niedziela, 18 września 2016

Tworzenie marki produktu cz.1

Tworzenie marki produktu cz.1


Autor: Rołs


Częste błędy popełniane przy tworzeniu marki oraz kilka istotnych porad.


Skoro tu jesteś i czytasz ten post, zastanawiasz się pewnie jak sprawić, żeby Twoja marka przebiła się na tle innych.

Prawdopodobnie nie jesteś miliarderem, który wymyślił pierwszą na świecie maszynę produkującą czysty zysk. Jesteś raczej początkującym przedsiębiorcą, usiłującym wprowadzić swój produkt na rynek.

Jakiś czas temu postanowiłam zgłębić temat tworzenia marki. Od tamtej pory przeczytałam na ten temat już wiele książek, na końcu posta znajdziecie kilka tytułów. Podzielę się z Wami wiedzą z nich wyniesioną.


Jaki jest najczęstszy błąd osób które chcą rozreklamować swoją raczkującą markę? Szukają informacji w internecie zamiast udać się do biblioteki. Prawdziwą mądrość odnajdziecie w książkach.

Mam wrażenie, że porady, które można odnaleźć w internecie są powierzchowne i nie zawsze poparte wiedzą i oświadczeniem. Tak naprawdę może to napisać każdy, nie mając zupełnie pojęcia o temacie. Wiele z artykułów jest kopiowanych i po internecie krąży wciąż ten sam stek bzdur. Najpopularniejszą internetową bzdurą odnośnie tworzenia marki jest sformułowanie: " Kopiuj najlepszych, ucz się od nich, działaj jak oni " oraz "Zainwestuj w reklamę". Jest to w pewien sposób słuszne, ale nie do końca.

Oczywiste jest, że mamy dużo większą szansę osiągnąć sukces, naśladując firmy które osiągnęły sukces niż upadające biznesy. Ale włączmy myślenie. Naśladując np. Coca Colę, musielibyśmy wydać miliony na reklamę.
Zakładając, że mamy taką możliwość wpakujemy pieniądze w błoto. Dlaczego? To proste. Reklama służy tylko i wyłącznie podtrzymaniu wysokiej już sprzedaży i świadomości marki. Reklama chroni firmę przed utratą rynku na rzecz konkurencji. Reklama zazwyczaj nie jest w stanie wypromować świeżej marki.

Wzorujmy się na markach, które osiągnęły sukces ale ODNIEŚMY SIĘ DO TEGO ETAPU ICH ROZWOJU na którym jesteśmy my teraz. Wtedy i tylko wtedy naśladownictwo ma sens. A w celu budowania świadomości marki zainwestujmy w public relations. Marketing szeptany i medialny rozgłos.

Największy wpływ na konsumenta ma to CO MOGĄ O NAS POWIEDZIEĆ INNI a nie to co sami o sobie mówimy. Najkorzystniej byłoby zainteresować media. Jak to zrobić?

Jak wypromować w mediach markę, która nie jest pierwsza na świecie ani przełomowa?

Musisz wymyślić dla niej zupełnie nową kategorię.
Przykład?
Belvedere Vodka.

Kiedy pojawiła się Belvedere Vodka, rynek wódek był już nasycony. Jednak spece od marketingu wymyślili nową kategorię wódek - wódki luksusowe. Wcześniej nie było na nie popytu, wraz z pojawieniem się tej marki, powstał również popyt.

Jeśli już wymyślisz nową kategorię dla swojego produktu, musisz podkreślać, że jesteś "jedynym dystrybutorem", "pierwszym na świecie", "liderem sprzedaży" itp. Marki, które są pierwsze w kategorii, zazwyczaj odnoszą sukces, patrz Coca Cola.

Kolejna ważna rzecz w tworzeniu marki to słowo kluczowe. Musisz zadbać, by w umysłach Klientów Twoja marka kojarzyła się z jakimś jednym określonym pozytywnym słowem.

Prosty przykład - Volvo = bezpieczeństwo.
Ważne jest aby słowem tym był Twój kluczowy atut, jednak nie może zbytnio nawiązywać do słowa kluczowego Twojego największego konkurenta. Jeśli uda Ci się w umysłach Klientów zaszczepić to słowo, które jednoznacznie kojarzone będzie z Tobą, jesteś wygrany.

Najlepiej widać to na przykładzie reklam banków. Jeden szczyci się najniższą miesięczną ratą kredytu, inny niskim oprocentowaniem a jeszcze inny brakiem prowizji za przyznanie.


Bibliogrfia:
"Marketing w sieci" Simon Collin, wyd.: Felberg Sja Warszawa 2002r.
"Marketing wirusowy w internecie" Piotr R.Michalak, Damian Daszkiewicz, Anna Musz, wyd.: Helion Gliwice 2009r.
"Elektroniczny marketing poprzez Internet" Janusz Wielki, wyd.: PWN Warszawa 2000r.


Rołs
http://innelampy.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Indoor ads, czyli reklamy wewnętrzne

Indoor ads, czyli reklamy wewnętrzne


Autor: Paweł Mazur


Reklama wewnętrzna, to nic innego jak wszelakiego rodzaju systemy reklamy wewnątrz danego budynku, firmy lub sklepu. Reklama ta obejmuje wszystkie elementy wystawiennicze, plakaty, nalepki na podłogę, tablice reklamowe czy ekspozycje wiszące.


Spośród wielu funkcji, jakie ma spełniać reklama, ten rodzaj ogłoszeń jest bardzo specyficzny. Reklama typu indoor przyciąga wzrok i często ubarwia pomieszczenia. Mimo to, spełnia przede wszystkim funkcję informacyjną. Wzbudza zainteresowanie klienta i zmusza go do konkretnego działania, jakim może być zakup lub zachęcenie do odwiedzenia konkretnego sklepu.

Systemy reklamowania

Reklama wewnętrzna dzieli się na kilka rodzajów. Jest to bardzo szeroki obszar marketingu, ponieważ dzieli się na wiele podgrup. W każdej przybiera zupełnie inną postać, ale pełni tą samą funkcję. Z najbardziej popularnych systemów reklamowania można wyróżnić trzy główne, jakimi są:

  • ROLLUP – jest jedną z najbardziej popularnych metod reklamy firmy. Bardzo często można je spotkać na targach. Są łatwe do przenoszenia, nie zabierają dużo miejsca oraz dają duże możliwości do prezentowania grafik w różnym formacie. Fenomen ROLLUP’ów na tym się nie kończy. Specjalny materiał, z którego jest wykonany (typu baner lub blockout) sprawia, że światło, jakie pada na baner jest blokowane, dzięki czemu reklama jest czytelna i nie prześwituje.
  • TABLICZKI WEWNĘTRZNE – ta forma reklamy wewnętrznej jest zazwyczaj wykorzystywana na uczelniach lub w biurowcach. Bywa tak, że w jednym budynku znajduje się kilka wydziałów lub kilka firm. Reklamy takie jak nalepki na podłogę, kierujące do właściwego miejsca, tabliczki na drzwiach, loga przestrzenne zamieszczane na przykład w recepcjach przedsiębiorstw.
  • EKSPOZYTORY WISZĄCE – nie ma lepszych elementów, które byłyby w stanie tak stworzyć stanowisko wystawiennicze jak ekspozytory wiszące. Różnorodność konstrukcji, łatwość w montażu, duża powierzchnia do ekspozycji towarów, możliwość podświetlania, wymienne grafiki a także możliwość zamieszczenia banneru reklamowego. Ekspozycje wiszące nie zabierają miejsca tak jak np. potykacze. Zawsze świadczą dobrze o producencie danego produktu, ponieważ obok reklamy, staje dowód, jakim jest produkt.

Zdecydowanie najczęściej można spotkać się w marketach, kioskach, u jubilera, sklepach odzieżowych i innych, z ekspozytorami wiszącymi. Jest to najpopularniejsza forma reklamy wewnętrznej. Zamieszczenie jej w odpowiednim miejscu z pewnością przyciągnie wzrok każdego potencjalnego klienta.


Źródło: http://sip.krosno.pl/ekspozytory_wiszace

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak w 10 prostych krokach zoptymalizować stronę internetową?

Jak w 10 prostych krokach zoptymalizować stronę internetową?


Autor: Łukasz Kaźmierczak


Sprawdź czy nie zostały popełnione popularne błędy, w zakresie optymalizacji Twojej strony internetowej. Nie dopuść do tego, aby Twoja konkurencja wykorzystywała niedociągnięcia osób odpowiedzialnych za stronę firmową! Zapoznaj się z działaniami optymalizacyjnymi, pozwalającymi osiągać lepsze pozycje w Google.


