wtorek, 19 maja 2015

Do czego mi opisy stron?

Do czego mi opisy stron?


Autor: Mariusz Wodel


Opisy stron to pozornie rzecz bez znaczenia. Czy jednak na pewno? Z marketingowego punktu widzenia dobry opis może zdziałać dużo dobrego, a już na pewno nie zaszkodzi.


Opisy stron to pozornie rzecz bez znaczenia. Czy jednak na pewno? Z marketingowego punktu widzenia dobry opis może zdziałać dużo dobrego, a już na pewno nie zaszkodzi.

Internet to największa baza danych jaką można sobie wyobrazić. Ogólnodostępna sieć docierająca praktycznie wszędzie, gdzie istnieje chociaż jakaś podstawowa infrastruktura teleinformatyczna, bez punktu centralnego, idealnie rozparcelowana po świecie a przez to praktycznie niezniszczalna. I jej podstawowa komórka budująca ogromne ciało - strona internetowa. Chociaż nie jest ona niezbędna do funkcjonowania sieci, to jednak sama sieć w tej postaci najczęściej się objawia. W tej chwili adresy stron gwarantują miliardy adresów, w ciągu kilku lat jednak limit zostanie wyczerpany i będzie trzeba wprowadzić nowe adresowanie. Stąd prosty wniosek: ilość stron internetowych może w ciągu kilkunastu lat przewyższyć liczbę ludzi żyjących na Ziemi. Science-fiction? Nic z tych rzeczy. Już w tej chwili na świecie istnieje ponad dwa miliardy zarejestrowanych domen, czyli ponad dwa razy więcej niż żyje ludzi w Europie i Stanach Zjednoczonych razem wziętych. Te liczby mówią same za siebie i z całą pewnością robią wrażenie. W takim natłoku stron internetowych należy szukać wszelkich sposobów na wypromowanie własnych witryn. I tutaj wchodzi do gry zjawisko znane jako opisy stron. Może ono zwiększyć ruch na naszej stronie, sprawić, że będzie ona bardzie rozpoznawalna oraz będzie pojawiać się wyżej w wynikach wyszukiwania na popularnych wyszukiwarkach internetowych.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz