czwartek, 10 września 2015

5 szybkich sposobów na firmowe video

5 szybkich sposobów na firmowe video


Autor: Karolina


Video o Twojej firmie nie musi być długie, co więcej w niektórych sytuacjach nie musi być ono nawet profesjonalne. Poniżej znajdziesz kilka skutecznych sposobów na video prezentację Twojej firmy.


Krótki wywiad- poproś jednego z pracowników aby w kilku zdaniach opowiedział na czym polega jego praca. Może to być na przykład handlowiec, klienci którzy, wejdą na Twoją stronę i zobaczą taki mini wywiad z pewnością szybciej zdecydują się na spotkanie z tą osobą. Przede wszystkim, ze względu na to, że już zdążyli poznać tego pracownika, być może wzbudził on ich sympatię i zapadał w pamięć.

Video z muzyką- pewnie co roku zastanawiasz się jakie życzenia świąteczne wysłać swoim klientom. Na pewno zapamiętają oni Twoją firmę jeśli na przykład zamiast tradycyjnej pocztówki otrzymają od Ciebie video ze świąteczną piosenką. Oczywiście trzeba realistycznie ocenić zdolności wokalne pracowników i jeśli nie są w stanie płynnie i poprawnie wykonać świątecznej piosenki można ich wspomóc podkładem muzycznym. Efekt nie będzie profesjonalny, lecz z pewnością wywoła uśmiech na niejednej twarzy, i o to właśnie chodzi.

Pokaż swoje biuro- tworząc video na temat swojej firmy, warto pokazać też jej wnętrze i to, jak na przykład budynek wygląda z zewnątrz. Ludzie uwielbiają takie prawdziwe historie. Co więcej znowu następuje proces „oswajania” się z firmą. Klient przed spotkaniem, wie gdzie się wybiera, w jakim pomieszczeniu odbędzie się rozmowa, czy biuro to miejsce jasne, czy ponure. Co więcej jeśli pokażesz budynek z zewnątrz z pewnością ułatwisz dojazd swoim klientom, którzy często spędzają bardzo dużo czasu na szukaniu odpowiedniego adresu, a tak będą szukać na przykład niebieskiego budynku.

Zabierz ze sobą kamerę na służbową konferencję-Takie video na pewno wzbogaci Twój wpis na blogu i będzie świetnym sposobem na podzielenie się wiedzą z innymi. Jeśli Twoje video zostanie odebrane jako wartościowe, odbiorcy przekażą filmik dalej i marketing wirusowy – gotowy.

Instrukcja- nagraj filmik ukazujący jak korzystać z Twojego produktu, do czego można go użyć, lub jak wygląda z różnych stron. I tutaj jeśli nie sprzedajesz produktów bankowych także możesz pozwolić sobie na poczucie humoru, wbrew pozorom w trakcie dobrej zabawy najlepiej działa nasza pamięć i koncentracja. Dzięki takiej prezentacji Twoja firma będzie się kojarzyć klientom z dobrym nastrojem i ciekawie spędzonym czasem.

videomarketing.net.pl

Prawa do artykułu posiada

Centrum Internetowe

www.ci.net.pl


Karolina Zbiciak
Centrum Internetowe
www.ci.net.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Kolor www

Kolor www


Autor: Karolina


Strona internetowa ma duży wpływ na to jak postrzegana jest Twoja firma.Nowoczesna, kolorowa strona ma pozytywną energię, jest dynamiczna i budzi ciekawość. Kolor gra tu kluczową rolę. Spróbujmy więc dobrać odpowiednią barwę do konkretnej branży i Twoich klientów.


Turystyka- Strony biur podróży często przypominają kolorowe widokówki z wakacji. Turkus i słomkowy odcień koloru żółtego to barwy dominujące. Dlaczego? Są to niewątpliwe kolory, które poprawiają samopoczucie, poza tym kryją w sobie obietnicę wspaniałych wakacji. Turkus jest niezwykle witalnym kolorem, kojarzy się też z duchową równowagą. Kolor żółty napawa optymizmem i dobrze radzi sobie z depresją. Grupą docelową biur turystycznych są generalnie wszyscy, którym marzy się wypoczynek i mogą przeznaczyć na ten cel niemałe pieniądze.

BankowośćW tym przypadku tradycja miesza się z nowoczesnością. Banki z dużym doświadczeniem charakteryzuje ciemny odcień koloru: niebieskiego, brązowego czy zielonego. Kolory te budzą zaufanie, podkreślają status i skierowane są do konkretnej grupy docelowej: wiek średni, dobre zarobki i stabilna sytuacja finansowa. Nowi gracze w tej branży pozwalają sobie na większą swobodę wizerunkową. Strony www nowych banków występują w ciepłych barwach różu, czy czerwieni. Ich atutem nie jest doświadczenie, lecz ciekawe pomysły i innowacyjne rozwiązania, chcą pozyskać młodych klientów, którzy zakładają pierwsze swoje kontro, lub decydują się na pierwszy kredyt. Prezentując wesoły wizerunek banku i elastyczne zasady, mogą liczyć na klientów rozczarowanych tradycyjnymi metodami.

Kosmetologia- Grupą docelową tej branży nadal są głównie kobiety, dlatego strony salonów piękności utrzymane są najczęściej w jasnych, pastelowych barwach. Jednak to nie jedyna przyczyna, jasne kolory kojarzą się z pielęgnacją, dbałością o szczegóły, sterylnym porządkiem. Takie jasne odcienie dają też poczucie bezpieczeństwa i budzą zaufanie. Najlepszym rozwiązaniem jest stworzenie strony www w kolorystyce opakowania promowanego kosmetyku.

Szkolnictwo- Wbrew pozorom kolorystyka na przykład stron szkół językowych jest dosyć zachowawcza, na przykład jeśli pojawia się ciepły odcień czerwieni to jest to kolor bordowy, jeśli strona jest w tonacji niebieskiej to mimo wszystko skłania się w stronę granatu. Zieleń także nie przypomina wesołego groszku, jeśli już to jest to kolor tradycyjnej szkolnej tablicy. Dlaczego tak się dzieje? Otóż oferta szkół językowych nie jest skierowana do uczniów, lecz do ich rodziców, czyli faktycznych klientów. Z punktu widzenia rodziców bardziej liczy doświadczona kadra, niż na przykład wystrój szkoły. Prędzej zdecydują się podpisać umowę ze szkołą, której kolorystyka skłania się do typowo szkolnych, niemal mundurkowych kolorów, niż takiej której strona www jest na przykład w różowej tonacji.

To w jakiej kolorystyce będzie Twoja strona www, może zdecydować o sukcesie Twojej firmy. Zanim podejmiesz ostateczną decyzję, zrób badania wśród swojej grupy docelowej, sprawdź jakie są oczekiwania Twoich przyszłych klientów.

Prawa do artykułu posiada
Centrum Internetowe
http://www.ci.net.pl


Karolina Zbiciak
Centrum Internetowe
www.ci.net.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Newsletter jako centralny element strategi marketingowej w mlm…

Newsletter jako centralny element strategi marketingowej w mlm…


Autor: Paweł Grzech


Po co mam pisać Newsletter? Możesz tak spytać: „Przecież działam w MLM, to do czego przyda mi się jakiś tam newsletter?” Jednak przenosząc biznes do sieci możesz w znaczącym stopniu zwielokrotnić swoje zyski.


Internet jest ogromny- możesz dotrzeć do tysięcy potencjalnych współpracowników i klientów siedząc wygodnie w domu i popijając kawę. Dlatego, jeśli chcesz działać w skuteczny i profesjonalny sposób, to musisz za pomocą newslettera zbudować swoją bazę adresową (rynek wewnętrzny czyli rynek niezależny od czynników zewnętrznych) i tyle.

Newsletter w znaczącym stopniu zrewolucjonizował kontakty z potencjalnym klientem i współpracownikiem. Może sprzedawać, wzbudzać zainteresowanie, informować, a przede wszystkim szkolić Twoich subskrybentów i współpracowników.

Wdrożenie kursu szkoleniowego do Twojej strategi marketingowej jest świetnym posunięciem. Jednak nie jest to aż takie łatwe- oczywiście jeśli chcesz robić to skutecznie.

Kilka wskazówek na dobry początek: Newsletter ma służyć do budowy pozytywnych relacji z osobami na Twojej liście. Pozbądź się myślenia sprzedażowego, że wszystko co robisz musi prowadzić do sprzedaży.Wybierz odpowiednią dla siebie niszę.Oferuj tylko wartościową treść. Buduj swoją listę na podstawie adresów osób, które same się na nią wpisały. Nie kupuj adresów e mail i nigdy nie wpisuj ludzi na listę bez ich zgody.Sprawdzaj dokładnie wszystkie linki zawarte w swoich listach szkoleniowych.Trzymaj się określonego czasu wysyłki swoich wiadomości.Bądź cierpliwy. Może trochę potrwać zanim uzyskasz pierwsze pozytywne rezultaty.Bądź gotów zainwestować trochę czasu i pracy w budowę swojego kursu szkoleniowego.Nie przesadzaj z nadmiernym wysyłaniem wiadomości. Specjaliści twierdzą, że optymalny czas wysyłania listów szkoleniowych to 3/5 dni. Minimum raz w tygodniu.

Od czasu do czasu czytam w sieci na wypowiedzi osób, które wdrożyły kursy szkoleniowe (newslettery) do biznesu, ale niestety nie uzyskały oczekiwanych rezultatów. Powodem takiej sytuacji nie jest samo zjawisko newslettera, tylko niskiej jakości treść.

Dlatego priorytetem numer jeden powinna być ciągła edukacja, ponieważ dzięki temu będziesz mógł oferować coraz to bardziej wartościową wiedzę.

Mam nadzieję, że udało mi się przynajmniej po części przybliżyć Ci zagadnienie budowania listy kontaktów –> a jeśli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej o budowie internetowego imperium, to zapraszam Cię pod następujący adres: Jak łatwo, tanio i skutecznie zbudować własną listę adresową >>



Ten niezwykły system zmieni wszystko w Twoim podejściu do budowania listy i zarabiania w programach partnerskich NA ZAWSZE => http://www.allinonebusiness.pl/

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Wierny e-klient, czy to możliwe?

Wierny e-klient, czy to możliwe?


Autor: Karolina


Wydawać by się mogło, że w dzisiejszych czasach, gdy konkurencja już praktycznie w ogóle przestała sypiać, a półki sklepów uginają się od różnorodnego towaru, wierny klient to gatunek wymarły niczym dinozaur. Okazuje się jednak, że nawet sklep internetowy może liczyć na stałych klientów.


Zacznij od określenia grupy docelowej. Nie kieruj swojej oferty do wszystkich, jeśli poznasz potrzeby wyselekcjonowanej grupy, w przyszłości będzie Ci łatwiej dostosować swoją ofertę do osób, które faktycznie są zainteresowane Twoim produktem.

Spraw aby klient Ci zaufał. Cel ten zrealizować możesz na wielu płaszczyznach zaczynając od informacji o ochronie danych osobowych, które podanie jest niezbędne przy realizacji zlecenia. Szybki i prosty kontakt także zbuduje nić zaufania, która zaprocentuje w przyszłości. Jeśli raz rozwiążesz problem nurtujący klienta, na pewno wróci ona na Twoją stronę, a nawet pochwali się znajomym jak łatwo i szybko kupuje przez Internet

Zwróć szczególną uwagę na wygląd Twojej strony internetowej. Pewnie z własnego doświadczenia wiesz, że największą popularnością i co za tym idzie zaufaniem cieszą się proste i przejrzyste strony. Nie baw się z klientem w chowanego, ważne informacje pokaż w widocznym miejscu, zaoszczędzony w ten sposób czas klient wykorzysta na przejrzenie Twojej oferty, odwrotnie niestety nie będzie.

Postaraj się aby w Twojej ofercie znalazły się produkty tzw. silnych marek, czyli dobre jakościowo, cieszące się powszechnym uznaniem, ponieważ koniec końców to właśnie marka ma największy wpływ na lojalność Twojego klienta.

Nie mniejsze znaczenie ma jednak sprawna realizacja zamówienia. Nie dopuść do sytuacji aby klient czekał 2 tygodnie na przesyłkę, co więcej wyślij mu potwierdzenia zakupu na maila i monitoruj przebieg realizacji zamówienia.

Pamiętaj też o mailingu w ludzkiej formie, wyślij swoim klientom ładne kartki na święta a na pewno przypomną sobie o Twoim sklepie w poszukiwaniu prezentów pod choinkę czy na urodziny.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Oferta uszyta na miarę

Oferta uszyta na miarę


Autor: Karolina


Mechanizmy personalizujące w przyszłości będą podstawą działalności sklepów internetowych. Obecnie, jak wynika z badań „Polski e-commerce 2009” większość polskich właścicieli witryn sprzedażowych skupia się głównie na szybkiej realizacji zamówienia, dopiero co czwarty badany sklep stosuje mechanizmy personalizujące.


