niedziela, 1 lutego 2015

Biznes w sieci: Fakty i Mity

Biznes w sieci: Fakty i Mity


Autor: P K3


Czy w sieci można zarobić pieniądze? Czy internet może być źródłem utrzymania? Ile można zarobić w sieci? Jak zarabiać przez internet? To podstawowe pytania jakie zadaje sobie spory odsetek internautów.


Czy w sieci można zarobić pieniądze?
Czy internet może być źródłem utrzymania?
Ile można zarobić w sieci?
Jak zarabiać przez internet?
To podstawowe pytania jakie zadaje sobie spory odsetek internautów.

W sieci, owszem można zarobić. Udaje się to nielicznym i wytrwałym. Jeśli słyszałeś gdzieś lub przeczytałeś, że ktoś w tydzień lub w miesiąc zdobył fortunę działając w internecie – jest to kłamstwo. Wystrzegaj się tego rodzaju ofert i trzymaj od nich z daleka. Pamiętaj w sieci jak w życiu – cuda się nie zdarzają.

Pierwsze co musisz zrobić to zastanowić się jaka forma zarabiania najbardziej Ci pasuje: handel czy usługa.
Handel owszem jest świetnym sposobem zarabiania ale jak w realu – najpierw trzeba włożyć żeby wyciągnąć. Jeśli myślisz, że jakoś to będzie. Będą schodziły zamówienia. Szybko kupię towar i sprzedam. Nic bardziej mylnego! Czekaja cię zwroty towaru, reklamacje, i wymiany. W pewnym momencie spostrzeżesz się, że owszem - mam środki ale ulokowane w towarze, na którego nie wiadomo kiedy i czy w ogóle znajdzie się klient.
Znam jednak kilka przypadków gdzie powoli, powoli ale udało się wszystko jakoś rozkręcić.
Są to jednak przypadki szczególne gdzie właściciele sklepów dysponowali wiedzą z zakresu marketingu internetowego, pozycjonowania … itd. Pamiętaj, że wykupić domenę, zamówić sobie sklep internetowy, … to nie wszystko. Zastanawiałeś się kiedyś kto i jak znajdzie twój sklep, w całym gąszczu innych sklepów, które chcą sprzedać ten sam towar, temu samemu potencjalnemu klientowi? No właśnie.
Sprawdź choćby na przykładzie – PREZENTY. Wpisz w Google hasło „prezenty” i zobacz ile sklepów wyskoczy. Zgadnij ile kosztuje czasu i pieniędzy aby wyskoczyć w TOP 10 Google (pierwsza dziesiątka)? – DUŻO!!!

Ale to temat na zupełnie inny artykuł.

Sytuacja wygląda zupełnie inaczej kiedy masz środki (czyt. gotówkę) aby zainwestować. Jeśli zrobisz to z głową masz ogromną szansę odnieść sukces.
Istnieje opcja – kredyt. Teraz pytanie czy jesteś w stanie zaryzykować i ponieść konsekwencje w przypadku niepowodzenia?

Usługa – zawsze była i będzie najlepszą formą zarabiania pieniędzy. Zarabiasz na tym co potrafisz robić. Nie musisz inwestować kapitału, a jedynie własne umiejętności, intelekt oraz spryt.
W sieci można zaoferować usługi, na które na pewno znajdą się chętni.

Możesz przykładowo tworzyć strony internetowe, przepisywać teksty, tłumaczyć teksty … itd.
Firmy czy sklepy internetowe, które odniosły sukces tworzą specjalne programy partnerskie przygotowane właśnie dla Ciebie.
Czy na programach partnerskich można zarobić? Owszem można.
Jest to jednak ciężka i mozolna praca. Setki godzin spędzonych przed monitorem, zaczerwienione oczy. Jest to również niesamowity sprawdzian wytrwałości i determinacji w dążeniu do celu.
Sam przeczytałem i trafiłem na setki stron poświęconych programom partnerskim, gdzie przeczytałem jaki to lekki i przyjemny sposób na zarabianie pieniędzy – NIEPRAWDA. Gdyby tak było ja, Ty i wszyscy leżeli by do góry brzuchami.

Wielu myślało i myśli: zakładam działalność, otwieram konto bankowe, zamawiam sklep internetowy lub inną tematyczną stronę pod Program Partnerski, … leżę, czekam i patrzę jak spływają pieniądze. Nic bardziej mylnego – zobacz ile jest: opuszczonych stron internetowych, nieczynnych linków, pozostałości i zgliszcz po tak myślących.

Zarabianie w sieci jest to praca jak każda inna – Cudów nie ma.

Kilka przydatnych linków – programy sprawdzone i pewne ( ….jeśli nie spróbujesz – nigdy nie zobaczysz... ;)

mBank znana marka – produkty finansowe: konta bankowe, kredyty, leasing – na finansach zawsze można dobrze zarobić - mBank - program partnerski

ESC Partners – jeśli masz już swoją stronę o dowolnej tematyce, dzięki ESC Partners możesz stworzyć w własnej domenie lub subdomenie pełnowartościowy sklep internetowy . Nie musisz się o nic martwić (towar, wysyłka, pakowanie) – ESC Partners robią wszystko za Ciebie i jeszcze wypłacają Ci prowizję - ESC Partners - program partnerski

Nexto – zarabiaj na sprzedaży i promocji ebooków i książek audio. Możesz stworzyć własny sklep z e-prasą nie posiadając zupełnie żadnego zaplecza – ciekawa propozycja - NEXTO - program partnerski

Program partnerski zlotemysli – jeden z pierwszych i największych sklepów z e-książkami (ebooki) – dobre stawki i duże prowizje - Złote myśli - program partnerski


biznesowy.bloog.pl - biznes, świat, ludzie, pieniądze, ... Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Sprzedaż marketing w internecie

Sprzedaż marketing w internecie


Autor: Marcin Dondelewski


Czym jest sprzedaż i marketing w internecie ? Co jest efektem ubocznym w sprzedaży ? Co musisz zrobić żeby zwiększyć sprzedaż w swojej firmie ?


Na czym polega sprzedaż marketing w internecie ?

Czym jest sprzedaż i marketing w internecie ?

Jeżeli masz serwis w internecie, czy sklep i masz tam swoje produkty to trzeba poświęcić trochę czasu na cały marketing w internecie.

W cały marketing wchodzi min. pozycjonowanie swojego sklepu, serwisu, optymalizacja pod wyszukiwarki, reklama w internecie (np. na forach i grupach dyskusyjnych związanych z twoją branżą). Musisz pozycjonować siebie na eksperta w swojej branży.

Musisz zdobyć sympatię i zaufanie swoich potencjalnych klientów, żeby zaczęli od Ciebie kupować.

W skład Marketingu w internecie wchodzi także a może przede wszystkim sprzedaż. Im lepszy masz marketing a raczej im bardziej budujesz swoje zaufanie i relacje z nimi czyli masz coraz lepszy kontakt z nimi tym lepiej sprzedajesz swoje produkty.

Jednak czym jest sama sprzedaż i to, że ludzie dają Ci swoje pieniądze ?

Sprzedaż przez internet to efekt uboczny

Sprzedaż a może bardziej to, że ludzie dają Ci swoje pieniądze w zamian za to co chcą od Ciebie czego pragną to jest efekt uboczny całego marketingu w internecie jaki robisz.

Prowadząc swój sklep internetowy i sprzedając w nim jakieś produkty głównym celem jest żebyś dowiedział się czego twój klient pragnie, z czym ma problemy i zaproponowanie mu tego czego on chce, co rozwiąże jego problemy.

Wielu początkujących e-biznesmenów zaczyna wprost przeciwnie. Najpierw budują strony, sklepy. Wydają swoje pieniądze wstawiają jakiś towar i okazuje się, że ludzie nie bardzo chcą to kupować.

Najpierw zbuduj serwis tematyczny np. załóż bloga biznesowego i pisz na nim często. Z czasem będziesz mieć coraz więcej odwiedzających. Idealnie by było jakbyś założył swojego autorespondera za pomocą którego będziesz utrzymywać kontakt ze swoimi klientami za darmo :)
Jak podtrzymywać kontakt ze swoimi klientami dowiesz się na szkoleniu blog biznesowy

Jak już masz swój serwis to najlepiej robić marketing w celu poznania potrzeb swoich klientów. Najlepiej pytać swoich klientów o ich opinię jaki ma być produkt który sami później kupią.

Gdy namówisz go skutecznie do tego produktu to płaci Ci, żeby mieć to co chce, co mu jest potrzebne. Jest to efekt uboczny zaspokojenia swojego klienta.

Klient czegoś potrzebuje lub czegoś pragnie a Ty dajesz mu to i jest bardzo zadowolony. W zamian daje Ci swoje pieniądze.
Fajny układ ?
Bardzo fajny ten efekt uboczny.

Zwłaszcza Ci co zaczynają sprzedaż marketing w internecie często skupiają się na samych pieniądzach. Nie tędy droga.

Najpierw musisz dać coś z siebie. Musisz mieć do tego pasję, dać ludziom coś czego pragną, zaspokoić ich pragnienia a pieniądze same przyjdą.

Tutaj dowiesz się jak skutecznie robić marketing internetowy, rozwijać sprzedaż w Internecie oraz przyciągać więcej klientów http://www.praktycznyebiznes.pl ---------

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

PR Solutions o performance marketingu dla Novem

PR Solutions o performance marketingu dla Novem


Autor: Jan Sowiński


Novem – jedna z największych firm działających na rynku performance marketingu w Polsce - podpisała umowę o współpracy z agencją PR Solutions.


W ramach współpracy PR Solutions zapewni Novem kompleksową obsługę public relations. Do głównych zadań konsultantów agencji będzie należeć edukacja rynku na temat możliwości, jakie daje performance marketing. Pod tym pojęciem kryją się działania reklamowe prowadzone w Internecie, które rozliczane są wyłącznie za konkretny, z góry ustalony efekt. Zadaniem agencji będzie także umacnianie wizerunku Novem, jako wiodącej firmy w branży performance marketingu. PR Solutions została wybrana w wyniku przetargu, a umowę podpisano na czas nieokreślony.

Novem to jeden z liderów polskiego rynku performance marketingu. Firma realizuje dla swoich klientów programy afiliacyjne we współpracy z wydawcami, którzy są zrzeszeni w sieci partnerskiej. Liczy ona ok. 150 tys. witryn internetowych. W każdym z prowadzonych przez Novem programów, wynagrodzenie jest wypłacane jedynie za wcześniej określony efekt. Wyróżnikiem Novem jest też kompleksowa obsługa, jaką firma zapewnia swoim klientom. Obejmuje ona: profesjonalne oprogramowania trackingowe, przygotowanie kreacji oraz dedykowanych stron docelowych, strategiczne doradztwo w rozwoju efektywnego kanału promocji i sprzedaży internetowej.

PR Solutions to agencja public relations, która specjalizuje się w zdobywaniu zaufania dla nowych produktów i idei. Cel ten realizuje korzystając z bogatego zestawu technik i narzędzi public relations, dbając o zachowanie najwyższych standardów i etycznych norm postępowania. PR Solutions dysponuje bogatym doświadczeniem w obszarze PR korporacyjnego i produktowego dla firm z wielu różnych branż, m.in. z branży nowych technologii, reklamowej, medialnej, FMCG i finansowej.


Więcej informacji o Novem można znaleźć pod adresem: http://www.novem.pl. Więcej informacji o PR Solutions można znaleźć pod adresem: http://www.prsolutions.pl. Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Czynniki wpływające na zachowania nabywców

czynniki wpływające na zachowania nabywców


Autor: Dawid Kowalski


Rozważania na temat czynników wpływających na zachowania klientów czyli dlaczego określony człowiek kupi dany produkt a inny uzna go za całkowicie nieprzydatny


Już od bardzo dawna wiadomo, że każdy człowiek jest inny, ma inne wartości i inne kryteria są dla niego ważne przy podejmowaniu decyzji. Obserwując niektóre reklamy mam wrażenie, że ta dość oczywista prawda jest w ogóle nie brana pod uwagę - co krok spotykam reklamy produktów "dla każdego" lub skierowane do szerokiej grupy odbiorców z nadzieją "może ktoś kupi". Więc zastanówmy się - czym różnią się nabywcy?

Czynniki kulturowe:
kultura - podstawowe źródło ludzkich zachowań, człowiek który urodził się i dorastał w kulturze zachodniej będzie inaczej oceniał komfort materialny, indywidualizm czy wartość młodości niż np. osoba wychowana w kulturze afrykańskiej - tzn. łatwiej będziesz mu mógł sprzedać np. sportowy zegarek z wygrawerowanym na zlecenie napisem.

subkultura - każdy należy również do co najmniej jednej subkultury czyli grupy ludzi o podobnych doświadczeniach.

grupy społeczne lub inaczej status społeczny - zależny od dochodu, wykształcenia i zamożności, nic dziwnego że w prawie każdej ankiecie są pytania o dochody gospodarstwa domowego, wykształcenie oraz posiadany sprzęt AGD/RTV i samochód, dzięki temu osoby opracowujące wyniki otrzymują cenne z punktu widzenia marketingu informacje.

Czynniki społeczne:
grupy - zarówno nieformalne takie jak rodzina, sąsiedzi, przyjaciele jak i formalne: stowarzyszenia, związki zawodowe, grupy religijne - przynależność do określonych grup wiąże się również z określonymi decyzjami o zakupach, środowisko wpływa na kupującego.

