przez wygenerowanie dyskusji na temat produktu / usługi.

Następnie pozyskane opinie filtrujemy i wybieramy najlepsze.

Odpowiednio przygotowane opinie modyfikujemy i włączamy do działań z zastosowaniem marketingu wirusowego.

Tak pozyskane narzędzie możemy w łatwy sposób kontrolować i oddzielić efekt naszej pracy od opinii organicznych.

Złe opinie, co robić?


Zadanie nie należy do najłatwiejszego, ale z zastosowaniem e-PR można filtrować złe opinie, bądź wykorzystać je do wywołania dyskusji, która przez działania edukacyjne oraz opinie ekspertów przejdzie na naszą stronę.

Przeważnie złe wiadomości roznoszą się szybciej. Te dobre i pozytywne nie wywołują, aż tyle emocji.

Stąd bierze się fenomen wielu akcji, które umiejętnie korzystają ze "skandali kontrolowanych"

Jeżeli nie masz doświadczenia w prowadzeniu grup opiniotwórczych, to bardzo odradzamy prace nad nimi.

Każda nieumiejętna próba przeciągnięcia klienta na swoją stronę odbiera połowę siły dobrych opinii.

Często kończy się to całkowitym "wypaleniem" tematu.

Oznacza to całkowitą utratę kontroli nad grupami opiniotwórczymi.

Nie zapominajmy, że oprócz ludzi biorących udział w dyskusjach, komentarzach, opiniowaniu, znajdują się bierni Internauci, którzy śledzą rozwój sytuacji.

Często zła opinia jest wówczas zasiewana w innych miejscach, a przez to, że jest wyjęta z kontekstu wyrządza znaczące straty.

Powodzenia w podboju rynku on-line.

Opracowanie: Egelados Entertainment Ltd.


Dobry link do e-marketingu. www.blog.egelados.eu Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Przechowywanie informacji w firmie - bazy danych

Przechowywanie informacji w firmie - bazy danych


Autor: Barii


Wszelkiego rodzaju bazy danych bardzo ułatwiają zarówno analizę dotychczasowych posunięć firmy, jaki i przewidywanie prawdopodobieństwa zawarcia umowy z danym klientem na przyszłość. W marketingowej bazie danych powinny zawierać się konkretne grupy informacji.


Wszelkiego rodzaju bazy danych bardzo ułatwiają zarówno analizę dotychczasowych posunięć firmy, jaki i przewidywanie prawdopodobieństwa zawarcia umowy z danym klientem na przyszłość. W marketingowej bazie danych powinny zawierać się następujące grupy informacji:

* dane pozwalające na identyfikacje klienta,

* dane, które mają wpływ na przebieg stosunków sprzedaży,

* dane, które mogą powiedzieć coś o prawdopodobieństwie zawarcia umowy,

* dane, które pokazują przebieg dotychczasowych transakcji zawieranych z klientem,

* dane pozwalające określić możliwość stosowania instrumentów marketingu bezpośredniego,

* dane pozwalające na kontrolę efektywności przeprowadzanych akcji,


Bazy danych powinny być różne dla klientów indywidualnych i instytucjonalnych, ze względu na inną specyfikę tych rynków.

Bazy danych o klientach indywidualnych powinny zawierać:

* dane adresowe- imię, nazwisko, adres, telefon,

* dane profilowe- wiek, wykształcenie, zawód, hobby itp.

* dane o przeprowadzanych akcjach - rodzaj i czas trwania pierwszego kontaktu- czy był to mailing, czy telefonmarketing, może kontakt z przedstawicielem firmy...,

* reakcje klienta- jak i kiedy reagował na poszczególne akcje promocyjne, czy był im przychylny, niechętny, powściągliwy, od kiedy ten ktoś jest naszym klientem, jakie mamy obroty z tym klientem, czy jest dla nas atrakcyjny teraz i na przyszłość itd.


Bazy danych o klientach instytucjonalnych oprócz wszystkich powyższych informacji powinny zawierać jeszcze dane o:

* profilu przedsiębiorstwa- jaka jest to gałąź przemysłu, kiedy powstało, jakie ma obroty, czyją jest własnością, ilu zatrudnia pracowników,

* charakterze danego przedsiębiorstwa, tj.: jego branży, produktach, skłonności do innowacji, sposobie dokonywania zakupów przez to przedsiębiorstwo,

* czynnikach decyzyjnych, tj. kto podejmuje decyzje o zakupie danych produktów, a kto je użytkuje; te dane powinny być bardzo dokładne- łącznie z nazwiskami, telefonami lub innymi rodzajami możliwości kontaktowania się z takimi osobami.



Wszystkie informacje w bazie danych powinny być aktualne i pełne, gdyż np. brak numeru kodowego lub błędny numer bardzo utrudni automatyczny podział materiałów promocyjnych rozpowszechnianych za pomocą mailingu- pociągnie to za sobą ręczny rozdział takich materiałów lub nie dotarcie ich do adresata, co z kolei narazi firmę na ogromne koszty, jeśli w naszej bazie danych będziemy mieli dużo takich błędnych informacji. Dodatkowym kosztem w takich przypadkach będzie opłata, jaką poczta żąda za doręczenie przesyłki z powrotem do nadawcy.

Wszystkie informacje przydatne do bazy danych należy systematycznie gromadzić i uaktualniać, co nie jest sprawą bardzo skomplikowaną, a jedynie wymagającą dokładności i systematyczności. Niewielkie bazy danych nie wymagają specjalnych programów- wystarczą zwykłe arkusze z możliwością przeszukiwania i sortowania według zadanych parametrów.

Doskonałym źródłem danych są badania marketingowe. Są one dosyć kosztowne, lecz często niezbędne. Na potrzeby małej firmy część badań można przeprowadzić samemu. Innym źródłem danych mogą być różnego rodzaju akcje promocyjne z kuponami. Pochodzące z nich podstawowe dane odpowiednio pielęgnowane i uzupełniane mogą dać początek niezłej bazie danych.


Źródło: Portal dla firm http://www.biznes-desk.pl/artykul/31,Przechowywanie_informacji_w_firmie_-_bazy_danych Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Przyciąganie a marketing

Przyciąganie a marketing


Autor: Michał Kidziński


Co ma wspólnego prawo przyciągania i marketing sieciowy? Jak wykorzystać prawo, które działa cały czas w każdej dziedzinie naszego życia, tak aby Twój biznes zaczął przyciągać odpowiednie osoby i aby zaczął on generować konkretne przychody?


Prawo przyciągania, które poznałem dzięki filmowi „Sekret" jest uniwersalne i działa w każdej, dosłownie każdej dziedzinie naszego życia.

Zajęło mi jednak sporo czasu aby uzmysłowić sobie, że przecież wykorzystanie go w biznesie jest tak samo naturalne jak w każdym innym aspekcie naszego życia.

Mówiąc o biznesie, mam na myśli w tym momencie marketing sieciowy. Dla tych, którzy nie wiedzą na czym polega ten model biznesu, krótko wyjaśnię, że chodzi o branżę, w której budujemy własny biznes poprzez budowanie grupy partnerów, która generuje pewien dochód. Z tego dochodu wyliczane są prowizje, które wypłaca firma, z którą współpracujemy. Prowizje wypłacane są w oparciu o ustalone zgodnie z systemem wynagrodzeń i planem marketingowym stawki procentowe.

Wiele tego typu biznesów poznałem i szczerze mówiąc nikt nie podchodził do tego interesu w sposób, który chcę przedstawić.

Prawo przyciągania mówi, że przyciągamy do swojego życia wszystko o czym myślimy i zgodnie z tym jak działamy w oparciu o nasz sposób myślenia.

Jak to się ma do MLMu?

Jeżeli zaczniemy prowadzić nasz biznes, to z jednego należy zdać sobie sprawę. Musimy dostosować nasz sposób myślenia do tego co chcemy osiągnąć. Bez tego efektów po prostu nie będzie.

Jaki sposób myślenia wchodzi w grę? Lidera. Kogoś, kto jest w stanie pomóc innym poprawić jakość życia. Kogoś, kto potrafi pomóc w rozwiązaniu problemów innych ludzi. I wreszcie kogoś komu można zaufać.

Tego typu postawa jest z reguły rzadkością. Spowodowane jest to głównie poprzez wychowanie i otoczenie. Jeżeli wychowujemy się w otoczeniu ludzi, którzy mają sposób myślenia pracowników etatowych, to nie zmieniając nic, nie zbudujemy biznesu a udawanie przed innymi, że można nam zaufać po prostu nie przejdzie. Jeżeli nawet nie świadomie, to podświadomie ludzie czują kiedy można komuś zaufać a kiedy nie.

Jak więc stać się osobą, która dotychczas nigdy nie prowadziła biznesu i której sposób myślenia nie pozwala na osiągnięcie zadowalających wyników?

Wszystko zaczyna się od myśli a więc i tutaj nie będzie wyjątku. Należy zacząć od wyobrażenia sobie siebie samego jako osoby, która prowadzi ogromny biznes, pomagając jednocześnie coraz większemu gronu osób stawać się niezależnymi finansowo i poprawiać jakość życia tych osób.