Jak zoptymalizować stronę internetową?

Przed samymi działaniami mającymi pomóc wywindować naszą stronę internetową. Powinniśmy zastanowić się nad doborem odpowiednich słów kluczowych. Jeżeli nie posiadamy dużego budżetu. Na początku zalecałbym wybór mniej konkurencyjnych fraz.

Konkurencyjność konkretnych zapytań, sprawdzam analizując średnią ilość wejść w miesiącu, ilość reklam i stawki w Google Adwords. Narzędziami, które pomogą w uzyskaniu takich danych są planer słów kluczowych, Google Trends oraz sama wyszukiwarka.

Kolejnym krokiem będzie optymalizacja strony internetowej pod wybrane słowa kluczowe. Istotnymi elementami, na które powinniśmy zwrócić uwagę są:

  • optymalizacja title, czyli tytułu strony - wypełnienie najważniejszymi słowami kluczowymi. Jestem zwolennikiem, aby od jednego do trzech słów kluczowych, bądź grupa powiązanych ze sobą słów odpowiadała jednej podstronie;
  • optymalizacja description - optymalizacja opisu strony bezpośrednio nie wpływa na pozycję w Google, lecz pozwala na uzyskanie pogrubionych fraz kluczowych – przyciągających wzrok użytkowników;
  • optymalizacja keywords – ten element modyfikowałbym jedynie ze względu na inne wyszukiwarki internetowe. Samo Google nie bierze pod uwagę tego czynnika;
  • nasycenie treści - priorytetem powinna być rozbudowa treści pod wybrane słowa kluczowe. Czyli odpowiednie nasycenie frazami, we wszelakich formach odmiany języka polskiego. Chwytliwe oraz z umiarem wykorzystywane nagłówki (h1, h2, h3…) zawierające frazę. Naturalnie wyglądające pogrubienia ważnych elementów tekstu;
  • przyjazna budowa adresu url – ważne aby w adresie Twoich podstron znajdowały się słowa kluczowe oddzielone myślnikiem. Nie używajmy podkreślenia! Najwięcej problemów z tym podpunktem będą miały osoby posiadające strony oparte na starych CMSach;
  • linkowanie wewnętrzne – zadbaj o to, aby Twoja strona posiadała wewnętrzne likowanie podstron, szczególnie tych, na których Ci zależy;
  • nazwy plików - w tym przypadku postępujemy analogicznie do sytuacji z przyjaznymi linkami
  • wyeliminowanie wewnętrznych duplikatów strony - ważne aby strona główna była pod jednym adresem. Przykładowe duplikaty strony występują w sytuacji, gdy np strona główna wyświetla się pod adresem: www.domena.pl, domena.pl, domena.pl/index.html. Pamiętajmy w takich sytuacjach o przekierowaniu 301 na wybraną wersję;
  • ALT - czyli alternatywne opisy obrazków widoczne dla robotów Google. Alty są również ważne dla niewidomych użytkowników Internetu. Dzięki temu opisowi osoba znajdująca się po drugiej stronie usłyszy komunikat opisujący dany obrazek;
  • Szybkość ładowania strony - pomyśl ile razy wyszedłeś ze strony, tylko ze względu na wydłużony czas ładowania. Google nie zapomniało o tym elemencie i stworzyło PageSpeed Insights, w którym możesz sprawdzić parametry ładowania strony.

Myślę, że po opisaniu tych mniej, jak i bardziej ważnych aspektów optymalizacji stron internetowych - osiągnięcie czołowych pozycji będzie dużo łatwiejsze.

Do zobaczenia w topach wyszukiwarki Google!


Łukasz Kaźmierczak e-ntuzjasta marketingu internetowego. Tester poszukujący, skutecznych metod pozyskiwania wartościowego ruchu, w celu maksymalizacji zysków z działań online.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Hipnotyczny post na Twoim blogu

Hipnotyczny post na Twoim blogu


Autor: Radosław Olszewski


Czy zastanawiałeś się, w jaki sposób krok po kroku wziąć się za napisanie artykułu na bloga? Prawda jest taka, że stworzenie ciekawego wpisu nie jest takie trudne. Poniżej poznasz kilka ważnych elementów, z jakich powinien składać się hipnotyczny post.


1. Struktura wpisu na bloga

A. Tytuł

Nawet jeżeli dasz czytelnikowi najbardziej interesującą wartość możesz ponieść klęskę, jeżeli nie dobierzesz odpowiedniego tytułu do wpisu. Wiele czasu i wysiłku należy przeznaczyć na skonstruowanie odpowiedniego tytułu dopasowanego do grupy docelowej. Jest to Twoja pierwsza okazja, aby sprzedać swój post czytelnikowi. To, jaki tytuł widzą czytelnicy jest katalizatorem dla udostępniania artykułu w mediach społecznościowych. Tytuł powinien informować czytelnika czego dowie się po przeczytaniu Twojego wpisu.

W kolejnym z artykułów zamierzam Ci przedstawić sposoby na tworzenie tytułów, które przyciągną większą ilość czytelników na Twojego bloga.

B. Korpus

- Wstęp (lead)

Wprowadzenie do wpisu jest kolejnym krokiem, który ma na celu przekonanie Twojego czytelnika, aby przeczytał Twojego posta w całości. Wstęp na blogu, inaczej zwany leadem jest nawiązaniem do Twojego tytułu. W leadzie przedstawiasz problemy Twoich czytelników, a następnie pokazujesz jakie korzyści osiągnie dana osoba po skorygowaniu tego problemu.

- Bullety

Bullety to słowa kluczowe zawarte w punktach. Stanowią one podstawę do rozwiązania Twoich problemów. Czytelnik, kiedy wraca na bloga, dzięki nim łatwiej mu znaleźć pożądane informacje. Bullety wypełniane są bardziej szczegółową treścią w której opisane są problemy, konsekwencje ich zaniedbania oraz możliwości ich rozwiązania.

Bullety warto wypełnić grafiką, fotografią czy krótkim nagraniem video. Dodawanie atrakcyjnych zdjęć może wpłynąć na to, jak Twoi czytelnicy będą Cię postrzegać. Dodaj zdjęcia, które najbardziej pasują do Twojej treści i wyrażają jakieś emocje. Najlepszą robotę robią zdjęcia ludzi i te, które zawierają ciepłe barwy.

Przykładowo, jeżeli piszesz bloga o wychowywaniu niemowląt i dzieci dużą gafą byłoby wklejanie jakiś mrocznych zdjęć z horrorów, które wywołują negatywne emocje.

Możesz pokusić się również wypełnieniem bulletów cytatami znanych ludzi w branży.

Część tworzenia wstępu oraz wypełniania bulletów ciekawą treścią może potrwać około 60 minut. Na tym etapie nie przejmuj się pisownią oraz gramatyką. Jeżeli nie masz pomysłu na wypełnienie danego bulletu zostaw go i wróć do niego później. Nie staraj się brzmieć wyrafinowanie stosując fantazyjne słowa – w taki sposób pisanie bloga możesz ci zająć o wiele więcej godzin, a chodzi przede wszystkim, aby rozwiązać problemy Twoich czytelników.

C. Podsumowanie

Tak jak w prezentacji handlowej ta część powinno zawierać krótkie podsumowanie, to o czym był Twój post. W tej sytuacji pamiętaj, aby stworzyć na początku szkielet posta składający się z tytułu, wstępu (leadu), bulletów wypełnionych treścią oraz podsumowaniem i…

D. Wezwaniem do akcji

Zaproś Twoich czytelników do dzielenia się ich przemyśleniami poprzez komentarze. Im bardziej zaangażowani czytelnicy, tym bardziej będziesz chciał dzielić się kolejnymi wartościowymi treściami. Możesz również zachęcić ich do zapisu na Twoją listę adresową lub zakupu produktu, który może rozwiązać ich problemy.

Po napisaniu Twojego wpisu czas na jego optymalizację.

2. Optymalizacja

A. Edycja i poprawianie błędów w poście

Przeczytaj twój post na głos, aby dostrzec niezręczności tekstu takie jak literówki, złe słowa, czyli wszystko co może zniekształcać Twój przekaz. Jeżeli sam zauważasz, że nie rozumiesz tekstu może to oznaczać, że Twój czytelnik też tego nie zrozumie.

Polerowanie Twojego posta można podzielić na punkty:

- Dodawanie i usuwanie punktów – dodaj punkty, które mogą jeszcze wzmocnić twój blog i usuń te słabe.