Role społeczne i status - role np. córki, męża, managera wypływają na nabywcę ponieważ określona rola wiąże się z określonymi oczekiwaniami otoczenia (szef dużego przedsiębiorstwa nie będzie jeździł fiatem 126p, po prostu otoczenie stwierdzi, że "to do niego nie pasuje"). Status: kupowane produkty mają również wpływ na szacunek otoczenia - inaczej będziesz postrzegany gdy kupisz markową wodę mineralną niż markę własną hipermarketu za 50gr 1,5 litra

Czynniki osobowe:
- wiek i faza życia - to ile klient ma lat oraz czy jesteś wolny, w małżeństwie, czy posiada dzieci wiąże się z tym, ze mam określone oczekiwania od produktu czy usługi mając 5 osobową rodzinę raczej nie kupisz 2 osobowego sportowego cabrio, prawdopodobnie postawisz na bezpieczeństwo i wygodę kupując duży samochód rodzinny.

- zawód - np pracujący fizycznie kupi więcej ubrań roboczych natomiast umysłowo więcej garniturów i krawatów. Pracujący jako geodeta kupi sprzęt o którym większość osób nigdy nie słyszało.

- sytuacja ekonomiczna - najprościej mówiąc to czy w danym momencie klient na pieniądze i ile.

- styl życia - model życia przejawiający się w działaniach, zainteresowaniach i opiniach.

Nie są to wszystkie czynniki, według których można podzielić nabywców, ale mam nadzieje, że pomogą Ci chociaż trochę dopasować Twój produkt do klienta a wtedy będziesz mógł się zacząć zastanawiać: "gdzie go znajdę?" minimalizując wydatki na reklamę i zwiększając jej efektywność

Dawid Kowalski anansi.pl, programy partnerskie Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Badanie i analiza konkurencji

badanie i analiza konkurencji


Autor: Dawid Kowalski


Dwa moim zdaniem najbardziej istotne czynniki przy sporządzaniu biznesplanu to po pierwsze: analiza potrzeb potencjalnych klientów oraz dostosowanie oferty i po drugie analiza konkurencji. Artykuł dotyczący analizy konkurencji


Dwa moim zdaniem najbardziej istotne czynniki przy sporządzaniu biznesplanu to po pierwsze: analiza potrzeb potencjalnych klientów oraz dostosowanie oferty i po drugie analiza konkurencji. Oczywiście inne elementy również są ważne i przynoszą bardzo wiele informacji, jednak ja osobiście rozważając pomysły na działalność najbardziej skupiam się na tych wyżej wymienionych. Postaram się rozwinąć drugi punkt czyli analizę konkurencji.

To co musisz sobie uzmysłowić już na samym początku, to to, że najbardziej wartościowe dane będą poza Twoim zasięgiem - zwłaszcza informacje o rozmiarach i poziomie dochodów firm konkurencyjnych. Jest jednak kilka metod, które pozwolą Ci oszacować te dane.

Zacznij od odnalezienia firm, które mogą stanowić Twoją konkurencje weź pod uwagę, że jedyne kryterium, które decyduje o tym czy firma jest Twoją konkurencją czy nie to zaspokajanie potrzeb. Jeżeli posiadasz mały sklep z artykułami szkolnymi i papierniczymi nie jest Twoją konkurencją nawet duży sklep oferujący ekskluzywne i drogie pióra - ty zaspokajasz potrzebę posiadania czegoś do pisania sklep z drogimi piórami natomiast potrzebę prestiżu lub ofiarowania komuś prezentu. Natomiast, gdy posiadasz taksówkę Twoją konkurencją są nie tylko inne taksówki, ale również komunikacja miejska czy fakt posiadania przez potencjalnego klienta własnego samochodu - wszyscy zaspokajacie potrzebę transportu, przemieszczenia się z jednego miejsca do drugiego.

Gdy odnajdziesz już firmy stanowiące Twoją konkurencje może się okazać, że jest ich albo mało - co nie stanowi problemu - jesteś wtedy w stanie dogłębnie zanalizować każdą lub bardzo dużo w tej sytuacji podziel firmy konkurencyjne na grupy np ze względu na rozmiary i analizuj je jako grupy lub wyznacz firmy stanowiące największą konkurencje i je opisz dokładniej natomiast pozostałe mniej szczegółowo. Pamiętaj, że nie dysponujesz nieograniczoną ilością czasu a masz jeszcze wiele innych zadań związanych z przygotowaniem firmy do wejścia na rynek.

Skąd czerpać informacje?

1) w przypadku dużych firm możesz przeczytać raporty dostarczane do KRSu
2) czytaj prasę i odwiedzaj serwisy branżowe
3) zadzwoń do firmy konkurencyjnej, być może podczas rozmowy uda Ci się wyciągnąć użyteczne informacje
4) spróbuj znaleźć kontakt do byłych lub obecnych pracowników firmy - są kopalnią wiedzy
5) skontaktuj się z dostawcą lub hurtownikiem twojej konkurencji
6) jeżeli jest to możliwe skorzystaj z usług firmy konkurencyjnej
7) poszukaj informacji w Internecie zaczynając od strony www konkurencji
8) jeżeli sam pracowałeś u konkurencji masz bardzo ułatwione zadanie

Ilość informacji, którą możesz się dowiedzieć w ten sposób z całą pewnością Cie przytłoczy - weź pod uwagę tylko te kryteria, które są kluczowe dla prowadzenia biznesu plus kryteria specyficzne dla Twojej branży oraz czynniki na podstawie których potencjalni klienci podejmują decyzje o zakupie.

Dawid Kowalski anansi.pl, programy partnerskie Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Zachłanność drogą do sukcesu. Cz 1.

Zachłanność drogą do sukcesu. Cz 1.


Autor: Łukasz Olszanowski


Marketing afiliacyjny czyli: Czym tak bardzo ta forma reklamy różni się od innych.Na początku był chaos, potem przyszli bogowie i nastał jeszcze większy chaos


Zachłanność drogą do sukcesu. Cz 1.

Marketing afiliacyjny czyli: Czym tak bardzo ta forma reklamy różni się od innych.

Na początku był chaos, potem przyszli bogowie i nastał jeszcze większy chaos, potem pojawiły się agencje reklamowe i chaosu już nikt nie był w stanie opanować, aż do powstania marketingu afiliacyjnego. Jest to specyficzna forma prowadzenia kampanii reklamowej polegająca na rozliczaniu się z wydawcami reklamy za efekt prowadzonej kampanii, a nie za samo eksponowanie reklamy. Z punktu widzenia reklamodawcy jest to jedyny rodzaj marketingu w którym nakłady finansowe są uwarunkowane tylko i wyłącznie od uzyskanego za jego pomocą efektu.

Marketing filiacyjne jest aktywnym związkiem pomiędzy sprzedawca usługi/produktu a wydawcami serwisów internetowych, sprzedawca pozyskuje klientów dzięki, umieszczanym przez partnerów w ich serwisach internetowych reklamom i ogłoszeniom, przygotowanym przez ciebie.

Model rozliczeniowy to CPA (Ang. Cost per Action) czyli płacisz za zdefiniowaną akcję jaką ma wykonać użytkownik z przekierowany z strony partnera. Czynnością tą może być zakup, kliknięcie we wskazany element, przejście w inne miejsce sieci, zapisanie się jako subskrybent na Newsletter, wypełnienie formularza kontaktowego, jednymi słowy jest to najbardziej efektowny sposób pozyskiwania klienta.

Jak to się wszystko zaczęło?

W starych manuskryptach zapisano, że marketing afiliacyjny powstał przed rokiem 1994, jako sposób zwiększenia sprzedaży w biznesie erotycznym, tak to właśnie seks spowodował powstanie tak potężnego narzędzia marketingowego, a media wpajają nam że to zło wcielone… Pierwszy program afiliacyjny z prawdziwego zdarzeni powstał w 1994 r. jego twórcą był jeden z najstarszych sklepów on-line z muzyką, cieszył się on wyjątkową popularnością, jak na początki Internetu, w ślad za CDNOW poszedł jeden z największych aktualnie sklepów internetowych Amazon.com. W 1996 r. Bezos założyciel firmy, przebywając na przyjęciu poznał kobietę która wspomniała, że była by zainteresowana sprzedażą książek o rozwodach na swojej stronie internetowej, podobno to właśnie Bezos opracował system podłączenia stron internetowych do Amazon.Com umożliwiając w ten sposób zarobek dla rzeszy internautów, pośrednik otrzymywał prowizję od kwoty sprzedanych, za jego pośrednictwem książek.
Rozpoczęło to, niepohamowana dotychczas ekspansję programów afiliacyjnych, każda większa szanująca się firma posiada wśród swoich narzędzi marketingowych jakiś program. Próbowałem ostatnio zliczyć ilość firm oferujących reselling w Polsce jednak okazało się to nie wykonalne, wszystkie portale, specjalistyczne firmy, banki, sklepy, ubezpieczalnie, strony xxx i wiele wiele innych opiera swoją reklamę w Internecie o siec afiliacyjną. Zakończyłem swoje poszukiwania na liczbach rzędu 1000 szt. Część z tego to firmy pośredniczące które zapewniają dostęp do kilkudziesięciu programów.
Co najdziwniejsze nie wszystkie programy dają pośrednikom pieniądze, niektóre zapewniają np. punkty które można wymienić na zniżki lub zakup jakiś produktów, niepojęta jest ludzka pomysłowość?

Jaki silnik napędza tę machinę?


W branży motoryzacyjnej określono by to jako V8 6.1 HEMI np. z dodga chellengera, jednak my poruszamy się w mniej paliwożernej rzeczywistości, i nie o ilość koni tutaj chodzi ale o moment obrotowy. Rzecz w tym, że użytkownicy rejestrujący się w programach partnerskich są motywowani zarobkiem, niektóre liczby powalają np. za wypełnienie formularza kontaktu partner może dostać nawet 45 zł brutto, siedząc w sklepie za ladą musiał by pracować kilka godzin na to, a tu wystarczy, że przekieruje jedną osobę na stronę reklamodawcy. To jest właśnie sedno sprawy, mniejsze znaczenie ma na ilu stronach pojawi się reklama firmy ale jaki skutek przyniesie, czasami jedna dobra strona przekieruje więcej potencjalnych klientów niż 10 kiepskich stron, jednak reklamodawcy nie SA wybredni i każdemu dają szansę.
Jednymi słowy silnikiem napędzającym to wszystko jest ZYSK, reklamodawca zyskuje bo płaci za efekt a afiliant otrzymuje zapłatę za polecenie użytkownika. Tak to się kręci dokładnie jak w silniku całe ustrojstwo nie może funkcjonować bez któregoś z elementów.
Reklamodawca kusi afiliantów zapłatą, wydawca mami użytkowników ewidentnym zyskiem z skorzystania z oferty promowanej firmy.

Firma Grape co.

Powiedzmy, że jesteś właścicielem przyzwoicie prosperującej firmy, twoja firma sprzedaje oprogramowanie komputerowe dla firm, wyobraź to sobie, jeździsz luksusowym samochodem, codziennie o 16 jesteś już w swojej podmiejskiej willi, czeka tam na ciebie piękna młoda żona, wszystko się układa, aż do pewnego dnia, na rynku pojawia się poważna konkurencja, oferuje nowsze oprogramowanie i to w niższych cenach. Twoje obroty spadają o 45 %, zwołujesz zebranie kierowników, omawiacie problem i zastanawiacie się co począć z zaistniała sytuacją.
Jeden z twoich pracowników proponuje by obniżyć cenę, jednak to nie jest dobre rozwiązanie bo koszta wytworzenia produktu nie pozwalają na redukcję ceny w znacznym stopniu, a obniżka rzędu 5% nie przyciągnie wielu klientów.
Obniżenie kosztów produkcji nie będzie prostą sprawą i na pewno nie zajmie kilku dni a raczej miesiące jeśli nie lata, poza tym będzie dość kosztowne w początkowej fazie.
No i jesteś w kropce jak tak dalej pójdzie, będziesz musiał przeprowadzić redukcję zatrudnienia, ograniczyć radykalnie koszta swojego życia, i nie będziesz mógł kupić sobie nowiutkiego mercedesa, na którego widok cieknie ci ślinka.
Rozwiązanie przychodzi niespodziewanie, wieczorem przeglądasz Internet i spotykasz się z pojęciem marketingu afiliacyjnego. Na początku nie jesteś pewien jak to wszystko funkcjonuje, jednak następnego dnia rzucasz temat na forum w pracy. Twoi pracownicy podchwycili temat i szperają w Internecie by dowiedzieć się więcej na temat tej techniki marketingowej.

Po przedstawieniu wszystkich za i przeciw doszliście do wniosku, że ryzyka żadnego nie ma a akcja może przynieść zyski firmie.
Oddelegowałeś jednego pracownika do wyszukania odpowiedniej firmy która by się tym zajęła, po przeszukaniu Internetu wybór padł na firmę X. Wpierw skontaktowałeś się z pracownikiem firmy, poprosiłeś o dokładne informacje i przewodnik krok po kroku po systemie.

Wszystko okazało się śmiesznie proste.
Określasz:
• Cel
• Okres trwania akcji
• Typ rozliczenia
• Wynagrodzenie dla afiliantów
• Przygotowujesz odpowiednia stron internetową.
• Podpisujesz umowę
• Robisz reklamy.
• I spokojnie czekasz na efekty popijając kawę w towarzystwie sekretarki.