Zaznaczę jeszcze, że w network marketingu nie ma innej metody jak pomoc innym, na osiągnięcie sukcesu.

OK, każdego dnia wyobrażamy sobie, że jesteśmy tym kim chcemy i mamy to co chcemy. Jest jednak mały problem. Jeżeli nie zaczniemy działać zgodnie ze swoimi myślami, to nic się nie wydarzy.

Kolejnym etapem w przeobrażeniu siebie jest działanie. Jakie? Stałe zwiększanie swojej wartości. Uczenie się rzeczy potrzebnych do prowadzenia biznesu. Rzeczy takich jak prowadzenie biznesu przez internet, copywriting czy zapoznawanie się z nowymi technologiami usprawniającymi i przyspieszającymi wzrost.

To jedyna metoda aby przede wszystkim wiedzieć jak pomagać innym i jednocześnie stawać się z każdą nowo poznaną informacją bardziej wartościowym w oczach innych ludzi.

Prawda jest taka, że to nie Twój biznes, jego produkt czy plan kompensacyjny robi największe wrażenie na przyszłych potencjalnych partnerach biznesowych. Wrażenie robi to jak możesz pomóc swoim przyszłym partnerom w pozbyciu się ich problemów.

Im więcej wiesz jak zaradzić i pomóc w problemach ludzi, tym lepiej dla Ciebie. To jest Twoje główne zadanie: pomagać ludziom. Kiedy to zrozumiesz i będziesz myślał i działał jak lider, zaczniesz przyciągać do swojego biznesu odpowiednie osoby, których nie będziesz musiał przekonywać do tego aby podpisali z Tobą umowę.

To jest właśnie prawo przyciągania, o którym wspomniałem na początku. Jeżeli myślisz jak lider i działasz tak aby się nim stać, to zgodnie z prawem przyciągania zaczniesz przyciągać ludzi, którzy będą również mieli wszelkie predyspozycje na to aby stać się liderami, co w konsekwencji doprowadzi Ciebie i Twoich partnerów do wolności zarówno finansowej jak i czasu.

Prawo przyciągania działa zawsze. Wykorzystaj je więc również w swoim biznesie.


Michał Kidziński
Dowiedz się ZA DARMO czym jest przyciągający marketing i jak go użyć aby zacząć zarabiać.
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Torby bawełniane - trwałość i proekologia

Torby bawełniane - trwałość i proekologia


Autor: Rafał Turek


Koniec darmowych jednorazówek! Torby bawełniane zdobywają coraz więcej zwolenników co cieszy już nie tylko ekologów ale także firmy produkujące ten typ toreb.


W ostatnich czasach w Polsce udało się wprowadzić zakaz wydawania darmowych reklamówek jednorazowego użytku. Decyzji tej przysłaniały głownie pobudki ekologiczne i spotkały się one z dość dobrym odbiorem. Niestety nie oznacza to, że teraz w sklepach mniejszych czy dużych super marketach nie można dostać reklamówek, ale są one jednak płatne i wiele klientów przez to rezygnuje z ich kupna na rzecz trwalszych toreb wielokrotnego użytku. Torby bawełniane, wykonane z włókniny są znacznie mocniejsze, pojemniejsze oraz wygodniejsze niż cienkie, jednorazowe reklamówki foliowe. Torby bawełniane są podobnie jak wcześniej plastikowe reklamówki stworzone również do kampanii reklamowych, poprzez rozprowadzanie torb z nadrukami. Takie darmowe torby to bardzo ciekawy chwyt reklamowy, bo nie tylko promuje ekologiczne wykorzystywanie torb wielokrotnego użytku ale poprzez noszenie ich przez poszczególne osoby tworzy się taka „chodząca” reklama. Nadruk na takiej torbie jest dobrze widoczny dla wszystkich przechodniów i na pewno częsć z nich pozostaje w pamięci, gdyż o to przecież chodzi firmom inwestującym w ten typ reklamy. Producentom ekologicznych toreb na zakupy chodzi nie tylko o to aby wszelkie siatki czy torby były wielokrotnego użytku, ale przede wszystkim wykonane z ekologicznych materiałów. Mogą to być naturalne tkaniny, ale i papier lub coraz częściej spotykana folia, która jest bio-degradowalna. Torby bawełniane doskonale wpisują się w myśl ekologiczną a jednocześnie są dobrym nośnikiem reklamy i dają dużo możliwości jeśli chodzi o nanoszenie informacji na materiał.


