piątek, 29 września 2017

Post-pozycjonowanie stron internetowych

Post-pozycjonowanie stron internetowych


Autor: Sirius PRO


Pozycjonowanie na przestrzeni ostatnich lat bardzo się zmieniło. Zmieniły się także zasady Google przez co wiele firm było zmuszonych do modyfikacji swojej strategii biznesowej oraz oferty pozycjonowania dla klientów.


W dawniejszych czasach, gdy słowo pozycjonowanie nie miało jeszcze większego rozgłosu istniały firmy, które trudniły się w branży SEO. Oferowały swoim klientom pozycjonowanie, które nie miało nic wspólnego ze znaczeniem tego słowa, które dzisiaj przyjmujemy za prawdziwe.

Pozycjonowanie polegało na dosłownym zawaleniu strony internetowej linkami różnej, a najczęściej słabej jakości. Służyły do tego m.in. generatory linków oraz inne metody, które po dłuższym czasie zaskutkowały jednym: filtrem od Google'a.

Dawniej pozycjonowanie nie było tak jak dzisiaj kompleksową usługą - połączeniem optymalizacji strony lub sklepu internetowego z profesjonalnym link buildingiem. Dawniej pozycjonowanie było tylko masowym zdobywaniem linków, które na tamten moment działało. Jednak czasy się zmieniły - zmieniły się zasady Google.

W dzisiejszych czasach, aby strona osiągała wysokie pozycje w Google potrzeba dużo więcej pracy i to nie dlatego, że jest większa konkurencja. Konkurencja, która działa w sposób zbliżony do dawnych metod jest bardzo łatwa do przeskoczenia. Większa ilość pracy spowodowana jest tym, iż branża SEO dzisiaj to w obecnym kształcie inna branża niż 5-10 lat temu. Znajduje się w niej wiele znakomitych specjalistów oraz wyspecjalizowanych firm, które trudnią się tylko tym zagadnieniem tak jak nasza - Sirius PRO.

To właśnie my musimy zajmować się tymi wszystkimi stronami, które zostały zanieczyszczone przez działania ludzi, dla których jakiekolwiek standardy nie miały znaczenia. W naszej pracy wielokrotnie spotykamy się z podobnymi błędami.

Obecnie Google to około 250 czynników, które wpływają na pozycjonowanie.

To właśnie zdanie, które w naszej firmie powtarzamy nowym oraz obecnym klientom. 250 czynników, z których najlepszy specjalista będzie w stanie znać co najwyżej połowę. Reszta pozostaje tajemnicą. Co się jednak staje, gdy pozycjonowaniem zajmuje się osoba nie mająca wiedzy i świadomości o choćby kilkudziesięciu z nich?

Wybór firmy, który pozycjonuje strony lub e-sklep dzisiaj to znacznie trudniejsze zadanie niż dawniej. Wejdź na naszą firmową witrynę, przejdź do zakładki pozycjonowanie strony i dowiedz się, dlaczego warto wybrać właśnie nas.

Dowiedz się więcej o biznesie i branży IT w serwisie e-Sklep.biz.


W Sirius PRO zajmujemy się pozycjonowaniem stron i sklepów w szczególności tych opartych na WordPress. Tworzymy oraz wdrażamy projekty informatyczne takie jak witryny www, e-sklepy, systemy B2B oraz ERP. Od lat przeprowadzamy szkolenia biznesowe z IT dla firm.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Newsletter pełen przydatnych informacji

Newsletter pełen przydatnych informacji


Autor: Joanna Krysznia


Z newslettera korzystają zarówno handlowcy, jak również redakcje prasowe. Tradycyjnie przygotowywany był na papierze, obecnie rozsyła się go głównie w formie elektronicznej.


Wykorzystuje się przy tym adresy mailowe osób prenumerujących wydawnictwa tematyczne lub konsumentów, zarejestrowanych w bazie danego sklepu czy firmy.

Źródło informacji
Za pośrednictwem newslettera można poinformować klientów o aktualnych promocjach bądź planowanych akcjach marketingowych. Często służy również do dzielenia się informacjami branżowymi z wybraną grupą odbiorców. Aby jednak mógł spełniać swoje zadanie, wymaga rzetelnego przygotowania.

Jak opracować dobry newsletter
Dobry newsletter to przede wszystkim wiadomość, która dotrze do przedstawicieli danej grupy społecznej. O ile bazę klientów tworzy się obecnie dosyć łatwo, to jednak trzeba umieć ich również zainteresować. Po pierwsze liczy się umiar. Niektórych nadawców kusi, aby wypełnić wiadomość bogatym opisem oferty czy rozbudowaną informacją. Opłaca się jednak ograniczyć do najważniejszych kwestii, a tekst uzupełnić odnośnikiem "sprawdź" lub "zobacz więcej". W ten sposób wiadomość pozostaje czytelna, a zainteresowani mogą w prosty sposób dotrzeć do szczegółów.

Minimalizm wskazany jest również w podejściu do grafiki. Zdjęć i obrazów nie może być zbyt dużo. Poszczególne z nich powinny być również niewielkich rozmiarów, ale odbiorca mógł szybko się z nimi zapoznać. Współcześni internauci lubią prostotę i łatwe rozwiązania. Warto zaprojektować newsletter tak, aby odpowiadał barwom kojarzonym z konkretną firmą. Jest to ważny element wizerunku. Nie należy o nim zapominać, jeżeli liczy się na zbudowanie spójnego i rozpoznawalnego obrazu firmy czy instytucji.

Czas na newsletter
Poza projektem ważna jest również częstotliwość, z jaką wysyła się materiały do odbiorców. Wiele zależy tutaj od możliwości nadawcy. Powinien komunikować się z adresatami tylko wówczas, kiedy ma coś interesującego do przekazania. Nadmiar wiadomości może zniechęcić odbiorców.


Zobacz również: Newsletter jako narzędzie sprzedażowe

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

wtorek, 31 stycznia 2017

Skuteczne docieranie do docelowej grupy odbiorców

Skuteczne docieranie do docelowej grupy odbiorców


Autor: Joanna Krysznia


Pozyskiwanie nowych klientów jest niezwykle ważne, jednakże ważniejsze okazuje się być pozyskanie klientów stałych i lojalnych, do czego niezbędne jest zbudowanie relacji opartych na wzajemnym zaufaniu.


Jak więc skutecznie budować wizerunek wśród klientów i utrwalać relacje z nimi?

Kampanie mailingowe –czy warto w nie zainwestować?

Każdego dnia nasze skrzynki mailowe zapełniają się sporą ilością najróżniejszych wiadomości, spośród których wiele trafia do folderu SPAM.Część wiadomości ląduje tam automatycznie, jednak pozostałe e-maile odbiorcy sami oznaczają jako treść nieinteresującą.
Jeśli zatem chcemy, aby nasza wiadomość nie podzieliła losu innych e-maili w folderze SPAM, warto dokładnie przemyśleć, jak ma wygląda jej treść, jaki cel ma realizować oraz do kogo chcemy kierować nasz przekaz.
Podstawą kampanii mailingowej jest dobranie właściwych adresatów korespondencji, uwzględniając ich indywidualne preferencje oraz potrzeby. Dopiero wysłanie maila do docelowej grupy, która wcześniej wyraziła na to zgodę, ma jakikolwiek sens i szanse na powodzenie.

Aby jednak mail przykuł uwagę odbiorcy, jego treść musi być zachęcająca oraz prezentować informacje, które będą stanowiły odpowiedź na jego potrzeby.


Profesjonalne kampanie mailingowe wymagają nie tylko wiedzy, ale również doświadczenia oraz umiejętności analizy potrzeb rynku. Warto zlecić to zadanie specjalistom, którzy na co dzień zajmują sie przygotowywaniem kampanii mailingowych od początku do końca.

E-mail marketing, czyli co?

E-mail marketing jest formą marketingu realizowaną za pomocą poczty elektronicznej i opiera się na masowej wysyłce korespondencji, która skierowana jest do dużej grupy określonych odbiorców. Zadaniem e-mail marketingu jest budowanie pozytywnego wizerunku firmy oraz relacji z klientami, a także promowanie i sprzedaż swoich produktów bądź usług.

Do najpopularniejszych narzędzi e-mail marketingu należą biuletyny oraz newslettery, które są rozsyłane drogą elektroniczną za pomocą oprogramowania do mass mailingu do wybranej grupy docelowej. Jest to możliwe, jeśli odbiorcy ci wcześniej wyrazili zgodę na otrzymywanie tego typu informacji na swoją elektroniczną skrzynkę pocztową. Dzięki tego typu rozwiązaniom możliwe jest dotarcie do szerokiego grona odbiorców i przekazanie im różnego rodzaju informacji, budowanie programów lojalnościowych, prowadzenie kampanii promocyjnych oraz wykonywanie badań marketingowych.