Po kilku dniach twoja sieć afiliacyjna liczy już 1000 witryn, twoje reklamy są oglądane przez setki tysięcy internautów, a zyski twojej firmy powracają do normy.
Miesiąc później jest jeszcze lepiej, wszystkie liczby się podwajają, a ty kupujesz wymarzony samochód i jeszcze zostaje ci na skromną wycieczkę na Karaiby.

Jak to jest możliwe?


Odpowiedź jest bardzo prosta, przestałeś marnować pieniądze na reklamę, w której płacisz za wyświetlenie a nie za efekt jaki wywoła. To jest właśnie sedno sukcesu marketingu afiliacyjnego, tutaj nie da się utopić pieniędzy, źle rozegrana kampania może nie przynieść skutku ale na pewno nie przyniesie strat. Jak już wspomniałem to co napędza to wszystko to pragnienie bogactwa i szybkiego zysku, niektóre firmy tak jak Aviva OC oprało większość swojej kampanii reklamowej o reklamę afiliacyjną, w przeciągu kilku miesięcy przyniosła im niespotykane zyski, dokładne dane są niestety utajnione.
A co jeśli moja firma nie przynosi milionów zysku?
Odpowiedz jest prosta to powinna zacząć, może powinieneś rozważyć marketing afiliacyjny w celu pozyskania nowych klientów?? Wcale nie musisz być szefem wielkiej korporacji by móc sobie na to pozwolić, wystarczy, że zgłosisz się do odpowiedniej firmy i przedstawisz swój produkt, a konsultant na pewno ci doradzi co powinieneś zrobić i nie pozwoli by okazja do zarobku przeszła mu koło nosa.




Baza wiedzy o programach partnerskich

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak przygotować własną kampanię reklamową za pomocą sieci partnerskiej

Jak przygotować własną kampanię reklamową za pomocą sieci partnerskiej.


Autor: Łukasz Olszanowski


Od czego zacząć? Określ swoje możliwości. Po pierwsze jeśli dopiero rozpoczynasz swoją działalność poprzez Internet twoja witryna nie cieszy się zapewne zbyt wielką popularnością i nie posiadasz w swojej bazie tysięcy użytkowników,


którym mógłbyś zaproponować przystąpienie do twojego programu partnerskiego. Po drugie, zapewne nie posiadasz wolnych funduszy, a nawet jeśli to nie będziesz chciał płacić wielu tysięcy złotych na to by programiści stworzyli ci odpowiednie narzędzia do prowadzenia programów partnerskich. Dlatego jedynym rozsądnym rozwiązaniem specjalnie dla ciebie będzie podpisanie umowy o pośrednictwo prowadzenia kampanii przez zewnętrzną firmę.

Co zapewniają pośrednicy?

• Dadzą ci do dyspozycji, wszelkie narzędzia statystyczne i administratorskie twojej kampanii.

• Zbiorą dla ciebie jak największą ilość powierzchni reklamowych.

• Przygotują najbardziej efektywny typ kampanii.

• Niektóre firmy mogą nawet zajęcie za ciebie przygotowaniem profesjonalnych reklam, ofert, umów.

• Zależnie od tego jaki jest cel twojej kampanii mogą stworzyć odpowiednią stronę internetową.

• Będą nadzorować wydawców reklam czy nie tworzą sztucznego ruchu i nie nabijają sobie kiesy twoimi pieniędzmi.

• Zajmą się w twoim imieniu podpisywaniem większości niezbędnych umów i załatwianiem formalności.

• Przez cały okres trwania kampanii będą wspierać cię poradami i czynną pomocą.

Co mogę reklamować w sieci partnerskiej?

Generalnie w Internecie da się reklamować wszystko, pamiętaj jednak, że niektóre produkty zgodnie z polskim prawem nie mogą być reklamowane w jakikolwiek sposób. Jak na wszystko w polskim prawie nałożone są pewne ograniczenia, ogólną listę zabronionych praktyk i treści zamieszczam poniżej, pamiętaj jednak, że nie jest to pełny spis zakazów a jedynie poglądowa lista, w celu sprawdzenia czy przygotowywana przez ciebie kampania reklamowa jest zgodna z prawe skontaktuj się z prawnikiem specjalizującym się tej kwestii.

• Nie wolno w reklamach zachwalać produktów ani usług jako zatwierdzonych przez właściwe urzędy, instytucje lub polecanych przez ekspertów, jeśli nie jest to prawda.

• Nie wolno okłamywać konsumentów o właściwościach reklamowanego produktu.

• Nie wolno zachęcać do palenia wyrobów tytoniowych.

• Nie wolno zachęcać do kupowania, konsumpcji lub dystrybucji wyrobów zakazanych prawem.

• Nie wolno nawoływać do nienawiści.

• Nie wolno obrażać bądź dyskryminować nikogo.

Mógł bym tak wypisywać jeszcze przez wiele miesięcy i zapisać tysiące stron, dlatego przed przystąpieniem do tworzenia kampanii reklamowej skonsultuję się ze swoim prawnikiem w celu uniknięcia jakichkolwiek reperkusji prawnych i finansowych na twojej osobie.

Określ swój cel!

Właśnie określenie celu kampanii jest tym od czego powinieneś zacząć i nie postępować dalej nim tego nie określisz dokładnie. Zastanów się jaki produkt chcesz reklamować. Decyzja ta jest potrzebna w celu wybrania systemu rozliczeniowego oraz w uzyskaniu jak najwyższej efektywności reklamy.

Typowe sposoby rozliczenia się z partnerami.

• CPC lub PPC (Ang. Cost Per Sale, Pay Per Click). Oznacza to, iż będziesz płacił określoną kwotę za kliknięcie w twoją reklamę a co za tym idzie wejście na twoją stronę internetową.
System ten jest przydatny gdy:
o Chcesz zwiększyć liczbę odwiedzin an twojej stronie internetowej.
o Chcesz przedstawić konkretną ofertę

• CPA (Ang. Cost Per Action). Wybierając tą formę rozliczenia płacisz użytkownikom twojej sieci partnerskiej za wykonanie określonej akcji przez poleconego użytkownika na twojej stronie. Określasz jedną bądź kilka stawek za akcję, zależnie od twoich wymagań wobec użytkownika. W wypadku reklamowania formularzy kontaktowych system rozliczeniowy może się nazywać CPL (Ang. Cost Per Lead).
System ten jest przydatny gdy:
o Zależy ci na rejestracji nowych użytkowników.
o Chcesz powiększyć swoją bazę adresów e-mail.
o Zależy ci na jak największej ilości pobrań danego pliku.
o Chcesz sprzedać konkretny produkt.
o Chcesz stworzyć, powiększyć bazę kontaktów.
o Chcesz by użytkownik zagrał w jakąś grę internetową lub wypróbował oprogramowanie on-line.
• CPS (Ang. Cost Per Sale). Jest to system rozliczeniowy przeznaczony w szczególności dla sklepów internetowych. Płacisz w nim, określony przez ciebie, procent od kwoty zamówienia dokonanego na twojej stronie internetowej.
o Sklepy internetowe.
o Księgarnie internetowe.
o Usługi elektroniczne.
o Generalnie sprzedaż jakichkolwiek produktów bądź usługi.

Forma reklamy.

Jak na pewno świetnie się orientujesz, że w Internecie dostępnych jest wiele form reklamowych, od graficznych poczynając, na linkach sponsorowanych kończąc. Decyzja oczywiście należy do ciebie jednak by ci ją ułatwić, poniżej znajdziesz opisy standardowych powierzchni reklamowych.

• Reklama graficzna. Jest to graficzna forma reklamy najczęściej animowana wykonana w technologii flash lub gif. Naukowcy zaobserwowali ostatnio zjawisko wśród internautów nazywające się banner blindness polega ona na podświadomym niezwracaniu uwagi na najbardziej natarczywe reklamy graficzne, skutkiem tego zjawiska jest coraz większa popularność programów blokujących wyświetlanie reklam graficznych. Przykładowe programy to Ad Annihilator, AdCleaner, AKiller i wiele wiele innych. W następstwie agencje reklamowe poświęcają coraz więcej czasu i pieniędzy na przygotowywanie takich reklam które niwelują zjawisko banner blindness. Aby dowiedzieć się o standardowych wymiarach banerów reklamowych wejdź pod ten adres.

• Linki Sponsorowane. Jest to jedna z najskuteczniejszych, klasycznych form reklamy internetowej. Tworząc lub wstawiając nowy tekst na swoją stronę internetową, umieszcza się link pod słowami kluczowymi, warunkiem skuteczności takiej formy jest by link był kontynuacją, rozwinięciem lub nieodzownym fragmentem treści. Dla przykładu jeśli pisząc artykuł o uszczelkach w tekście umieścimy link do strony sponsora sprzedającego uszczelki, bardzo prawdopodobne jest iż odwiedzający kliknie w odnośnik z ciekawości lub z zainteresowania zawartością strony linkowanej. Zazwyczaj płatność wynika z akcji przekierowania użytkownika na twoją stronę www

Portal o Marketingu i Reklamie

• Artykuły sponsorowane. Generalnie jest ta sama forma reklamy co powyżej jednak powiększona o komercyjną treść artykułu, czyli definitywna konkluzja wynikająca z treści jest taka iż najlepsze produkty oferuje właśnie nasz partner. Forma zarobku zależna jest od umowy partnerskiej, może być to ilość przekierowań lub wyświetleń strony.

Laptopy, notebooki, ekrany, telebimy

Laptopy i notebooki sprawiają, że coraz częściej z coraz bardziej różnych miejsc bloggerzy mogą pisać kolejne posty na swoich blogach, a te tym samym stają się bardziej atrakcyjne dla odbiorcy. Oczywiście, że nie to, na czym, ale o czym i jak się pisze, ma największe znaczenie, ale o ileż łatwiej znaleźć natchnienie w zielonym pachnącym parku niż wciąż w tych samych czterech ścianach. Świat idzie do przodu, my też nie powinniśmy się cofać. Pomyśleć, że w moich czasach na komunię dostawało się komplety zegarek długopis kalkulator (jak ktoś miał szczęście, nazbierał kilka takich kompletów), a dziś pozycja obowiązkowa w prezentach komunijnych to laptopy i notebooki.

Forma ta jest o tyle skuteczna , iż cała treść artykułu zaprasza użytkownika do skorzystania z twojej oferty, od początku artykułu do końca użytkownik jest kuszony przez twoja ofertę, ważne jest jednak by wszystko było profesjonalnie napisane, tak by jakieś głupstwo nie odstraszyło potencjalnego klienta.

• Rozbudowane linki sponsorowane. Najpopularniejszym programem jest AdWords firmy Google, system ten polega na wyświetlaniu linku sponsorowanego wraz z dodatkowym opisem, zachęcającym do odwiedzenia strony. Istotą tego typu reklam jest kontekst stąd często nazywane są reklama kontekstową, poprzez poinformowanie pośrednika o charakterze witryny, twoje reklamy są dostosowane bezpośrednio do treści strony na której się pojawią, co potencjalnie Może zwiększyć ilość kliknięć na linki.


• Reklama kontekstowa. Jest to nowa forma reklamy stosowana np. przez firmę smartcontext. Jest to połączenie reklamy banerowej oraz linków sponsorowanych. Poprzez instalację odpowiednich skryptów, dostawca reklam wyszukuje słowa kluczowe wykupione przez ciebie i zaznacza te słowa tworząc z nich linki sponsorowane, na stronach twoich partnerów, gdy użytkownik najedzie myszka na takie słowo wyświetli się dymek z dodatkowymi informacjami a nawet filmem. Stosowane są dwa typy rozliczenia, za kliknięcie oraz za wyświetlenie treści dymka.


Przygotuj odpowiednie materiały reklamowe.
Jak już wcześniej wspomniałem, niektóre firmy oferują wykonanie takich reklam dla ciebie, jednak pamiętaj, że możesz to zlecić firmie zewnętrznej ich ceny mogą być o wiele niższe lub ich jakość może być nieporównywalna.
Podpisz umowę z odpowiednim pośrednikiem i do dzieła ciesz się rosnącymi zyskami.


Baza wiedzy o programach partnerskich

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Metoda na event

Metoda na event


Autor: Sebastian Wrzesionek


Jaki jest najlepszy sposób na udaną promocję? Oczywiście piękne dziewczyny, które zwrócą uwagę otoczenia na siebie oraz na promowany produkt. Kiedy już zdecydujemy się na takie posunięcie dobrze wiedzieć gdzie szukać.


Istnieje wiele sposobów na promowanie własnych produktów. Jednymi z nich są wszelkiego rodzaju promocje oraz eventy organizowane przy okazji targów bądź też w większych centrach handlowych i galeriach. Przynoszą one wspaniałe efekty, kiedy wokół naszego stoiska zbierają się ludzie. Jednak jakim sposobem sprawić aby zwiedzający i potencjalny klient zwrócili uwagę właśnie na nasze stoisko i nasz produkt...?

Doskonałym rozwiązaniem przy okazji większości promocji lub eventów jest zatrudnienie modelek lub hostess. Każdy przechodzień, a już na pewno każdy mężczyzna zwróci uwagę na piękną kobietę ubraną w niecodzienny strój, który znacząco wyróżnia ją spośród tłumu. Przy tej okazji istnieje również bardzo duże prawdopodobieństwo, że zobaczy również reklamowany przez nią produkt i istnieje szansa, że zainteresuje się nim bardziej.