Klient powinien być obsłużony jak w starym eleganckim sklepie z tradycjami: sprzedawca dobrze znał jego wymagania, gust i kwotę jaką był w stanie wydać, na przykład na nową garderobę. Idąc dalej tym tropem, stali klienci mogli liczyć na specjalną prezentację produktu, jeszcze zanim pojawił się on na sklepowych pułkach. Współczesny właściciel sklepu internetowego nie będzie podróżował z towarem po domach, może jednak odwiedzić skrzynki elektroniczne swoich klientów. Za pomocą newslettera prześlesz informację o swoich nowych produktach i tu ważna rzecz- do wybranych klientów. Nie wysyłaj wszystkim takiej samej oferty, Twoi klienci odbiorą taki mail w najgorszym wypadku jako spam w najlepszym natomiast jako kolejną „reklamówkę”, których ignorują setki każdego dnia.

Staraj się dopasować ofertę do dotychczasowych zakupów Twoich klientów, czasem dodając coś ekstra, coś co sprawi, że klient poczuje, że po prostu musi to mieć. Podziel swoich klientów na grupy, notuj wszystkie zakupy dokonywane przed daną grupę i w ten sposób stwórz ofertę skrojoną na miarę dla każdej grupy. Co więcej możesz tworzyć indywidualne profile pojedynczych klientów, którzy najczęściej robią zakupy w Twoim sklepie, stworzysz w ten sposób mocną więź na długie konsumenckie lata. Pamiętaj, że stali klienci robią zakupy nie tylko dla siebie, lecz także dla rodziny i przyjaciół, kontakt z takim klientem może być więc wart kilkakrotnie.

Kolejna ważna rzecz to dialog, nie unikaj rozmowy ze swoimi klientami, są oni najważniejszym źródłem informacji. Dobrym pomysłem jest okienko z krótką ankietą, nawet kilka odpowiedzi Twoich klientów pomoże Ci lepiej zorganizować działalność sklepu. Możesz też stworzyć na stronie forum dyskusyjne, na pewno pojawią się pozytywne jak i negatywne opinie, nie kasuj i nie ignoruj tych ostatnich, krótka rzeczowa odpowiedź to znacznie lepszy pomysł. Coraz częściej właściciele sklepów internetowych tworzą też całe serwisy społecznościowe dla swoich klientów, z licznymi konkursami i ofertą promocyjną dla stałych użytkowników.

Spersonalizowany mail do klienta jest o wiele tańszy od tradycyjnej reklamy, i daje o wiele lepsze rezultaty. Wiedza na temat naszych klientów jest na wagę złota, nie zapominajmy o tym tworząc nową ofertę. A jakie są Wasze doświadczenia ? Tworzycie bazy swoich klientów?


Karolina Zbiciak
Centrum Internetowe
www.ci.net.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Edytor Google Adwords - do czego służy i w czym może Ci pomóc?

Edytor Google Adwords - do czego służy i w czym może Ci pomóc?


Autor: Arkadiusz Podlaski


Jeśli do tej pory korzystałeś z tradycyjnego panelu Adwords do tworzenia kampanii reklamowych w wyszukiwarce Google, to mam dla Ciebie genialne narzędzie. Dzięki temu programowi tworzenie kampanii będzie dla Ciebie o wiele prostsze, a co jeszcze ważniejsze - zajmie Ci znacznie mniej czasu.


Być może nie odczujesz wielkiej różnicy, jeśli prowadzisz jedną lub kilka małych kampanii. Jeśli jednak spędzasz na tworzeniu i edcyji reklam Adwords kilka czy kilkanaście godzin w tygodniu, to program Google Adwords Editor będzie dla Ciebie bezcennym narzędziem. Sam zaoszczędziłem dzięki niemu setki godzin pracy.

Oto tylko niektóre zalety edytora Adwords:


- Działa w trybie offline. Oznacza to, że wystarczy Ci dostęp do jakiegokolwiek komputera, nie musisz mieć nawet dostępu do internetu.
- Możesz przeglądać reklamy Adwords z wielu różnych kont.
- Możesz dodawać, edytować oraz usuwać kampanie, grupy reklam, reklamy, słowa kluczowe, a nawet miejsca wyświetlania reklam.
- Bardzo szybkie działanie programu i możliwość wprowadzenia określonej zmiany od razu dla wielu reklam to kolejna niezwykle ważna zaleta edytora.
- Zaawansowana wyszukiwarka w programie pozwoli Ci odpowiednio sfiltrować poszczególne reklamy na Twoim koncie.
- Dostępne są statystyki Twoich reklam, co oznacza że możesz przy okazji sprawdzić jak skuteczne są Twoje reklamy i jednocześnie od razu interweniować w przypadku, gdyby coś było nie tak.
- Łatwość kopiowania poszczególnych reklam lub słów kluczowych, które możesz wkleić kolejno do innych grup reklam.
- Możesz oczywiście eksportować oraz importować dane, które stworzyłeś.

Edytor AdWords to bezpłatna aplikacja służąca do zarządzania kampaniami reklamowymi. Umożliwia pobranie konta, aktualizację kampanii z wykorzystaniem rozbudowanych narzędzi, a następnie przesłanie zmienionych kampanii do AdWords.

Co ważne, edytor Adwords jest całkowicie bezpłatny. Został przetłumaczony na wiele różnych języków, w tym także na język polski. Jeśli nie znasz angielskiego, to nie będzie stanowiło żadnego problemu. Program jest intuicyjny i bardzo przejrzysty oraz jak już wypomniałem - całkowicie po polsku.

Zachęcam Cię do skorzystania z tego programu. Docenisz go z pewnością, jeśli masz do czynienia z dużymi kontami Adowrds. Myślę jednak, że przyda Ci się również przy niewielkich kontach. Wypróbuj tę aplikację, nic nie tracisz, a możesz zyskać naprawdę sporo cennego czasu.

Jak pobrać Google Adwords Editor?

Edytor Adwords możesz pobrać ze strony www.google.com/intl/pl/adwordseditor. Następnie wybierz system, na którym chcesz zainstalować aplikację. Po szybkiej instalacji będziesz już mógł w pełni korzystać z programu. Życzę owocnych kampanii reklamowych ;)


Marketing | Sukces | Manipulacja
ARKADIUSZ PODLASKI - specjalista ds. marketingu w internecie

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

„Uchwyć zapach” – poczuj smród

„Uchwyć zapach” – poczuj smród


Autor: Olek Wasik


W artykule poruszono tematykę konkursów internetowych ich znaczenia w marketingu. Na przykładzie wybranego konkursu pokazano jakich błędów należy unikać aby osiągnąć zamierzony efekt reklamowy. Wskazano również jaki co może się jeśli organizator nie wykazuje zbytniego zainteresowania konkursem.


Jedną z wielu form nowoczesnej reklamy w sieci jest organizacja różnorodnych konkursów, gier i zabaw z nagrodami. Wielką popularnością wśród internautów cieszą się konkursy internetowe, dzięki którym niejednokrotnie można wygrać ciekawe i cenne nagrody. Organizowane pod patronatem różnych firm pozwalają za sprawą ciekawych wygranych przyciągnąć dużą liczbę uczestników (czyli odbiorców reklam). Tematyka konkursów internetowych jest bardzo różna i obejmuje wiele aspektów ludzkiego życia. Od konkursów, w których trzeba wykazać się wiedzą z różnych dziedzin (bardzo często wiedzą dotyczącą produktów lub usług świadczonych przez sponsora nagród), przez konkursy zręcznościowo sprawnościowe, aż po różnorodne konkursy fotograficzne czy plastyczne. Niezależnie od tematyki, jakiej dotyczy dany konkurs i jego formy głównym celem jaki przyświeca organizatorom jest promocja i reklama różnorodnych dóbr, usług. Nie ma wątpliwości, iż to właśnie aspekt reklamowy i chęć dotarcia do jak największej liczby odbiorców stanowi główny cel organizacji konkursów on-line. Bardzo często konkurs zawiera wbudowane mechanizmy, które w prosty sposób umożliwiające poinformowanie znajomych od odbywającym się właśnie konkursie. Korzyścią dodaną, jaką osiąga organizator konkursu jest możliwość zgromadzenia dość pokaźnej bazy danych osobowych i adresów e-mail uczestników konkursu. Dane te najczęściej są prawdziwe (w końcu jeśli chcemy mieć możliwość odebrania nagrody to musimy podać prawdziwy adres, telefon, a adresy e-mail weryfikowane poprzez wysyłanie linków aktywacyjnych itp.) Taka baza danych stanowi łakomy kąsek i w przyszłości pozwala na podejmowanie dalszych działań promocyjnych kierowanych do sprofilowanych odbiorców (w końcu jeśli ktoś brał udział w konkursie np. fotograficznym to prawdopodobnie interesuje się w mniejszym lub większym stopniu fotografią i reklama dotycząca sprzętu fotograficznego powinna być kierowana w pierwszej kolejności do takich osób). Należy przy tym podkreślić, iż akceptacja zasad i regulaminu danego konkursu najczęściej zawiera również zgodę na otrzymywanie korespondencji reklamowej.

To wszystko brzmi bardzo pięknie i prosto – rzeczywistość jednak jak to zwykle bywa okazuje się dużo bardziej brutalna i nie zawsze osiągany efekt reklamowy zgodny jest z założeniami organizatora konkursu. Chcąc wykorzystać zabawę on-line jako element kampanii promocyjnej należy pamiętać, że konkurs powinien być przygotowany z należytą starannością i dbałością o szczegóły, które zapewnią uczestnikom zabawy równorzędne warunki uczestnictwa i zdobycia nagrody. W przeciwnym bowiem razie może się okazać, że konkurs, który miał być elementem kampanii marketingowej stał się świetną antyreklamą, która na długo pozostanie w pamięci uczestników. Jako przykład tego, jak nie należy organizować konkursów internetowych pozwolę sobie posłużyć się zakończonym właśnie konkursem fotograficznym „UCHWYĆ ZAPACH”, organizowanym przez portal WIRTUALNA POLSKA i firmę AFRIN ( www.afrin.wp.pl )

Na informacje o konkursie natrafiłem przeglądając różnorodne fora dyskusyjne, na których pojawiały się niepokojące sygnały dotyczące wspomnianej zabawy. Postanowiłem je sprawdzić i krótko opisać – być może organizatorzy wyciągną wnioski na przyszłość.

Zadanie w konkursie fotograficznym www.afrin.wp.pl polegało na przesłaniu przez danego użytkownika jednej(i tylko jednej) fotografii najlepiej nawiązującej do hasła „Uchwyć zapach”. Przez cały okres trwania konkursu internauci mogli oddawać swoje głosy na wybrane zdjęcia (głosowanie polegało na przyznawaniu trzech ocen w skali 1-10 za profesjonalizm, pomysłowość i jakość zdjęcia). Zgodnie z regulaminem ze 100 pierwszych zdjęć jury miało wyłonić zwycięzców, którzy otrzymają nagrody. Zasady proste, jasne i chyba dla wszystkich zrozumiałe, jednak jak pokazało życie organizator konkursu nie przyłożył się chyba zbytnio i nie do końca „odrobił zadanie domowe”. Pierwszą ciekawostką wspomnianego konkursu był fakt, że organizator zapomniał chyba, że kadry w fotografii są poziome i pionowe. O ile zdjęcia poziome można było umieszczać na stronie konkursu to już z pionowymi było troszkę gorzej, bo prymitywnie były ucinane od góry i dołu tak aby zmieściły się w szablonie przygotowanym przez organizatorów (dodajmy, że regulamin konkursu nie ograniczał możliwości wysyłania jedynie kadrów poziomych). Zaowocowało to kilkoma ciekawymi zdjęciami, na których główny motyw był ucięty. Ale to jeszcze nic – najlepsze przed nami. W trakcie trwania konkursu dało się zauważyć w galerii sporą liczbę zdjęć najdelikatniej mówiąc luźno związanych z tematem przewodnim konkursu, a bardzo dobrze ocenianych przez internautów. Mogło to nasuwać podejrzenia, że głosy oddawane są w sposób nie do końca uczciwy na w/w zdjęcia. Mimo licznych prób podejmowanych przez uczciwych uczestników i informacji wysyłanych do organizatorów z prośbami o interwencje reakcji nie było, nikt nie zainteresował się zawartością galerii konkursowej. Zresztą zainteresowanie organizatora konkursem było olbrzymie, jako przykład wystarczy podać, że zapomniano o zakończeniu konkursu we właściwym terminie i mimo, że data podana w regulaminie jako końcowa minęła (28.XII.2009) to dalej można było oddawać głosy jeszcze następnego dnia. To się nazywa właściwa organizacja! To jeszcze nie koniec. Zgodnie z regulaminem ogłoszenie wyników konkursu powinno odbyć się w ciągu 7 dni roboczych od daty zakończenia. Jednak i to byłoby za proste – w dn. 8.I.2010 organizator umieszcza na stronie informację, że ZMIENIŁ SIĘ REGULAMIN KONKURSU i że ocenie jury podlegać będą wszystkie prace uczestników, a nie pierwsza 100 jak to było zapisane w regulaminie. Nie ma co ukrywać, że to bardzo ciekawa sytuacja – zmiana regulamin już po zakończeniu konkursu przed przyznaniem nagród po raz kolejny bardzo dobrze świadczy o jego organizatorze. A co ze zdjęciami osób, które były w owej pierwszej 100 zdjęć? Niejednokrotnie osoby te poświęciły dużo czasu na rozsyłanie konkursowych linków do członków rodziny i znajomych z prośbą o głosowanie na ich zdjęcie (regulamin tego nie zabraniał, na stronach konkursu był nawet specjalny formularz umożliwiający poinformowanie znajomych o zdjęciu biorącym udział w konkursie z prośbą o oddanie głosu). Jak czują się te osoby, które przez dwa miesiące codziennie wchodziły na stronę konkursu po to by zagłosować na zdjęcie kolegi czy koleżanki? Po co marnowały swój czas i oglądały zakichaną panią z czerwonym nosem z filmu reklamowego sponsora skoro ostatecznie zostały nabite w butelkę? Jeśli były jakieś podejrzenia o nieuczciwe głosowanie, to czemu organizator nie reagował odpowiednio wcześniej? Konkurs trwał 2 miesiące i było dostatecznie dużo czasu na podjęcie skutecznych działań. Brawo organizatorzy! To jeszcze nie wszystko – pozostaje dodać, że wyniki mimo zapewnień organizatora nie pojawiły się w dniu 8.I.2009. Pojawił się za to komunikat, że ogłoszenie zwycięskich prac nastąpi w dn. 11.01.2010, a oceny prac dokona Andrzej Pągowski, notabene kojarzony głównie z plakatem, a nie fotografią…