Zobacz również: profesjonalne kampanie mailingowe

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Marketing w sieci

Marketing w sieci


Autor: Dominik Gala


Nowe technologie pozwalają na nowe metody reklamy. W jaki sposób dziś należy prowadzić tego rodzaju działania, które mogą wypromować produkt lub usługę jaką oferujesz w swojej firmie? Sposobów jest wiele, większość z nich możesz spróbować wdrażać samodzielnie. Jak to zrobić?


Strona internetowa

To obecnie standardowa już forma obecności w internecie. Jeśli dopiero rozpoczynasz swoje działanie, może być to poważny wydatek, niemniej jednak warto zdecydować się na stworzenie odpowiedniej jakości strony www, bo ta inwestycja z pewnością zwróci się w niedługim czasie. Strona internetowa jest dziś koniecznością, bez której bardzo trudno wzbudzić zainteresowanie klientów a tym samym odnieść sukces w prowadzeniu własnej działalności gospodarczej.

Blog firmowy na stronie www

Jeśli już posiadasz własną stronę w internecie możesz rozważyć prowadzenie własnego bloga, który pozwoli na zbudowanie ciekawych treści dla użytkowników odwiedzających stronę i zarazem pozwoli na stworzenie rozbudowanej strony, która zwróci uwagę robotów wyszukiwarek, dzięki czemu strona osiągnie w nich wyższe pozycje. Jest to szczególnie ważne, gdyż większość internautów korzysta z wyników podawanych na pierwszej stronie. Najlepsze rezultaty osiągają zatem te witryny, które znajdują się w pierwszej dziesiątce. Prowadzenie dobrej jakości bloga firmowego na własnej stronie internetowej może pomagać w osiągnięciu tego celu.

Social media

Wiele osób uważa, że dziś firmie wystarczy jedynie standardowy fan page na Facebooku. Oczywiście, dzieje się tak dlatego, że jego założenie jest darmowe, a prowadzenie wydaje się być czymś mało skomplikowanym. Jak pokazuje praktyka, sam dziś już na pewno Facebook nie wystarczy, a wręcz może być ograniczający.

Dostępnych dziś kanałów social media jest wiele, więc musisz dopasować swój przekaz do docelowej grupy odbiorców, co pozwoli na osiągnięcie odpowiednich efektów sprzedażowych. Zanim rozpoczniesz jakiekolwiek działania w tym kierunku musisz przede wszystkim zbadać swoją grupę docelową. Określenie potrzeb i przyzwyczajeń potencjalnych klientów podpowie, czy chcą oni czytać artykuły, oglądać zdjęcia czy też preferują tutoriale w formie video. Jeśli już zdobędziesz wiedzę na ten temat, przygotuj odpowiedni plan działań i rozpocznij je.

Reklamy AdWords

Na pewno zauważyłeś wyniki pokazujące się przy każdym korzystaniu w wyszukiwarki Google. Reklama kontekstowa, związana z prowadzeniem kampanii marketingowych przy pomocy płatnych linków wyświetlanych przez Google pozwala na osiągnięcie dobrych wyników. Do wyboru jest kilka opcji, przy ich wyborze najlepiej skorzystać z usług firm lub osób profesjonalnie zajmujących się tego rodzaju działalnością.


Artykuł przygotowany we współpracy z firmą hauerpower.com tworzącą profesjonalne strony internetowe.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

sobota, 22 października 2016

Filozofia zapachu. Przez nozdrza do portfela

Filozofia zapachu. Przez nozdrza do portfela


Autor: Dawid Krzysztoporski


Nowe metody sprzedaży. Nawet nie wiesz co wpływa na Twoja motywację zakupów.


Nowe metody sprzedaży. Nawet nie wiesz co wpływa na Twoja motywację zakupów. Oczywiście nie rzadko jest to empirycznie poświadczona wcześniejsza styczność z produktem, dzięki czemu uplasował się on wysoko w naszej skali postrzegania na poziomie jakości wykonania produktu, smaczności, wytrzymałości do ceny, która proponuje producent lub dystrybutor. Jednak, co w wypadku, kiedy na półce sklepowej, salonie czy sali mamy do czynienia z wieloma produktami jednej marki, które jakością pozostają na tym samym poziomie, lub produktów typu no name, które prezentują ten sam standard produkcji? Co wpływa na naszą motywację zakupów?

W środowisku nazwijmy to reklamy specjaliści prześcigają się w nowoczesnych formach promowania produktów, opierając swoje działania na gruntownie przeprowadzonych analizach, dopasowując strategie sprzedaży do wyników testów, których nawet nie jesteśmy świadomi. Oczywiście popularne metody „manipulacji” motywacja konsumenta, które dotyczą oświetlenia, odpowiedniej prezentacji produktu na regale, częstej zmianie miejsc asortymentu itd. nadal są praktykowane, jednak jak zauważono, coraz większą popularnością cieszy się tzw. marketing zapachu.

Marketing zapachu jest prawie tym samym co feromony, które ponoć wpływają na postrzeganie w kategoriach atrakcyjności. Wiele firm wykorzystuje efekt zapachów, który wpływać ma na pobudzenie przyjemnych skojarzeń. Podobne techniki manipulacji konsumentem, choć to ostre sformułowanie które raczej wpływa negatywnie na postrzeganie tego zagadnienia, w swoich kampaniach wizerunkowych wykorzystała sieć hotelarska jednej z czołowych grup, a także producent ekskluzywnej linii motoryzacyjnej, który wewnątrz własnego obszaru produkcji zatrudnił specjalistów, którzy już na etapie projektowania modeli sugerowali jakość oraz rodzaj wykorzystywanych materiałów, które poprawiać miały walory estetyczno-zapachowe już na poziomie samej produkcji.

Kompozycje zapachowe dopasowywane są do użytkowników, w taki sam sposób jak inne obszary sensoryczne- dopasowanie kolorów, światła. Odpowiednie zapachy wpływające na pozytywny wizerunek produktu przeprowadzany jest na podstawie próby i analizy reakcji konsumentów w odpowiedniej sytuacji. Wnioski zbierane są w arkuszach i na podstawie ich wyników wyciągane są wnioski. Na takiej właśnie podstawie jednym z przyjemniejszych zapachów, który pozytywnie wpływa na wrażenie komfortu w sieci hotelowej było połączenie słodkiego melona, z miętą i trawą cytrusową. Dzięki temu, goście mieli podniesione poczucie świeżości i czystości obiektu, do tego chłodna rześka atmosfera podnosiła walory estetyczne, a słodki zapach melona wpływał na poczucie bezpieczeństwa symulując domową atmosferę.

W motoryzacji zapachami, które działają niczym afrodyzjak dla kierowców jest zapach skóry oraz... spopularyzowany zapach nowego auta, który imitować ma fabrycznie nowy pojazd, który dopiero co wyjechał z taśmy produkcyjnej.

Oczywiście, filozofia zapachów jest mniej lub bardziej rozbudowana, i potrzeba eskperckiej wiedzy aby odpowiednio go dopasować, tak jak i perfum w sposób indywidualny może komuś odpowiadać lub nie.


Artykuł powstaw na podstawie inspiracji konsultantów z działu reklamy firmy Eko Torby- torby bawełniane, non waven, polipropylenowe

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Wiedza w kampanii marketingowej

Wiedza w kampanii marketingowej


Autor: Robert Wąsik


Wiedza jest podstawowym zasobem, którego nie może zabraknąć copywriterowi: może mu brakować szybkości, może brakować wprawy, może brakować wyobraźni, ale w tych sprawach zawsze można jakoś się podeprzeć – braku wiedzy zamaskować się natomiast nie da.


Po co komu wiedza?

Od lat pozycjonerzy chętnie wykorzystują precle, czyli teksty zbudowane według zasady „cokolwiek, byle było odpowiednio długie”. Oczywiście z czasem nawet ta najprostsza forma bazgrołów ewoluowała i dziś czasem jest to poziom wyżej, czyli „cokolwiek w miarę na temat, byle było odpowiednio długie”. Bądźmy jednak szczerzy – taka metoda promocji, choć przydatna w działaniach błyskawicznych i używana w promocji jednorazowych projektów, nie pozwala na budowę renomy i rozpoznawalności marki. Wiedza jest potrzebna po to, żeby potencjalni klienci mogli powiązać markę czy konkretny produkt z profesjonalnym rynkiem.

Jak wykorzystać wiedzę?