- Poprawienie zrozumienia - jeśli coś nie jest łatwe do odczytania, ludzie nie będą chcieli kontynuować czytania. Upewnij się, że Twój post jest łatwy do zrozumienia dla Twoich czytelników.

- Popraw błędy gramatyczne i ortograficzne – choć brzmi to jak bezużyteczny krok, to w rzeczywistości jest to naprawdę ważne. Błędy mogą wpłynąć na wiarygodność w sposób negatywny. Przeczytaj swój post na głos, aby znaleźć błędy. Pamiętaj, że nikt nie jest alfą i omegą i czasami mogą się zdarzyć drobne przeoczenia. Jeżeli ktoś z Twoich czytelników wychwyci jakiś Twój błąd podziękuj mu za to.

Ten etap nie powinien potrwać dłużej, niż 20 minut.

B. Publikacja i udostępnienie posta w social media

Po publikacji udostępnij post na portalach społecznościowych, a jeżeli posiadasz bazę mailingową wyślij do niej mailing z powiadomieniem o nowym wpisie.

Proces ten nie powinien trwać dłużej niż 10 minut.

Jak widzisz tworzenie artykułów na bloga możemy podzielić na dwie części: tworzenie szkieletu i wypełnianiu go treścią oraz optymalizację tego, co udało nam się wykreować w pierwotnej fazie. W jednym z kolejnych wpisów pokażę Ci jak dokonać optymalizacji wpisu pod wyszukiwarkę Google.


Poznaj Pomysł na, czyli bloga z artykułami dotyczącymi problemów dnia codziennego i sposobów na ich rozwiązanie. http://bit.ly/PomysłNa

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Zostań niszowym dominatorem

Zostań niszowym dominatorem


Autor: Radosław Olszewski


Jeżeli stawiasz swoje pierwsze kroki w e-biznesie i chciałbyś zarabiać online, ważne abyś skupił się na konkretnej niszy. Nisza jest związana z produktem/usługą, która zaspokaja wybrane potrzeby lub problemy danej grupy docelowej.


Zostań dominatorem w swojej niszy

1. Zidentyfikowanie problemów i potrzeb...

Pierwszym krokiem jest identyfikacja rynku dotyczącego niszy, w której chcesz rozpocząć działania biznesowe. Musisz dowiedzieć się jakie są największe problemy oraz potrzeby, które wymagają zaspokojenia. Narzędzia, które możesz do tego wykorzystać to:

- Ankieta klienta/ wywiad z klientem - dzięki temu dowiesz się z czym ludzie mają największe problemy i jakie są ich potrzeby;

- Obserwuj zachowania klientów – dowiedz się w jaki sposób ludzie dokonują zakupów w sieci. Jaki czynnik, impuls ma to największy wpływ;

- Przeglądaj portale społecznościowe – dostaniesz tam na tacy największe problemy, z jakimi borykają się ich użytkownicy;

- Zachowanie konkurencji – określ to, co robią dobrze i to, czego im brakuje.

2. Badanie możliwości rynkowych

Kolejny krok to określenie jakie są szanse realizacji Twojego pomysłu. Musisz sobie zadać pytanie czy będziesz w stanie pozyskać odpowiednią ilość klientów, aby Twoje przedsięwzięcie było rentowne. Do badań możesz wykorzystać narzędzia online takie jak:

- Google Trends,

- wyszukiwarkę Google,

- narzędzie propozycji słów kluczowych Google Keyword Planner,

- sprawdzenie wyświetleń i statystyk danych filmów na Youtube,

- wykorzystanie serwisu Alexa.com w celu sprawdzenia popularności danych stron internetowych.

3. Spersonalizowany marketing

Spersonalizowany marketing polega na stworzeniu persony. Persona jest fikcyjną postacią stworzoną do reprezentowania różnych typów klientów w zasięgu danej grupy demograficznej. Persona jest pewną wersją klienta. Zawiera ona nazwy jego cech charakteru i zachowań. Dzięki temu łatwiej będzie Ci przeprowadzić skuteczne działania marketingowe dopasowane do ściśle określonej grupy odbiorców.

4. Zaspokojenie potrzeb

Kolejny krok to określenie w jaki sposób możesz zaspokoić potrzeby klienta. W tym celu możesz skorzystać z crowdsourcingu lub ankiet, które dałeś do wypełnienia Twoim potencjalnym klientom. Po dogłębnej analizie na podstawie zebranych informacji określ, jaki jest najlepszy sposób rozwiązania problemów Twoich potencjalnych klientów.

5. Budowanie marki

Budowanie marki ma na celu utożsamianie Ciebie i Twojej firmy z daną rzeczą. Przykładowo, jeżeli zajmujesz się sprzedażą zdrowej żywności warto, aby w Twoim logo czy grafice znajdowało się osoba o wyrzeźbionej sylwetce. W ten sposób przekazujesz również pozytywne emocje Twoim potencjalnym klientom.

6. Sprzedaży produktów

Musisz dokładnie uświadomić Twoim klientom, co otrzymają inwestując swoje pieniądze. W jaki sposób i w jakim czasie Twój produkt da im wymierne rezultaty. Dlaczego klienci mają zaufać właśnie Tobie.

7. Czas spędzany online

Dowiedz się na jakich forach, stronach internetowych, mediach społecznościowych najwięcej czasu spędzają Twoi potencjalni klienci. Dzięki temu będziesz wiedział do jakich miejsc dotrzeć ze swoim komunikatem marketingowym. Oszczędzisz w ten sposób czas, ponieważ dokładnie sprecyzujesz miejsca, gdzie znajdziesz określoną grupę docelową.

8. Rozwijanie content marketingu

Dobry content powoduje ruch na Twoją stronę. Pokazuje również Twoją wiedzę i doświadczenie w danym temacie. Kluczowym działaniem jest dostosowanie treści (na blogu oraz innych portalach społecznościowych) do naszej grupy docelowej. Content ma przede wszystkim rozwiązywać problemy, dostarczać przydatnych porad, dzięki którym Twoi potencjalni klienci zaoszczędzą czas oraz pieniądze.

9. Opracowywaniu strategii i celów marketingowych

Przed rozwinięciem taktyki opracuj strategię marketingową. Dlaczego? Musisz stworzyć plan podzielony na etapy, w których chcesz osiągnąć dany cel . Określ więc, co musisz zrobić w danym momencie, aby zrealizować swoje założenia.

10. Testuj i mierz odpowiednie rzeczy

Testowanie pozwala na podejmowanie decyzji na podstawie faktów . Dzięki temu będziesz wiedział jakie Twoje założenia były błędne, a które przynoszą wymierne rezultaty. Cały czas ulepszaj i poprawiaj swoje pomysły. Nie przejmuj się, że coś Ci nie wychodzi za pierwszym razem. Zachowaj to, co działa dobrze oraz zmieniaj i poprawiaj inne części. Przez pomiar co działa, a co nie spędzasz więcej czasu na robieniu właściwych rzeczy, które pchają Cię do przodu.

Podsumowując, ważne aby Twój marketing był dopasowany do odpowiedniej grup docelowej. Nie możesz kierować swoich produktów do wszystkich osób jakie znasz. Nie trać czasu. Dokładnie określ, kto może być Twoim potencjalnym klientem i w jaki sposób możesz zaspokoić jego potrzeby.


Poznaj Pomysł na, czyli bloga z artykułami dotyczącymi problemów dnia codziennego i sposobów na ich rozwiązanie. http://bit.ly/PomysłNa

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

sobota, 17 września 2016

Marketing sensoryczny

Marketing sensoryczny


Autor: Dawid Maleszka


Jak różni specjaliści od reklamy wykorzystują nasze zmysły. Dlaczego jesteśmy podatni na proste bodźce jak kolor, czy odpowiedni zapach.


Przeciętny człowiek

Patrzy, nie widząc,

Słucha, nie słysząc,

Dotyka, nie czując,

Je, nie smakując,

Wdycha, nie zdając sobie sprawy

z zapachu ani aromatu

Leonardo da Vinci

Od samego początku powstania reklamy, marketingowcy czy inni spece prześcigają się w różnych technikach na złapanie jak największej ilości klientów. Były subtelne metody, jak i mniej subtelne. Każda firma chciała się pokazać od jak najlepszej strony, oraz pozostać w pamięci klientów. W końcu postanowiono przyjrzeć się temu, co jest z nami cały czas, coś dzięki czemu odbieramy świat wokół siebie, coś na co nie do końca mamy wpływ, a jednocześnie ktoś może wpływać na nas. Mowa tu o zmysłach. Życie przepełnione jest na każdym kroku różnymi bodźcami, które są odbierane przez nasze zmysły. Mało tego, nie sposób jest ich nie odbierać, zakładając oczywiście, że jesteśmy w pełni zdrowi. Jest w nich ukryta moc, o której już wiedzą psychologowie, specjaliści od reklamy, czy różnego rodzaju władcy.