Czy tym razem organizator dotrzyma słowa i wyniki pojawią się w dniu, który został podany? Obserwując zachowanie organizatorów można spodziewać się wszystkiego, zwycięskie prace, jakie by nie były to ciężko będzie mówić o obiektywnej ocenie w przypadku tego konkursu. Zresztą, teraz to już chyba nie takie ważne bo skuteczna antyreklama produktów Afrin i Wirtualnej Polski została zorganizowana w pokazowy sposób i myślę, że dla wielu uczestników w 100% odniosła efekt, tyle, że chyba nie do końca zamierzony. Nie wiem też, czy komuś udało się na zdjęciu konkursowym „uchwycić zapach” wiem jednak, że dla wielu uczestników zapach smrodu pozostanie na długo…


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

E-sklep i reklama w google adwords

E-sklep i reklama w google adwords


Autor: Marcin Dondelewski


Gdy masz swój e-sklep oprócz wyglądu, funkcjonalności musisz pomyśleć także jak go wypromować.
Jedną z najlepszych reklam jakie można stosować by wypromować swój e-sklep po przystępnej cenie jest Google Adwords


Gdy masz swój e-sklep oprócz wyglądu, funkcjonalności musisz pomyśleć także jak go wypromować.
Jedną z najlepszych reklam jakie można stosować by wypromować swój e-sklep po przystępnej cenie jest Google Adwords.

Dzięki takiej reklamie możesz bardzo precyzyjnie dotrzeć do swoich potencjalnych klientów, sprawdzić wyniki swojej reklamy, obliczyć dzienne koszty i precyzyjnie ustalić cały budżet i słowa kluczowe na jakie ma się wyświetlać reklama.

Dzięki reklamie w Google Adwords niemal od razu dotrzesz do swoich klientów przez co z miejsca możesz zwiększyć sprzedaż swoim e-sklepie.

Inna kwestia nad którą musisz się zastanowić to na jaką stronę kierować osoby które klikają w twoją reklamę. Wszystko zależy od strategi twojego e-biznes.

Jedną z najdroższych reklam jest wybranie bardzo popularnych słów kluczowych z twojej branży i kierować je na główną stronę e-sklepu.

Ktoś kto wpisuje w wyszukiwarkę frazę "książka" nie za bardzo jeszcze wie czego chce. Może sobie tak klikać i obejrzeć setki książek zanim zdecyduje się na jedną.

Dużo lepszym rozwiązaniem jest kierowanie klientów na konkretną podstronę twojego sklepu z konkrentej frazy której szukają. np. ktoś jak szuka książki Bogaty Ojciec, Biedny Ojciec to szuka tej konkretnej książki. Jeżeli znajdzie reklamę tej książki to klika na nią. Gdy na nią kliknie powinien być przekierowany bezpośrednio do danej podstrony w sklepie z tą konkretną książką.

Reklama w Google Adwords daje Ci tą możliwość, oraz także daje Ci wyniki czy reklama była skuteczna, a jak masz kilka kampanii reklamowych która kampania była najbardziej skuteczna.

Możesz także zrobić coś zupełnie innego.

Jak robisz reklamę żeby sprzedać jakiś swój produkt to pomyśl ile masz czasu żeby przekonać swojego klienta żeby kupił to co chcesz żeby on kupił.
Ile taki potencjalny klient spędzi czasu na twojej stronie internetowej ?

Internauci dość szybko skaczą ze strony na stronę i ciężko jest ich gdzieś zatrzymać.
Dlatego masz naprawdę niewiele czasu żeby przekonać klienta do kupna twojego produktu który kliknął w twoją reklamę.

Jak to można zmienić ?
Możesz zrobić np. reklamę w Google Adwords i zamiast kierować klientów na stronę z ofertą, kierować ich na stronę z wyciskaczem. Wyciskacz to specjalna strona internetowa której jedynym celem jest pozyskanie adresu e-mail.

Minusem tego rozwiązania jest to, że nie będziesz mieć sprzedaży od razu.

A jakie korzyści Ci to przyniesie ?

Gdy twoi klienci zapiszą się na twoją listę adresową możesz z nimi utrzymywać kontakt i przekonywać ich do zakupu nawet przez parę lat albo więcej!

Gdy kierujesz osoby na stronę ofertową masz mało czasu żeby przekonać ich do zakupu. Ale gdy są już na twojej liście adresowej masz nieograniczoną ilość czasu.

Dużo lepszym rozwiązaniem jest budowanie najpierw swojej listy adresowej osób którzy są zainteresowani twoimi produktami a potem poprzez ciągły kontakt namawianie ich do zakupu twojego produktu. Jest to niewątpliwie dłuższa metoda sprzedaży w internecie ale za to dużo bardziej opłacalna w dłuższym czasie.


Masz swój sklep internetowy ?

Wejdź na stonę poniżej i pobierz ZA DARMO masę infromacji z których dowiesz się jak skutecznie promować twój e-sklep i zwiększać sprzedaż.

Wejdź na stronę:
http://www.SukcesSklepuInternetowego.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Obecni na społecznościach dla ruchu na stronie?

Obecni na społecznościach dla ruchu na stronie?


Autor: Agnieszka Gorecka


Z potencjału serwisów społecznościowych nie korzystają jedynie liderzy w swojej branży. Korzyści dostrzegają równiez małe firmy. Liczą one na zwiększony ruch na stronie, ale również aktualne wieści z branży.


Włączenie serwisów społecznościowych do strategi promocyjnej stało się standardem dla największych firm. Wg badań Burson-Marsteller 6 na 10 firm z listy Fortune 100 wykorzystuje mikroblogi, społeczności lub firmowego bloga do promowania swojej marki. Również małe przedsiębiorstwa poświęcają coraz więcej czasu na działania na serwisach społecznościowych. Pomimo braku pełnego przekonania co do skuteczności prowadzonych działań, świadome są jednak korzyści płynących z takiej aktywności. Według autorów raportu „Small Business Marketing Forecast 2010" - Ad-olody generowanie wejść na firmową stronę internetową jest naczelną korzyścią płynącą z obecności na serwisach społecznościowych dla małych przedsiębiorców. Tego zdania była połowa badanych biznesmenów.

- Firmy lub marki tworząc swoje firmowe konta na społecznościach zamieszczają odnośniki do oficjalnej strony. Widoczną praktyką jest również zamieszczanie linków do firmowych stron na profilach samych pracowników - komentuje Adam Cuper z serwisu Elefanta.pl.

Serwisy społecznościowe są dla biznesmenów źródłem branżowych informacji i narzędziem służącym do poszerzania posiadanej wiedzy. Społeczności są wysoko ocenione przez 45% respondentów dzięki możliwości monitorowania biznesowych dyskusji, wyłuskiwania z nich najgorętszych trendów i kierunków rozwoju branży. 43% badanych jest również zdania, że społeczności pozwalają na zdobywanie informacji wykorzystywanych w analizie konkurencyjności.

- Na społecznościach, które opierają się na wymianie informacji np. LinkedIn, Slideshare lub Elefanta.pl użytkownicy chętnie dzielą się opracowanymi lub wyszukanymi przez siebie analizami i raportami - mówi Adam Cuper - W ten sposób chcą budować swój ekspercki wizerunek w branży. Poza tym oczywiście są niezłym źródlem informacji.

Wbrew najgorętszym marketingowym i PR-owym trendom małe firmy nie traktują serwisów społecznościowych jako narzędzia czysto komunikacyjnego. W mniejszym stopniu, niż w przypadku najpopularniejszych marek, społeczności postrzegane są przez małe przedsiębiorstwa jako przestrzeń pozwalająca na kontakty z klientami i rozwiązywanie problemów.

Społeczności nie są traktowane przez drobnych przedsiębiorców jako narzędzie pomocne w procesie rekrutacji pracowników. Jedynie 7% respondentów potwierdzało powyższą tezę. Zatrudnieni mogą spać spokojnie - serwisy społecznościowe nie są powszechnie wykorzystywane do sprawdzania obecnych pracowników.

***
O Elefanta.pl
Elefanta.pl to serwis społecznościowo - rekomendujący założony pod koniec 2007r. Służy do gromadzenia, wymiany ulubionych stron internetowych oraz do odkrywania nowych, dobrych jakościowo - rekomendowanych przez społeczność serwisu w oparciu o indywidualne zainteresowania każdego internauty. Założeniem działania jest toolbar Elefanty.pl - pasek z przyciskami serwisu - instalowany w przeglądarkach internetowych. Pozwala on zapisywać wysoko oceniane strony na serwerze, dzięki czemu internauta ma do nich dostęp niezależnie od tego na jakim komputerze pracuje. Może on również polegać na rekomendacjach innych użytkowników ponieważ Elefanta.pl działa w oparciu o tzw. społeczne mechanizmy wyboru.
Więcej: www.elefanta.pl

***
O Praktycy.com
Praktycy.com jest zespołem doświadczonych ekspertów, którzy w sposób kompleksowy i strategiczny budują komunikację marketingową i PR-ową, kreują wizerunek oraz promują kluczowe polskie i międzynarodowe marki w świecie rzeczywistym i online. Wśród naszych klientów znajdują się m.in.: Grupa Onet.pl, (m.in. Zumi.pl, Sympatia.pl, OnetLajt),zanox.com. Grupa Fotka.pl (Fotka.pl, Emuzyka.pl, Spinacz.pl, Swistak.pl, Supermodelka.pl), moneybookers,com, 4 Results, smava.pl, Kancelaria Podatkowa Ożóg i Wspólnicy, Elefanta.pl, Artefakt.
Więcej: www.praktycy.com


Radosław Zarzeczny

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak skutecznie reklamować kancelarię prawną w Google

Jak skutecznie reklamować kancelarię prawną w Google


Autor: Rafał Chmielewski


Właśnie natknąłem się na artykuł pana Roberta Kucharskiego zatytułowany E-marketing usług prawniczych, zamieszczony na stronie Forum Adwokatów Toga. Omawia on zasadność pozycjonowania strony kancelarii w wyszukiwarkach internetowych i pokrótce wskazuje na niektóre możliwości techniczne.


Nie mogłem się powstrzymać przed wejściem z autorem w polemikę... Tekst rozpoczyna się niezwykle prawdziwie:

Dawno minęły czasy, kiedy szukając firmy otwieraliśmy żółte książki i mozolnie kartkowaliśmy stronę za stroną. Obecnie najszybszą i najpopularniejszą metodą na znalezienie szukanej informacji, usługi jest uruchomienie przeglądarki internetowej, wpisanie adresu popularnej wyszukiwarki i zadanie pytania o interesujący nas produkt lub usługę. Potem nie pozostaje nam nic innego, jak z otrzymanej listy wyników wybranie odpowiadającej nam kancelarii. Dokładniej - wybranie z początku dostępnej listy...