Wiedzę wykorzystuje się w bardzo prosty sposób. Trzeba tylko zmienić nieco podejście do e-marketingu. Zwykle bowiem takie zadania powierza się w całości zewnętrznym firmom, co ma oczywiście kilka zalet, ale też jedną wadę: traci się kontrolę nad kierunkiem działań promocyjnych, które szybko stają się wymierzone tylko i wyłącznie w osiągnięcie liczbowego celu, czyli odpowiedniej ilości odsłon lub pełnych koszyków. Tymczasem kampanie bazujące na wiedzy często są rozciągnięte w czasie i oszacowanie ich efektywności może być trudne w takim liczbowym ujęciu. Wiedza, która pozwala zbudować ekspercki wizerunek, jest podstawą renomy wielu znanych firm w każdej branży.

Co jest potrzebne?

Żeby promować markę przez profesjonalne informacje nie trzeba wiele wysiłku. Kanałów informacyjnych, w których można wykorzystywać wiedzę do promocji firmy jest sporo: od własnego firmowego blogu, po zewnętrzne strony, gdzie można opublikować artykuły, po programy artykułów gościnnych lub profile społecznościowe i filmy na YouTube. Tak naprawdę to także jest tylko wstęp do długiej listy dostępnych opcji. Przede wszystkim jednak, żeby pochwalić się wiedzą, potrzebne są jej rzetelne i wiarygodne źródła: artykuły naukowe, czasopisma branżowe wysokiej klasy, spore doświadczenie. Do tego potrzebna jest też wiedza na temat sposobu przekazywania informacji: wiedzy nie wystarczy mieć, nią się trzeba podzielić, a więc odpowiednio problem opisać lub o nim opowiedzieć.

Idziemy po pomoc!

Wbrew temu, co może się wydawać, kiedy patrzy się na kilka często odwiedzanych stron internetowych, dzielenie się wiedzą to trudne zajęcie. Nie wszystko, co dobrze wygląda i lekko się czyta, jest faktycznie wartościowe, dlatego w przypadku kampanii wykorzystujących wiedzę jako główny napęd, warto skonsultować się z kimś, kto opracuje kompleksową strategię i koncepcję marketingową, a w razie potrzeby przyjrzy się również tekstom wykorzystywanym w ramach akcji.


Wiedza zamiast agresywnej reklamy: to możliwe

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Czy to już czas na automatyzację treści? [BADANIA]

Czy to już czas na automatyzację treści? [BADANIA]


Autor: Joanna Kulik


Czy automatyzacja treści to coś, na co ochoczo spogląda branża marketingowa? Przeprowadzona kilka miesięcy temu wśród marketingowców ankieta na to wskazuje. Zobaczcie, jakie korzyści takich rozwiązań wskazali ankietowani.


Niedawno dogrzebałam się do artykułów omawiających ciekawą ankietę. Ankieta dotyczyła tego, jakie korzyści przynosi działom marketingu automatyzacja treści (automating content creation). Tak, tak – systemów, które generują treści automatycznie, bez pracy twórczej, lecz pod ludzkim nadzorem. Poniżej staram się przetłumaczyć angielskie omówienia na język polski. Niektóre sformułowania branżowe są jednak naprawdę ciężkie do przełożenia, dlatego jeśli znajdziecie niezgrabności w tłumaczeniu – dajcie znać w komentarzu.

Ankietę przeprowadzili w styczniu 2016 roku badacze agencji consultingowej Forrester Consulting we współpracy z Persado – platformą służącą właśnie do automatyzacji treści. Tutaj trzeba przyjąć pewną dozę sceptycyzmu co do wyników badań zamówionych przez firmę zarabiającą na takich systemach. Informacje i dane, które można wynieść z ankiety, są jednak naprawdę ciekawe i warte przytoczenia.

Badanie opinii przeprowadzono na grupie ponad 100 starszych marketerów (senior marketers) z różnych branż. Uczestnicy ankiety pochodzili z kilka krajów: USA, Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Włoch. Warto na początku zauważyć, że wśród badanej grupy 41% badanych już zadeklarowało wdrożenie w swojej pracy pewnych rozwiązań automatyzujących tworzenie treści, 42% zamierza zrobić to w ciągu następnych 12 miesięcy, a 17% przyznało, że ma to na uwadze, ale nie jest to dla nich priorytetem.

Automatyzacja treści - jakie ma przynieść korzyści?

Respondenci mieli potwierdzić lub zanegować podane przez autorów badań przykłady korzyści. Okazało się, że prawie 80% ankietowanych wierzy, że takie systemy ułatwiłyby im zarządzanie i aktualizację treści, 56% zauważyło, że korzyścią dla nich byłaby możliwość tworzenia modułów treści, które mogłyby być później łączone w różne całości (czyli takie bloczki gotowych treści, których różna kombinacja dawałby nowe teksty). Niewiele mniej, bo 55% ankietowanych, zauważyło że automatyzacja treści ułatwiłaby im zarządzanie całą kampanią oraz umożliwiło testowanie skuteczności poszczególnych treści.

Dalsza analiza wyników ankiety pozwala dowiedzieć się między innymi tego, że automatycznie generowany content umożliwia sprawniejsze i natychmiastowe działania na wypadek trudności – tak sądzi 48% badanych. Co ciekawe, aż 43% respondentów uważa, że generowane automatycznie treści pozwalają na zindywidualizowanie przekazu i zwiększenie zaangażowania konsumentów, co w powszechnej opinii pasuje raczej do tekstów unikalnych pisanych przez ludzi i dla ludzi.

Automatyzacja treści podniesie sprzedaż? Wielu w to wierzy

Idąc dalej: prawie 40% ankietowanych dostrzega możliwość wpływania na emocje konsumentów, co ma ułatwić przygotowanie bardziej sugestywnych treści sprzedażowych (uwaga: jest to nieidealne tłumaczenie zdania: Ability to leverage customer emotional triggers in order to deliver more impactful content). Z kolei 30% marketingowców wierzy, że taki generowany automatycznie content podniesie wyniki sprzedażowe dzięki większej sile przekonywania. Podobna ilość respondentów (29%) uważa, że wykorzystywanie systemów do generowania treści wpłynie na większe zaufanie i zaangażowanie klientów. W końcu ostatnia korzyści to oszczędności w budżecie – na nią wskazało 21% ankietowanych.

Według ankiety Forrester Consulting, najważniejsze oczekiwania marketingowców co do systemów generowania treści to możliwość automatycznego tworzenia tekstów oraz automatyczna selekcja materiałów graficznych. Ankietowani wskazali także na wysoką potrzebę zautomatyzowania testów A/B i możliwość wglądu i analizowania danych na każdym ich etapie.

Podsumowanie

Ankieta Forrester Consulting zarysowuje kwestię korzyści, którą wynikają/mogłyby wynikać z zastosowania automatyzacji tworzenia treści w branży marketingowej. W badaniach próżno jednak szukać jakichkolwiek wzmianek o tym, jakie dokładnie treści miałyby być automatyzowane. A tekst teksowi nierówny – czym innym jest mailing, w przypadku którego automatyzacja jest dobrym i sprawdzonym rozwiązaniem, a czym innym wygenerowanie artykułów imitujących te napisane przez człowieka. Nie sposób też nie zauważyć, że są to zamawiane badania, których wyniki mają uwiarygodnić zasadność i korzyści płynące z użytkowania platformy Persado. Uważam jednak, że o ile pewne procesy i działania można i warto zautomatyzować (np. mailingi), to automatyczne generowanie artykułów na poziomie ludzkiej bystrości i sprytu dalej w sferze science fiction.

A Wy co sądzicie? Czy automatycznie generowane treści faktycznie usprawnią skuteczność sprzedaży i działań marketingowych?


Joanna Kulik / blog.wiwi.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Marketingowa siła odzieży promocyjnej

Marketingowa siła odzieży promocyjnej


Autor: Krzysztof Jachimowicz


Odzież promocyjna jest bardzo podobna do wizytówki. Znajduję się tam nadrukowane logo, grafika czy krótki tekst slogan naszej firmy. Choć może to być trochę droższe od wizytówki to na pewno spełnia swoje zadanie. Wizytówka może być łatwo utracona, a odzież, np. koszulki są bardzo często używane przez wszystkich na co dzień.


Rozprowadzana za darmo jest doskonałym sposobem na zwiększenie świadomości naszej marki wśród klientów. I choć początkowo ciężko tu o jakiekolwiek zyski i nie każdy przedsiębiorca odważy się na taki krok i nie każdego będzie na to stać przynajmniej na początku prowadzenia działalności, to w przyszłości da to nam na pewno duże efekty.

Jakość odzieży jest tu wręcz koniecznością, jeśli chcemy jej używać w celach promocyjnych. Wpływa to nie tylko na reputację naszej firmy, ale także decyduje o trwałości nadruku czy loga na naszej odzieży promocyjnej. Nie oszczędzajmy tu na materiałach. Nasze hasło przewodnie w tego typu kampanii powinno brzmieć jasno - stawiam na jakość, nie na ilość.