Obecnie piękne dziewczyny zobaczyć można w pobliżu każdego stoiska targowego, a także przy okazji promowania różnego rodzaju produktów takich jak np. sprzęt rtv, gry komputerowe, kosmetyki czy nawet produkty spożywcze. Jednak jak znaleźć dziewczyny, które będą nie tylko piękne, ale także świetnie spiszą się w roli hostessy?

Otóż obecnie niemal, że każda agencja modelek skupia w swoich szeregach dziewczyny, które idealnie spełniają się w roli hostess. Korzystając z usług agencji modelek, możemy być spokojni że hostessy które będą zajmowały się promocją naszej firmy wykonają swoje zadanie w należyty sposób, a promocja na pewno spowoduje wzrost zainteresowania naszym produktem.

Na uwagę zasługuje również fakt, że nie musimy martwić się o aranżację całej promocji gdyż profesjonalna agencja modelek załatwi wszystko za nas, co z pewnością będzie miało wpływ na późniejszy odbiór naszej promocji wśród potencjalnych odbiorców.
Agencja modelek MKU Models Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Torby papierowe - walka o wspólne dobro

Torby papierowe - walka o wspólne dobro


Autor: Rafał Turek


W obecnych czasach coraz głośniej mówi się o środowisku naturalnym i metodach zapobiegania jego skażeniu. Coraz częściej też pojawia się zasadnicze pytanie, w jaki sposób zwykły człowiek może uchronić środowisko, czy na przykład zwykła zamiana torby foliowej na ekologiczną torbę papierową przynosi jakieś korzyści?


Ekologia to w obecnych czasach to temat, którym żyje cały Świat i z dnia na dzień mówi się o tym coraz więcej. Wiele czynników powoduje wzrost zanieczyszczeń i pogarszanie środowiska naturalnego naszej planety. Jedną z takich szkodliwych rzeczy (według wielu ekspertów zajmujących się ochroną środowiska), szczególnie popularną w naszym kraju jest zamiłowanie ludzi do używania opakowań foliowych. Skład chemiczny takich opakowań powoduje, iż rozkład reklamówki plastikowej może nastąpić dopiero za kilkaset lat (stąd też bierze się ich ogromna ilość na wysypiskach śmieci). Dużą popularnością w Polsce cieszą się zwykłe reklamówki, które po jednorazowym użyciu trafiają do kosza. Mało kto używa ich zgodnie z przeznaczeniem, czyli wielokrotnie. Z tym problem poradziły sobie najwcześniej Stany Zjednoczone zastępując w sklepach torby foliowe, torbami papierowymi. Początkowo ludziom ciężko się było przyzwyczaić do nowych opakowań, jednak z czasem zaczęto zauważać ich plusy. Torby papierowe są o wiele bardziej przyjazne środowisku, ponieważ w porównaniu do folii ich rozkład jest kilkaset razy szybszy. Poza tym papier może też służyć jako rozpałka do kominków i pieców. Do wzrostu popularności toreb papierowych przyczyniły się także same sklepy, które zatrudniły pakowacz, czyli osoby, które pakują zakupione rzeczy do toreb papierowych. W Polsce niektóre hipermarkety już zrezygnowały z rozdawania darmowych reklamówek foliowych (szczególnie głośno w mediach było o Tesco) a za niedługo pojawią się pewnie ich papierowe odpowiedniki. Należy jednak pamiętać, iż nie dla wszystkich wprowadzenie toreb papierowych zamiast foliowych „jednorazówek” jest jednoznaczne z dbałością o środowisko. Dla znacznej części firm jest to jedynie świetny sposób na biznes.
Torby papierowe Kraków Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Rakietowa Reklama

Rakietowa Reklama


Autor: Krzysztof Pilch


Klasyczne już stwierdzenie, że reklama jest dźwignią handlu, owocuje ciągłym rozwojem jej technik. Sztaby ludzi pracują nad tym, by wymyślić coś oryginalnego, coś czego jeszcze nie było, co zaskoczy i przykuje uwagę, potencjalnych klientów, swym nowatorstwem. Niektórzy pozostają przy tradycyjnych rozwiązaniach, próbując jednak ...


Klasyczne już stwierdzenie, że reklama jest dźwignią handlu, owocuje ciągłym rozwojem jej technik. Sztaby ludzi pracują nad tym, by wymyślić coś oryginalnego, coś czego jeszcze nie było, co zaskoczy i przykuje uwagę, potencjalnych klientów, swym nowatorstwem. Niektórzy pozostają przy tradycyjnych rozwiązaniach, próbując jednak znaną formę wypełnić niespotykaną dotąd treścią. Powstają, więc scenariusze reklam telewizyjnych, kampanii billboardowych, które zaciekawiają klienta. Przykładem może być reklama Play Mobile, zachwalająca pozornie produkty konkurentów, a tak naprawdę pokazująca, że dużo lepiej jest skorzystać z mobilnego internetu, który oferuje właśnie Play. Wykorzystano tu wiedzę z wyników badań marketingowych, które wskazują na to, że dla klientów bardziej wiarygodny jest komunikat: „produkt x jest dobry, ale produkt y jest lepszy”, niż klasyczne „produkt x jest beznadziejny, za to nasz produkt y jest najlepszy”.

Szczytem oryginalności, i powiewem świeżości, jaki ostatnio pojawił się na rynku reklamy jest Rocket Project – czyli, innymi słowy możliwość wykupienia reklamy na rakiecie, która w 2011 roku zostanie wysłana w kosmos. Ktoś powie – ale co mi z reklamy na rakiecie? Kto ją zobaczy – kosmici? Cóż, jeśli gdzieś tam są to pewnie tak, ale raczej loga reklamodawców nic im nie powiedzą. Ale może dysk twardy umieszczony wewnątrz – uda, im się odczytać. Jaki dysk twardy? Ano, właśnie i tu dochodzimy do ogromnych możliwości oddziaływania rakietowej reklamy. Częścią projektu jest również serwis społecznościowy C3-11, który skupia osoby chcące brać udział w niecodziennych działaniach. Jego użytkownicy po rejestracji, mają możliwość napisania dwóch wiadomości, które zostaną zapisane na wspomnianym dysku i wysłane rakietą w przestrzeń kosmiczną. W związku z tym, wykupując tzw. pokój reklamowy reklamodawca ma możliwość prezentowania swoich reklam użytkownikom serwisu C3-11 aż do roku 2011 roku. Płacąc raz, otrzymuje chyba najdłuższy w stosunku do kosztów czas emisji już za cenę 100 euro (najtańsza opcja). W pakiecie otrzymuje nie tylko baner reklamowy, ale również możliwość informowania uczestników serwisu o nowych produktach, ofertach itp. Staje się po prostu częścią fantastycznego przedsięwzięcia.

Ale to nie wszystko – wystarczy zastanowić się, jak udział w tak nowatorskim pomyśle wpływa na wizerunek firmy, jak będzie postrzegana:
- jest oryginalna, nie pozostaje przy skostniałych schematach,
- bierze udział w czymś fantastycznym, czymś co dotychczas było obecne tylko w filmach science-fiction,
- ma wizję, stawia na przyszłość, nie boi się nowych nieszablonowych rozwiązań,
- wspiera nowatorskie projekty

Ponadto informacja o tym, kto przyczynił się do wysłania rakiety w kosmos dotrze do tysięcy zarejestrowanych członków serwisu C3-11 śledzących w internecie transmisję z jej startu. Ponadto udział w tym przedsięwzięciu można wykorzystać na różne sposoby w budowaniu pozytywnego PR firmy. Jeśli, więc dwa przedsiębiorstwa proponujące podobne produkty dotrą do tego samego klienta, jedno zaangażowane w Rocket Project i budujące przez niego swój wizerunek, drugie nie zaangażowane, odpowiedź na pytanie, czyją ofertę wybierze klient wydaje się oczywista. Warto więc stawiać na oryginalność i zainteresować się nowymi formami reklamy po to, by zostawić konkurencję daleko w tyle.

Artykuł przygotowany przy współpracy z serwisem Unikalnatreść.pl Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Buzz marketing, czyli jak wiele osób może cię usłyszeć kiedy szepczesz?

Buzz marketing, czyli jak wiele osób może cię usłyszeć kiedy szepczesz?


Autor: Olek Czech


Artykuł podejmuje temat głośno dyktowanego marketingu szeptanego. Czy w oparciu o tę metodę można zbudować prawdziwą strategię marketingową, czy jest to tylko moda, która prędzej czy później przestanie nas ekscytować. Zapraszam do lektury.


Zapewne już zaczynasz myśleć, że oto kolejny, niezrozumiały termin dotyczący marketingu, który jest zapożyczony z języka angielskiego. Pewnie się zdziwisz, ale pod tym nie do końca zrozumiałym terminem kryje się jeden z najstarszych sposobów na rozprzestrzenianie informacji, który towarzyszył nam chyba od zawsze. Mam na myśli przekazywanie informacji z ust do ust. Aby oswoić chociaż trochę tą obco brzmiącą terminologię będziemy mówić o marketingu szeptanym.

O tym, jak szybko informacje mogą być przekazywane z ust do ust dowiedziało się wiele osób, które zetknęły się z pracą w biurach i urzędach. Także w bloku, na osiedlu lub w niewielkiej miejscowości można mieć czasem kłopot z utrzymaniem sekretu przez dłuższy czas. Pomimo że osoby których dotyczą tak przekazywane informacje nie są raczej zadowolone, to właśnie o ten typ komunikacji chodzi buzz marketerom.

Marketing szeptany polega na stworzeniu sytuacji, w której kontakt konsumenta z przekazem marketingowym ma charakter unikalny, spontaniczny i osobisty. Najlepszym przykładem może być rozmowa, w trakcie której ktoś poleca nam jakiś produkt i usługę. Oczywiście nie mam tu na myśli rozmowy ze sklepowym sprzedawcą, ale z kimś komu ufamy, kto bezinteresownie dzieli się swoją opinią z nami.

Nie tylko badania, ale także zwykłe życiowe doświadczenie pokazuje, jak bardzo uodporniliśmy się na tradycyjny przekaz promocyjny. Po obejrzeniu reklam telewizyjnych ledwo mamy świadomość, że coś przed chwilą oglądaliśmy, o zapamiętaniu treści reklamy lub choćby nazwy firmy nie wspominając. W takiej sytuacji docieranie do klientów z ofertą, którą polecili inni klienci jest „Świętym Graalem” nowoczesnego marketingu.

Nic więc dziwnego, że marketing szeptany budzi takie zainteresowanie. Wystarczy wspomnieć, że firma Procter and Gamble utrzymywała, że z rekrutowała ok ćwierć miliona nastolatków, którym opowiadała o swoich produktach, licząc, że te osoby poniosą informację dalej. Prawda, czy element marketingu szeptanego?

Marketing szeptany ma duże zastosowanie zwłaszcza w tych obszarach rynku, które dotyczą naszych gustów, trendów, tego co jest cool. Z tego powodu np. firmy odzieżowe szukają osób wyróżniających się modnym strojem, stylem życia. Firma oferując takiej osobie bezpłatną odzież liczy na to, że jej najnowsza kolekcja zostanie zaprezentowana na ulicach, w klubach, w centrach handlowych.

Buzz On-line

Także Internet idealnie zaadoptował możliwości, jakie stwarza marketing szeptany. Spotkało się z nim wiele osób, które otrzymywały listy sprzedażowe. Ta popularna w Internecie forma przekazu reklamowego często zaczyna się lub zawiera frazę typu „Pozwól, że zdradzę ci sekret”. Reklamodawca przekazując ci niektóre informacje dotyczące produktu wpuszcza cię do elitarnego grona osób, które wiedzą o ofercie i mogą na niej skorzystać.

Często do tego typu materiałów promocyjnych dołącza się także opinie innych internautów, zwykłych ludzi, takich jak ja i ty. „Produkt X naprawdę mi pomógł, dzięki niemu wyglądam lepiej/ zapłaciłem mniej/ zrobiłem to szybciej”. Dobre referencje, a do tego autentyczne, to naprawdę potężna broń sprzedażowa.

Innym, doskonałym przykładem udanej kampanii szeptanej, jest ta stworzona przez serwis społecznościowy „Grono” (www.grono.net), który był chyba pierwszym tego tupu serwisem w naszym kraju. W stosunkowo krótkim czasie serwis zgromadził ok miliona użytkowników, dla których strona zyskała status kultowej. Jak udało się osiągnąć ten niezwykły sukces autorom serwisu. Otóż nieoceniona okazała się poczta pantoflowa.

Aby korzystać z serwisu nie wystarczyło po prostu dopisać się do listy użytkowników. Do uczestnictwa w serwisie mogli zaprosić nas tylko już zapisani użytkownicy. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Autorzy serwisu wysłali kilkanaście zaproszeń do „grona” swoich najbliższych przyjaciół. W ciągu zaledwie roku serwis gromadził już ponad 20 tys użytkowników.

Jak to możliwe, że serwis do którego nie można się tak po prostu dopisać zdobył aż taką popularność. Wydaje się, że to właśnie ograniczony dostęp do strony stanowił tak nie odpartą pokusę.

Fakt, że do społeczności zrzeszonej wokół serwisu można było dołączyć jedynie za pośrednictwem zaproszenia spowodował, że o serwisie stało się naprawdę głośno. Ograniczony dostęp do serwisu dawał użytkownikom poczucie pewnej elitarności, uczestnictwa w czymś, co nie jest dla każdego. Strategi ta sprawdziła się do tego stopnia, że zaproszenia do serwisu wystawiano na aukcji internetowej Allegro, a chętnych do kupna nie brakowało.