Oczywiście, jak już wspominałem poprzednio, dziś nie "Rzepa", nie książka telefoniczna są źródłem pozyskiwania informacji o prawnikach i kancelariach. O ile nie jest nim ktoś z bliskiego otoczenia, to na pewno pierwszym źródłem jest internet. To tam szukamy podstawowych wiadomości o otaczającym nas świecie, nie tylko jeżeli potrzebujemy porady prawnika.

Następnie autor artykułu przytacza przykład. Wpisuje w pole wyszukiwarki frazę Kancelaria Prawna i analizuje wyniki wyszukiwania. Zwraca uwagę, że aż 70% osób nie zajrzy dalej niż na pierwszą stronę wyników i wyciąga z tego słuszny wniosek, że niezbędna dla prawniczej kancelarii jest obecność właśnie w jednym z pierwszych dziesięciu wyników.

O ile z konkluzją tą należy się zgodzić o tyle u podstawy tego przykładu leży błąd. Otóż nie wyobrażam sobie, aby przyszły klient mógł szukać rozwiązania swojego prawnego problemu wpisując powyższą, nic faktycznie nie mówiącą, frazę. Np. osoba, której zmarł bliski, nie będzie szukała prawnej pomocy przez zamieszczenie w polu wyszukiwarki Kancelaria Prawna, gdyż to nie nawiązuje do możliwości rozwiązania jej problemu spadkowego. Raczej najpierw będzie starała się rozwiązać swój problem samodzielnie. A więc prędzej wpisze w Google (mówię tylko o tej wyszukiwarce, gdyż inne mają marginalne znaczenie), spadek po bracie jak opodatkować, niż Kancelaria Prawna.

O ile po wpisaniu frazy Kancelaria Prawna na dzień publikacji tego postu ukazuje się aż 906 000 wyników, to przy frazie spadek po bracie jak opodatkować jest to już tylko 556 wyników!

Jaki z tego wniosek? O wiele bardziej warto być "tutaj" w wynikach wyszukiwania, gdyż nasza kancelaria będzie miała znacznie wyższe szanse na zaistnienie na pierwszej stronie wyników Google.

Tymczasem zobaczmy na te wyniki:

e-marketing-prawniczy-wyniki wyszukiwania

Na żadnej z pozycji od 1 do 10 nie ma kancelarii prawnej. To samo na stronie drugiej (dalej już nie sprawdzam, bo i tak nikt tam nie zajrzy). Klient szukający pomocy prawnej w tej sprawie spadkowej "nie dojdzie" do żadnej kancelarii prawnej i zostawi pieniądze w portalu internetowym.

Ok, ale jak zaistnieć w pierwszych wynikach wyszukiwania? Pisałem już o tym tutaj, więc nie będę rozważał tego ważnego problemu w tym miejscu. Wróćmy do dalszej części artykułu ze strony Forum Adwokatów.

Pan Robert Kucharski rozróżnia dalej dozwolone i niedozwolone praktyki pozycjonowania (czyli sposoby umożliwiające wysokie notowania w Google), przy czym zaznacza, że te drugie mogą skutkować wykluczeniem w wyszukiwarki. Jest to prawda, jednak nie sądzę, aby jakakolwiek osoba w kancelarii prawnej miała na tyle wiedzy, aby stosować skomplikowane technicznie kruczki i obejścia zasad, którymi kierują się obecnie wyszukiwarki. Ta robota raczej zostanie zlecona firmie specjalistycznej, która już zadba o to, aby pozycjonowanie nie było niebezpieczne dla klienta. (Mówiąc na marginesie, płacenie za pozycjonowanie uważam za stratę pieniędzy, o czym pisałem obszernie tutaj. Dla przykładu: ja nie pozycjonuję w ten sposób swojej strony, a wyniki mam dużo lepsze niż w czasach, kiedy za tą usługę płaciłem grube pieniądze - o moich wynikach pozycjonowania pisałem tutaj).

Dalej autor artykułu udowadnia, że najlepszym sposobem marketingu w wyszukiwarce jest kampania linków sponsorowanych w Google AdWords. Są to reklamy tekstowe, za które reklamodawca (kancelaria) płaci tylko wtedy, kiedy potencjalny klient wejdzie za pośrednictwem tej reklamy na jej stronę. Pan Robert zadaje sobie pytanie:

Czym jest zatem marketing idealny?

Okazuje się nim z pewnością Kampania Linków Sponsorowanych Google AdWords.

Czy rzeczywiście jest to idealne rozwiązanie?

Ma ono tą zaletę, że prawnik nie zapłaci za reklamę, jeżeli nie będzie ona generowała ruchu na stronie kancelarii, a więc jeżeli będzie nieskuteczna. Jednak zauważmy: reklam tekstowych na stronie z wynikami wyszukiwania z frazy Kancelaria Prawna jest 11 (i tak dość spora konkurencja!), natomiast na stronie z frazą spadek po bracie jak opodatkować - 0!

Wniosek? Jeżeli już wydawać pieniądze na reklamę to tam, gdzie ona będzie skuteczna. A więc lepiej wziąć pod uwagę frazy niszowe, niż generalne. (Drugi wniosek na marginesie - widać jak na dłoni, że firmy prawnicze nie wiedzą, jak stosować najprostsze choćby techniki e-marketingu, a najprostszym i jednym z gorszych rozwiązań są reklamy Google AdWords.)

Tutaj jest jeszcze druga strona medalu... Przyjmijmy, że reklamy tekstowe to dobre rozwiązanie. Klient z Warszawy klika w pierwszą reklamę od góry, która wspomina o stolicy (dziś jest to Kancelaria Prawna ze strony www.Pactum.net.pl). Co widzi? Stronę internetową, która jest taka, jak wszystkie inne. Więc przegląda zakres usług... Widać, że prawnicy znają się niemal na wszystkim, czyli... na czym tak naprawdę się znają? Strona ta nie buduje zaufania. Wychodzi więc i kilka w kolejną reklamę (www.mjkradcaprawny.pl) i co widzi? Niestety wrażenie podobne, chociaż mimo wszystko tutaj już lepiej, gdyż na stronie jest autentyczne zdjęcie radcy prawnego. Zakres usług? Również niemal cały wachlarz prawa...

Klient wychodzi zrezygnowany i klika dalej w wynikach wyszukiwania, ale dalej już nie ma reklam, a zwykłe pozycje z wyników. Zatem poprzednie dwie kancelarie straciły pieniądze, gdyż nie były w stanie swoim wizerunkiem strony web przyciągnąć uwagi swego potencjalnego klienta!

Pytanie więc, już zupełnie na uboczu tego postu, jak powinna wyglądać strona kancelarii prawnej (czy podatkowej), aby przyciągnąć klienta? Czy powinna to być kolejna nic nie mówiąca e-wizytówka, prosta i jedynie wychwalająca kariery i doświadczenie właścicieli? Tutaj rozpocząć można kolejne tematy rzeki, począwszy od skutecznego sposobu przedstawienia kancelarii w sieci (o czym pisałem tutaj), a skończywszy na konieczności skupienia się na potrzebach klienta zamiast na sobie.

Kiedy pracowałem jeszcze w KPMG w dziale podatków międzynarodowych, dział marketingu zaskoczył mnie informacją o wdrożeniu na okres próbny kampanii reklamowej w Google AdWords. Już dwa lata temu wiedziałem, że to pomysł zupełnie nietrafiony. Okres próbny się zakończył, i już więcej dział ten nie zaskakiwał mnie podobnymi informacjami.

Bo tak naprawdę w dzisiejszym e-marketingu prawniczym nie chodzi tylko o wypozycjonowanie się w Google, ale o pozyskanie klienta, wejście z nim w głęboką i szczerą relację, i następnie bycie przy nim przy jego wydarzeniach życiowych. To jest możliwe dziś dzięki internetowi i narzędziom, które ja sam stosuję. Które w ciągu nieco ponad roku pozwoliły mi na pozyskanie grubo ponad 2000 wiernych klientów i liczba ta stale, z dnia na dzień, rośnie!


Rafał Chmielewski jest pierwszym w Polsce znawcą zagadnień e-marketingu prawniczego. Pomaga małym kancelariom prawnym w skutecznym kreowaniu wizerunku w sieci i zdobywaniu klientów za pomocą narzędzi internetowych. Koniecznie odwiedź jego blog: e-MarketingPrawniczy.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

E-marketing jako narzędzie badania rynku usług prawnych

E-marketing jako narzędzie badania rynku usług prawnych


Autor: Rafał Chmielewski


Na stronie Marketing przy Kawie znalazłem ciekawy artykuł pani Doroty Hołubiec, osoby mającej kilkunastoletnie doświadczenie w tworzeniu strategii i budowaniu wizerunku kancelarii prawnych. Tytuł: Także prawnicy potrzebują marketingu. Rozważmy jego treść pod kątem e-marketingu prawniczego.


Pani Dorota w swoim artykule wspomina tutaj o kilku ważnych - z punktu widzenia e-marketingu prawniczego - elementach, usprawniających działalność firm prawniczych. Między innymi pisze ona:

Na rynku wygrywają te kancelarie, w których wydatków pozwalających lepiej poznać potrzeby i oczekiwania klientów nie uważa się za brzemię obciążające budżet.

To jest prawda stara jak świat: aby coś sprzedać, trzeba najpierw wiedzieć, co się sprzeda, a więc na co jest popyt. Wiele firm nie prowadzi badania rynku i zanim się one dowiedzą, że na ich produkt nie ma chętnych nabywców, produkują masę zbędnych towarów. Natomiast powinno być inaczej. I dotyczy to również firm prawniczych: sprzedać można tą wiedzę, na którą jest popyt; wyspecjalizować należy się w tej dziedzinie, w której są potrzeby na usługi prawne (nie zawsze uświadomione).

Ok. Czy zatem za pomocą narzędzi e-marketingowych można zbadać rynek na tyle, aby dostrzec potrzebę u potencjalnych klientów? Oczywiście, że tak. Jak to się odbywa? To bardzo proste! Na stronie internetowej (blogu) wstawiamy miejsce na zadanie nam pytania przez odwiedzających. Wpisując swoje pytanie klienci dają nam jednocześnie znać, gdzie w systemie prawa jest największe zapotrzebowanie na usługi prawnicze.

Z mojej praktyki

Dzięki zostawionym w moim blogu pytaniom miałem szansę dowiedzenia się, że problemem jest obowiązkowy zwrot podatku otrzymanego z zagranicy, na tle przepisów o abolicji podatkowej. Wg mnie, oraz zainteresowanych podatników, jest to nieuczciwe działanie fiskusa. Sam tego stanu prawnego bym pewnie nie odkrył, a nawet jeżeli bym to zrobił, to i tak nie wiedziałbym, jak wielka jest skala tego problemu. Efektem tego było kilka wywiadów dla Gazety Prawnej, co jednocześnie wzmocniło mój wizerunek eksperta w zakresie międzynarodowego prawa podatkowego i wpłynęło, rzecz jasna, na poziom moich dochodów.

To zresztą nie jedyna niszowa sytuacja, o której dowiedziałem się z wysyłanych do mnie pytań.

Więcej informacji na temat rewolucyjnego e-marketingu prawniczego czytelnik znajdzie na stronie e-MarketingPrawniczy.pl


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

środa, 9 września 2015

Promocje konkursy

Promocje konkursy


Autor: Grzegorz Malinowski


Promocje sprzedaży to bogaty zestaw krótkookresowych bodźców mających na celu zwiększenie sprzedaży produktu lub usługi. Do narzędzi promocyjnych zaliczyć można: kupony, rabaty, przeceny, premie, pokazy, degustacje produktów w sieciach handlowych czy też konkursy z nagrodami lubiane przez większość konsumentów.


Promocje sprzedaży to bogaty zestaw krótkookresowych bodźców mających na celu zwiększenie sprzedaży produktu lub usługi. Do narzędzi promocyjnych zaliczyć można: kupony, rabaty, przeceny, premie, pokazy, degustacje produktów w sieciach handlowych czy też konkursy z nagrodami lubiane przez większość konsumentów. Chociaż narzędzia promocji dają na ogół szybki efekt w postaci wzrostu sprzedaży, to jednak, w odróżnieniu od reklamy, nie kształtują w większości wypadków długookresowych preferencji i lojalności nabywców wobec produktu. Promocja sprzedaży z reguły prowadzona jest równolegle z reklamą i sprzedażą osobistą.

Promocje sprzedaży jest ważnym składnikiem promocji mix i nie jest tak widoczna jak reklama. W ostatnich latach wydatki na promocję zwiększyły się w wyniku wzrostu środków finansowych przeznaczanych na reklamę. Ten wzrost wskazuje na rozwój w kierunku zintegrowanych, zorientowanych na konsumenta programów reklamy i promocji i odejście od tradycyjnej promocji handlowej. Wybór i integracja wielu technik promocji wymaga dobrego zrozumienia zalet i wad każdego rodzaju promocji. Narzędzia promocji sprzedaży to kupony, oferty specjalne, premie, konkursy, loterie, próbki, programy lojalnościowe, wystawy w miejscu sprzedaży, rabaty i lokowanie produktu.