Targi, eventy, spotkania biznesowe to idealne miejsca, gdzie można promować swoją działalność poprzez rozdawanie odzieży promocyjnej, reklamowanie nowo powstałej kolekcji. Taki sposób promocji nie tylko przyciąga ludzi z naszej branży, ale także przykuwa uwagę naszych potencjalnych klientów, którzy chcą mieć większą wiedzę na temat produktów które im oferujemy.

Oprócz odzieży możemy wykorzystać różnego typu akcesoria, gadżety takie jak kubki reklamowe, vlepki, długopisy, torebki, reklamówki, parasole, notatniki i breloczki, które są bardziej trwałe i mogę być stosowane przez osoby w każdym wieku. To daje im przewagę nad wszystkimi innymi produktami promocyjnymi. Nie należy zapominać, że gadżety promocyjne są również znacznie tańsze i skuteczniejsze w porównaniu z innymi formami reklamy, takich jak gazeta, radio, internet czy telewizja.

Oczywiście nie mówię, żeby rezygnować z tych form promocji. Również tam możesz oferować swoich kilenom darmowe produkty do promocji swojej marki.

Do promowania swojej firmy możemy wykorzystać koszulki, czapki, bluzy, dresy, odzież sportową, a nawet odzież roboczą i mundury. Aby obniżyć koszty, możemy poszukać hurtowni w których można kupić ubrania w dużych hurtowych ilościach i w rozsądnych cenach. Odzież promocyjna pozwala również opracować skuteczną współpracę z dotychczasowymi klientami, a nawet przyciągnąć nowych, zwiększając w ten sposób horyzonty swojej działalności oraz potencjalne zyski.


odzież fullprint

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Nagłówek, który zapewnia publikę

Nagłówek, który zapewnia publikę


Autor: Aleksandra Pajor


Istnieją pewne prawdy o ludzkiej naturze, które są niezmienne właściwie od zawsze. Można je śmiało wykorzystywać w tworzeniu nagłówków… Nie wierzycie? Przeczytajcie!


Zastosuj chwyt, a zadziała! Proste prawdy o człowieku
W co uderzyć tworząc nagłówek? Uderzanie kojarzy się z walką… W sumie idealnie pasuje. Konkurencja w sieci jest ogromna i właśnie dlatego toczy się tu ciągła walka o czytelnika. Nagłówek naszego tekstu musi przyciągać nie tylko wzrok, ale i obecność czytelnika pomiędzy wersami naszego tekstu. Stworzenie nagłówka w oparciu o niektóre cechy człowieczej natury może okazać się chwytem powalającym na deski! Spróbujcie sami! My wybraliśmy takie:

  • Prostota – Nie komplikuj, nie czaruj (życie nie jest bajką i ludzie doskonale o tym wiedzą). Świat jest już wystarczająco skomplikowany i odbiorcy niekoniecznie chcą go sobie gmatwać bardziej. Co więcej, są też leniwi… Niekoniecznie chcą się wysilać. Stawiaj na prosty przekaz! Używaj też zwrotów zaczerpniętych z mowy potencjalnych czytelników. Zrób wszystko, aby Twój nagłówek był zwięzły i interesujący!
  • Interesowność – fajnie gdy nagłówek zawiera w sobie korzyści, które ludzie osiągną po przeczytaniu reszty tekstu. Ale nie tylko! Wystarczyć może też wartościowa, przydatna informacja.
  • Instynktowność – jednym z głównych ludzkich instynktów jest ten, który zapewnia nam przetrwanie. Chyba zgodzicie się z nami, że w dzisiejszym świecie jego odpowiednikiem będzie nic innego jak samodoskonalenie. Człowiek, żeby funkcjonować musi uczyć się nowych rzeczy. Po co? Choćby po to, aby nie być zdominowanym przez innych żyjących w miejskiej lub wiejskiej dżungli. Dlatego zacznij np. od: “Jak …?”, “W jaki sposób…?” Chyba Wy też wolicie wiedzieć, co zrobić znacznie wcześniej, niż później przekonać się na własnej skórze?
  • Ciekawość – skrzętnie “ukryj” w swoim nagłówku interesujący news, a inni niech zapragną dowiedzieć się o nim czegoś więcej! To nie jest takie trudne…
  • Hedonizm – Prawda, że uwielbiasz wszystkie przyjemne rzeczy? Nie tylko Ty! Ja też, jak każdy. To dlatego warto odwołać się w nagłówku do rzeczy przyjemnych. (Dla +18: śmiało możesz wymyślić coś dwuznacznego… takie rzeczy mają wzięcie :-) ). Miej jednak świadomość do jakiej treści wymyślasz tytuł…
  • Ostrożność. Daj przykład, że coś działa. Musisz być wiarygodny! Najlepiej pokaż dowód, że coś funkcjonuje, że po prostu jest prawdziwe. Warto przytoczyć czyjaś opinię, najlepiej jakiegoś znanego w danej dziedzinie autorytetu.
  • Podatność – Po prostu wydaj rozkaz… Niektórymi osobnikami trzeba pokierować, wydać dyrektywę. Zdarza się, że dopiero co puścili maminą spódnicę ;-) . Z tym jednak ostrożnie, wszystko ma bowiem swoje granice...
  • Potrzeba motywacji – czasami ludzie potrzebują pewnego bodźca. Zadaj pytanie, które sprowokuje do przeczytania całego tekstu.

I jak prawda, że to proste i może zadziałać? Jak myślicie?


Więcej przydatnych informacji na: slowowtoku.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Podstawowe narzędzia w marketingu internetowym

Podstawowe narzędzia w marketingu internetowym


Autor: Margarita Nowak


Marketing internetowy od klasycznego różni się dość istotnie. I nie chodzi tu jedynie o technologię, bo to jest oczywiste, ale przede wszystkim o techniki – okazuje się bowiem, że w sieci można na klienta wpłynąć zupełnie inaczej, niż w przypadku klasycznych kampanii. Oto krótki przegląd najważniejszych możliwości.


PR w sieci – co i po co?

PR jest jedną z tych sztuk marketingowych, które są postrzegane najbardziej negatywnie i z ePR-em nie jest wcale inaczej. Wszystko to jest zasługą specjalistów od PR-u pracujących dla dużych marek i partii politycznych, gdzie PR jest traktowany niemal wyłącznie jako narzędzie do tuszowania złego wrażenia. W e-marketingu należy jednak postrzegać go inaczej. Tutaj przede wszystkim dużo większa jest konkurencja – to oznacza, że najczęściej nie można przyciągnąć klienta samą tylko ofertą produktową, więc należy wykreować jakąś wartość dodaną, a temu właśnie służą działania e-PR-owe. Można na przykład stworzyć asocjacje z wysoką jakością obsługi lub szybkim rozpatrywaniem reklamacji – nie wchodzi to w zakres podstawowej oferty, natomiast w pewien sposób ją uzupełnia. Działania z zakresu e-PR mają w tym przypadku zbudować świadomość jakości wśród klientów: wirtualne biuro prasowe, regularne publikowanie artykułów o charakterze e-PR lub wpisów na profilu Facebook sprawiają, że klienci zupełnie inaczej zaczynają postrzegać markę. W takiej sytuacji e-PR nie służy tuszowaniu złego wrażenia – to podstawowe narzędzie marketingu, z którego korzysta się po to, aby dowieść wartości marki.

Kampanie banerowe

W dobie pozycjonowania i linków sponsorowanych kampanie banerowe w większości firm schodzą na dalszy plan. Czy to dobrze? Z jednej strony tak, bo ten, kto zdecyduje się na marketing właśnie w tej formie, ma większe pole manewru, ale z drugiej nie, ponieważ rezygnacja z kampanii banerowych wielu firmom poważnie zaszkodziła. Oczywiście organizacja takiej kampanii jest dość trudna i czasochłonna, a także kosztowna, jednak tylko banery pozwalają oddziaływać na klienta z taką siłą. Poza tym zwykle traktowano banery jako dodatkową formę reklamy, a dziś już można spokojnie wykorzystać je na przykład do remarketingu, choć nie jest to proste.

Banery przyciągają uwagę i na długo zostają w pamięci. W przeciwieństwie do klasycznego pozycjonowania, które polega na manipulacji wynikami wyszukiwarek, banery są oczywistą formą reklamy. Klienci uprzedzeni do fatalnej jakości wyników wyszukiwania często są skłonni skorzystać z takiej nieco przypadkowo odnalezionej reklamy – nikt przecież nie włącza WP czy Onetu po to, żeby obejrzeć banery, a taka reklama działa skuteczniej od pozycjonowania, co jest najlepszym dowodem na to, że rezygnacja z banerów może być kiepskim pomysłem.