Ten przykład pokazuje najlepiej, jak wielkie oddziaływanie miała kampania szeptana. Tak niesamowite rezultaty były możliwe do osiągnięcia bez żadnego budżetu przeznaczonego na promocję strony. Podobną strategią posłużyła się firma Google, która chciała wypromować swoją skrzynkę mailową Gmail. Oczywiście w obu przypadkach sukces nie byłby możliwy, gdyby za pomysłową kampanią nie stała wysoka jakość.

Jak widać Internet wydaje się stworzony dla marketingu szeptanego. Obecnie nad kampaniami szeptanymi pracuje coraz więcej ekspertów. Plotka, która lotem błyskawicy rozprzestrzenia się po Internecie jest wynikiem wytężonej pracy specjalistów od marketingu, którzy nie pozostawiają przypadkowi efektu, jaki odniesie.

To niezachwiane przekonanie o skuteczności marketingowego szeptu, jest powodem dla którego niemalże wszystko próbuje się promować tym sposobem. Jednak nie każdy produkt, czy usług nadaje się w tym samym stopniu do marketingu szeptanego. .

Niewątpliwie najlepiej do tego celu nadają się te grupy artykułów, które odnoszą się do naszych gustów, mody, nowości. Najłatwiej w ten sposób promować filmy, muzykę, czy książki, które często są tematem codziennych rozmów. Produkt musi sam w sobie zawierać jakiś element, który może stać się tematem do rozmów. Podobnie jak tworzenie oferty powinno być podporządkowane temu celowi.

Entuzjazm związany efektywnością marketingu szeptanego jest powodem, dla którego wiele firm próbuje za wszelką cenę zaprząc tą metodę do arsenału promocyjnego firmy. Należy pamiętać, że marketing szeptany jest tylko jednym ze sposobów dotarcia do klientów i nie sposób stworzyć skutecznej strategii marketingowej tylko w oparciu o tą metodę.

Obecnie mówi się bardzo wiele i bardzo głośno o marketingu szeptanym, ponieważ jest to nowa i ekscytująca metoda docierania do klientów. Podobny entuzjazm jeszcze kilka lat temu budziły reklamy typu pop-up, czy e-mail marketing. Dziś kiedy obie metody spowszechniały odnosimy się do tej formy promocji z coraz większym dystansem.

Korzystając z marketingu szeptanego pamiętajmy o kilku istotnych kwestiach. Po pierwsze jest on przeznaczony właściwie wyłącznie do pozyskiwania nowych klientów, a nie do utrzymywania obecnych, którzy nie muszą już słuchać „co w trawie piszczy?” ponieważ osobiście zetknęli się z nasza ofertą. Po drugie marketing szeptany to broń obusieczna. Popularne powiedzenie handlowców mówi: zadowolony klient powie przyjacielowi, niezadowolony powie dziesięciu. Pamiętajmy, żeby nasza kampania nie obróciła się przeciwko nam. Nieprzychylne wiadomości rozchodzą się jeszcze szybciej niż pozytywne. Jeśli kogoś urazimy lub jeśli nasza oferta nie spełnia oczekiwań, jakie rozbudziła kampania poczta pantoflowa może nam poważnie zaszkodzić.

Winę za ten stan rzeczy ponosi nasza natura. Tak już jakoś jest, że zrelaksowani nie przywiązujemy dużej wagi do szczegółów. Zupełnie inaczej sprawa się ma, kiedy jesteśmy poirytowani. Dodatkowej adrenalinie zawdzięczamy wyostrzone zmysły i pamięć, a także energię do działania.

W końcu tak pieczołowicie przygotowane kampanie szeptane mogą stracić na spontanicznym charakterze, który jest niezwykle istotny dla tego typu metod. A oferowanie bezpłatnie naszych produktów w zamian, że ktoś je będzie zachwalał niektóre osoby mogą uznać za nieetyczne.

Jedno pozostaje niezmienne. Ludzie, którym ufamy, których podziwiamy i których naśladujemy są dla nas jednym z najważniejszych źródeł informacji. Nie jest to bynajmniej odkrycie dokonane wczoraj, ale coś o czym wiemy od stuleci. Jeśli ktoś znajdzie sposób na to, aby sami konsumenci, bezinteresownie promowali ofertę, ten znalazł klucz do marketingowego raju.
Wyszukane Rozwiązania Wiedzowy SuperMarket Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Dobra strategia firmy warunkiem przetrwania w kryzysie

Dobra strategia firmy warunkiem przetrwania w kryzysie


Autor: Paweł


W jaki sposób zarządzanie strategiczne uchroni Cię przed negatywnymi skutkami kryzysu finansowego? Proste zasady ustalania strategii, pozwolą Ci na rozwój własnej firmy poprzez poprawę konkurencyjności.


Jakie szanse na trafienie ma łucznik, który nie widzi celu?
Czy biegacz, który nie wie w którym miejscu jest meta, wygra wyścig?
Czy przedsiębiorca działający bez strategii, odniesie sukces?

Te trzy pytania pokazują jak ważne w drodze do sukcesu jest wyznaczenie sobie właściwego celu. W biznesie bardzo trudno osiągnąć sukces, bez odpowiedniego przygotowania. Takie przygotowanie prowadzi do ustalenia właściwej strategii działania.

Słowo strategia ma pochodzenie wojskowe. Z greckiego "strategos" oznacza "prowadzenie wojny". W prowadzeniu działalności gospodarczej, słowo to ma szersze znaczenie. Jest to zbiór koncepcji działania systemowego, które polegają na określeniu długoterminowych celów przedsiębiorstwa. Cele te, muszą być określone jasno i adekwatnie do posiadanych zasobów majątkowych, finansowych i ludzkich organizacji.

Strategia to plan działania, który prowadzi do osiągnięcia długoterminowego celu przedsiębiorstwa. Każdy przedsiębiorca powinien najpierw skupić się na ustaleniu strategii działania swojej firmy. Nie jest to łatwe zadanie, jednak dobrze sformułowana strategia firmy, pozwala na pokonanie konkurencji w kluczowych sferach działalności.

Własna strategia działania, szczególnie w dobie kryzysu finansowego, pozwala przetrwać trudne momenty życiu jednostki gospodarczej. Kiedy sprzedaż spada, a koszty rosną już sama świadomość istnienia strategii działania firmy przez pracowników, motywuje do bardziej wytężonej i efektywnej pracy.

Stworzenie dobrej strategii dla przedsiębiorstwa powinno być poprzedzone ustaleniem misji firmy. Misja firmy to zbiór wartości, którymi całe przedsiębiorstwo się kieruje. Misję firmy znają też wszyscy pracownicy. Z misją firmy związane jest też pojęcie wizji firmy. Wizja firmy to nic innego jak ustalony obraz przedsiębiorstwa w przyszłości.

Następnym krokiem stworzenia udanej strategii działania jest określenie celów długoterminowych, a następnie krótkoterminowych. Droga do osiągnięcia tych celów nie może być sprzeczna z misją firmy i wizją firmy, ponieważ takie działanie skazane jest na porażkę. Każdy przedsiębiorca powinien ze szczegółami przygotować plan działania, który pomoże mu osiągnąć wyznaczone cele.

Określenie dobrej strategii działania nie jest łatwe. Warto jednak wysilić się i poświęcić trochę czasu na określenie wizji swojego przedsiębiorstwa. Dzięki temu można uniknąć ryzyka bankructwa w pierwszych latach istnienia przedsiębiorstwa.

Każda licząca się firma na rynku stosuje zarządzanie strategiczne.Warto znaleźć się wśród najlepszych.
Jak zarządzać strategicznie? Strategia konkurencyjnej firmy. (alt+w) Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Błędy w reklamie i ich paskudne skutki

Błędy w reklamie i ich paskudne skutki.


Autor: Łukasz Olszanowski


Błędy w reklamie i ich paskudne skutki. Dlaczego wciąż popełniamy te same błędy, w końcu wszyscy chcemy wypromować swój biznes? Cały proces generujący błędy jest bardzo prosty.


Błędy w reklamie i ich paskudne skutki.

Dlaczego wciąż popełniamy te same błędy, w końcu wszyscy chcemy wypromować swój biznes?

Cały proces generujący błędy jest bardzo prosty.

Wyobraźmy sobie sytuację, że prowadzimy średnią firmę, postanowiliśmy zwiększyć obroty poprzez wprowadzenie nowych produktów na rynek, jednak każdy nowy produkt potrzebuje reklamy, i to jest właśnie ten zły początek całej lawiny błędów. Podążając tym tokiem myśli, pójdziemy trochę dalej. Poszukujemy agencji reklamowej która, będzie w stanie przygotować wielką piękną kampanie reklamową, co więcej płacimy i ma za to by te poczynania przyniosły wymierny zysk.
Często zgłaszają się do mnie klienci, którzy potrzebują skutecznej reklamy jakiegoś produktu lub usługi, zaczyna się na pozór niewinnie, prawie jak w bajce. Jednak szybko okazuje się że klient któremu zależ na tym by reklama była jak najbardziej skuteczna i jest specjalistą w swojej dziedzinie np. w produkcji klamek, staje się alfa i omegą reklamy i marketingu, twierdzi iż wie lepiej jak wypromować dany produkt, oczywiście jego sugestie są ważne jednak, sprawy techniczne i szczegóły powinien pozostawić w gestii agencji reklamowej w końcu płaci za wiedze i umiejętności ludzi tam pracujących.
Pięknie zapowiadająca się kampania zaczyna przypominać te z lat 80-tych, niesamowity projekt graficzny otrzymuje oprawę rodem z średniowiecza. Pojawiają się hasła reklamowe z PRL-u.

Rynek nie jest przygotowany jeszcze na kampanie których nie da się zaszufladkować, czegoś nie szablonowego nie przełknie prezes firmy którą zbudował własną ciężką pracą i oparł na tradycjach. Z drugiej jednak strony, konsumenci mają dość montowania jednego typu klamki z jednej strony drzwi a drugiego z drugiej, dla porównania, nie przemawia już do nas stwierdzenie, specjalisty w średnim wieku, wadze około 100 kg. Z czerwonym nosem, od montowania klamek, że odkąd zainstalował wewnątrz swojego mieszkania nową klamkę to, aż z przyjemnością wychodzi z domu i nie chce mu się wracać.
Oczywiście jest jeszcze jeden typ klienta który zawiera to co najgorsze z wcześniej opisanego a jeszcze jest dusigroszem. Nie zarzucam tutaj że ktoś kto zna wartość pieniądza i za zainwestowane pieniądze wymaga odpowiedniej jakości produktu, jednak są tacy którzy za bezcen chcą kupić roleta. Tu się pojawia problem ponieważ żadna szanująca się firma reklamowa nie zejdzie z ceny poniżej pewnej granicy bądź nie wyprodukuje wysokiej jakości reklamy za grosze.
Często zdarza się, że klient marnuje swoje pieniądze na reklamę a nie dość na tym, że nic nie zyskuje to jeszcze traci. Najwrażliwszym chyba rynkiem na złą reklamę jest Internet, wystarczy zlecić komuś kto się nie zna, usługę pozycjonowania strony. Pozycja w wyszukiwarkach zależy nie tylko od tego ile linków do naszej strony znajdzie się w Internecie, innym czynnikiem wpływającym na nasz Page Rank jest z jakich stron wychodzą linki. Powiedzmy, że zamieścimy 1000 linków na dowolnych stronach, wystarczy że kilka z nich znajdzie się na tak zwanych stronach SPAMERSKICH, które zostały zablokowane przez wyszukiwarkę Google, jak tylko roboty które przeszukują Internet trafia na tę stronę i zobaczą linka do naszej strony automatycznie wysyłają taką informację do bazy stron obniżając ranking naszej strony, w najgorszym wypadku nasza strona zostanie zablokowana.

Kiedy indziej klient trafił na stronę internetową firmy oferującej wysyłanie maili marketingowych do adresów ze swojej bazy? Niczego nie świadomy klient, wykupuje w tej firmie usługę wysłania 20 000 maili. Przygotowuję po nocach porywającą treść maila i przekazuje ją firmie. Jego maila rzeczywiście zostają wysłane do 20 000 odbiorców. Taka wspaniała kampania powinna przynieść wymierne zyski bardzo szybko. Następnego dnia klient zauważa wzrost ruchu na swojej stronie internetowej i oczekuje tylko na maile z zamówieniami zamiast tego dostaje same obelgi i jednego maila z informacją o popełnieniu przestępstwa, zdezorientowany nie wie co ma zrobić i o co chodzi.
Odpowiedź jest bardzo prosta, klient Tafił na stronę internetowa prowadzoną przez spamerów którzy w nielegalny sposób pozyskują adresy e-mail i rozsyłają nieproszone wiadomości, ten denerwujący SPAM.

Dla wyjaśnienia, w Polsce wysyłanie tzw. SPAMU jest nielegalne więcej informacji o tym znajdą Państwo na mojej stronie internetowej w dziale wiedza/ pozycjonowanie.
Tylko tych kilka przykładów pokazuję jak wiele z naszych poczynań może sczeznąć na niczym jeśli, dobierzemy nieodpowiednie sposoby reklamy.