Przedmioty, urządzenia i materiały promocyjne stosowane są w punktach sprzedaży detalicznej. Konkursy, gry, loterie promocyjne dają konsumentom szanse wygrania pieniędzy lub produktu (np. laptop, komputer, telefon komórkowy, wycieczka, itp.). Jest bardzo wiele form organizacyjnych takich promocyjnych imprez. Narzędziem promocji są okresowe obniżki cen stosowne w krótkim przedziale czasu. Nie należy ich jednak utożsamiać z przeceną, która raczej polega na szybkiej wyprzedaży towaru a nie jego promowaniu.

Konkursy polegają na tym, iż konsumenci wykorzystując swe analityczne i kreatywne myślenie, starają się wygrać nagrodę. Na przykład McDonald's i Poczta USA zorganizowały konkurs, w którym poprosiły dzieci o zaprojektowanie znaczka pocztowego na temat świadomości ekologicznej. Pomimo skomplikowanych zasad w konkursie wzięło udział ponad 150.000 dzieci w wieku 8-13 lat. Dzisiaj projekty znaczków czterech zwycięzców można zobaczyć na obiegowych znaczkach poczty amerykańskiej. W Polsce konkursy stały się niesłychanie skutecznym narzędziem promocji sprzedaży w walce o udziały w rynku. Częstotliwość ich stosowania rośnie wraz z intensyfikacją konkurencji. Niektóre firmy stosują nawet bardzo prostą formułę konkursu. Uczestnicy nie muszą wykazać się jakąkolwiek wiedzą. Liczy się tylko nadesłanie elementu produktu, na przykład nakrętki, etykiety lub wieczka.

Jednym z narzędzi promocji sprzedaży są próbki produktów - produkty przekazywane nieodpłatnie bądź z niewielką odpłatnością. Stosuje się też kupony upoważniające do zakupu po niższej cenie. Odmianą zniżek kuponowych jest częściowa refundacja ceny, czyli tzw. rabat. Skuteczną, choć kosztowną metodą promocji produktu może być sprzedaż osobista ustna - bezpośrednia prezentacja towaru przez sprzedawcę (akwizycja). Wyróżniamy także premie, którymi są dobra oferowane bezpłatnie bądź w zaniżonej cenie jako zachęta do zakupu określonego produktu. Narzędzia promocji sprzedaży adresowane przez producenta przez dystrybutorów to rabaty, finansowanie akcji promocyjnych (sponsoring) oraz wspomniane już wcześniej urządzenia i materiały promocyjne stosowane w miejscu sprzedaży. Reasumując firma chcąc wypromować produkt w celu jak najkorzystniejszej sprzedaży musi dokonać wszelkich starań stosując wiele narzędzi i chwytów reklamowych.


Promocje - http://www.ofertypromocje.pl
Konkursy - http://www.konkursy24h.pl Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Słowo klucz

Słowo klucz


Autor: Karolina



Dobrze dobrane słowa kluczowe to podstawa udanego pozycjonowania strony. Jednak często wybór tych kilku wyrazów często okazuje się nie taki prosty. Źle dobrane słowa kluczowe to nieefektywne i jednocześnie drogie pozycjonowanie.


Jak zmienić bezwartościowe słowa w złote frazy, przynoszące zyski i wysoką pozycję w wyszukiwarce? Oto kilka prostych zasad:

Przede wszystkim jak najprościej. Jeśli na przykład jesteś właścicielem piekarni słowa kluczowe powinny zawierać nazwy podstawowych produktów lub nazwę całej grypy na przykład: piekarnia Lublin, czy pieczywo Lublin. Nikt nie będzie szukał Twojej firmy pod wyszukanym hasłem jakim może być na przykład: bułka regionalna Lublin

Lokalnie, dodając nazwę miasta przy frazie kluczowej nie tylko obniżysz jej cenę, lecz także znacznie uprościsz zadanie klientowi. Przykładowo klienci z Warszawy, w poszukiwaniu szkoły językowej nie będą szukać jej na terenie całej Polski. Wpiszą po prostu szkoła językowa Warszawa, lub angielski Warszawa. Zastanów się więc czy warto pozycjonować bardzo ogólne frazy, które mają za zadanie wypromować lokalną usługę.

>Konkretnie, im bardziej zawęzisz pole wyszukiwarki tym większa szansa na sukces. Przykład: Jesteś właścicielem biura podróży w Rzeszowie, jednak klientów szukasz na terenie całego kraju. Spraw więc aby sami znaleźli Twoją firmę, wpisując w wyszukiwarce swoje konkretne oczekiwania: Tunezja last minute, czy Sylwester Egipt. Podając do wyceny jedynie hasło: wycieczki last minute, czy sylwester wycieczka, znowu narażasz się na dodatkowe koszty, a efekt i tak może być niezadowalający.

Nie walcz z gigantami. Niektóre hasła od lat kojarzone są z jedną firmą lub częścią jej nazwy. Próbując wypozycjonować swoją stronę na takie właśnie bardzo mocne i popularne słowa z góry skazujesz się na niepowodzenie. Zamiast walczyć o pierwsze miejsce z firmą gigantem, -wygrana jest praktycznie niemożliwa, skup się na mocnych stronach swojej witryny i dodaj nazwę miejscowości do wyszukiwanej frazy.

Pytaj, przede wszystkim swoich klientów, jakie słowa wpisali w wyszukiwarce w celu znalezienia Twojej firmy, to najskuteczniejsze i jednocześnie bezpłatne badania rynkowe. Pytania zadawaj także swojej rodzinie i znajomym, co wpisaliby w okienko wyszukiwarki, szukając Twojego produktu. Pytaj także konsultantów w agencji interaktywnej, której zlecisz pozycjonowanie, czy dobrze dobrałeś frazy i czy mogą Ci coś jeszcze zaproponować.

Najlepsi na pewno nie odprawią Cię z kwitkiem, narażając na duże i niepotrzebne koszty. Dobra agencja po otrzymaniu zbyt ogólnych i zwyczajnie nietrafionych fraz na pewno zaproponuje ich modyfikację i poda także własne pomysły.


Karolina Zbiciak
Centrum Internetowe
www.ci.net.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak dobrze się zareklamować i napisać tekst marketingowy?

Jak dobrze się zareklamować i napisać tekst marketingowy?


Autor: Rafał Lipnicki


Czy wiesz jak dobrze się zareklamować i jak dobrze napisać tekst marketingowy, który przekona potencjalnych klientów do zakupu? Przeczytaj poniższy artykuł, a dowiesz się tego w ciągu następnej minuty.


Zamieszczanie w tekście marketingowym dużej liczby faktów na temat produktu może pomóc klientowi w dostrzeżeniu korzyści, jakie wynikają z użytkowania produktu. Im więcej informacji o korzyściach w materiale marketingowym, tym większa jest szansa, że klient zdecyduje się skorzystać z twojej propozycji.

Jak skuteczny copywriting radzi sobie z przedstawianiem faktów? Tutaj kilka pomysłów:

1. Jeśli twoim produktem jest np. latarka o specjalnych zastosowaniach, to można byłoby podkreślić jej niezawodność - szczególnie w nagłych wypadkach, a nawet jak dzięki niej uratowano wiele osób podczas akcji ratunkowych itd.

2. Opowiedzieć o produkcie z nie z punktu widzenia producenta, ale z punktu widzenia klienta. Szczegóły techniczne może są ciekawe dla sprzedawcy, ale dla klienta są zazwyczaj niezrozumiałe. Częściej utrudniają niż wspierają zakup. Dlatego copywriter musi je wyjaśnić i ciekawie przedstawić. Potencjalny klient nie powinien mieć najmniejszych wątpliwości na temat tego, jak produkt (usługa) może mu pomóc, ułatwić życie, dać jakąś korzyść.

3. Przedstawić bardzo dokładne informacje. Skuteczny copywriting to również przedstawianie szczegółowych informacji na temat produktu (a nie "piękne pisanie o niczym"). Dlatego warto wspomnieć np. o tym, gdzie testowano produkt (i kiedy?) lub gdzie jest produkowany.

4. Używać referencji - szczególnie lokalnych. Jeśli jest taka możliwość, to klientowi z Rzeszowa przedstaw referencje (w tym listy polecające, opinie klientów) innych klientów z Rzeszowa. Będą miały wtedy większą siłę oddziaływania i wiarygodność.

5. Informować dlaczego coś robisz - organizujesz wyprzedaż albo znacznie przeceniasz swoje produkty? Podaj klientowi powód, dlaczego tak robisz. W innym wypadku może ci nie uwierzyć i z rezerwą podejść do "nowych" cen.


Potrzebujesz skutecznej oferty, która sprzeda twój produkt lub usługę? Zobacz teraz: http://www.marketing21.pl/copywriting-skuteczna-ofert-na-strone-www/

Rafał Lipnicki -- Marketing21.pl Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Organizujemy event promocyjny

Organizujemy event promocyjny.


Autor: Olek Czech


Artykuł prezentuje kilka podstawowych wskazówek, które pozwalają na organizację udanego eventu promocyjnego, który zrealizuje wszystkie zamierzone cele marketingowe.


Czy wyznaczono cię lub sam się wyznaczyłeś do zorganizowania eventu promocyjnego? Niestety nie masz bladego pojęcia jak się do tego zabrać? Bez względu na to czy jest to twój pierwszy, czy setny event, czy planujesz skromne spotkanie, czy imprezę na tysiąc osób istnieją pewne podstawowe zasady, które sprawdzają się za każdym razem. Pamiętaj, że bez właściwego planowania twoja impreza zdana jest łaski i nie łaski losu. Przestrzegając kilku podstawowych reguł możesz mieć pewność, że twój event będzie hitem sezonu.

1.Najważniejsze są jasno sprecyzowane cele. W zależności od tego, czy stawiamy na sprzedaż, budowanie relacji z klientami lub świadomości marki posłużymy się innymi narzędziami do osiągnięcia tych konkretnych celów. Przeanalizuj w jaki sposób twoje dotychczasowe działania realizowały cele, które sobie założyłeś i zastanów się co możesz jeszcze zmienić.

2. Ustal kluczowe informacje dotyczące eventu. Ilu ludzi spodziewasz się na imprezie? Jakie twoim zdaniem korzyści powinny wynikać ze zorganizowania imprezy? Jeśli impreza jest organizowana cyklicznie, to czy zależy ci na tym, aby zgromadziła więcej osób niż poprzednia? Odpowiedzi na te pytania pozwolą ci lepiej zaplanować przedsięwzięcie.

3.Do najważniejszych spraw, które należy uwzględnić już na etapie planowania eventu należy budżet. Przygotuj możliwie precyzyjny budżet roboczy. Nie zapomnij jednak o pewnej kwocie extra, która pozwoli ci łatwiej poradzić sobie z niespodziewanymi sytuacjami. Tworząc budżet weź pod uwagę ile pieniędzy chcesz wydać oraz czynniki, które mogą być źródłem dochodu z tytułu zorganizowania imprezy.

4. Czas i lokalizacja imprezy, to jedna z najważniejszych rzeczy, jakie powinieneś brać pod uwagę, jako organizator. Zanim zdecydujesz się na konkretną lokalizację sprawdź przynajmniej kilka ofert. Przy wyborze weź pod uwagę takie kwestie, jak przestrzeń potrzebna do zorganizowania eventu, ewentualną przestrzeń parkingową, oświetlenie, dostęp do komputera i internetu, itd.

5. Zaplanuj całą organizację imprezy w czasie. Określ precyzyjnie terminy, w których uporasz się z poszczególnymi etapami przygotowań, takimi jak ogłoszenia dotyczące imprezy, przygotowanie materiałów promocyjnych, catering, dekoracje, program rozrywkowy oraz wiele innych spraw, z którymi będziesz musiał się uporać.

6. Niektóre imprezy będą wymagać specjalnych pozwoleń. Pozwolenia mogą dotyczyć wszystkiego, od muzyki, po właściwą ochronę eventu. Pamiętaj, aby wszystkie formalności załatwić na długo przed początkiem imprezy. Załatwianie wszystkiego na ostatnią chwilę będzie kosztować Cię nie tylko więcej czasu i trudu, ale także nerwów.

7. Jeśli planujesz nagłośnić imprezę to zastanów się, jakie media oraz materiały będę najbardziej skuteczne. Pomyśl o ulotkach, zaproszeniach, mailach, informacji prasowej. Istnieje wiele sprawdzonych i niekoniecznie kosztownych sposobów, które mogą ci w tym pomóc.