Newslettery

Automatycznie wysyłane maile z ofertą albo o charakterze informacyjnym lub PR mają olbrzymią moc przekonywania. Oczywiście muszą być właściwie napisane, wzbogacone grafikami, wysłane o odpowiedniej porze i tak dalej, natomiast z badań rynku wynika, że absolutnie żadna forma marketingu nie osiąga tak dużej skuteczności, jak newslettery. Dziś napisanie własnego nie jest problemem technicznym – częściej w stworzeniu mailingu idealnego przeszkadza brak wiedzy, a tej trzeba sporo, żeby wszystko działało zgodnie z planem.

Newslettery coraz częściej, głównie z powodu niskiego kosztu takiej kampanii i wysokiej stopy zwrotu, są wykorzystywane przez niewielkie i bardzo specjalistyczne przedsiębiorstwa. Żadna inna forma działań marketingowych nie pozwala na tak precyzyjne ustalenie grupy odbiorców.

Czego tu zabrakło?

Na powyższej liście celowo nie ma opisanego SEO, linków sponsorowanych czy reklam na Facebooku. Te formy marketingu wymagałyby bowiem omówienia z podaniem źródeł i powstałby niemal artykuł naukowy, tymczasem marketing internetowy dzięki właśnie kampaniom banerowym, newsletterom czy działaniom PR w sieci może być naprawdę prosty i skuteczny. Jak zwykle oczywiście diabeł tkwi w szczegółach, ale w sprawie szczegółów, trzeba uzyskać zawsze poradę indywidualną.


Jesteś zainteresowany działaniami e-marketingowymi? Odwiedź naszą stronę ONE Agencji Interaktywnej.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Projekt vlepek to dopiero początek, teraz czas na materiały!

Projekt vlepek to dopiero początek, teraz czas na materiały!


Autor: Paulina Józefowicz


Samo opracowanie projektu to dopiero początek podróży z drukowaniem naklejek i vlepek. Kolejnym etapem jest wybór materiałów. Nie każdy jest ekspertem w tej dziedzinie i nic w tym dziwnego.


O najlepsze materiały można zapytać przedstawiciela drukarni lub samemu zdobyć tę wiedzę. Zobacz, na co musisz zwrócić uwagę i jakie naklejki są odpowiednie dla twoich potrzeb.

Zacznijmy od podstaw. Naklejki możemy podzielić na papierowe i foliowe. Jeżeli nie zależy Ci na długim okresie żywotności naklejki i nie będziesz jej wystawiał na ekstremalne warunki, wystarczy Ci zwykła naklejka papierowa, w niemal każdym inny wypadku, potrzebujesz uszlachetniaczy lub naklejek foliowych. Szczególnym przykładem wykorzystywania naklejek papierowych są naklejki umieszczane na słoikach z przetworami. W ich przypadku nie możesz zastosować żadnego z uszlachetniaczy ze względu na potrzebę ręcznego opisania przetworów. Oczywiście, jeżeli od razu drukujesz “skończone” naklejki, nie masz ograniczeń.

Najważniejszym uszlachetniaczem z twojego punktu widzenia jest laminat. To cienka warstwa ochronna na naklejce. Zastosowanie takiej warstwy ochronnej powoduje, że naklejki są odporne na warunki atmosferyczne i uszkodzenia mechanicznie w praktyce oznacza to, że:

  • są wodoodporne,

  • są odporne na zmiany temperatur,

  • są odporne na negatywne skutki promieniowania UV (nie blakną),

  • uszkodzenia mechaniczne nie naruszają grafiki naklejek,

  • mogą być stosowane poza pomieszczeniami zamkniętymi,

  • mogą być naklejane na samochody, motocykle, rowery, deskorolki itp.

Poza tymi oczywistymi plusami, laminując naklejki pozytywnie wpływasz na ich estetykę. Laminat występuje w wersji błyszczącej i matowej. Te dwie opcje pozwalają na osiągnięcie różnych efektów estetycznych i dostosowanie naklejki do twoich oczekiwań.

Kolejną ważną dla Ciebie kwestią jest klej. Zawsze pytaj o moc kleju. W niektórych rozwiązaniach, żeby naklejka odpowiednio trzymała się podłoża, potrzebny jest bardzo mocny klej. Podłoże, na które będzie aplikowania naklejka, ma bardzo duże znaczenie dla jej przyczepności. Dlatego też informuj przedstawiciela drukarni o podłożu docelowym naklejki, dzięki temu unikniesz niepotrzebnych rozczarowań. Nawet najładniejsza naklejka będzie bezużyteczna, jeżeli będzie się odklejała. Dlatego zwróć na tą kwestię szczególna uwagę lub zasięgnij rady u konsultanta.


Wiesz już jakie naklejki potrzebujesz? Zamów je w Drukarni Booklet, konsultanci chętnie pomogą Ci dobrać idealne naklejki do Twoich potrzeb.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Kilka wskazówek, jak promować eventy

Kilka wskazówek, jak promować eventy


Autor: Paulina Józefowicz


Promocja wydarzeń jest niezwykle ważna. Brak promocji może oznaczać brak chętnych, a co za tym idzie nieudane wydarzenie. W przypadku znanych eventów fakt, że jest to kolejna edycja, działa korzystnie na promocję. Młode przedsięwzięcia potrzebują intensywnej promocji, nie posiadają zaplecza w postaci pozytywnych wspomnień uczestników.


Promowanie wydarzeń przybiera różne formy. Obecnie absolutną podstawą jest wykorzystywania do tego celu mediów społecznościowych. To idealne kanały do dzielenia się informacjami z gronem znajomych i przyjaciół oraz przekazywania informacji dalej. Dodatkowo eventy promowane są także klasycznie (za pomocą plakatów, a przy dużym budżecie za pomocą mediów ogólnopolskich lub lokalnych).

Wybierając rodzaj promocji, musisz pamiętać o grupie docelowej. Inna promocja będzie skuteczna w przypadku grupy docelowej 18+ i 35+. Czym lepiej znasz swoich odbiorców, tym jesteś w stanie lepiej wybrać kanały informacji, którymi do nich dotrzesz. Wiek nie jest tutaj jedynym kryterium. Bardzo dużo istotnych informacji może dostarczyć Ci bardzo dokładne rozpisanie dnia idealnego docelowego uczestnika wydarzenia. Nie pomijaj żadnej informacji. Być może dowiesz się z niego, że codziennie rano wybierając się do pracy, słucha radia lub korzysta głównie z youtube? To bardzo ważne dane z punktu widzenia dobierania kanałów komunikacji. Dzięki nim możesz odpowiednio dobrać punkty styku uczestnika z reklamą.

Próbując dotrzeć do młodszej grupy docelowej, warto postawić na kreatywne rozwiązania z udziałem mediów społecznościowych. Wciągnąć ich w zabawę jeszcze przed samym wydarzeniem. Wystarczająco atrakcyjna zabawa sprawi, że chętnie podzielą się dalej twoim wydarzeniem ze znajomymi.

W przypadku eventów dla młodzieży zawsze wdzięczną formą jest wykorzystywanie vlepek. Można korzystać z nich jeszcze przed rozpoczęciem samego wydarzenia lub potraktować je jako gadżet rozdawany przy zakupie biletów.

Wybierając vlepki postaw na ciekawy projekt. Nie jest on najważniejszą kwestią, jednak docelowo twoja vlepka ma całkiem długi okres żywotności, dlatego też atrakcyjna forma graficzna będzie jej bardzo dużym plusem. Innym atutem vlepek jest to, że pomimo materialnej formy doskonale odnajduje się w świecie wirtualnym.

Jesteś ciekawy, dlaczego vlepki to dobry wybór? Zobacz artykuł dotyczący festiwalowych vlepek.


Zdradza tajemnicę, dlaczego organizatorzy i uczestnicy kochają vlepki.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jakie vlepki wybrać do promocji?

Jakie vlepki wybrać do promocji?


Autor: Paulina Józefowicz


Czy warto wykorzystywać w promocji naklejki? Jakie przedsiębiorstwa najczęściej sięgają po to narzędzie promocyjne i jakie vlepki powinieneś wybrać? Odpowiedzi na te pytania znajdziesz w poniższym tekście.


Coraz więcej osób decyduje się na wykorzystywanie naklejek (vlepek) podczas promocji. Głównie wykorzystywane są on do promocji eventów, inicjatyw społecznych i promocji muzycznej. Można jednak zaobserwować silny trend wykorzystywania vlepek przez podmioty, których główną płaszczyzną komunikacji jest internet. Sklepy on-line chętnie dodają do swoich przesyłek vlepki, traktując je jako dodatkowy gadżet dla klientów. Takie działanie jest dla nich bardzo korzystne. Konsument po otworzeniu paczki (zakładając, że wszystko przyszło na czas i nie było żadnego konfliktu między firmą a konsumentem) jest zadowolony, otrzymana vlepka jest odbierana jako przyjazny gest ze strony przedsiębiorstwa i staje się w ręku klienta narzędziem promocyjnym.