Jeśli zastanawiając się Państwa nad rozpoczęciem kampanii reklamowej, zapraszam na moją stronę internetową gdzie będą mogli się Państwo dowiedzieć więcej o skutecznych sposobach reklamy.

Dodatkowo wystarczy, że wyślą Państwo do mnie maila z pytaniem o skuteczność działań jakiejś firmy sposobu reklamowania się, a ja całkowicie za darmo postaram się pomóc.

Z Uszanowaniem Łukasz Olszanowski Właściciel Agencji Reklamowo Marketingowej QUBED


Dekoracje naścienne

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

E-mail marketing: strata czasu czy dobra inwestycja

E-mail marketing: strata czasu czy dobra inwestycja


Autor: Joanna Nowak


Czy pisanie wartościowych tekstów do e-mail marketingu się opłaca?


Przy ogromnej ilości spamu, która każdego dnia trafia do skrzynek, wiele osób wątpi w skuteczność e-mail marketingu.

Tak jak dyrektor prężnie rozwijającej się firmy zatrudniającej kilkadziesiąt osób, który zlecił mi napisanie tekstu do mailingu tradycyjnego. Powiedział, że w ogóle nie wykorzystuje w firmie e-mail marketingu, bo jest nieskuteczny. "Sam mam w skrzynce jakieś 2000 nieprzeczytanych wiadomości" - stwierdził.

Dlaczego jest przekonany o niskiej skuteczności e-mail marketingu? Przecież, jak pokazują statystyki amerykańskiego stowarzyszenia Direct Marketing Association, zwrot z pieniędzy zainwestowanych w e-mail marketing jest wyższy niż z inwestycji w jakąkolwiek inną formę marketingu bezpośredniego...

Być może dlatego, że z e-mail marketingiem często mylona jest sprzedaż za pośrednictwem e-maila.

Kiedy e-mailing "sprzedażowy" sprzedaje?

Co dzieje się, kiedy firma traktuje e-mail jako narzędzie służące do wysyłania stricte promocyjnych wiadomości? Jeżeli jedynymi wiadomościami, jakie grupa docelowa otrzymuje są e-maile typu "ostatnie dni promocji" czy "kup 2 za cenę 1" nie można mówić o e-mail marketingu - raczej o sprzedaży za pośrednictwem e-maila.

E-maile, które zachęcają do kupna produktu lub usługi interesują tylko grupę osób już zdecydowanych na zakup. Dla całej reszty, która może będzie gotowa do zakupów w przyszłości - są bezwartościowe. Jest mała szansa, że ta grupa kupi coś od takiego nadawcy teraz lub w przyszłości. A mogłaby, gdyby e-maile, jakie otrzymuje były odpowiedzią na jej potrzeby.

Pisanie wartościowych tekstów e-maili daje dużo korzyści.

O e-mail marketingu można mówić, kiedy firma robi coś poza wysyłaniem czysto promocyjnych wiadomości. Na przykład dostarcza grupie docelowej interesujące, wartościowe informacje, związane z produktami lub usługami, które oferuje.

E-maile o tym, jak na wdrożeniu usług lub wykorzystaniu produktów oferowanych przez firmę skorzystały inne organizacje mogą uświadomić Twojej grupie docelowej, że rozwiązanie problemów, które dotychczas ignorowała może stać się źródłem istotnych oszczędności. A ta wiedza może ją skłonić do skorzystania z dodatkowej usługi lub zakupu dodatkowego produktu oraz znacząco podnieść przychody Twojej firmy.
Wyjaśnienie różnych zagadnień związanych z zakupem produktów lub usług sprawi, że grupa docelowa przekona się, że ma do czynienia z profesjonalną firmą, a przy okazji pozbędzie się wątpliwości, jakie do tej pory miała w kwestii zakupu oferowanych rozwiązań.

Napisanie ciekawych, angażujących czytelników e-maili wymaga czasu i zasobów. Nagrodą jest zaistnienie w świadomości odbiorców jako firma, która zamiast tylko sprzedawać oferuje rzeczywistą pomoc w rozwiązywaniu ich problemów. A to często przekłada się na sprzedaż - kiedy potencjalny będzie zdecydowany na zakup, wybierze firmę, która zaoferuje mu najkorzystniejszą relację jakości do ceny.

Pisanie wartościowych tekstów e-maili to również sposób na zwiększenie wartości pojedynczego zamówienia. Wyjaśniając klientom w e-mailach, jak wiele trudu sobie zadajesz, żeby każdy z nich był zadowolony ze współpracy z Tobą, wytłumaczysz również, jaka jest rzeczywista wartość Twojej usługi. Dzięki temu, masz szansę przekonać ich, że u Ciebie warto zapłacić nieco więcej niż u konkurencji.

Im bardziej interesujące, użyteczne i wartościowe Twoje e-maile, tym częściej będą czytane i tym większy odsetek grupy docelowej zdecyduje się na zakupy właśnie w Twojej firmie.

Joanna Nowak oferuje pisanie tekstów na strony internetowe i tekstów e-mail marketingu oraz tekstów służących pozycjonowaniu. Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Konferencja w kryzysie

Konferencja w kryzysie


Autor: Rafał Łabędzki


Czy w czasach kryzysu firmy mają środki na organizację konferencji? Jeżeli tak, to czy właśnie konferencja jest dobrym celem na ich spożytkowanie? W niniejszym artykule spróbujemy odpowiedzieć właśnie na te pytania.


Zacznijmy jednak od samego początku. W jakim celu w ogóle organizować konferencję? W przypadku przedsiębiorstw motywacją może być reklama nowych usług, czy produktów. Tego typu spotkanie jest również dobrą metodą na budowanie wizerunku. Zapraszając na swoją konferencję znane osobistości, ma się duże szanse na darmowe miejsce w gazetach, w szczególnych przypadkach, wydarzeniem mogą się zająć nawet stacje telewizyjne. Stosunkowo małą uwagę w działaniach PR przywiązuje się jeszcze do Internetu, jednakże niebawem się to zmieni i właśnie to medium będzie jednym z głównych celów PR. Innymi przesłankami mogą kierować się stowarzyszenia, fundacje, ośrodki badawcze. Tutaj konferencja rzadziej będzie służyć promocji, a częściej wymianie doświadczeń, obchodom jubileuszy, czy inauguracji projektów.




Wiemy już po co organizuje się konferencje. Teraz powinniśmy zadać pytanie czy w czasach kryzysu firmy stać na taką formę promocji? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Jeżeli przedsiębiorstwo do tej pory często korzystało z tej formy przekazu, utrzymując pracowników dedykowanych do tego rodzaju marketingu, to niewątpliwie będzie musiało przemyśleć swoją strategię. Koszt wynagrodzeń dla pięciu osób organizujących konferencję, może wahać się w przedziale 30 – 50 tys. zł, co oznacza stanowi znaczny koszt. Biorąc pod uwagę, że przeciętna firma nie organizuje więcej niż czterech, a najczęściej jedną lub dwie konferencje rocznie, daje to od 360 do 600 tys. zł na rok, czyli 180 – 300 tys. zł na konferencję. Przypomnijmy, że są to same wynagrodzenia. Pozostałe koszty organizacji konferencji, to hotele, sale konferencyjne, materiały reklamowe, transport i inne. Dla trzydniowej konferencji na około 200 osób, daje to dodatkowych 150 tys zł.
Podsumowując koszt organizacji całego przedsięwzięcia to minimalnie 330 tys zł. Czy jest to opłacalne? Pozostaje to kwestią dyskusyjną.




Można jednak skutecznie zredukować koszty. Organizacja konferencji to obecnie domena wyspecjalizowanych firm usługowych, które posiadają duże doświadczenie. Dzięki korzyściom skali mogą one zaoferować swoim klientom korzystne ceny. Dla omawianego wcześniej przykładu, koszt wynagrodzenia profesjonalnej firmy może wynieść od 15 do 30 tys. zł, czyli o ponad 300 tys. zł mniej.

Wnioskiem z powyższych rozważań jest wskazówka dla firm. Nieopłacalne jest obecnie organizowanie konferencji własnymi siłami. Dużo korzystniejszym rozwiązaniem okazuje się korzystanie z firm zajmujących się organizacja konferencji.


Coreproject sp. z o.o. zajmuje się organizacją konferencji na terenie całej Polski. Nasze usługi obejmują planowanie, przygotowanie i zarządzanie konferencją.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak poradzić sobie w dobie kryzysu i zacząć na nim zarabiać?

Jak poradzić sobie w dobie kryzysu i zacząć na nim zarabiać?


Autor: Paweł Taracha


"Niektóre firmy, będące dziś potężnymi koncernami, zaczynały działalność w czasach recesji – mówi Vinnie Aggarwal, główny ekonomista Frost & Sullivan. – 16 z 30 spółek Indeksu Dow Jones Industrial Average ma właśnie taką historię. "


"Niektóre firmy, będące dziś potężnymi koncernami, zaczynały działalność w czasach recesji – mówi Vinnie Aggarwal, główny ekonomista Frost & Sullivan. – 16 z 30 spółek Indeksu Dow Jones Industrial Average ma właśnie taką historię. "

Pracowałem w firmie reklamowej ponad 10 lat i poświęciłem jej większość swojego wolnego czasu. Pracując za 1800zł brutto nie zdawałem sobie sprawy z tego ile tak naprawdę warta była moja praca. W pracy projektowałem, w domu spędzałem czas na rozwijaniu swoich umiejętności, w weekendy szkolenia, co zaważyło na czasie spędzanym z rodziną.
Kryzys dotarł także do naszej firmy i mimo mojego wielkiego zaangażowania i poświęcenia zostałem zwolniony z pracy.

Jednak, wpłynęło to pozytywnie na moje spojrzenie na możliwości zarobku bez zarywania nocy i pracy po godzinach. Zawsze myślałem, że założenie własnej działalności wiąże się z wielkimi kosztami, sztabem ludzi i dużym zapleczem finansowym na rozwój. Jednak mimo wszystko postanowiłem spróbować swoich sił. Jak się okazało kryzys jest świetnym momentem na założenie własnej firmy - w moim przypadku meblowej. Mała firma skoncentrowana na kilku produktach, która uzupełnia lukę ofertową dużych korporacji potrafi przynieść spory dochód. Dzięki tak zwanemu kryzysowi, mogłem wynająć lokal za naprawdę małe pieniądze.
Trzeba było go tylko odpowiednio wyposażyć (ceny niektórych urządzeń dużo spadły).
Pozostało mi jeszcze zatrudnienie dobrego przedstawiciela handlowego. Jak się okazało wiele ludzi z doskonałymi referencjami było zainteresowanych tą posadą. Sami pukali do moich drzwi.
4 krzesła, biurko i zaplecze w którym odnawialiśmy meble wystarczyły by po 4 miesiącach było mnie stać na większy warsztat i dodatkowych pracowników.

Dzięki godzinom poświęconym nad reklamą wiedziałem jak skutecznie i w miarę tanio zareklamować swoją firmę. Zrobiłem to tak jak większość instytucji: ulotki, banner, wizytówki.
Jednak największe efekty osiągnąłem współpracując z firmą z Puław. Mała agencja reklamowa, która sama zaproponowała (jak się okazało genialny) sposób rozreklamowania moich produktów. Nie spodziewałbym się tego, że naklejki wypukłe (które naklejałem na meble) mogą przynieść tak dobre efekty. Dodatkowo kontakt z agencją był bardzo łatwy i szybki, poprzez maila i stronę internetową http://www.naklejkiwypukle.pl. Ulotki, bannery i wizytówki trafiają do każdej przypadkowej osoby, w większości byli to ludzie nie zainteresowani produktem (ulotki lądują od razu w koszu).
Naklejki okazały się strzałem w dziesiątkę, ponieważ trafiały do osób, które współpracowały ze mną lub były zainteresowane danym produktem. Firma Partner z Puław doskonale rozumiała moje potrzeby, oferując bardzo dobrą jakość za naprawdę przystępną cenę. Jedna mała rzecz, a zrobiła dużo!

Okazało się, że by zarabiać naprawdę duże pieniądze wystarczy mieć pomysł i trzymać się jego realizacji, a szanse na rozwój będą przychodziły same. W czasie kryzysu jest to o wiele łatwiejsze i bardziej opłacalne!
Strona producenta naklejek wypukłych Bardzo serdecznie im dziękuję Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Przezroczysty baner reklamowy

Przezroczysty baner reklamowy.


Autor: Olek Czech


Artykuł przybliża kulisy tak zwanej "ślepoty banerowej". To ciekawe zjawisko wydaje się przeczyć tezie, że to co duże i agresywne w reklamie jest lepsze niż to, co małe i dyskretne. Ślepota banerowa pokazuje, jak różnią się oczekiwania reklamodawców i odbiorców przekazu reklamowego, co szczególnie wyraźnie widać na przykładzie reklamy internetowej.


Czy może być bardziej skuteczna forma reklamy w Internecie niż duży, kolorowy, migoczący Baner? Jeśli przez skuteczność rozumiemy irytowanie użytkowników sieci, to banery są bezkonkurencyjne.



Do późnych lat dziewięćdziesiątych panowało przekonanie, że to co duże i agresywne w reklamie internetowej przyciąga uwagę znacznie lepiej niż to co małe i nie rzucające się w oczy. Na pierwszy rzut oka przekonanie to wydaje się być uzasadnione. Efektem tego myślenia była niezwykła kariera banerów reklamowych w Internecie.