Torby bawełniane
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Komercja w reklamie

Komercja w reklamie


Autor: Piotr Wyciślok


Z jednej strony dostrzegamy, że komercjalizacja społecznych zachowań w dzisiejszym świecie przerodziła się w jakiś totalny absurd. Ale z drugiej strony chcemy żyć i chcemy zarabiać, a w tym celu musimy sprzedawać swoje wyroby i niestety też siebie. Czy jest z tej pętli jakieś rozsądne wyjście?


Wszystko w naszym życiu stało się marketingiem. Nawet codzienne rozmowy z przyjaciółmi stały się sesjami reklamy czy raczej auto reklamy. Jest to tak powszechne, że już tego nie dostrzegamy. Niestety. Jednocześnie rodzi to bardzo negatywne skutki. Bo gdybyśmy się po prostu chwalili, nie byłoby jeszcze tak źle, ale my się reklamujemy. A to zupełnie inna para kaloszy. Dlaczego? Bo do reklamy podchodzimy z przymrużeniem oka (patrz piwo bezalkoholowe) a więc możemy kłamać, bo przecież kłamstwo, gdy i kłamiący i okłamywany zna zasady gry, jest jakby mniej godne potępienia. Tylko czy aby na pewno? Reklama tworzy miraż, mający przekonać nas jak pięknie i łatwo to będzie nam gdy... zrobimy, kupimy, etc, to co reklama proponuje. Prawdziwym celem reklamy komercyjnej jest jednak wepchnięcie do pamięci odbiorcy konkretnego produktu i skojarzonego z nim miłego wspomnienia. A co wpychamy do świadomości naszych przyjaciół gdy rozpoczynam z nimi naszą sesję reklamową? No właśnie, co? Dlatego może trzeba rozpocząć kampanie na rzecz zarówno zmiany reklamy komercyjnej - dość miraży, tylko sprawdzone konkrety, jak i wyrugowania z życia prywatnego marketingu i zastąpienie go po prostu (jak już) chwaleniem.

Przeczytałem to co napisałem i sam nie wierzę, że to możliwe, chociażby dlatego, że dobry produkt nie potrzebuje reklamy. No a z drugiej strony moja córka dostała na polskim przerażające moim zadanie zadanie: Napisz reklamę, nie wyglądającą na reklamę. Już nie mówię, że to gimnazjum. Dla mnie najbardziej przerażający jest fakt, że dla dziecka temat był OCZYWISTY! A oto co napisała:

Dawno, dawno temu, za górami, za lasami, w kraju, którego dziś na mapie znaleźć nie można, żyło sobie plemię zajmujące się ówczesnymi usługami w zakresie dostarczania towarów między wioskami. Ich przywódcą był dzielny i niezwyciężony Transport Wielki. Razem ze swą uroczą żoną Spedycją zajmowali się księgowością i przyjmowaniem poszczególnych zleceń od innych wiosek. Ich giełda transportowa była ceniona w całym kraju, a nawet poza jego granicami. Ludzie ze wszystkich stron przyjeżdżali, aby znaleźć na niej to czego od dawna poszukują, bądź chcą sprzedać. W drugi wtorek każdego miesiąca giełda transportowa miała ogromne zniżki na zamieszczanie ogłoszeń. Wtedy też przez wioskę przetaczały się ogromne tłumy kupców i handlarzy, a wolne ładunki i wolne pojazdy stanowiły prawdziwe centrum osady. Cała wioskę odświętnie dekorowano i przyozdabiano. Na ten dzień przygotowywano też specjalny oddział ludzi, którzy obsługiwali przyjezdnych, gdyż Transport i Spedycja sami nie daliby rady tego dokonać. Oczywiście jak to w życiu bywa, zawsze i wszędzie musi pojawić się ktoś kto pragnie zakłócić przebieg uroczystości, by zawładnąć światem. W tym wypadku zagorzałym wrogiem Transportu i Spedycji był człowiek znany przez wszystkich jako tajemniczy mister Samochodzik. Chciał on przejąć władzę nad wioską, ale to tego musiał pozbyć się przywódcy. Wtedy nareszcie giełda transportowa byłaby w jego posiadaniu, a on przy jej pomocy podbiłby świat i stałby się bogaty.

Dziecko wybrało to o czym ciągle w domu się mówi, to zrozumiałe. Ale dlaczego mu tak dobrze poszło? Tym razem nie byłbym zawiedziony gdyby zadanie jej "nie wyszło". A Wy co o tym myślicie?


Autor jako oferuje opony w swoim sklepie: eSpedytor SHOP

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.