8. Bądź wystarczająco przygotowany na sytuacje nieprzewidziane i awaryjne. Upewnij się, że plan ewakuacyjny jest właściwie przygotowany, a twoi goście będą objęci właściwą opieką. Kieruj się zasadą, spodziewaj się najlepszego, przygotuj się na najgorsze.

Te kilka wskazówek powinno pomóc ci zorganizować event promocyjny, który stanie się prawdziwym hitem.


event marketing Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Dlaczego ceny nie rosnąc rosną

Dlaczego ceny nie rosnąc rosną.


Autor: Tomasz Jaczewski


Ukryte ceny w produktach- jak manipulowany jest klient.


Tyle w mediach pisze się o spadku cen w związku z kryzysem. Lecz dziennikarze chyba nie zadają sobie trudu by sprawdzić czy tak jest naprawdę.

Bo tak niestety nie jest.

Jednym ze sposobów na obniżenie ceny jest zastosowanie gorszych (tańszych) składników w przypadku artykułów spożywczych lub gorszych (tańszych) materiałów budowlanych w przypadku mieszkań.

Nie ma to znaczenia przy zakupie artykułów których cena jednostkowa nie jest zbyt wysoka. Ale sytuacja jest zupełnie inna gdy klient kupuje mieszkanie zaciągając kredyt na kilkadziesiąt lat . Zastosowanie gorszych jakościowo materiałów a tym samym pojawienie się większej ilości usterek ujawnia się po kilku latach. I co wtedy? Minął już okres gwarancji i rękojmi, czyli trzeba naprawiać na własny koszt. Mieszkanie wówczas staje się droższe niż wcześniej zakładaliśmy. Obecna sprzedaż mieszkań przypomina drogę przez mękę ponieważ każdy chce kupić taniej lecz jak można kupić tanio gdy do budowy używa się odpowiednich materiałów które sami wiemy ile kosztują.

Drugim ze sposobów jest zachowanie ceny ale za mniejszą zawartość w opakowaniu. Nagminnie tak się dzieje przy sprzedaży artykułów spożywczych. A różnice są do dwudziestu procent. Tylko, że niewielu to zauważa bo w grę wchodzą małe kwoty.

W przypadku mieszkań można:

- nie wykonać posadzki z terakoty na balkonie,

- nie wykonać tzw. rozprowadzeń instalacji wodno-kanalizacyjnej w kuchni i łazience,

- przygotować instalację do montażu wideofonów,

- przygotować instalację do montażu osprzętu dla potrzeb kontroli dostępu,

- zamontować drzwi bezpieczne zamiast antywłamaniowych.

W przypadku domów jednorodzinnych można:

- nie wykonać np. przyłącza gazowego

- nie wykończyć poddasza

- nie zamontować okien połaciowych

A ma być to wszystko ,,podobno” dla wygody kupującego. I dlatego jest grupa klientów która pozornie tanio kupuje.

Tylko czy o to w tym chodzi aby nie przekazać całej prawdy klientowi? czy też małą częsc prawdy ale tylko dlatego aby kupił mieszkanie. Nowe mieszkania i tak są obecnie tańsze niż parę lat wcześniej. łatwo jest je kupić dlatego bardzo rzadko zastanawiamy się nad jakością ponieważ kupujący myślą że otrzymują towar wysokiej jakości. Tylko czy tak jest w istocie.

Tomasz Jaczewski


Tomasz Jaczewski ETJ

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

czwartek, 21 maja 2015

Video marketing - zostaw wiadomość dla klienta

Video marketing - zostaw wiadomość dla klienta


Autor: Karolina


Prawa do artykułu
posiada Centrum Internetowe

Video marketing jest kluczowym narzędziem dla firm, których celem jest efektywna prezentacja produktu w jak najkrótszym czasie. Dobrze zorganizowana video reklama to bardzo skuteczny i efektywny sposób na dotarcie do klienta.


Video marketing jest kluczowym narzędziem dla firm, których celem jest efektywna prezentacja produktu w jak najkrótszym czasie. Dobrze zorganizowana video reklama to bardzo skuteczny i efektywny sposób na dotarcie do klienta.

Nie oznacza to, że Twoja video reklama ma być 30 minutowym spotem, szacuje się, że przeciętny użytkownik Internetu jest w stanie skupić swoją uwagę na bardzo krótki okres czasu. Te kilka pierwszych sekund na Twojej stronie internetowej może sprawić, że klient ominie szerokim łukiem Twoją reklamę, lub też zdecyduje się kliknąć w pozostawioną specjalnie dla niego video wiadomość i na stałe zwiąże się z marką.

Zwróć jednak uwagę na fakt, iż dzisiejsi użytkownicy Internetu doskonale wiedzą czego szukają, nie możesz stosować wobec klienta różnych sztuczek i wciągać go w niepotrzebną grę. Dla klienta liczy się czas, jeśli zmarnuje go na bezskutecznym poszukiwaniu wartościowej dla niego informacji, na pewno na Twoją stronę już nie wróci.

Co zrobić , aby pozostawiona przez Ciebie video wiadomość była jednocześnie efektywną, łatwą do zapamiętania reklamą? Poniżej przedstawię kilka wskazówek:

powodzenie Twojej video reklamy, dużo zależy od miejsca, którym umieścisz ją na stronie. Jeśli znajdzie się ona w rogu, lub co gorsza na jednej z podstron wtedy jest duża szansa na to, że klient jej nie zobaczy, ponieważ nawet do tego miejsca nie dotrze. Najlepsze rozwiązanie to strona główna, będzie zarazem powitaniem i reklamą. Na pewno przyciągnie uwagę.

psuppologiczny przekaz sprawi, że wizerunek Twojej firmy będzie miał profesjonalny charakter. Używaj grafiki, zwróć uwagę na kolorystykę i motyw jakich ożyjesz w swojej reklamie. Ważne, żeby były one zgodne z tym co już jest na Twojej stronie internetowej . Klient ma otrzymać przemyślaną, reklamę, która jednocześnie jest częścią jakieś całości, nawiązuje do wizerunku i charakteru firmy.

Ścieżka dźwiękowa to kolejny ważny element Twojej video reklamy. Dobrze dobrana skutecznie przyciągnie uwagę przyszłych klientów, możesz wybrać wersję z lektorem, lub samą muzykę ważne, by za pomocą dźwięku podkreślić ważne informacje. Z drugiej strony Twój spot powinien być tak skonstruowany, aby osoby pozbawione możliwości odsłuchania treści- z różnych przyczyn, nie poczuły się wykluczone.

Video wiadomość to brakujący element na Twojej stronie? Skontaktuj się z nami www.studiofotovideo.com.


Karolina Zbiciak
Centrum Internetowe
www.ci.net.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

środa, 20 maja 2015

Sklep internetowy - miejsce przyjazne dla klienta?

Sklep internetowy- miejsce przyjazne dla klienta?


Autor: Karolina


Prawa do artykułu
posiada Centrum Internetowe

Pewnie nie raz zdarzyło Wam się wejść na stronę sklepu internetowego w poszukiwaniu na przykład konkretnej kolekcji ubrań z danego sezonu, a waszym oczom ukazało się wszystko oprócz żądanej informacji.


I tak wchodząc na stronę niejednego sklepu, zwłaszcza firm z wyższej półki ukazuje nam się na przykład morze flesza. Jest on dosłownie wszędzie, od wstępnej aplikacji, która ma zachęcić do przejrzenia katalogu konkretnych towarów, po sam katalog. Ubrania wirują po całej stronie, skutecznie uciekają przed myszą, ta pogoń często kończy się porażką, sklepu oczywiście. Zmęczony klient, który właśnie dlatego robi zakupy przez Internet, aby uniknąć niepotrzebnych pytań i zaoszczędzić trochę czasu nie ma zwyczajnie siły, ani ochoty na zabawy z grafiką. Nawet jeśli będziemy mogli dorysować na stronie coś swojego, lub do woli zmieniać kolor i długość włosów modela, a nie zobaczy najważniejszej informacji, czyli na przykład ceny czy dostępnych rozmiarów, zwyczajnie na stronę już nie wrócimy. Być może w akcie desperacji klient da ostatnią szansę takiej witrynie, jednak jeśli po raz drugi poczuje się jak bohater Zagubionych, a nie jak adresat, to na stronę już na pewno nie wróci. Co nie znaczy, że nie będzie sprawdzał nowych propozycji swojej ulubionej marki w realnym świecie, jednak tu powstaje pytanie po co utrzymywać niefunkcjonalny sklep internetowy?

Kolejna rzecz to filmiki -intro, owszem często są one prawdziwymi dziełami sztuki, do których chętnie wracamy w chwili wolnego czasu, jeśli jednak klient potrzebuje szybkiej informacji, wdzięczny będzie nawet za przycisk: pomiń intro. Być może lepszym momentem na puszczenie takiego promocyjnego filmiku, jest koniec kolekcji. Kiedy mamy już wstępne rozeznanie, lub opcja do wyboru z filmikiem lub bez, przycisk pomiń intro jest niewystarczający, klientom z góry narzuca się obejrzenie spotu. Następna kwestia to zgodność, to co możemy znaleźć na stronie sklepu często nie pokrywa się z aktualnym stanem. Często w sklepie jest już na przykład nowa kolekcja wiosenna, a strona nadal zachęca nas do zapoznania się z propozycją sylwestrową, to także oddala klienta od produktu, dlaczego my klienci mielibyśmy odwiedzać nieaktualne strony.

Zakładki, które burzą porządek strony i jest ich często stanowczo za dużo to inspiracje, informacje o imprezach i konkursach. Inspiracje często według administratora mogą zastąpić produkt właściwy czyli na przykład kolekcję, my klienci inspirację wolimy zostawić projektantom, my chcemy prawdziwych rzeczy i jasnego przekazu. Natomiast konkursy i informacje o imprezach, są często mało przydatne, główną funkcją sklepu powinna być przede wszystkim prezentacja produktów, a nie organizowanie wolnego czasu klientom.

Podsumowując, pamiętajmy, że sklep internetowy, czy strona sklepu, wcale nie musi stanowić centrum rozrywki dla potencjalnego klienta, nie takie są oczekiwania. Jasna i przejrzysta informacja- tego przede wszystkim szukamy na stronach internetowych, niestety często jest to towar deficytowy.


Karolina Zbiciak
Centrum Internetowe
www.ci.net.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Strategia klienta

Strategia klienta


Autor: Karolina


Prawo do artykułu
posiada Centrum Internetowe

Klienci, którzy kupują przez Internet to coraz większa grupa, co więcej nie są to osoby, które działają chaotycznie.


Zakupy w galerii handlowej często wiążą się z nieprzewidzianymi wydatkami, wystawy sklepowe kuszą nową kolekcją czy promocyjną ceną, klient nie pozostaje obojętny na te zabiegi. Do domu wraca często z faktycznie udanymi zakupami, których jednak nie zaplanował.

W Internecie takie sytuacje są bardzo rzadkie, owszem spędzamy w sieci często długie godziny w poszukiwaniu potrzebnej rzeczy, jednak zanim dokonamy zakupu, przyjrzymy się jej dokładnie z każdej strony, porównamy ceny i przeczytamy opinie. Co więcej przed zakupem produktu przez Internet częstą praktyką jest przesłanie linka znajomym z prośbą o opinie, decyzję podejmuje więc nie tylko zainteresowana osoba, lecz cały sztab ludzi. Dlaczego tak się dzieje? Przyczyną może być proste założenie: jeśli mam czekać na zamówiony produkt kilka dni, musi on być w najlepszej cenie i najwyższej jakości.

Jednak na tym nie kończy się pomysłowość internautów, którzy do zakupu różnych produktów i usług wybierają różne miejsca w sieci. I tak według badań przeprowadzonych przez Money.pl, wirtualni klienci kupują inne przedmioty w sklepach internetowych niż na aukcjach, czy za pośrednictwem serwisów ogłoszeniowych. Otóż okazuje się, że na przykład:

W sklepach internetowych kupujemy najczęściej: książki, sprzęt RTV, komputery, akcesoria i bilety lotnicze

Wytłumaczyć to może, fakt iż są to przedmioty ekskluzywne, przez co ich cena często jest wysoka. Główną zaletą sklepu internetowego jest brak anonimowości. Wiemy, że po drugiej stronie ekranu jest ktoś, kto jest w stanie odpowiedzieć nam na ewentualne pytania, na wstępie jesteśmy informowani o możliwości zwrotu zakupionego produktu i długości gwarancji. Co więcej marka daje nam gwarancję wysokiej jakości usług. Wolimy powierzyć nasze pieniądze zaufanej grupie profesjonalistów niż anonimowej osobie z aukcji, która często sprzedaje różne rzeczy okazjonalnie i nie zależy jej na dobrej opinii w takim samym stopniu, co firmie z długoletnią tradycją. Nie oznacza to jednak, że na aukcjach czekają na nas sami oszuści, którzy liczą na łatwy zarobek.