Rozdawanie firmowych vlepek klientom pozwala dotrzeć do całkowicie nowych grup docelowych. Zakładając, że na 100 klientów co dziesiąty przyklei w dowolnym, wybranym przez siebie miejscu otrzymaną naklejkę, przedsiębiorstwo otrzymuje dodatkowe 10 mini reklam. Nie wspominając o liczbie pojawiających się na mediach społecznościowych zdjęć z vlepkami, które można traktować jako bardzo korzystną reklamo-rekomendację dla firmy.

Korzyści jakie można wyciągnąć z obdarowywania swoich klientów vlepkami, są oczywiste. Warto jednak przed samym zamówieniem zwrócić uwagę na kilka ważnych kwestii technicznych. Samo dołożenie do paczki naklejki nie jest równoznaczne z sukcesem.

Vlepki muszą być atrakcyjne. Dobry projekt, najwyższa jakość wykonania, dostosowanie kształtu do projektu graficznego, chwytliwe hasło. To pierwszy etap, któremu należy poświecić chwilę czasu. Następny dotyczy kwestii bardziej technicznych.

Zakładając, że nasz konsument naklei otrzymaną vlepkę w przestrzeni miejskiej, musimy do jej produkcji wybrać odpowiednie materiały.

Naklejki papierowe nie będą tutaj najlepszym wyborem. W tym przypadku warto postawić na naklejki foliowe laminowane. Charakteryzują się one odpornością na negatywne warunki atmosferyczne i uszkodzenia mechaniczne. Dodatkowo laminat chroni atrament przed wyblaknięciem. Vlepki foliowe laminowane mogą promować przedsiębiorstwo przez znacznie dłuższy okres czasu niż naklejki papierowe. Pokrycie laminatem naklejki ma także swoje zastosowanie z punktu widzenia estetycznego. Laminat uszlachetnia naklejkę.


Najwyższej jakości Vlepki Premium możesz zamówić w Drukarni Booklet

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Parę wskazówek do spraw content marketingu

Parę wskazówek do spraw content marketingu


Autor: Kamil Banaszyk


Pięknem SEO jest fakt, że zamiast udostępniać wiadomości marketingowe ludziom, którzy w ogóle nie chcą usłyszeć co masz do powiedzenia, możesz zastosować technikę odwracania procesu, aby odnaleźć czego ludzie dokładnie szukają w wyszukiwarkach, stworzyć prawidłowy content i pojawić się dokładnie w tym momencie kiedy tego szukają.


Sprawdzony sposób. Klienci przyjdą do Ciebie błyskawicznie.

Kiedyś wystosowano teorię „Content is king.” - co pokrótce oznacza „Zawartość jest królem”.

Nie zgadzam się z tym zupełnie. Prawidłowa teza powinna brzmieć:

„Jeżeli zawartość jest królem, to użytkownik jest królową i to Ona rządzi światem SEO.”

Powiedzmy to sobie jeszcze raz:

„Użytkownik jest królową i to Ona rządzi światem SEO.”

Wyszukiwarka Google interesuje się opublikowaną przez Ciebie zawartością tylko w przypadku gdy odpowiada na pytania użytkownika. Wyniki wyszukiwania to nie kolekcja dobrego contentu; to lista contentu, który najbardziej odpowiada temu czego szuka użytkownik.

Poniżej przedstawiam listę typowych procesów SEO podczas budowania contentu:

Badanie słów kluczowych w celu odkrycia czego ludzie dokładnie szukają i co jest pokrewne w stosunku do Twojej niszy.

1. Badanie słów kluczowych w celu odkrycia czego ludzie dokładnie szukają i co jest pokrewne w stosunku do Twojej niszy.

2. Wybór wysokowydajnych fraz o niskiej konkurencyjności.

3. Budowa contentu wokół znalezionego tematu i fraz.

4. Uruchomienie publikacji oraz podlinkowanie.

5. Analiza ruchu wokół opublikowanej zawartości.

6. Przejście do następnego projektu.

Największą wadą takiego rozwiązania jest fakt, że zazwyczaj punkty od 1-4 są źle realizowane.

Planer słów kluczowych, czyli prawdopodobnie najlepsze narzędzie do sprawdzania słów kluczowych jest znane z tego, że zazwyczaj nie pokazuje najbardziej przydatnych fraz long-tail (z szerokiego ogona).

Dodatkowo, stworzenie treści o wysokiej jakości merytorycznej i zbudowanie prawidłowego profilu linków w celu lepszej widoczności w wyszukiwarce Google jest również wyzwaniem.

Niestety na takim etapie większość ludzi wstrzymuje prace.

Moja rada: Nie kończcie pracy przy takim etapie.

Pomijając takie sygnały jak RWD, prędkość witryny, UX strony i jakość witryny, powinniśmy się skupić na następujących czynnikach:

1. Strona odpowiadająca intencjom użytkownika: innymi słowy, strona ma duże prawdopodobieństwo być tym czego szuka użytkownik.

2. Wyniki wyszukiwania odpowiadające temu co chcieliśmy otrzymać – większą ilość kliknięć: to może zawierać pomiar wyników wyszukiwania, które dotyczą wykonanych przez użytkowników akcji.

3. Zakończenie zadania: użytkownik jest w stanie wykonać zadanie. Innymi słowy – użytkownicy byli w stanie znaleźć odpowiedzi na pytania zawarte w wyszukiwarce.

Podczas procesu tworzenia contentu musimy zapamiętać również, aby rozwinąć wszystkie 3 wyżej wymienione czynniki.

Tworząc dobrego rodzaju content musimy zadać sobie 3 podstawowe pytania:

1. Czy moja treść jest dopasowana do intencji zwiedzających?

2. Bazując na wcześniejszym pytaniu, czy moje wyszukiwanie (search snippet) jest na tyle kuszące aby zmusiło użytkowników do kliknięcia?

3. Czy moja strona pozwala użytkownikom zakończyć ich zadanie?

Odpowiadając na te 3 pytania zamykamy temat.

Wysokiej wartości merytorycznej treść, publikacje video czy infografiki, które pokrywają się z zamiarami użytkowników są tym czego chcą wyszukiwarki.

Tekst został opracowany na podstawie: moz.com/blog/single-best-seo-tip-for-improved-web-traffic


Artykuł stworzony przez agencję interaktywną Silneo.pl - pozycjonowanie na terenie Katowic.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak skutecznie i długofalowo reklamować usługi w internecie?

Jak skutecznie i długofalowo reklamować usługi w internecie?


Autor: Mariusz Wyszyński


91% klientów zrezygnowało z subskrypcji newsletterów, kolejne bezpłatne wtyczki typu adblock coraz skuteczniej blokują wszechobecne reklamy. Internauci nauczyli się dostrzegać tylko interesujące ich treści. Strategia Inbound Marketingu (marketingu przychodzącego) nadciąga z pomocą.


Jak często zdarza Ci się szukać w Internecie naprawdę wartościowych informacji? Jak szybko zauważasz, że udało Ci się trafić na blog prowadzony przez eksperta bądź znalazłeś e – booka, który sprawił, że Twoja prezentacja była świetna? Czy masz świadomość tego, że to Ty znalazłeś firmę, a nie ona znalazła Ciebie? Pod tym wszystkim kryje się właśnie Inbound Marketing.

Inbound Marketing to strategia marketingowa, która została oparta na pozwoleniu odbiorcy. Polega ona na zwiększaniu sprzedaży w efekcie przyciągania do danej witryny Internautów, którzy mają bardzo konkretny profil. Następnie dokonuje się ich konwersja na potencjalnych klientów. Przyciągnięcie uwagi konkretnej grupy docelowej jest możliwe poprzez publikowanie interesujących artykułów na blogach, ale również korzystanie z serwisów społecznościowych czy też stosowanie SEO. Wymienione strategie Inbound Marketing sprawiają, że możliwe staje się poszerzenie grona klientów. Zwiększa się także popularność firmy oraz rozpoznawalność danej marki.

Dzisiaj konkurencja rynkowa rośnie bardzo szybko. Do tego dochodzi naprawdę błyskawiczny przepływ informacji. Wszystko to sprawia, że ogromnego znaczenia nabiera wysoka jakość treści, z której korzystać mają osoby mogące stać się klientami. Aby naprawdę skutecznie zainteresować ich tym, co się oferuje, suchy przekaz nie wystarczy. Powinien on wywoływać zainteresowanie, a jednocześnie zachęcać do interakcji. Inbound Marketing ma za zadanie dostarczać contentu nie tylko użytecznego, ale również wiarygodnego. Nie może on być wyraźnym przekazem reklamowym. Naprawdę dobrze stworzone treści zachęcają klientów nie tylko do zakupu określonego produktu, ale także do tego, aby wpis był następnie rozpowszechniany wśród znajomych czy przyjaciół.