Marketing sensoryczny, póki co rzadko występujący w Polsce, ale nabierający rozpędu, szczególnie w dużych korporacjach. Podpowiada nam jak dzięki odpowiednim bodźcom wpływać na procesy decyzyjne człowieka. Coraz częściej słyszymy o jakiś zabiegach zapachowych w sieciach różnych sklepów, czy o odpowiednio dobranych kolorach. Czy to wszystko jednak naprawdę na nas działa? I czy warto w ogóle zabierać się a to?

Otóż według badań 2/3 decyzji zakupowych podejmowanych jest w punktach handlowych. A do tego połowa badanych deklaruje, że jest w stanie zostać dużej w pomieszczeniu, kiedy odpowiada im atmosfera. I to właśnie atmosfera jest głównym powodem całego marketingu sensorycznego. Ma za zadanie odpowiednio na nas zadziałać, czy to przyjemna muzyka, odpowiednie kolory, czy uspakajający zapach. Czytając portal nowymarketing.pl możemy przeczytać o badaniu przeprowadzonym przez Martina Lindstorma, który jest specjalistą od spraw brandingu i marketingu sensorycznego. W 18 krajach przeprowadzono ankiety pod kątem skojarzeń zmysłów. Badania wykazały np. powiązanie zapachu starego oleju z jedną z dużych sieci fast foodowych. Na podstawie również tych badań wywnioskowano, że w odniesieniu do marki, zapachy prawie na równi z wzrokiem oddziałuje na zmysły. A niewiele mniejszy wpływ mają na nas dźwięki.

Idąc dalej badaniami wykazano, że:

  • Lojalność wobec marki wzrasta nawet o 30 % jeśli angażuje ona więcej niż jeden zmysł klienta
  • A o 70% gdy w przekazie marketingowym połączono ze sobą 3 zmysły.
  1. Wzrok

Nie to, co widzimy, ale jak widzimy, określa wartość rzeczy widzialnej. B. Pascal

Wzrok można by powiedzieć, że jest najbardziej efektywnym zmysłem człowieka. Jest odpowiedzialny za przyswajanie około 80 % informacji z otaczającego nas świata. Zatem niech nie dziwi nas fakt, że spece od reklamy długo myśleli nad tym, jak wykorzystać ten fakt w procesie sprzedaży.

Mówiąc o zmyśle widzenia, nie sposób powiedzieć tutaj o kolorach. Od lat przecież chodzą różnorakie opinie na temat tego jakie kolory posiadają, czy raczej pobudzają cechy w odbiorcy. Odbiegając od tematu, w więzieniu Jackson County, znajdujące się w stanie Iowa USA, postanowiono przemalować ściany celi z tradycyjnie szarej na…. różową. Jak się okazało, taki kolor ścian spowodował uspokojenie więźniów. Co tylko potwierdza jak działają na nas kolory.

Wracając do tematu, Mark Zuckerberg zapytany przez The New Yorker – dlaczego Facebook jest niebieski, odpowiedział:

Niebieski kolor jest dla mnie najbogatszy. Widzę wszystko w niebieskim

Zajmijmy się teraz poszczególnymi kolorami i ich właściwościami

CZERWONY Dodaje energii do działania i zwiększa apetyt. Natomiast zbyt duża ilość może spowodować gniew. Może być spotykany na wyprzedażach lub w restauracjach.
ŻÓŁTY Optymistyczny, stymuluje staranność wykonywanej pracy, inspiruje, ułatwia przyswajanie wiedzy. Używany by przyciągnąć uwagę w oknach sklepowych.
ZIELONY Kojarzy się z naturą, uspokaja, wprowadza równowagę i poczucie bezpieczeństwa. Używany w medycynie, biznesach ekologicznych, nauce, odpowiedni na produktach nawiązujących do zdrowia, natury.
NIEBIESKI Uspokaja, odświeża, poprawia koncentrację, profesjonalizm, siła, nowe technologie. Używany często przez firmy związane z nowymi technologiami, zdrowiem, medycyną, rządem.
CZARNY Podkreśla klasę, szacunek. Kojarzy się z czymś elitarnym i luksusowym, z siłą i precyzją. Używany to podkreślenie luksusu produktu.
BIAŁY Niewinność, nieskazitelność, harmonia. Używany w miejscach, które muszą być postrzegane przez klienta jako czyste.

Oczywiście to nie wszystkie kolory, ale poniżej znajduje się interesujący obrazek przedstawiający resztę kolorów, jak i marki z nimi związane.

kolory marki
Obraz pochodzi z https://blog.bufferapp.com/the-science-of-colors-in-marketing-why-is-facebook-blue?utm_content=buffera8a25&utm_medium=social&utm_source=twitter.com&utm_campaign=buffer

Ile jest w tym prawdy, na to trzeba odpowiedzieć sobie samemu.

Idąc dalej w kolorach, kissmetrics.com przeprowadził badania na temat tego, jakie kolory używać by przyciągnąć kobietę, czy mężczyznę. Oczywiście w celach sprzedażowych ;)

Z badań wynika, że:

  • Kobiety kochają niebieski, fioletowy i zielony
  • A nienawidzą pomarańczowego, brązowego i

Co właściwie trochę się kłóci z popularnym zdaniem, że kobiety lubią brąz.

Rysunek 1
Rysunek 1

Natomiast jeśli chodzi o mężczyzn:

  • Mężczyźni kochają niebieski, zielony i czarny
  • Mężczyźni nienawidzą brązowy, pomarańczowy, fioletowy
Rysunek 2
Rysunek 2

Z powyższego badania firmy Kissmertisc możemy wywnioskować, że kolor niebieski i zielony jest powszechnie lubiany, natomiast kolory brązowy i pomarańczowy odwrotnie.

Dlaczego hiperłącze ma kolor niebieski

Poszukując informacji do tego artykułu, wpadłem na temat koloru hiperłączy. Wypowiedział się na ten temat Tim Berners – Lee, współtwórca i jeden z pionierów sieci www. Uważa on, że pierwszy człowiek, który użył niebieskiego koloru, był zmotywowany tamtejszym wyglądem stron. To znaczy szare brzydkie tło i czarny tekst. Dlatego kolor niebieski będzie się wyróżniał na stronie.

  1. Węch

Zapach bywa niekiedy daleko bardziej przekonywający niż słowa, błysk oczu, odczucie i wola. Perswazyjna siła zapachu jest nieodparta, wnika w nas jak powietrze do płuc, wypełnia nas, przepaja, nie można się przed nią bronić.
Patrick Süskind, Pachnidło

Aromamarketing, czy inaczej marketing zapachowy jest kolejną gałęzią prowadzącą naszego klienta za nos do produktu. Zmysł węchu jest niesamowicie mocnym i precyzyjnym zmysłem. Ale również ciężko jest go kontrolować, bo jeśli zaczynamy coś czuć, to jedyne co nam zostaje, to albo wdychać to dalej, albo zatkać nos. Aromamarketing używany jest głównie do wprowadzenia przyjemnego klimatu, czy do skojarzenia konkretnego zapachu z konkretnym produktem, czy marką.

  • Bodźce zapachowe docierają do ludzkiego mózgu najszybciej i też najdłużej pozostają w pamięci konsumentów;
  • Zapach związany z konkretnym produktem w istotny sposób wpływa na stosunek konsumentów do tego produktu.
  • Zapach pomaga odróżnić jeden produkt od drugiego.
  • Mechanizm podejmowania decyzji konsumenckich pod wpływem zapachu nazywany jest „fenomenem proustowskim”, który odnosi się do wspomnień wywołanych przez zapach. Jest to też związane z efektem ekspozycji, który polega na tym, że podoba nam się bardziej to, co już znamy.
  • Pod wpływem zapachu kupujący są skłonni szybciej podejmować decyzje zakupowe oraz są bardziej lojalni w stosunku do danego produktu czy marki.
  • Ma bardzo duży potencjał w docieraniu do klientów;

Często jest przecież tak, że czując jakiś zapach przychodzą nam na myśl jakieś wspomnienia. Amerykański Instytut Zmysłu Węchu (Sense of Smell Institute) przeprowadził badania, które ukazują, że zapach jest lepiej zapamiętywany niż obraz. Mianowicie, po roku wśród badanych zapach pamiętało 65%, natomiast zdjęcie już tylko 50%.