Banery internetowe są w zasadzie przeniesieniem ogłoszenia prasowego w środowisko internetowe. Ich głównym atutem ma być lokalizacja i rozmiar przykuwający wzrok internauty. Oczywiście baner wykorzystuję możliwości niedostępne dla tradycyjnego ogłoszenia. Posiada animowane elementy, najczęściej jest też hipertekstem prowadzącym do strony reklamodawcy. Kolejną szalenie istotną cechą banera była możliwość bardziej precyzyjnego monitorowania efektów kampanii.



Pierwszy baner internetowy powstał w roku 1994 i miał służyć promocji korporacji AT&T. To nowe medium reklamowe budziło wielkie nadzieje marketerów, którzy dostrzegli szansę, związaną z coraz bardziej powszechnym dostępem do Internetu. Wkrótce potem Internet zasypała lawina banerów, które zaczęły różnić się od siebie formą, jak i funkcją.



W roku 1998, zainteresowani fenomenem banerów panowie Jan Panero Benway oraz David M. Lane doszli do ciekawych wniosków, które na dobre zmieniły nasze spojrzenie na banery, jak i na reklamę internetową w ogóle. To właśnie w ich artykule „Banner Blindness: Web Searchers Often Miss 'Obvious' Links” po raz pierwszy pojawił się termin „Banner Blindness”(ślepota banerowa).



Treść artykułu opiera się na obserwacji, jaką poczynili w prowadzonej przez siebie firmie. Otóż chcieli oni sprawdzić na ile intuicyjna jest nawigacja prowadząca do kursu szkoleniowego dla nowych pracowników.



Zainteresowanych szkoleniem odsyłano do odpowiedniej podstrony i poproszono o poszukanie informacji dotyczących kursu. Do informacji zamieszczonej na podstronie można było dotrzeć w dwojaki sposób, klikając na bardzo duży baner, na którym dużymi literami była zamieszczona informacja „Nowe Internetowe Kursy”, lub klikając na mały link „kursy” na dole ekranu. O ile dotarcie do podstrony nie stanowiło dla nikogo większych trudności, o tyle na samej podstronie działa się rzecz dziwna. Otóż żadna z poproszonych osób nie zwróciła uwagi na baner i klikała w link znajdujący się na dole.



Kiedy autorzy artykułu informowali osoby o dużych rozmiarów banerze znajdującym się na samej górze podstrony, żadna z osób uczestniczących w eksperymencie nie mogła uwierzyć, że pominęła tak duży i oczywisty element strony. Późniejsze, bardziej szczegółowe eksperymenty tylko potwierdziły wyniki zaskakującego eksperymentu.



Co to oznacza? Eksperyment dowiódł, że internauci nie tylko nie interesują się tego typu reklamą, ale ignorują ją do tego stopnia, że robią to zupełnie bezwiednie, nawet kiedy baner nie jest reklamą. Badania przeprowadzone niemalże dekadę później przy udziale nowoczesnej metody eyetrackingu tylko potwierdziły wyniki z roku '98.



Trudno jednoznacznie stwierdzić, jaki mechanizm odpowiada za ślepotę banerową. Z pewnością przyczyniła się do niej ogromna liczba tych reklam, które bombardują nas nieustanie dzień po dniu. Czy jest to związane z naszym sposobem postrzegania i analizowania treści w ogóle trudno powiedzieć.



Z eksperymentu płyną 3 główne wnioski. Po pierwsze wszystko, co na stronie www przypomina mniej lub bardziej reklamę jest dla nas przezroczyste. Po drugie przyzwyczailiśmy się do klikania w linki znajdujące się w tekście. Ostatnim przyczyną ignorowania reklam może być umieszczenie banerów w tych obszarach strony, które nie kojarzą się z właściwą jej treścią.



Mimo, że banery w dalszym ciągu pozostają w powszechnym użyciu, to wyniki sprzed 10 lat nie pozostały bez echa, zwłaszcza dla twórców reklam. Okazało się, że pomimo milionów potencjalnych odbiorców banery w dalece niewystarczający sposób spełniają swoją rolę. Dzieje się tak ponieważ ich funkcja stoi w sprzeczności z podstawowym celem, dla którego internauci odwiedzają strony internetowe.



O sile Internetu stanowi szybki dostęp do informacji, a nie do reklam. To główna lekcja, której musieli nauczyć się specjaliści od e-marketingu. Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że najskuteczniejsza reklama to ta, która nie koliduje z podstawową funkcją Internetu, czyli dostępem do wartościowych informacji.



Dlatego na znaczeniu zyskują mało inwazyjne formy reklamy, związane z wynikami wyszukiwarek, czy dostarczaniem informacji. Badania pokazują, że internauci nie mają nic przeciwko reklamie w sieci i uznają ją za wartościowe źródło wiedzy na temat produktów i usług. Jednak najlepsza reklama to, do której internauta sam dociera, a najlepiej ta na której otrzymywanie sam wyraził zgodę. Okazuje się, ze uczciwe traktowanie internautów jest nie tylko etyczne, ale także opłacalne.



Nie oznacza to, że twórcy banerów powiedzieli już ostatnie słowo. Coraz częściej baner jest sformatowany tak, że nie można odróżnić go od innych elementów interfejsu. W ten sposób baner podszywający się pod np. link w tekście generuje większa klikalność.



Rozwiązanie to jest wręcz rekomendowane przez niektórych twórców banerów, a nawet ekspertów od e-marketingu, którzy w ten sposób chcą przechytrzyć internautów. Jednakże skuteczność tego sposobu może budzić wątpliwość z kilku powodów. Najważniejszy z nich jest taki, że nawet jeśli więcej internautów kliknie w reklamę, która udaje, że nią nie jest, to i tak ciężko spodziewać się, że oszukany internauta chętnie skorzysta z oferty nieuczciwego reklamodawcy. Dodatkowo firma reklamująca się w ten sposób może zostać zapamiętana, ale z innych powodów niż te, które przyświecały stworzeniu reklamy. Tak więc moim zdaniem puste kliknięcia niczym nie uzasadniają ryzyka utraty reputacji w oczach ewentualnych klientów.



Tworząc ten artykuł nie chciałem zniechęcać nikogo do korzystania z banerów, które mogą generować ruch na stronie, zwłaszcza w przypadku dużych firm i jeszcze większych nakładów. Chce tylko zwrócić uwagę, że zbyt nachalna reklama, która nie uwzględnia interesu użytkownika deprecjonuje Internet, jako źródło informacji i tym sposobem zmniejsza dostępność do potencjalnych klientów.


Wyszukane Rozwiązania Wiedzowy Supermarket

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Najlepszy adres w mieście

Najlepszy adres w mieście


Autor: Piotr Wójcik


Nowy portal internetowy dla małych i średnich przedsiębiorstw, nowa możliwość reklamy i prezentacji firmy w internecie. Odskocznia od typowej bazy firm, katalogu firm z regionu. Portal dający możliwości komunikacji z klientem "prosto, tanio i zawsze w centrum. Centrum miasta... Najlepszy adres w mieście.


Ciekawe rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorstw jakie ukazało się ostatnio w sieci to system lokalnych portali internetowych z aktywną bazą firm. Głównym zadaniem każdego z portali jest wsparcie i pomoc w rozwoju mikro, małych i średnich przedsiębiorstw.

Każdy z portali wchodzących w skład www.cenmia.pl jest dedykowany:
Aktywnym i przedsiębiorczym mieszkańcom największych aglomeracji miejskich w Polsce
Właścicielom i menadżerom, którym zależy na dobrym wizerunku i stałym rozwoju firm
Przedsiębiorcom, którym zależy na dotarciu z własną aktualną informacją handlową do jak
najszerszego grona potencjalnych jej odbiorców, mieszkańców największych aglomeracji.

Każdy z portali wchodzących w skład oferuje:
Możliwość prezentacji firmy w jednym z ośmiu* lokalnych portali „Centrum-…..pl”
Natychmiastową, samodzielną i bardzo prostą możliwość zamieszczania oraz aktualizowania
treści, zdjęć, plików itp.
Nieograniczone możliwości korzystania ze wszystkich dostępnych narzędzi promocyjnych
takich jak aktualizacje, zaproszenia, teksty promocyjne, ankiety, bannery reklamowe itp.

Każdy z portali wchodzących w skład przynosi korzyści w postaci:
Zawsze aktualnych informacji o ofertach firm prezentujących się w portalach, oraz o
planowanych najciekawszych wydarzeniach w mieście (aglomeracji).
Możliwości dotarcia bardzo niskim kosztem z informacją handlową do jej potencjalnych
odbiorców
Definiowania słabych i mocnych stron prowadzonego biznesu, poprzez możliwość poznawania
opinii klientów na dowolny temat (np. jakość usług, produktów lub oczekiwania wobec firmy)

Ciekawe rozwiązanie dla wielkopolski to właśnie portal www.centrum-poznania.pl gdzie znaleźć można powyżej opisane walory tego projektu baza firm ale nie tylko, również narzędzie komunikacji z klientami, gdzie firmy z poznania ale nie tylko, również z 7 pozostałych aglomeracji znajdą wspaniałe możliwości marketingowe.

Podsumowując: prosto, tanio i zawsze w centrum

Szukaj firmy poznań


Piotr Wójcik www.centrum-poznania.pl Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Wygląd czy jakość?

Wygląd czy jakość?


Autor: Rafał Jeleń


W dobie ogromnej konkurencji, a co za tym idzie nieustanną walką o klienta producenci wszelkiego rodzaju produktów imają się przeróżnych technik zwrócenia na siebie uwagi. Jakość jest oczywiście bardzo ważna, ale czasem to już nie wystarcza...


W dobie ogromnej konkurencji, a co za tym idzie nieustanną walką o klienta producenci wszelkiego rodzaju produktów imają się przeróżnych technik zwrócenia na siebie uwagi. Najważniejsza jest oczywiście jakość produkowanego towaru, lecz klient decyduje się na dany produkt zanim go spróbuje. W przypadku rozpoczynania naszej działalności gospodarczej produkty firmowane naszą marką nie są jeszcze znane. W takich sytuacjach już na starcie konkurujemy z doświadczonymi producentami mającymi stałych klientów. Należy wówczas działać nieszablonowo.

W przypadku producentów napojów fantazyjna, pełna kolorów etykieta już nie wystarczy. Dobrym, coraz częściej stosowanym pomysłem jest postawienie na wysublimowane, wyrafinowane kształty używanej np. butelki PET. Oczywiście podniesie to koszty produkcji, ale może to zostać szybko wynagrodzone. Na pewno zwróci to uwagę klienta, przeglądającego rzędy napojów o standardowym wyglądzie.

Innym rozwiązaniem, które także przynosi efekty paradoksalnie są wysokie ceny produktów, tak aby nasze towary nabrały odrobinę elitarności. Wtedy zwykle droższą kampanie reklamową należy skierować do określonej grupy odbiorców. Wydaje się to niedorzeczne, lecz wielokrotnie z powodzeniem było stosowane. Przykładem jest choćby obuwie lub odzież najbardziej znanych firm. Jakość tych towarów jest zwykle zbliżone do konkurencji, a dzięki kreowanej przez media i gwiazdy sportu modzie młodzi ludzie chcą w ten sposób się "lansować".

Najlepszym, lecz najtrudniejszym rozwiązaniem jest nie kopiowanie cudzych pomysłów, lecz wprowadzanie w życie swoich pomysłów. Mamy wtedy pewność, że jesteśmy oryginalni. Często niezwykłe, ale cały czas korzystne dla użytkownika pomysły się sprawdzały. Można to zaobserwować w przypadku popularnego serwisu nasza-klasa.pl. Wcześniej istniało wiele podobnych stron, jednak dopiero ten zawojował internet. Czemu tak się stało? Naprawdę niezwykle ciężko odpowiedzieć na to pytanie.

Należy jednak pamiętać aby walcząc o klienta nie zbliżać się do granic absurdu. Klient powinien w komfortowy, wygodny sposób korzystać z naszych produktów. Czasem dochodzi do sytuacji, że domorośli marketingowcy "upiększają" takie opakowania jak na przykład kanistry HDPE, które nie mają styczności z klientem docelowym. Podejmując takie decyzje trzeba mieć przede wszystkim głowę na karku.
Plastpil - producent butelek PET Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Masz stronę? Zacznij ją promować!

Masz stronę? Zacznij ją promować!


Autor: Olek Czech


Doskonale wykonana strona to dopiero początek pracy. Ten artykuł porusza zaledwie kilka zagadnień związanych z promocją strony w Internecie. Pozwala on pokrótce zorientować się, jak złożonym zagadnieniem jest walka o uwagę internautów.


Nawet najlepiej stworzona strona, dopracowana w najmniejszych szczegółach, spełniająca wszystkie rygory Use Ability i zawierająca atrakcyjną treść nie spełni pokładanych w niej nadziei, jeśli nikt nie będzie jej odwiedzał. Czasy, kiedy wystarczyło stworzyć ciekawą stronę i czekać na szturm internautów odeszły bezpowrotnie. Bez właściwie przeprowadzonej promocji szanse naszej strony na sukces spadają dramatycznie. Internet przedefiniował tradycyjne pojęcie reklamy. Jeśli jesteś wystarczająco uparty, to nie musisz być doktorem reklamy i marketingu, żeby bardzo pomóc swojej stronie zaistnieć w sieci.

Zacznij od początku.