Ogromną rolę w Inbound Marketing pełnią w tym wypadku serwisy społecznościowe. Posiadają one ogromny potencjał, jeśli chodzi o planowanie naprawdę skutecznych kampanii internetowych. Dzisiaj trudno go przecenić. Kiedy metody nawiązywania relacji, a także wzbudzania zainteresowania zostaną dobrane w sposób prawidłowy, zwiększy się rozpoznawalność marki. Przyciągnięci zostaną także nowi klienci, którzy zainteresuje naprawdę ciekawie przedstawiona oferta.

Inbound Marketing to również kompleksowa komunikacja z odbiorcami, którą nawiązywać można za pomocą wypowiedzi o charakterze eksperckim, które publikowane są na blogu branżowym.


Artykuł opracował Mariusz Wyszyński, redaktor serwisu Fusion Inbound Marketing: http://fusioninboundmarketing.pl/

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Popularne wzornictwo graficzne w nowoczesnym marketingu

Popularne wzornictwo graficzne w nowoczesnym marketingu


Autor: Artelis - Artykuły Specjalne


Obecnie żyjemy w czasach, w których pozyskanie nowego klienta jest znacznie trudniejsze niż kiedyś. Dzisiaj konsumenci mogą przebierać w ofertach i wybrać spośród wielu produktów ten, który im najbardziej odpowiada.


Współczesny konsument jest świadomy jakości i możliwości, jakie oferują mu konkurencyjne produkty. Dlatego też przemyślane i dobrze zaprojektowane produkty lub usługi, które umożliwiają szybkie osiągnięcie zamierzonych celów, są w cenie. Konsumenci nie kierują się już tylko ceną i funkcjonalnością towaru. Coraz częściej wybierają produkty, które ich inspirują i które wywołują u nich pozytywne odczucia.

Szukanie przewagi nad innymi firmami z tej samej branży nigdy wcześniej nie wymagało aż tak szczególnego podejścia do obsługi klienta i wprowadzanych usług. Obecnie rynek jest tak nasycony, że każda firma musi znaleźć czynnik, który pozwoli wyróżnić się na tle konkurencji. Taką możliwość daje obecnie wiele drukarni (np. internetowa drukarnia Kolumb), oferując metodę druku cyfrowego, dzięki której można nawiązać niemal bezpośrednią komunikację z klientem.

Według największych agencji reklamowych wykorzystanie nowoczesnych projektów graficznych do stworzenia i wydrukowania personalizowanych materiałów jest w stanie znacząco podnieść skuteczność kampanii.

Istnieje wiele możliwości wykorzystania druku o takim charakterze. Przy jego pomocy można stworzyć miedzy innymi kompleksowy system identyfikacji wizualnej, w którego skład wchodzi logo, system kolorystyczny, typografia oraz inne materiały zapewniające firmie rozpoznawalność: wizytówki, papier firmowy, teczki firmowe, notatniki, koperty, itp. Druk cyfrowy może być używany również w celach promocyjnych, poprzez kreatywne i skuteczne wykorzystanie komunikacyjnych projektów graficznych katalogów produktów, materiałów reklamowych, opakowań produktów, stoisk na targi, banerów czy też ulotek. Mając na uwadze konkretne potrzeby odbiorcy, jesteśmy w stanie dopasować odpowiednie treści kierowane do poszczególnych konsumentów.

Można także skorzystać z usług drukarni (np. Kolumb) w celu poprawienia wizerunku firmy i wykorzystać możliwość nadruku metodą UV na gadżetach, długopisach, czy też innych upominkach reklamowych. Można pokusić się także o przygotowanie specjalnych, niepowtarzalnych zaproszeń, kartek okolicznościowych, świątecznych lub też dyplomów.

Agencje marketingowe i działy marketingu poszczególnych firm, chcąc zapewnić sobie lepszą komunikację z klientem, szukają coraz bardziej urozmaiconych form reklamy. Bardzo popularne staje się wzornictwo graficzne, dzięki któremu otrzymamy materiały przykuwające wzrok i gwarantujące rozpoznawalność firmy, nie tylko w branży. Druk cyfrowy daje nam możliwość zwrócenia się bezpośrednio do adresata, dzięki czemu odniesie on wrażenie, że przekaz ten jest przygotowany tylko i wyłącznie dla niego. Zabieg ten spowoduje, że wydrukowany materiał będzie miał niepowtarzalny charakter i podniesie jego wartość. Dzięki temu więcej konsumentów zareaguje pozytywnie na tego typu ofertę marketingową, a to z kolei podniesie skuteczność przeprowadzonej akcji i pozwoli na zebranie informacji o klientach i wykorzystanie ich do przyszłych działań marketingowo-sprzedażowych.


Artykuły na licencjach dostarcza Artelis.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Trzy konkurencyjne strategie e-marketingu

Trzy konkurencyjne strategie e-marketingu


Autor: Robert Wąsik


Jeśli to czytasz, to na pewno z jakiegoś powodu interesuje Cię e-marketing. Jeżeli jesteś przedsiębiorcą, który szuka rozwiązań problemu z promocją, to dobrze trafiłeś, mimo że to nie reklama kolejnego cudownego sposobu na popularność.


Przedsiębiorcy nie mogą zrealizować wszystkich strategii promocyjnych, choć byłoby to korzystne. Cena i czas jednak na to nie pozwalają. Potrzeba więc jakiejś strategii. Oto trzy typy: jeden popularny, drugi pozornie dochodowy, a trzeci mało znany.

Popularnie, czyli SEO

Pozycjonowanie jest wprawdzie niezbędne, ale zobacz, ile ryzykujesz – uzależniasz się od jednego tylko źródła klientów, a na dodatek źródła nieprzewidywalnego, bo wyszukiwarki internetowej, na której działanie nie masz żadnego wpływu. To tak, jakby zbieraczowi makulatury wręczyć ulotki i powiedzieć „idź i to rozdaj, a ja może ci za to zapłacę”. Efekt jest tyleż pewny, co niepożądany, prawda? A kto Ci zaręczy, że od jutra nie zmieni się algorytm Google i Twoja strona nie wypadnie z listy wyszukiwania? Czyimś kaprysem w ułamku sekundy tracisz wszystkich potencjalnych klientów.

Prawdopodobnie dobrze, czyli artykuły sponsorowane

Sama idea marketingu wiedzy jest piękna: promocja przez wiedzę i budowę wizerunku eksperta. Naprawdę brzmi dobrze i trudno wskazać błąd w tym rozumowaniu, ale jest jeden punkt zapalny, a są nim artykuły sponsorowane. W sumie to logiczne – żeby mieć pewne źródło klientów, płace komuś, na przykład redaktorowi branżowego czasopisma, żeby opublikował mój artykuł. Tylko że zwykle – przynajmniej nad artykułami w sieci – pojawia się wtedy hasło „artykuł sponsorowany”. Równie dobrze można by było napisać „tutaj znajduje się reklama firmy, ale tekstowa, bo nie stać ich na grafika”. Czy wiesz, że artykuły sponsorowane są czytane średnio 20 razy rzadziej od niesponsorowanych? Nie wiedziałeś? To już wiesz.

Dlaczego na to nie wpadłem, czyli mapa

Panorama Firm promuje się hasłem „szukaj globalnie, znajduj lokalnie”, ale to przykazanie dotyczy wszystkich. Każdy ma już dość agresywnego SEO, ustawionych rankingów, konkurencji cenowej, która sprowadza się do ukrywania niektórych kosztów i obniżania jakości (a nie, jak twierdzą miłośnicy „praw rynku”, jej wzrostu, na co dowodów jest aż nadto i wiesz i świetnie o tym wiesz, jeśli siedzisz w cieniutkim chińskim podkoszulku). Potrzeba więc kryterium zupełnie obiektywnego, a takim są na przykład współrzędne geograficzne. Większość klientów jest skłonna czekać dłużej i płacić więcej firmom znanym z lokalnego rynku. To coś jakby uprzejmość sąsiedzka, jeśli więc umiesz odwzajemnić się za okazane zaufanie, każda forma promocji na mapie będzie Ci pomagała.

Tak, tak, wiem. Są jeszcze inne metody promocji, ale to przecież nie podręcznik. Tylko chciałem Ci pokazać, że są narzędzia, o których myśli się rzadko, a które z logicznego punktu widzenia są znakomitymi zamiennikami tych używanych częściej. A praktycznie? No cóż – najlepiej sprawdź sam, bo przecież nie masz żadnego powodu, żeby mi uwierzyć, w końcu sam zarabiam na promocji, prawda?


Zaufaj mi i się zarejestruj albo nie ufaj i sprawdź sam w ten sam sposób: katalog polskich firm na świecie

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Marketing partyzancki naturalnym środowiskiem vlepek

Marketing partyzancki naturalnym środowiskiem vlepek


Autor: Paulina Józefowicz


Niewielki budżet na działania marketingowe, chęć zwiększenia rozpoznawalności i potrzeba dotarcia do potencjalnego klienta - Jeżeli jesteś właśnie w takiej sytuacji, chcesz działać marketingowo i nie masz bzika na punkcie dokładnego rozrysowania strategii - marketing partyzancki będzie dla Ciebie doskonałą alternatywą.


Ciekawi Cię jak się za to zabrać, dlaczego warto i komu już się udało?

Marketing partyzancki - co to takiego?

To działania marketingowe wykorzystujące niekonwencjonalne środki, treści i formy. Marketing partyzancki jest podobny do wirusowego. Działania są skierowane i dostosowane do grupy docelowej. Wymagają zaangażowania, energii i wyobraźni. Najpopularniejszymi formami marketingu partyzanckiego są vlepki i napisy wykonane sprejem.

Dla kogo takie zabawy?

Marketing partyzancki ze względu na stosunkowo niewielkie koszty polecany jest małym przedsiębiorstwom. Wymaga on dużej kreatywności i jeszcze większego zaangażowania. Opracowany plan strategii nie jest w tym przypadku szczególnie dokładny. Jest bardziej zarysem... pomysłem, niż planem strategii marketingowej.

Właśnie ze względu na właściwie zarys i stosunkowo niskie koszty wykonania całej akcji partyzanckiej marketing partyzancki został przypisywany niewielkim przedsiębiorstwom, jednak jest chętnie stosowany przez korporacje. Charakteryzujące go niekonwencjonalne podejście do promocji przyciąga konsumentów, może być zatem oddzielnym działaniem lub częścią dużej skomplikowanej strategii promocyjnej. Tak naprawdę nie ma znaczenia wielkość firmy tylko chęci!

Jeżeli jesteś kreatywny i masz chęci do działania partyzantka jest dla Ciebie!

Jak to zrobić?

Sposobów jest wiele jednak. Najprostszy plan zawiera się w trzech punktach.

  • Najpierw wybierz formę (vlepki, napisy).
  • Następnie miejsca, w których konsument się z nią spotka, może być to komunikacja miejska, mury, kluby. Czym lepiej znasz swoja grupę docelowa, tym łatwiej będzie do niej dotrzeć.
  • na koniec - DZIAŁAJ!

Punktów jest niewiele to jednak nie zwalnia cię z dokładnego przygotowania się, wymyślenia chwytliwego hasła i grafiki, która przyciągnie uwagę, nie wspominając nawet o dobraniu miejsc.

Najpopularniejsza formą partyzantki są vlepki. Czyli niewielkie naklejki zawierające loga, napisy i grafiki. Vlepki są chętnie wybierane do tego typu działań ze względu na swoje możliwości. Naklejka może być umieszczona w niemal każdym miejscu, jest stosunkowo tanią formą promocji i się wyróżnia. Dodatkowo vlepy przemawiają do “uodpornionych” na reklamę tradycyjną, a tych jest coraz więcej.

Dlaczego warto? - do zrobienia

  • Marketing partyzancki wykorzystuje zarówno argumenty logiczne i emocjonalne. Ludzie w 40% reagują na argumenty logiczne i w 45% na argumenty emocjonalne.

  • wykorzystujesz niewielkie nakłady pieniężne na produkcje

  • oszczędzasz na wynajmowaniu powierzchni reklamowej

  • możesz umieścić swoją reklamę w niemal każdym miejscu i na każdej wielu powierzchni

  • wykorzystujesz przestrzeń miejską

  • masz więcej możliwości dotarcia do grupy docelowej wybierając odpowiednie punkty styku

  • promocja jest nienachalna, trafiasz do “uodpornionych” na reklamę

Komu się udało?

Kluby sportowe - na pewno niejednokrotnie spotkałeś się z logami różnych klubów sportowych przyklejonymi w najrówniejszych miejscach. Kluby sportowe i ich vlepki to szczególna grupa. Fani są tak mocno zaangażowani, że sami z chęcią rozpowszechniają wizerunek klubu.

Heyah - czerwona łapka heyah rozmieszczona w różnych punktach miasta, ten sam symbol w telewizji i na plakatach - tak rozpoczęła się kampania informująca o powstaniu nowej telefonii komórkowej. Wszyscy o tym mówili i wszyscy byli ciekawi co to takiego. HEYAH I vlepy to idealne połączenie od samego początku.

VANS - marka butów Vans chętnie rozdaje vlepki klientom, którzy jeszcze chętniej je kolekcjonują i umieszczają w swojej przestrzeni. Ze względu na młodą grupę docelową vlepki są dla nich idealne. Marka zbudowała bardzo silna więź z konsumentami, vlepy są upominkiem, podziękowaniem za zakup i pewna formą przyjęcia do społeczności marki.

Zespoły muzyczne i festiwale - świat muzyczny już bardzo dawno odkrył siłę vlepek, być może jest to związane z charakterystycznym klimatem streetart’u, może balansowaniem na granicy marketingu. niemniej jednak vlepy są chętnie przez uczestników oglądane, przyjmowane i rozpowszechniane.

Po vlepki chętnie sięgają także właściciele Fanpage’ów, Blogów i stron internetowych.

Tak naprawdę bez znaczenia jest co chcesz promować, musisz mieć dobry pomysł, przyciągająca grafikę i chęci. Vlepki mogą być twoim narzędziem marketingu partyzanckiego ale mogą też żyć własnym życiem dzięki konsumentom.


Paulina Józefowicz

Drukarnia Booklet - Nie wiesz jakie vlepki wybrać? Pomożmy Ci dopasoweć je do twoich potrzeb i wydrukujemy

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Praca w Call Center

Praca w Call Center


Autor: Janusz Stańko


Niektórzy studenci zmuszeni są pójść do pracy już od pierwszego roku studiów. Przyczynia się do tego niekorzystna sytuacja materialna lub po prostu chęć uniezależnienia się od rodziców.


Duże grono decyduje się jednak na poszukiwania pierwszej pracy dopiero po zdobyciu dyplomu. Nie jest to najbardziej rozważny krok. Pracodawcy coraz częściej podkreślają, że sam dyplom nie jest żadnym wyznacznikiem. Znacznie łatwiej będzie znaleźć pracę absolwentowi, który ma już jakieś doświadczenie, niż osobie dopiero stawiającej swoje pierwsze kroki na rynku pracy. Twoje doświadczenie zawodowe nie musi być związane ze studiowanym przez ciebie kierunkiem. Dobrze jest jednak, by potwierdzało nabyte przez ciebie umiejętności. Praca w sklepie i kontakt z klientami przyda się przyszłemu pośrednikowi w obrocie nieruchomościami.

Praca w Call Center to dobra próba przed pracą w administracji czy ogólnie rozumianego handlu, konkretnie pomoże rozwinąć Twoje umiejętności kontaktu z klientem. Prowadzony przez firmę telemarketing nie jest tak prostą sprawą, jak by się to mogło wydawać na pierwszy rzut oka. Jeśli uda Ci się nauczyć przebijać przez barierę niechęci klientów i przekonywać ich do zakupu pewnych konkretnych towarów lub usług, czy też podpisania nowej lub dodatkowej umowy, to taka umiejętność bardzo przydaje się w każdej późniejszej pracy. Firmy typu Call Center oferujące telemarketing, kampanie leadowe, kampanie e- mail, obsługę infolinii, umawianie spotkań czy badanie rynku CATI otwierają się ostatnio jak grzyby po deszczu, więc szansa na znalezienie pracy właśnie tam jest dosyć duża. Ja sam w moim pięknym mieście jakim jest bez wątpienia Płock zauważyłem ostatnio kilka takich nowych firm. Podejmą w nich zapewne pracę Ci, którym nie jest po drodze z takim podejściem do pracy, że się do niej przychodzi i czeka na fajrant. Trzeba dać z Siebie trochę energii, a wtedy zapewniam Was, że to się w przyszłości zwróci.

Nie odrzucaj propozycji pracy tylko dlatego, że z pozoru wydaje się być całkiem niezwiązana z twoimi studiami. Nawet, jeśli zajęcia na uczelni wypełniają ci cały dzień, możesz spróbować zarabiać przez Internet. Pisanie artykułów na strony internetowe może być bardzo ciekawym doświadczeniem. Tym bardziej, że możesz pisać na tematy, które związane są ze studiowanym przez ciebie kierunkiem.


Call Leader Płock

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.