Na aukcjach internetowych chętnie kupujemy ubrania, buty, zabawki, sprzęt fotograficzny czy telefony komórkowe

Są to przedmioty, za które nie zapłacimy kwoty równej naszej miesięcznej pensji więc ryzyko utraty znaczącej sumy się zmniejsza. Wymienione wyżej przedmioty to także dobra, które najczęściej podążają za modą i nowymi trendami. I tutaj pojedynczy sprzedawca może mieć znaczną przewagę nad nawet największym sklepem internetowym , gdzie asortyment jest dosyć stały i ujednolicony. Na aukcjach sprzedają często osoby, które zawodowo zajmują się wyszukiwaniem ciekawych przedmiotów, dla osób którym brakuje na to czasu. To właśnie na aukcji znajdziemy końcówki kolekcji, unikatowe egzemplarze czy nowe rozwiązania elektroniczne, niedostępne w sklepach ze względu na małe zainteresowanie. A co robi internauta, jeśli produktem ma być usługa?

Na serwisach ogłoszeniowych najczęściej poszukujemy części samochodowych i właśnie usług za które zapłacimy po wykonaniu zadnia.

Takie zachowania konsumenckie mogą być związane z faktem iż nabywany produkt, jest częścią dłuższego procesu. Jeśli szukamy na przykład części samochodowych to dobrze, żeby sprzedawca był z naszej okolicy wtedy możemy obejrzeć produkt, sprawdzić na miejscu i ewentualnie dokupić coś jeszcze lub poprosić o indywidualną konsultację. To samo może dotyczyć tak abstrakcyjnego produktu jakim jest randka. Serwis ogłoszeniowy pośredniczy wtedy jedynie na początku procesu poznawania nowych ludzi, z biegiem czasu możemy zmieniać kryteria czy poprosić o pomoc specjalnych doradców.

Osoby, które planują sprzedaż towarów i usług za pośrednictwem Internetu muszą poznać potrzeby klienta do którego skierują swoją propozycję. Następnie wybrać najlepszą formę do prezentacji swojej oferty i pamiętać, że internetowy klient to nie łatwy cel, lecz wymagający partner w biznesie.


Karolina Zbiciak
Centrum Internetowe
www.ci.net.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Dlaczego każdego klienta należy traktować poważnie?

Dlaczego każdego klienta należy traktować poważnie?


Autor: Tomasz Jaczewski


Jeśli chcesz aby inni traktowali Ciebie poważnie to traktuj ich z szacunkiem. Cztery warunki do przemyślenia i właściwego działania. Wskazówki dla firm.


Po pierwsze: zadowolony klient jest najlepszą reklamą produktu. A dobry produkt, niezależnie od branży , to:

- umowy nie zawierające klauzul niedozwolonych,

- przyjazna obsługa zarówno przed jak i po zakupie towaru,

- terminowość w wykonywaniu przedmiotu umowy.

Po drugie: jeśli firma planuje dłuższą działalność to powinna zadbać o dobry wizerunek. A dobry wizerunek to znajomość marki, choćby na lokalnym rynku.

Firmy powinny stawiać na profesjonalną obsługę i wsparcie swoich klientów. Dla większości klientów bezpieczeństwo transakcji i wiarygodność firmy są równie ważne jak atrakcyjna oferta. Tylko czy kupujący nowe mieszkanie wie ile jeszcze ma spraw do załatwienia zanim otrzyma klucze do nowego mieszkania.

Po trzecie: w dzisiejszych czasach nie tylko ,,opakowanie” towaru (reklama, sprawny marketing i sprawny PR) powinno być ważne dla firm, niezależnie czy mają w swojej ofercie artykuły do masowego użytku czy też samochody lub mieszkania. Powinna liczyć się przede wszystkim jakość która gwarantuje sprzedaż następnych nowych mieszkań a tym samym wzrost zainteresowania rynkiem nieruchomości. Zadowolony klient to następne nowe mieszkanie sprzedane kupującemu

Po czwarte: klienci zaczynają odróżniać firmy działające od kilku lat i kojarzyć je z dobrą lub złą opinią na ich temat. Obecnie sprzedaż mieszkań drastycznie spadła nie za sprawą kryzysu ale również poprzez wzrost niezadowolonych klientów który staje się z czasem bardziej wymagający. Czy rynek nieruchomości temu sprosta? To pytanie można pozostawić na długie lata ponieważ rynek nieruchomości nie przewidywał tego że sprzedaż mieszkań tak drastycznie spadnie.

Tomasz Jaczewski


Tomasz Jaczewski ETJ

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Skuteczny copywriting - Jak wykorzystać nudne informacje na temat produktu?

Skuteczny copywriting - Jak wykorzystać nudne informacje na temat produktu?


Autor: Rafał Lipnicki


Czy wiesz jak copywriter wykorzystuje nawet najnudniejsze informacje o firmie, by stworzyć ciekawą i przekonującą ofertę reklamową? Przeczytaj poniższy artykuł, by się tego dowiedzieć.


W copywritingu ważne jest, by copywriter piszący tekst ofertowy bardzo dokładnie zaznajomił się z prezentowanym produktem. Dość często nawet najnudniejsze informacje i szczegóły dotyczące produktu mogą się przydać podczas pisania przekonującego tekstu.

Informacje dotyczące tworzenia produktu i materiałów wykorzystywanych w procesie produkcji mogą być bardzo ważne w copywritingu. Dane związane z jakością wykorzystywanych materiałów lub składników produktu mogą pomóc w pisaniu skutecznej oferty reklamowej szczególnie w sytuacji, w której copywriter nie ma możliwości obejrzenia reklamowanego produktu.

Jakie informacje powinien mieć copywriter?

Informacje na temat reputacji i pozycji firmy na rynku

Od ilu lat firma działa na rynku? Jaka jest jej wielkość i co się na nią składa? Jakie ma doświadczenie? Gdzie się znajduje - w przypadku, gdyby miało to jakiś wpływ na postrzeganą wartość produktu.

Pracownicy

Czy pracownicy i właściciel mają jakieś nadzwyczajne umiejętności lub doświadczenie? Czy pracownicy firmy: kadra badawczo-rozwojowa, projektanci, inżynierowie czymś się wyróżniają?

Materiały i ich jakość

Czy przedsiębiorstwo posiada dane, które potwierdzałyby wysoką jakość używanych materiałów? Testy przeprowadzone w laboratoriach? Certyfikaty jakości, atesty? Czy firma może pochwalić się: wysoką użytecznością produktów, łatwością użytkowania, wysoką dbałością o szczegóły?

Produkcja

Czy przedsiębiorstwo wykorzystuje specjalne maszyny? Czy jest w posiadaniu patentów? Jeśli tak jest, to czy klient w związku z tym będzie miał jakieś wymierne korzyści?

Prędkość dostawy


W jakim terminie zamówienie zostanie zrealizowane? Być może szybka dostawa ma dodatkową wartość dla klienta i świadczy np. o świeżości produktu?

Opakowanie

Jak wygląda opakowanie, z jakich materiałów zostało wykonane? Czy umożliwia łatwy transport, gwarantuje świeżość produktu, czystość?


Potrzebujesz skutecznej oferty, która sprzeda twój produkt lub usługę? Zobacz teraz: http://www.marketing21.pl/copywriting-skuteczna-ofert-na-strone-www/

Rafał Lipnicki -- Marketing21.pl Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Kim jest klient?

Kim jest klient?


Autor: Karolina


Prawa do artykułu
posiada Centrum Internetowe

Określenie grupy docelowej to połowa sukcesu każdego właściciela sklepu internetowego. Duża wiedza na temat osoby po drugiej stronie ekranu dostarczy niezbędnych informacji na temat popytu


Określenie grupy docelowej to połowa sukcesu każdego właściciela sklepu internetowego. Duża wiedza na temat osoby po drugiej stronie ekranu dostarczy niezbędnych informacji na temat popytu, zapewni także zbyt artykułów, które trafią we właściwe ręce, a nie będą zalegały w magazynach. Przyjrzyjmy się więc profilom klientów, którzy najczęściej dokonują zakupów w sieci.

Z badań przeprowadzonych na 2008 rok wynika, że statystyczny klient sklepu internetowego jest w wieku od 25 – 34 lat, i takich klientów jest 44%. Do grupy tej należą studenci ostatniego roku studiów, absolwenci i osoby które są obecne na runku pracy już kilka lat.

Pierwsza grupa, czyli studenci często uważana jest za najbiedniejszą. Oczywiście jest w tym wiele prawdy, ponieważ budżet przeciętnego żaka pozwala na zaspokojenie tylko podstawowych potrzeb, i nie są to najczęściej zakupy dokonywane przez Internet. Z drugiej jednak strony, nie należy zapominać, że studenci często utrzymują się ze środków, które regularnie otrzymują od rodziców, co więcej często sami już pracują i stanowią ważną grupę konsumentów. Co kupują studenci? Najczęściej książki, ubrania i sprzęt elektroniczny.

Absolwenci to także ważna grupa z punktu widzenia właściciela sklepu internetowego, wydawać by się mogło, że posiadają większe środki niż studenci, jednak i w tym przypadku może to być błędne myślenie, owszem są to najczęściej już osoby pracujące, jednak koszty utrzymania i codzienne wydatki często zmuszają świeżych absolwentów do przemyślanych zakupów. Co nie znaczy, że nie kupują w ogóle. Należy pamiętać, że często są oni w trakcie, na przykład meblowania pierwszego mieszkania, a to wcale nie jest mały wydatek. Na co więc wydają absolwenci? Najczęściej jest to: sprzęt , meble, wakacje.

Ostatnia grupa w tym przedziale wiekowym to osoby, około 34 roku życia. Zarabiają stosunkowo najwięcej spośród wyżej wymienionych, co więcej nie kupują oni tylko dla siebie, lecz także dla dzieci, które wbrew pozorom mogą mieć duży wpływ na decyzje konsumenckie rodziców. Potrzeby mają podobne do absolwentów wybierają jednak dobra bardziej luksusowe jak perfumy, biżuteria, specjalne wydania płyt, książek, lecz także bardziej prozaiczne rzeczy takie jak części do samochodów, telefony komórkowe, czy ubrania dla dzieci i zabawki.

25-34 lata- jest to grupa wiekowa, która ma największe zapotrzebowania konsumenckie i jest najbardziej otwarta na nowe technologie. Co nie oznacza, że są to osoby gotowe wydać bardzo duże sumy w Internecie, owszem kupią, ale konkretne produkty, które uznają za niezbędne, co w tym przedziale wiekowym oznacza dosyć szeroki zakres. Najważniejsze jest to aby wsłuchać się w potrzeby klienta, który przecież na wyciągnięcie ręki ma setki innych produktów. Czy wybierze nasz produkt zależy, tylko od tego jak poczuje się na naszej stronie internetowej czy jak ważny gość czy jak każdy użytkownik Internetu, który ma podziwiać naszego nowego flesza. Ale funkcjonalność strony internetowej to już temat na kolejną notkę. A jakie są wasze spostrzeżenia na temat klienta w Internecie?


Karolina Zbiciak
Centrum Internetowe
www.ci.net.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Mobilna reklama zewnętrzna

Mobilna reklama zewnętrzna


Autor: Ryszard Czarniecki


Nośnikami reklamy zewnętrznej na środkach transportu są przede wszystkim zwykłe tablice jak i tablice led oraz plakaty mocowane na bokach autobusów i taksówek. W niektórych krajach bardzo popularnym stało się umieszczanie ich na wagonach kolejowych.


Taka forma nośnika reklamy ma w sumie podobne zalety jak i wady co stacjonarne tablice reklamowe; Różnice między nimi wynikają właściwie tylko z faktu przemieszczania się reklamy względem odbiorcy. Mobilność reklamy, z jednej strony, jest wadą gdyż trudno stwierdzić kto widzi reklamę, jednakże z innej strony jest to zaleta, gdyż taka reklama posiada o wiele większy zasięg niż np. stacjonarne billboardy. Bardzo efektowną, a często także efektywną formą komunikacji wizualnej jest malowanie i wyklejanie reklam bezpośrednio na karoseriach aut. Także skuteczną metodą jest umieszczanie plansz reklamowych lub tablic diodowych na tyłach autobusów w taki sposób aby znajdowały się na poziomie oczu kierowców pojazdów osobowych. Można wówczas mieć pewność, że przeczytają komunikat, chociażby czekając na zmianę świateł. Tę technikę stosują producenci części samochodowych, stacje obsługi i firmy pomocy drogowej. Nośnikiem reklamy we wnętrzu środków transportu jest plakat, przy czym do tej kategorii należą nie tylko reklamy w autobusach i tramwajach, lecz także na stacjach kolejowych, autobusowych i w metrze. Reklamy takie rządzą się trochę innymi prawami niż pozostałe formy reklamy zewnętrznej. Najważniejszą różnicą jest to, że są one o wiele obszerniejsze i zawierają znacznie więcej informacji tekstowych. gdyż czekający na pociąg czy autobus podróżni nudzą się i dla zabicia czasu czytają nawet bardzo długie komunikaty, tak samo zresztą jak użytkownicy transportu publicznego. W zatłoczonym pociągu pasażerowie zazwyczaj unikają kontaktu wzrokowego, wolą oglądać i czytać reklamy nawet kilkakrotnie. W metrze plakaty przymocowano do ściany naprzeciw peronów. Część informacyjna tej formy reklamy, zawierająca dokładny opis cech danego produktu, składa się z 350-500 słów, co w innych formach reklamy zewnętrznej było by nie do przyjęcia, gdyż tak długiej informacji nie miał by nikt ochoty czytać. W oczekiwaniu na pociąg podróżujący metrem z wdzięcznością czytają dzięki czemu szybciej ucieka im czas. Reklamy umieszczane na stacjach kolejowych i autobusowych różnią się od innych rodzajów komunikacji zewnętrznej tym, że mają one zdefiniowanego adresata - liczna grupa dojeżdżających do pracy. Pozwalają również na zróżnicowanie przekazu według kryterium geograficznego. Plansze na wiatach przystanków nie były początkowo uznawane za prawdziwą reklamę, chodziło raczej o to, aby udowodnić, że reklama uliczna dociera do konkretnej grupy konsumentów.Nośnikami reklamy zewnętrznej na środkach transportu są przede wszystkim zwykłe tablice jak i tablice led oraz plakaty mocowane na bokach autobusów i taksówek. W niektórych krajach bardzo popularnym stało się umieszczanie ich na wagonach kolejowych. Taka forma nośnika reklamy ma w sumie podobne zalety jak i wady co stacjonarne tablice reklamowe; Różnice między nimi wynikają właściwie tylko z faktu przemieszczania się reklamy względem odbiorcy. Mobilność reklamy, z jednej strony, jest wadą gdyż trudno stwierdzić kto widzi reklamę, jednakże z innej strony jest to zaleta, gdyż taka reklama posiada o wiele większy zasięg niż np. stacjonarne billboardy. Bardzo efektowną, a często także efektywną formą komunikacji wizualnej jest malowanie i wyklejanie reklam bezpośrednio na karoseriach aut. Także skuteczną metodą jest umieszczanie plansz reklamowych lub tablic diodowych na tyłach autobusów w taki sposób aby znajdowały się na poziomie oczu kierowców pojazdów osobowych. Można wówczas mieć pewność, że przeczytają komunikat, chociażby czekając na zmianę świateł. Tę technikę stosują producenci części samochodowych, stacje obsługi i firmy pomocy drogowej. Nośnikiem reklamy we wnętrzu środków transportu jest plakat, przy czym do tej kategorii należą nie tylko reklamy w autobusach i tramwajach, lecz także na stacjach kolejowych, autobusowych i w metrze. Reklamy takie rządzą się trochę innymi prawami niż pozostałe formy reklamy zewnętrznej. Najważniejszą różnicą jest to, że są one o wiele obszerniejsze i zawierają znacznie więcej informacji tekstowych. gdyż czekający na pociąg czy autobus podróżni nudzą i się i dla zabicia czasu czytają nawet bardzo długie komunikaty, tak samo zresztą jak użytkownicy transportu publicznego. W zatłoczonym pociągu pasażerowie zazwyczaj unikają kontaktu wzrokowego, wolą oglądać i czytać reklamy nawet kilkakrotnie. W metrze plakaty przymocowano do ściany naprzeciw peronów. Część informacyjna tej formy reklamy, zawierająca dokładny opis cech danego produktu, składa się z 350-500 słów, co w innych formach reklamy zewnętrznej było by nie do przyjęcia, gdyż tak długiej informacji nie miał by nikt ochoty czytać. W oczekiwaniu na pociąg podróżujący metrem z wdzięcznością czytają dzięki czemu szybciej ucieka im czas. Reklamy umieszczane na stacjach kolejowych i autobusowych różnią się od innych rodzajów komunikacji zewnętrznej tym, że mają one zdefiniowanego adresata - liczna grupa dojeżdżających do pracy. Pozwalają również na zróżnicowanie przekazu według kryterium geograficznego. Plansze na wiatach przystanków nie były początkowo uznawane za prawdziwą reklamę, chodziło raczej o to, aby udowodnić, że reklama uliczna dociera do konkretnej grupy konsumentów.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak zdobyć klienta?

Jak zdobyć klienta?


Autor: Michał Mokosa


To pytanie jest chyba tak stare jak ludzkość... Każdy kto coś wytwarza (produkt, czy usługę), wcześniej czy później staje przed zadaniem zbycia swojego towaru. Poniższy artykuł przedstawia stosunkowo nowe narzędzie do pozyskiwania klientów - reklamę w wyszukiwarkach, czyli tzw. linki sponsorowane. Zatem - jak zdobyć klienta?


Jest wiele sposobów pozyskiwania klientów. Telemarketing, mailing (tradycyjny lub elektroniczny), rozdawanie ulotek, reklama w prasie, w radiu, w telewizji, outdoor, i wreszcie – reklama w internecie. Firma posiadająca stronę www może dzięki niej uzyskać dodatkowy kanał, którym napłyną klienci.

Najdynamiczniej rozwijającą się formą reklamy w internecie, jest reklama w wyszukiwarkach. Wg. Henley Centre/AOL, aż 74% konsumentów poszukiwało informacji online o produktach i usługach przed zakupem. Tym, co najbardziej wyróżnia reklamę w postaci linków sponsorowanych i powoduje coraz większe nią zainteresowanie marketingowców, jest zupełnie odmienne niż w reklamie tradycyjnej podejście.

Reklama tradycyjna działa wg schematu (oczywiście w dużym uproszczeniu):

• Mam produkt na sprzedaż. Żeby ktoś się dowiedział, że może go u mnie kupić, reklamuję go w prasie, telewizji, na bilboardach, itp. Moja reklama trafia do bardzo wielu odbiorców, dzięki czemu – statystycznie – jest wśród nich grupa zainteresowana moim produktem. Jeśli moja reklama będzie interesująca i odbiorca zobaczy ją w odpowiednim momencie, zostanie moim klientem.

Reklama w wyszukiwarkach (tzw. SEM) działa odwrotnie:

• Jeśli ktoś potrzebuje produktu, który mam w ofercie, w pierwszej kolejności sięga po internet i używa wyszukiwarki. Wpisuje zapytanie precyzujące jego potrzebę. Jeśli w jego zapytaniu znajdą się słowa kluczowe związane z moim produktem, zostaje mu wyświetlona moja reklama. Użytkownik po kliknięciu w nią jest przenoszony na moją stronę, gdzie może zapoznać się z ofertą i dokonać zakupu = zostać moim klientem.

Więc nie ja szukam klienta, tylko on szuka mnie! To odwrócenie mechanizmu ma potężną zaletę – reklamy AdWords są wyświetlane tylko tym klientom, którzy są nimi zainteresowani. Reklama nie jest więc natrętna, nie jest odbierana negatywnie! Wg Gemius SA (Źródło: Gemius SA, gemiusTraffic, raport za rok 2006) ponad 55% użytkowników w Polsce ocenia strony z reklamami AdWords jako przydatne. Czyli – reklama na żądanie :-)

Reklama w wyszukiwarkach ma wiele innych zalet:

• Jest dostępna dla klientów z niewielkimi budżetami. Dysponując kwotą nawet kilkuset złotych miesięcznie można być obecnym w linkach sponsorowanych. Oczywiście wysokość budżetu przekłada się na wynik kampanii – ponieważ płaci się za kliknięcie w reklamę, ilość możliwych do uzyskania kliknięć jest związana z przeznaczonymi środkami.

• Daje natychmiastowe efekty. Reklamy pojawiają się niemal zaraz po uruchomieniu kampanii, dzięki czemu klienci zaczynają trafiać na naszą stronę bardzo szybko.

Jest bardzo elastyczna. Można zmieniać jej ustawienia w dowolnym momencie trwania – dodawać słowa kluczowe, reklamy, modyfikować istniejące, włączać lub wyłączać grupy reklam, itd.

• Jest doskonałym uzupełnieniem innych działań reklamowych. Bardzo często klienci pamiętając fragment reklamy prasowej, radiowej, telewizyjnej, szukają w internecie szczegółów na temat reklamowanego produktu – dobrze jest pomóc im znaleźć swoją ofertę reklamą, nawiązującą do emitowanej w innych mediach.

• Łatwo jest mierzyć jej skuteczność. Dzięki połączeniu ze statystykami reklamowanej strony można uzyskać bardzo precyzyjne informacje na temat ilości odwiedzin pozyskanych za jej pomocą, ich długości, listy odwiedzanych stron oraz ilości konwersji.

Reklama w wyszukiwarkach jest bardzo złożonym zagadnieniem. Nie sposób omówić wszystkich jej aspektów w tak krótkiej publikacji. Jeśli są Państwo zainteresowani dalszymi szczegółami, zapraszamy do przeczytania dodatkowych informacji nt. linków sponsorowanych. Znajdą tam Państwo również informację o ofercie naszej firmy w tym zakresie.


Michał Mokosa • PARA STUDIO Agencja SEM • www.parastudio.com.pl/agencja-sem/ Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Siła nowoczesnej reklamy - czyli marketing w sieci

Siła nowoczesnej reklamy - czyli marketing w sieci


Autor: Antoni Pruzinski


Nadeszła nowa era reklamy. Staje się ona ściśle ukierunkowana, nienachalna i przynosi wysokie efekty. Taką rewolucję umożliwił Internet, potężne źródło informacji i jego następstwa, jak np. reklama w wyszukiwarkach. Zobacz, dlaczego reklama w Internecie jest tak bardzo efektywna.


Reklama była znana już w starożytnych czasach, kiedy na murach wypisywano hasła nakłaniające okolicznych mieszkańców do kupna produktów lub skorzystania z fachowych usług sąsiadów. Obecna reklama znacznie ewaluowała. Obecnie triumfy święci reklama w Internecie. Fantazja, środki i możliwości znacznie się poszerzyły, ale mimo wszystko idea reklamy jest ta sama – zachęcić oglądającego do kupna produktu czy usługi.

Zadziwiające, że dopiero teraz nadeszła nowa era reklamy. Staje się ona ściśle ukierunkowana, nienachalna i przynosi wysokie efekty. Taką rewolucję umożliwił Internet, potężne źródło informacji i jego następstwa, jak np. reklama w wyszukiwarkach.

W obecnych czasach, jeśli jesteś młodym, przedsiębiorczym człowiekiem i zakładasz własny biznes, Twoje szanse są niewielkie, jeśli nie trafisz do konkretnej grupy rynkowej. Masz świetny pomysł, produkty czy usługi do zaoferowania? Sprawdź, czy warto. Poprzez badania marketingowe można określić, czy biznes ma szanse powodzenia, a następnie poprzez przemyślane tworzenie strategii zapewnić stabilność firmie.

Siła tkwi w metodzie

Internet umożliwia wręcz „kolekcjonowanie” informacji. Tradycyjna reklama jest adresowana do ogółu, przez co bywa irytująca i przede wszystkim często bezproduktywna. W sieci to Ty znajdujesz interesujący Cię produkt. A teraz postaw się po drugiej stronie barykady. Chcesz, aby użytkownik szukający konkretnych informacji znalazł je właśnie na Twojej stronie, a nie na witrynie konkurencji. Jest to jak najbardziej możliwe! To po prostu „pozyskiwanie klienta”
Optymalizacja, pozycjonowanie i linki sponsorowane

Możesz znacznie zwiększyć swoje szanse na dotarcie ze swoją stroną do klientów. Pierwszy krok to – tworzenie stron www. Powierz to zadanie firmie, która zna się nie tylko na technologii, ale przede wszystkim na marketingu w wyszukiwarkach. Optymalizacja strony pod kątem wyszukiwarek sprawi, że frazy kluczowe dla Twojego biznesu, mają dużą szansę być wysoko w wynikach wyszukiwania Google. Gdy strona jest gotowa, warto zainwestować stosunkowo niewielkie w stosunku do przyszłych zysków pieniądze w pozycjonowanie i usługi PR. Sukces murowany!

Dla mniej cierpliwych przedsiębiorców, którzy chcą już pierwszego dnia trafić z ofertą do grona potencjalnych klientów, droższą, ale dającą natychmiastowe efekty opcją reklamy są linki sponsorowane. Reklama w Google i sieci partnerskiej jest mimo wszystko znacznie tańsza od reklamy tradycyjnej, a efekty w większości przypadków są podobne lub doskonale się uzupełniają.


Pruzinski Antoni Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.