O sukcesie strony warto myśleć jeszcze przed jej stworzeniem. Jedno z ważniejszych pytań, jakie musimy sobie zadać, już na etapie planowania strony, to jakich treści i tematów strona będzie dotyczyć. Jeśli znasz się na rowerach z pewnością będziesz chciał, aby twoja strona dotyczyła właśnie tego w czym jesteś dobry i co cię interesuje. Ale warto zastanowić się, czy jest jakiś obszar tematyczny dotyczący rowerów, który przegapili właściciele innych stron.

Przy obecnym poziomie konkurencji w sieci znalezienie niszy, która może stać się naszą specjalnością może zapewnić nam przewagę w dostępie do klientów. Biorąc pod uwagę ilość użytkowników sieci nawet bardzo wyspecjalizowana strona może budzić duże zainteresowanie i generować sporą oglądalność. Konkurowanie ze stronami o ugruntowanej pozycji i ogólnej tematyce może trwać bardzo długo i wcale nie musi zakończyć się sukcesem.

Kolejną rzeczą, którą warto się zainteresować jeszcze przed stworzeniem strony, to odpowiedni adres domeny. O ile nazwa domeny straciła nieco na znaczeniu, jeśli chodzi o pozycje w wyszukiwarce, to jej wartość dla promocji strony jest ogromna. Łatwa do zapamiętania i długo obecna w sieci domena może bardzo pomóc stronie zaistnieć. Dlatego warto zdecydować się na jej kupno jeszcze zanim zabierzemy się do tworzenia strony. Możemy dzięki temu uniknąć przykrych niespodzianek związanych cybersquattingiem, czyli podkupywaniem domen, które następnie sprzedaje się po o wiele wyższej cenie.

Przy założeniu, że zaczynasz swoją przygodę z Internetem i dopiero będziesz tworzył stronę upewnij się, że będzie ona przyjazna dla jej użytkowników. O tym, czy strona jest przyjazna dla internautów decyduje kilka czynników. Do najważniejszych należą łatwa nawigacja, czy standardowe rozmieszczenie elementów strony. Internauta po wejściu na Twoja stronę od razu powinien wiedzieć z kim ma do czynienia i czym się strona zajmuje?

Reklama, ale jaka?

Skoro masz już stronę, czas dać znać o swoim istnieniu. Najlepszym miejscem do zaprezentowania się jest wyszukiwarka. To właśnie za jej pośrednictwem Internauci docierają do informacji, których szukają. Wpisując poszukiwaną frazę natychmiast otrzymują setki adresów, pod którymi z dużym prawdopodobieństwem znajdą to, czego szukali. Najbardziej komfortowa dla Ciebie sytuacja jest taka, że adres Twojej strony wyświetla się na samej górze wyników wyszukiwania. Pierwsze pozycje dlatego są tak korzystne, ponieważ 90% internautów odwiedza nie więcej niż 5 pierwszych adresów.

Wróćmy do przykładu z rowerami. Załóżmy, że chcesz otworzyć sklep internetowy właśnie z rowerami. Internauta wpisując w wyszukiwarce rowery trafia od razu na adres Twojego sklepu. Gdyby tak się stało najprawdopodobniej nigdy nie miałbyś problemu z brakiem zamówień. Niestety pod słowami które w tak ogólny sposób opisują daną kategorię konkurencja jest zabójcza, a pierwsza pozycja tylko jedna. Osiąganie wysokich pozycji jest możliwe dzięki pozycjonowaniu. Jest to szereg czynności, które pozwalają stronie wyświetlać się wysoko pod konkretnymi zapytaniami.

To, że osiągniecie pozycji pod zapytaniem „rowery” graniczy z cudem nie znaczy, że musisz załamywać ręce. Po prostu poszukaj innych słów, mniej popularnych, dzięki którym klienci trafią do Twojego sklepu. Tu po raz kolejny sprawdza się zasada, że w im mniej zagospodarowaną niszę trafisz, tym większa szansa, że Twoja strona odniesie sukces. Więcej o pozycjonowaniu dowiesz się na innych stronach naszego serwisu.

Pokaż innym, że istniejesz!

W ostatnim czasie pozycjonowanie urosło do rangi najważniejszego elementu promocji w sieci, który ma wpływ na ruch na stronie. Nie jest to jednak jedyny sposób na zwrócenie uwagi internautów. W globalnej sieci najbardziej cenne są wartościowe informacje. Jeśli właśnie takimi dysponujesz i umiesz się nimi podzielić, to bądź pewny, że ktoś zauważy Twój profesjonalizm i zaangażowanie.

Po raz kolejny weźmy pod lupę internetowy sklep z rowerami. Być może, jako posiadacz strony oferującej rowery uważasz, że jesteś ekspertem w tym temacie. Dlaczego ukrywać ten fakt? Przecież każdy amator wycieczek rowerowych woli kupić rower od osoby, która zna się na rzeczy, niż od kompletnego dyletanta, który chce jedynie wydusić z nas kilka złotych.

A do zaprezentowania swojej wiedzy najlepiej nadaje się artykuł. W jego ramach możesz pokazać się, jako ekspert z dziedziny którą się zajmujesz. Co prawda pisanie artykułów wymaga nie tylko wiedzy, ale także małej wprawy, jednakże prawdziwy pasjonat z pewnością pokocha dzielenie się wiedzą na ulubione tematy.

Dobrym ćwiczeniem redaktorskim może być czynny udział w forach tematycznych, dotyczących Twojej dziedziny. Odpowiadaj na posty innych użytkowników i formułuj nowe zapytania. Niektóre fora umożliwiają wstawienie linku do strony w polu, gdzie użytkownicy forum umieszczają swój podpis. Jeśli forumowicze uznają Cię za osobę wiarygodną i kompetentną istnieje spora szansa, że klikną z ciekawości w link prowadzący do Twojej strony. Dodatkowo zdobywanie linków wpływa pozytywnie na pozycje Twojej strony w wyszukiwarce.

Korzystając z forów tematycznych pamiętaj o kilku rzeczach. Nie loguj się na forach, na których będziesz chciał jedynie umieścić swój link. Takie zachowanie kojarzone jest jednoznacznie ze SPAMEM i może w najlepszym wypadku zakończyć się wyrzuceniem z forum. Internet to możliwość dotarcia do tysięcy osób, należy jednak pamiętać, że popularność w sieci nie koniecznie musi oznaczać coś dobrego. Jeśli z jakiegoś powodu internauci uznają Twoje intencje za nie do końca uczciwe, a Ciebie za osobę niekompetentną nie zawahają się podzielić tą informacją z innymi internautami, co możne kosztować Cię nie tylko reputację, ale także przełożyć się znacznie na mniejsze zainteresowanie Twoimi rowerami.

Kiedy już uznasz, że jesteś gotowy do zaprezentowania się jako ekspert i dziennikarz zabierz się do napisania artykułu. Warto poznać kilka sztuczek, którymi rasowi dziennikarze posługują się żeby przykuć uwagę czytelników. Pamiętaj tylko, aby pisząc artykuł nie używać języka, który sugerowałby Twojemu czytelnikowi, że ma do czynienia z reklamą Twojego sklepu. Wbrew pozorom nie jest to takie łatwe, a pokusa zareklamowania swojej zabójczej oferty bywa bardzo silna. Jednakże wtedy internauta uzna, że tak na prawdę chcesz mu sprzedać rower, a nie podzielić się z nim wiedzą, a to jest zasadnicza różnica. Pomyśl o stworzeniu poradnika, w swoich artykułach staraj się prezentować konkretne rozwiązania, dla problemów, które mogą spotkać Twoich klientów.

W przypadku promocji w Internecie bardzo istotne jest właściwe zarządzanie swoją reputacją. Raz zdobyte zaufanie internautów i klientów, oparte na szacunku i wspólnych korzyściach, będzie długo procentować i przynosić korzyści Twojemu sklepowi.

Kiedy już stworzysz artykuł pozostaje jeszcze ostanie pytanie, gdzie go opublikować. Na pewno warto zacząć od umieszczenia tego typu artykułów na firmowej stronie, jednak jeśli chcemy poprawić oglądalność strony, która dopiero co powstała, najlepiej jest spróbować opublikować artykuł na innych stronach. Istnieje wiele serwisów o ugruntowanej pozycji, które poruszają tematy związane z Twoją działalnością. W zamian za udostępnienie artykułu administratorzy strony pozwolą nam zamieścić link do strony oraz informacje o firmie lub autorze. Regularne pojawianie się na powszechnie dostępnych portalach wiedzowych, dotyczących konkretnego zagadnienia może bardzo pomóc naszej stronie zaistnieć. Dziennikarstwo publiczne jest bardzo rozpowszechnione w Internecie. Istnieje szereg stron, które publikują artykuły z najróżniejszych obszarów wiedzy, które internauci mogą komentować i oceniać.

Warto próbować przebić się ze swoja wiedzą do mediów tradycyjnych. Jeśli nasza działalność obejmuje jakiś konkretny obszar lub miasto warto zainteresować się współpracą z mediami regionalnymi. Artykuł w lokalnej gazecie, nasz lub na nasz temat, może skutecznie obudzić zainteresowanie naszą stroną.

Dobrą metodą na promowanie strony, niestety wymagająca już pewnych nakładów finansowych, jest kampania mailingowa. Polega ona na wykupieniu adresów elektronicznych z powszechnie dostępnych, komercyjnych baz adresowych. Do adresatów wysyłamy maile zawierające treści informacyjne lub reklamowe. Zanim zdecydujemy się na wysłanie maila warto dowiedzieć się czegoś o przygotowywaniu treści, z którą chętnie zapozna się internauta. Skuteczność tej metody znacznie podnosi zorganizowanie konkursu z nagrodami.

W miarę jak stronę zacznie odwiedzać więcej internautów warto zastanowić się nad stworzeniem własnej listy adresowej. Lista działa w ten sposób, że internauci odwiedzający stronę dobrowolnie podają swój adres elektroniczny, wyrażając w ten sposób zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną. Ta formuła jest najbardziej skuteczna, jeśli chodzi o kontaktowanie się za pomocą skrzynki email. Dzięki własnej liście adresowej możesz pozostawać w regularnym kontakcie ze swoimi klientami. Za pomocą maili możesz nie tylko informować klientów o szczegółach Twojej oferty, ale także wysyłać im artykuły i porady, dzięki czemu możesz zdobyć zaufanie i uznanie internautów odwiedzających Twoją stronę.

Kolejnym ciekawym rozwiązaniem promocyjnym, wykorzystującym adresy elektroniczne są kampanie wirusowe. Kampania wirusowa polega na stworzeniu takiego przekazu reklamowego, który będzie rozpowszechniany przez samych internautów. Jak to możliwe? Nakręć ciekawy, dowcipny filmik lub stwórz prostą grę komputerową. Jeśli internauci uznają, Twój pomysł za dobry istnieje duża szansa, ze prześlą go dalej. W treść przekazu wpleć informacje dotyczące strony, choćby nazwę firmy lub adres strony. Kampanie te mogą być bardzo skuteczne przy bardzo niskim nakładzie kosztów własnych. Tu główna rolę odgrywa oryginalny pomysł, który docenią internauci.

Ta krótka lista nie zamyka wszystkich możliwości, związanych z tanią promocją w sieci. Dużo zależy od naszej pomysłowości i zaangażowania.

Wiem za co płacę.

Na koniec warto jeszcze wspomnieć o tych formach promowania strony, które wiążą się z przygotowaniem szczegółowego budżetu i znacznymi środkami. Jeśli chodzi o wyszukiwarki, to jednym z najbardziej popularnych narzędzi do podnoszenia oglądalności stron są linki sponsorowane. W przypadku wyszukiwarki Google link sponsorowane, prowadzące do strony pojawiają się po prawej stronie naturalnych wyników wyszukiwania. Koszt takiej kampanii zależy od ilości kliknięć na link. Należy jednak zaznaczyć, że internauci preferują naturalne wyniki i o wiele chętniej z nich korzystają.

Do arsenału płatnych form promocji można również zaliczyć banery na popularnych stronach internetowych. Jeśli prowadzisz sklep z rowerami najlepiej baner umieścić się na portalach wiedzowych dotyczących rowerów. Muszę jednak uprzedzić, że internauci z niechęcią i lekceważeniem odnoszą się do tego typu reklamy. Ignorowanie banerów jest tak powszechne, że powstał nawet termin „baner blindness” (ślepota na banery).

Kolejnym, sposobem na zaistnienie w sieci wiążącym się z większymi nakładami może być sponsoring internetowy. O ile idea tradycyjnego sponsoringu jest raczej jasna, o tyle w sieci sponsorowanie może przybierać mniej oczywiste formy. Sprzedając rowery możemy na przykład sponsorować portal wiedzowy dla miłośników jednośladów. Sponsorowanie należy rozumieć nie tylko jako oferowanie środków finansowych. Możemy zaproponować sponsorowanie usług hostingowych lub innych wydatków związanych z prowadzeniem strony. Zwykle na stronie sponsorowanej znajdują się szczegółowe informacje na temat sponsora.

Sukces strony w sieci zależy od bardzo wielu czynników. Nie sposób uniknąć błędów, zwłaszcza jeśli stawiamy pierwsze kroki w Internecie. Należy jednak pamiętać, że wszyscy je popełniają i nie jest to żaden powód, aby załamywać ręce. Promując stronę należy także uzbroić się w cierpliwość. Prawdziwe efekty przychodzą z czasem.
http://www.eactive.pl Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.