Oczywiście różne zapachy mają różne właściwości. Jedne pobudzają, drugie uspokajają, a inne poprawiają koncentracje.

Ciężko jest ulec zapachowi świeżo upieczonego pieczywa, a pizzerie już od dawna praktykują wypuszczanie zapachu przez wentylatory, na zewnątrz budynku, tak by mógł przyciągać klientów. Zabiegi zapachowe stosowane są również w hotelach, czy sieciach linii lotniczych Singapore Airlines.
Niemiecki mentalista Manuel Horeth mówi, że Amerykanie lubią słodkawe i nieidentyczne z naturalnymi komponenty zapachowe jak np. cynamon, jabłko czy wanilia. Natomiast w wielu krajach Europy świeżo pachnące pranie.

Oczywiście zapach jest również ważny w procesie poznawania innych osób, wiele badań jak np. eksperyment japońskich studentów, który dowiódł, że z większą chęcią chcemy poznać osobę, która ładnie pachnie, niż taką, od której w ogóle nic nie czuć.

Psycholog społeczny Shalom H. Shwartz wyszczególnił dziesięć wartości, które są uniwersalne dla różnych członków kultur:

  • Bezpieczeństwo
  • Pobudzenie
  • Hedonizm
  • Osiągnięcia
  • Równowaga
  • Tradycja
  • Uniwersalizm
  • Władza
  • Wolność
  • Życzliwość

Następnie powyższe wartości psychologowie postarali się dopasować do określonych zapachów.

  • Rumianek, krem nawilżający – bezpieczeństwo
  • Goździki, herbata – pobudzenie
  • Żelowe miśki, cukierki truskawkowe – hedonizm
  • Pieprz, kawa – osiągnięcia
  • Lawenda, bazylia – równowaga
  • Igliwie jodły, cynamon – tradycja
  • Benzyna, kreda świecowa – uniwersalizm
  • Fajka, kadzidło – władza
  • Sól morska, łąka – wolność
  • Gruszka, orzech kokosowy – życzliwość

Pod lotniskiem w Frankfurcie znajduje się 270 metrowy tunel, którym muszą przechodzić pasażerowie. Przejście cieszyło się raczej antypatią, aż do czasu gdy zainstalowano głośniki z muzyką, oraz zaczęto wypuszczać zapach na bazie naturalnego olejku eterycznego, który kojarzy się z wiosną.

Wcześniej wymieniony mentalista, chwali się swoją aromatyczną sztuczką, zapraszając gości na scenę. Mianowicie, by wyzwolić w ludziach poczucie bezpieczeństwa, wpuszcza kilka kropel olejku cynamonowego do wywietrznika, dzięki czemu zaproszony uczestnik czuje się lepiej.

Są oczywiście przeciwnicy stosowania aromamarketingu. Uważają to za manipulację i oszustwo. Cóż, jeśli klient ma się czuć lepiej w naszej kawiarni, dzięki przyjemnym zapachom, to gdzie tu manipulacja? Pewnie stosuje się praktyki takie jak spryskiwanie sztucznej skóry, zapachem skóry prawdziwej, ale to jest kwestia moralna do pozostawienia samsmu sobie.

Na koniec chciałbym pokazać również tabele z markami, które najchętniej prowadzą marketing sensoryczny

marki sensoryczne

Oczywiście to nie wszystkie zmysły, natomiast w tym artykule postanowiłem się skupić na tych dwóch, szczególnie, że są bardzo wyraźne i istotne w procesie kształtowania decyzji. Dobrze przeprowadzony marketing sensoryczny, może faktycznie przynieść duże korzyści. Polepszyć wizerunek naszej firmy, czy po prostu utkwić w umysłach naszych klientów. Z pewnością coraz bardziej będzie się on rozwijał, co oznacza nowe doświadczenia związane z zakupami. Pytanie tylko jak dalekie są tego granice.

[1] Rysunek 1 http://blog.kissmetrics.com/how-colors-affect-conversions/?wide=1 dostęp: 08.2014

[2] Rysunek 2 http://blog.kissmetrics.com/how-colors-affect-conversions/?wide=1 dostęp: 08.2014


www.magiaperswazji.wordpress.com

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

21 pomysłów na stworzenie poczytnego bloga

21 pomysłów na stworzenie poczytnego bloga


Autor: Radosław Olszewski


Jednym ze sposobów na wyróżnienie się w sieci jest blogowanie. Poznaj więc 21 pomysłów na stworzenie poczytnego bloga.


1. Dieta, fitness

Wiele osób utożsamia sobie dietę z czymś nieprzyjemnym, co będzie wymagało od nas jedzenia rzeczy, za którymi nie przepadamy. Może warto rozwiązać problem i zacząć prowadzić bloga na temat smacznej diety. Możesz poznać preferencje swoich czytelników i dowiedzieć się, co lubią jeść. Z wyników analiz możesz skomponować zestawy potraw, które będą dla Twoich czytelników zarówno smaczne, jak i zdrowe.

Jeżeli chodzi o fitness dużo ludzi chciałoby ćwiczyć, ale nie ma czasu lub pieniędzy na systematyczne uczęszczanie do klubu fitness. W takiej sytuacji może warto pisać artykuły jak ćwiczyć w domu. Możesz również uwzględnić w postach Twoje pomysły na zastąpienie profesjonalnych przyrządów, tym, co mamy pod ręką.

2. Motoryzacja

Tutaj możesz publikować posty czy tutoriale jak naprawić samochód, jakie są najczęstsze przyczyny awarii, gdzie kupić taniej różnego rodzaju akcesoria i podzespoły, czym się kierować przy wyborze mechanika. Piszesz również o nowościach w branży. Kto wie, może spełni się Twoje marzenie i zostaniesz zaproszony do programu Top Gear.

3. Nowe technologie

Temat bardzo szeroki. Możesz pisać o sprzęcie, który dopiero pojawił się na rynku (nowe laptopy, smartfony, tablety). Inny pomysł to blog na temat aplikacji mobilnych, z których warto korzystać. Możesz również pokusić się o stworzenie rankingu popularnych i użytecznych aplikacji. Kolejny temat związany z nowymi technologiami to webmasterstwo. Na takim blogu piszesz, jakich narzędzi używasz do tworzenia stron internetowych. Jak sprawić, aby utworzona przez Ciebie strona była przyjazna dla wyszukiwarek Google? Jeżeli jesteś webmasterem możesz również publikować artykuły na temat oceny dostępnych usług hostingowych na rynku internetowym. A propos giganta, kolejny temat na bloga to wykorzystanie aplikacji i narzędzi Google w codziennym życiu i biznesie.

4. Wydarzenia kulturalne

Wiele osób nie wie, co może zrobić z wolnym czasem. I w tej sferze masz pole do popisu. Na blogu opisujesz ciekawe wydarzenia kulturalne, które niebawem wydarzą się w najbliższej okolicy. Możesz pisać o tym, jak kupić taniej bilety na jakiś koncert lub jak dostać je za darmo. Kolejna sprawa - gdzie można znaleźć miejsce noclegowe po koncercie lub innej imprezie. Jak najszybciej i najtaniej dojechać do danego miejsca noclegowego. Gdzie znaleźć tanie lub darmowe miejsce parkingowe. Po prostu stań się poprzez blogowanie specjalistą kulturalno-imprezowym.

5. Fotografia

Fotografia to Twoja pasja. Załóż więc bloga w tej tematyce. Pisz o tym, na co warto zwracać uwagę przy wyborze sprzętu fotograficznego. Stwórz mini kurs robienia profesjonalnych zdjęć oraz tutoriale na temat obróbki zdjęć w danym programie.

6. Blog o serialach

Ja osobiście stronię od różnego rodzaju seriali, szkoda mi na to czasu. Wiem jednak, że są osoby, którym lepiej nie przeszkadzać w godzinach od 16 do 20. Wtedy zaczyna się ich serialowy maraton. No tak, ale jak przekuć serialową pasję na blogowanie? W prosty sposób. Na blogu o serialach piszesz na temat zachowania danych postaci w filmie. Możesz również ujawnić Twoje przeczucia, jak potoczą się rolę serialowych postaci. Czy Mariano porzuci w końcu Natalię na rzecz Marianny?:) W postach możesz również napisać Twoje opinie jak sprawić, aby serial zyskał większą oglądalność. Kto wie, może w ten sposób dostaniesz kiedyś rolę w Twoim ulubionym sitcomie.

7. Finanse i inwestycje

Dużo osób uderza w te nisze. Uważają, że tkwi w nich największa kasa. Co z tego, jeżeli dany temat nie będzie Cię choć trochę pociągał? Prawdopodobnie wtedy nie zarobisz nawet złotówki. Jakie są moje propozycje dotyczące blogowania w tym temacie? Możesz pisać o tym, w jakich sferach życia da się zaoszczędzić pieniądze. Na przykład jak oszczędzać na wodzie, prądzie, jak taniej dostać bilety do kina czy teatru, jak znaleźć tanie okazje zakupowe.

W przypadku inwestycji niekoniecznie musisz publikować posty na temat wszelkich dostępnych inwestycji. Możesz stać się specjalistą w jednej dziedzinie, na przykład inwestowania na rynku forex, inwestowania w akcje, obligacje, nieruchomości gruntowe, inwestycję w mieszkania pod wynajem, inwestycję w hotele, inwestycję w biurowce pod wynajem.

Trzecią kategorią w dziedzinie finansów jest zarabianie. Tutaj możesz publikować proste, jak i bardziej kreatywne i złożone sposoby na zarabianie. Możesz uwzględnić to, jakie predyspozycje są przede wszystkim pożądane, aby zająć się daną aktywnością zarobkową.

8. Rozwój osobisty i duchowy

W tej tematyce jest wiele podkategorii. Możesz tu opisywać metody na znalezienie sensu życia, zwiększenie swojej produktywności, zarządzanie emocjami czy sobą samym w czasie. Możesz podjąć również temat jak zwiększyć swoją pamięć czy potencjał wykorzystania Twojego mózgu, w jaki sposób się relaksować, jak walczyć ze stresem, jak nauczyć się szybkiego czytania.

9. Blog o zwierzętach

Jesteś miłośnikiem zwierząt. Zacznij publikować posty, jak zadbać o swojego pupila, czyli jak go karmić oraz pielęgnować. Możesz również publikować Twoje opinie na temat dostępnych akcesoriów na rynku. Blog o takiej tematyce może być również pierwszy krokiem do założenia sklepu internetowego w tym temacie. Kto wie?

10. Idole, celebryci

Jesteś idolem jakiegoś celebryty, piłkarza czy aktora. Możesz publikować posty na temat życia gwiazd, ich wzlotów i upadków oraz wszelakich plotek na ich temat

11. Sport

Tutaj masz szerokie pole do popisu. Zaczynając od bloga na temat piłki nożnej, na sportach ekstremalnych kończąc. Przykładowo, na takim blogu możesz pisać jakie akcesoria, sprzęt są niezbędne do uprawiania danego typu sportu, jak zabezpieczyć się przed kontuzją, gdzie znaleźć profesjonalny sklep z akcesoriami i sprzętem. Przy takich dziedzinach jak żeglowanie czy nurkowanie możesz pisać o tym, jakie kursy są Ci niezbędne do prowadzenia tego typu aktywności fizycznej.

12. Podróże

Jeżeli często podróżujesz możesz prowadzić bloga na temat odwiedzonych przez Ciebie miejsc, jak ograniczyć koszty transportu, gdzie szukać miejsc noclegowych, jakie przygotowania należy poczynić do danego typu wyprawy. Chodzi tutaj o różnego rodzaju szczepienia, ubrania czy inne rzeczy, które powinny znaleźć się w Twoim ekwipunku.

13. Internet

Uwielbiasz przebywać w środowisku, jakim jest internet. Masz tutaj szerokie pole do popisu. Możesz pisać o tym, jakie ciekawe strony internetowe pojawiły się na rynku, gdzie można znaleźć źródło legalnych oraz darmowych oprogramowań, audio, filmów do pobrania, jak bezpiecznie korzystać z internetu, aby nie wpaść w pułapki oszustów. Możesz publikować również posty na temat różnych aukcji, okazji zakupowych w internecie.

14. Test

Blog na temat testów wszelakiego rodzaju. Zaczynając od opon samochodowych, a kończąc na ocenie skuteczność danych środków czystości.

15. Blog z dowcipami

Sypiesz dowcipami jak z rękawa. Dodatkowo jesteś duszą towarzystwa. Blog o tej tematyce to coś dla Ciebie. Tutaj ciekawym pomysłem jest publikacja postów nie tylko w formie tekstu, ale również wspieranie się infografikami oraz nagraniami video. Ludzie przede wszystkim żywiej reagują na obrazy niż na suchy tekst.

16. Majsterkowanie

Był kiedyś taki program w telewizji „Zrób to sam” prowadzony przez Adama Słodowego. Piszę o tym, aby dać Ci inspirację do prowadzenia bloga w tej tematyce. Jeżeli jesteś złotą rączką i potrafisz naprawić praktycznie wszystko, zacznij blogować w tym temacie.

17. Blog kolekcjonerski

Kolekcjonujesz znaczki, monety, stare fotografie – koniecznie podziel się tym z innymi i stwórz swoją społeczność kolekcjonerów.

18. Budowania, remont oraz urządzanie domu

Możesz zacząć od tego, jak znaleźć odpowiednią działkę, jak za nią nie przepłacić, jaki kredyt hipoteczny wybrać. Następnie, jakie kryteria brać pod uwagę, aby wybrać odpowiednich fachowców pod prace wykończeniowe, jak zawierać umowy tak, aby w razie nieuczciwego usługodawcy nie zostać z przysłowiową ręką w nocniku.

Jeżeli masz w sobie pewien zmysł artysty, możesz zająć się również publikacją postów na temat wystroju wnętrz, to znaczy doboru odpowiednich mebli, firanek i innych akcesoriów.

19. E-biznes

Jeżeli chcesz prowadzić bloga w tej tematyce, pisz o tym, jakie są sposoby na promocje biznesu w sieci, jak się skutecznie reklamować i docierać do odpowiednich grup docelowych, w jaki sposób zlecać niektóre rzeczy, takie jak pisanie tekstów na bloga, prowadzenie fanpage czy pozycjonowanie naszego sklepu internetowego, jakie miejsca w internecie polecasz na znalezienie dobrych i rzetelnych usługodawców, a jakich odradzasz.

20. Nauka języka obcego

Jeżeli znasz jakikolwiek język obcy, załóż bloga o skutecznej nauce języka. Pisz o tym, w jaki sposób sprawić, aby nauka była dla nas jak najbardziej przyjemna i nie odkładać jej cały czas na później.

21. Nauka inne przedmiotu

Jesteś biegły z matematyki, fizyki czy innego przedmiotu. Dużo osób poszukuje w internecie informacji o tym, jak rozwiązać problem w tych tematach. Kto wie, może dzięki dzieleniu się tego typu wiedzą w internecie znajdziesz osoby, które w przyszłości wykupią u Ciebie korepetycje.


Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Już PR czy jeszcze marketing?

Już PR czy jeszcze marketing?


Autor: Jep Jep


W sieci zatarło się wiele granic między działaniami do tej pory traktowanymi odrębnie. Powstały więc firmy, które, niczym kombajn, zajmują się wszystkim: promocją, planowanie, doradztwem, marketingiem, PR-em, kto wie czym jeszcze. Czy jednak same wiedzą czym?


Marketing i PR

Marketing i PR jeszcze do niedawna były traktowane jako dwie dziedziny biznesowe, które wprawdzie korzystały z podobnych narzędzi, ale były wyraźnie oddzielne. Dziś, głównie przez działalność firm-kombajnów, nie jest to już takie oczywiste. Jasne, ponieważ warsztat marketingowca i specjalisty od PR jest zbliżony (choć nie identyczny), to nie trzeba ograniczać się do działania tylko w jednym obszarze, jednak pomiędzy nimi trzeba postawić gruby mur, bo PR nie jest marketingiem, a marketing to nie tylko PR.

Czym jest PR?

PR jest sztuką budowania pozytywnych relacji biznesowych. Agencja PR w Warszawie zajmuje się nie promocją pojedynczych produktów, ani nie promocją marki nastawioną na natychmiastową poprawę wyników sprzedażowych, ale budowaniem trwałych i zdrowych relacji z partnerami biznesowymi i klientami. Choć brzmi to jak slogan, to jest czymś więcej. Celem PR-u jest bowiem zbudowanie relacji, dla której punktem wyjścia będzie korzystny wizerunek firmy jako podmiotu profesjonalnego i godnego zaufania. Podstawowym narzędziem kampanii PR jest informacja. Nawet na przykładzie popularnego w mediach zwrotu „czarny PR” można wywnioskować, że informacje mogą być różne. Zadaniem specjalisty do spraw Public Relations jest właśnie wyłuskanie tych prawdziwych i korzystnych, które należy przedstawić oraz fałszywych lub niekorzystnych, z którymi trzeba walczyć w trosce o dobre imię firmy. Cele marketingu są zupełnie inne niż te, które stawia sobie start-up PR albo brand PR.

Co sprzedaje marketingowiec?

Celem kampanii marketingowej jest zawsze sprzedaż. Oczywiście można tu wprowadzić dalsze podziały na sprzedaż produktu, linii produktów albo całego asortymentu, niemniej jednak niezależnie od punktu widzenia, celem zawsze pozostaje zwiększenie dochodowości w jak najkrótszym horyzoncie czasowym.

W myśl złotej zasady, która głosi, że sprzedać można wszystko, zadania marketingu można również zarysować bardzo szeroko. Tak naprawdę jednak w kampaniach marketingowych nie pojawia się rozbudowany element relacji. Tu chodzi tylko o związek na chwilę – do czasu finalizacji zakupu lub zamówienia. To, co dzieje się później z nawiązaną w ten sposób mimo wszystko relacją, nie jest już zmartwieniem specjalisty ds. marketingu.

Co ważniejsze: marketing czy PR?

Można czasem natknąć się na jakieś elementy dyskusji na temat wyższości PR-u nad marketingiem (lub odwrotnie). To jednak spór jałowy, bo i budowanie pozytywnych relacji i promocja produktów, i marketing marki to sprawy ważne. Oczywiście – na różnych etapach rozwoju firm, w różnych branżach i okolicznościach można pokazać wyższość jednego rodzaju kampanii nad innymi, ale to wszystko sprawa bardzo względna. Każda firma potrzebuje zarówno działań krótko i średnio terminowych, takich, jakie prowadzi się właśnie w formie kampanii marketingowej, jak i budowy trwałych relacji z otoczeniem biznesowym i klientami. Dlatego też, zamiast próbować rozstrzygać nieistniejące problemu, skup się na tym, co można zrobić, aby Twoja firma poradziła sobie lepiej w tych niełatwych przecież czasach. Owszem, wiedza na temat tego, gdzie kończy się PR, a zaczyna marketing, może być potrzebna, ale nigdy nie będzie bardziej potrzebna niż podejmowanie realnych i skutecznych działań w obu tych obszarach.


Heimastudio.pl - Warszawska Agencja Public Relations

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Program lojalnościowy i program motywacyjny – różnice i podobieństwa

Program lojalnościowy i program motywacyjny – różnice i podobieństwa


Autor:


Lojalność klientów to „święty graal” marketingu - bez niej perspektywy prowadzenia biznesu są mgliste. Długookresowe i wzajemnie korzystne relacje z klientami mają nieocenioną wartość dla firmy stabilizując jej sytuację rynkową.


Lojalność klienta, rozumiana domyślnie jako przywiązanie klienta do firmy/marki jest stopniowalna i przejawia się w wielu aspektach. Gradację lojalności klienta obrazuje przedstawiony na rysunku model drabiny lojalności klienta - jednej z podstawowych koncepcji marketingu partnerskiego, która zakłada, iż celem marketingu jest takie przywiązanie klienta do firmy, aby z reflektanta stał się rzecznikiem firmy i tym samym prowadził dla niej najskuteczniejsze działania marketingowe, przyciągając nowych klientów dzięki marketingowi szeptanemu – wiarygodnym rekomendacjom wynikającym z własnego doświadczenia.

program lojalnościowy - drabina lojalności

Zabiegając o lojalność konsumentów firmy wykorzystują m.in. takie narzędzia marketingowe jak programy lojalnościowe i programy motywacyjne.

Z definicji program lojalnościowy jest formą okresowego konkursu, w którym uczestniczący klienci są nagradzani w różnej formie za dokonywane zakupy. Czyli w uproszczeniu zbieramy punkty w zamian za zakupy i wymieniamy je na nagrody rzeczowe, rabaty czy usługi dodatkowe. W tym ujęciu jasno widać, że lojalność klienta jest bezpośrednio związana z powtarzalnym aktem zakupu produktu. Jest to błąd zasadniczy, gdyż takie uproszczenie, które przełoży się na zasady programy lojalnościowego, premiujące wyłącznie częste zakupy bez uwzględnienia innych korzyści wynikających z relacji z klientami, może decydować o niepowodzeniu programu lojalnościowego, zwłaszcza jeśli konkurencja potrafi zorganizować swój program lojalnościowy lepiej, nagradzając także klientów, którzy nie dokonują często zakupów.

Samo uczestnictwo klientów w programie lojalnościowym niesie dla firmy szereg korzyści. Po rejestracji w programie klienci mogą dostarczać firmie nieocenionych informacji na temat preferencji i zachowań zakupowych. Tworzenie zaangażowanej społeczności wokół firmy/marki dzięki wartościom dodatkowym takim jak np. propagowanie zdrowego stylu życia przy wykorzystaniu strony internetowej czy Facebooka (przepisy kulinarne, ćwiczenia) czy eventy np. dla rodzin z dziećmi w hipermarketach, mogą dać nieocenione efekty w długiej perspektywie. Klienci partnerzy/rzecznicy firmy z własnej woli mogą uczestniczyć w testowaniu i ulepszaniu produktu czy usługi i świadomie polecać produkty/usługi firmy realnie zwiększając dzięki temu sprzedaż.

Program motywacyjny ma być szczególną odmianą programu lojalnościowego z racji tego, że jest adresowany do klientów biznesowych prowadzących sprzedaż detaliczną lub nawet do pracowników firmy. W większości programów motywacyjnych na polskim rynku ściśle premiowane są wyniki sprzedaży, ustalane są progi minimalne sprzedaży warunkujące uczestnictwo w programie i często dotyczy to nowych i trudno sprzedawalnych produktów. Lojalność klientów biznesowych jest więc wąsko pojmowana i bezpośrednio związana z wynikami sprzedażowymi.

Trzeba jasno zauważyć, że błędne założenia programu co do możliwości sprzedażowych i nietrafne bodźce motywujące, brak wsparcia sprzedażowego przełożą się de facto na utratę lojalności lub nawet utratę klientów b2b.

Podsumowując rozważania na temat różnic pomiędzy programami lojalnościowymi i programami motywacyjnymi łatwo dojść do wniosku, że oba narzędzia z punktu widzenia firmy mają na celu zwiększenie sprzedaży, jednak w przypadku programu lojalnościowego adresowanego do klientów detalicznych lojalność powinna być pojmowana znacznie szerzej niż w przypadku programu motywacyjnego.


Michał Stanicki agencja reklamowa Advertiva: program motywacyjny, programy lojalnościowe

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Pierwsze kroki w reklamie

Pierwsze kroki w reklamie.


Autor: netykmen


Jeszcze dwie dekady temu przedsiębiorca otwierający firmę poświęcał na obmyślenie strategii promocyjnej firmy nie więcej niż kilka godzin. Tyle czasu wystarczało mu na wymyślenie prostej nazwy dla firmy, najczęściej pochodzącej od imienia lub branży, która poinformuje klientów jakiego towaru mogą spodziewać się w sklepie.


Kiedyś te kilka godzin w zupełności wystarczyło. Właściciel nie musiał martwić się brakiem klientów. Mała konkurencja na rynku zapewniała utrzymanie bez konieczności prowadzenia akcji promocyjnych. Dziś początkujący właściciele firm mają znacznie wyżej postawioną poprzeczkę. Bez przemyślanej strategii marketingowego i promocji nawet najlepszy pomysł na biznes może być skazany na porażkę. Dlatego przedsiębiorcy załatwiając formalności związane z rozpoczęciem działalności na rynku, równocześnie planują promocję swojej marki, czyli jest to tzw. identyfikacja wizualna.
Nazwa musi być przede wszystkim unikalna, nie może tylko atrakcyjnie brzmieć. Gdy na rynku funkcjonują tysiące firm z podobnej branży dużym wyzwaniem jest zaprojektowanie nazwy tak by pasowała do działalności a zarazem była inna od już istniejących.
Kolejnym krokiem jest projekt logo firmy. Logo jest ważnym elementem komunikacji wizualnej między firmą a klientem. Dlatego obecnie zleca się projekt logo profesjonalnym agencją reklamowym. Można mieć wtedy pewność, że symbol firmy będzie cechował się odpowiednią typografią, kolorystyką, a ogólna koncepcja jak najlepiej będzie nawiązywać do profilu i charakteru firmy. Tylko tak przemyślane logo będzie spełniać swoją funkcję informacyjną oraz marketingową.
Nikogo już nie trzeba przekonywać, że każda firma do funkcjonowania na rynku potrzebuje również strony internetowej. Bardzo istotne jest w jaki sposób strona internetowa prezentuje Twoją firmę i produkt klientom. Strona może pełnić funkcje informacyjną i być niczym wirtualna wizytówka Twojej firmy, ale może też posiadać wiele użytecznych funkcji. Dlatego też musimy jak najlepiej dostosować naszą stronę do świadczonych usług. Przy projekcie i wdrażaniu strony internetowej nie obędzie się bez pomocy profesjonalnej agencji interaktywnej.
Elementem niezbędnym do nawiązywania służbowych kontaktów są gadżety reklamowe. Mogą to być długopisy, pendrivy, bryloczki, kubki itd.


Reklama Łódź - Lifemotion, Gdańska 126/128 lok. 107

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Jak wybrać dobrą agencję PR?

Jak wybrać dobrą agencję PR?


Autor: Nina Wiśniewska


Potrzebę prowadzenie działań komunikacyjnych na odpowiednim poziomie dostrzega coraz więcej firm działających na naszym rynku. Rozwijające się social media, boom internetowy ale także zwykłe, codzienne sytuacje sprawiają, że właściciele nawet małych przedsiębiorstw szukają w agencji public relations wsparcia swoich celów biznesowych.


Jak wybrać odpowiednich ludzi od PR, by materiały prasowe, strategia komunikacji czy reakcje w sytuacjach kryzysowych były na odpowiednim poziomie?

Czym należy się kierować wybierając agencję public relations?

Poszukiwania należy rozpocząć od solidnego rekonesansu w branży. Nie każda agencja będzie miała doświadczenie w prowadzeniu marki takiej jak nasza. Niektóre z nich specjalizują się tylko w wąskich dziedzinach gospodarki np. w branży medycznej. Kierując swoje zapytania do konkretnych firm zwróćmy uwagę na ich doświadczenie i portfolio. To właśnie te miejsca powiedzą nam w jaki sposób pracuje dana agencja, jakich miała klientów i jakimi sukcesami może pochwalić się w branży. Na podstawie pomysłów oraz ich realizacji będziemy mogli ocenić, czy profil danej firmy pasuje do charakteru naszej działalności. Rezultat końcowy, czyli sposób w jaki specjaliści ds. PR wprowadzili swoje idee w życie również ma kolosalne znaczenie. Nie wystarczy bowiem wymyślić ciekawą ścieżkę mediową, sztuką jest jej precyzyjne zrealizowanie. Przeglądając propozycje różnych agencji poprośmy także o referencje od byłych klientów. Warto zapytać także o przygotowanie wstępnej oferty, która pozwoli rozeznać się w cenach za konkretne usługi. Obierając konkretny kurs dla swojej marki nie można zmieniać agencji co kilka miesięcy. Zbudowanie pozytywnego wizerunku zajmuje miesiące lub nawet lata, dlatego tak ważne jest trzymanie się jednej strategii i precyzyjne wypełnianie poszczególnych jej elementów. Dodatkowym plusem agencji będzie jej kompleksowość. Jeżeli oprócz budowy wizerunku zajmuje się ona działaniami kreatywnymi (przygotowanie materiałów graficznych czy eventów) możemy dopisać dodatkowy plus na jej karcie. Nie tylko ograniczy nam to trudności w szukaniu podwykonawców, ale może także zagwarantować korzystne upusty lub rabaty na inne działania marketingowe.

Klucz do sukcesu

Tylko określenie dokładnych celów firmy oraz dobranie do ich realizacji odpowiedniego partnera zagwarantuje nam sukces oraz oczekiwane rezultaty. Agencja PR powinna znać dobre i złe strony reprezentowanej przez siebie firmy oraz rozumieć jej potrzeby. Zyskując takiego partnera możemy być pewni, że wizerunek marki nie będzie zagrożony.


Agencja pr, która nie boi się wyzwań i posiada szeroki wachlarz usług.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

User experience - od czego zacząć?

User experience - od czego zacząć?


Autor: agencja interaktywna


User experience (inaczej projektowanie zorientowane na użytkownika) to suma doświadczeń i emocji, jakie odczuwa użytkownik w trakcie korzystania z serwisu www, aplikacji mobilnej, sklepu internetowego. Jak sprostać takiemu projektowaniu i o czym należy pamiętać?


Na jego ogólny odbiór narzędzia, z którego korzysta użytkownik ma wpływ jego użyteczność, kreacja, sposób wykonania i ogólna koncepcja. Rolą projektantów UX jest zwiększanie satysfakcji użytkownika i zapewnienie realizacji celów biznesowych, jakie przed projektem internetowym stawiają jego właściciele / zleceniodawcy.

Jak więc zabrać się za efektywne i właściwe projektowanie przyjazne użytkownikowi? Jak spełnić podstawowe wymogi user experience? Jak profesjonalnie zapewnić projektowanie usług spełniających oczekiwania zleceniodawców i późniejszych użytkowników? Kilka rad na bazie wieloletniej pracy w agencji interaktywnej:

  1. Na początek odpowiedz na pytania:kim jest użytkownik? jakie są jego potrzeby i pragnienia? jakie cele mu przyświecają? w jaki sposób myśli i korzysta z dostarczanych mu narzędzi? do czego jest przyzwyczajony? jakie są cele biznesowe projektu? czy podobne narzędzia już istnieją na rynku? jakie? jakie mają wady, jakie zalety? jaką technologię chcesz wykorzystać? czy będzie ona dostępna dla twoich użytkowników?
  2. Przeprowadź badania użytkowników, w tym ankiety i sondaże, wywiady indywidualne, badania fokusowe i w końcu testy użyteczności prototypów.
  3. Zdefiniuj tzw. persony czyli sylwetki reprezentantów grupy docelowej, określ ich preferencje, nawyki i potrzeby. Wczuj się w rolę i potrzeby użytkownika końcowego.
  4. Zaprojektuj tzw. ścieżki użytkownika, czyli drogi, które będzie przemierzał użytkownik, by osiągnąć zamierzony w projekcie cel (np. jak znajdzie informację, jak dokona zakupu, jak dotrze do danych teleadresowych, innymi słowy projektujemy tzw. call2action). 5. Przeprowadź analizę konkurencji, benchmarking. Korzystamy z wyników specjalistycznych badań i dobrych wzorców.

Opracowanie merytoryczne: agencja interaktywna Warszawa Emocni.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Newsletter - z czym to się je?

Newsletter - z czym to się je?


Autor: Justyna Szczęsna


Newsletter jest jednym z typów e-mail marketingu. Stanowi on rodzaj biuletynu, który dociera do odbiorców za pomocą poczty elektronicznej. Brzmi dość banalnie, jednak zadanie stojące przed osobą, która wybrała tę formę marketingu, nie jest wcale proste. Wymaga ono bowiem wielu czasochłonnych czynności, aby stać się skuteczną.


Do czego dążysz?

Na wstępie zastanów się jaki jest twój cel. Z założenia, zadaniem newslettera jest budowa relacji między twoją firmą, a konkretnymi odbiorcami. Zapewnia on więc lojalność w stosunku do marki, jak również kształtuje jej wizerunek w oczach grupy docelowej. To oczywiście ma swoje odzwierciedlenie w wielu korzyściach: od większej efektywności działań firmy po dużą sprzedaż. A te, stanowiąc efekt końcowy, są zależne od osób, do których kierujesz komunikat - możesz przecież pisać zarówno do swoich klientów, jak i pracowników. Pamiętaj jednak, że za każdym razem, zawartość twojego newslettera powinna odbiorców absorbować, bo to prowadzi do osiągnięcia rezultatów.


Adresy

Gdy już znasz swój cel, zastanów się nad kontaktem z odbiorcą. Czy posiadasz adresy e-mail swojej grupy docelowej? Jeśli nie, przed tobą są dwie drogi do ich zdobycia. Pierwsza jest bardzo prosta i szybka – kupujesz bazę adresów od specjalizującej się w ich sprzedaży firmy. Wiedz jednak, że nie są one najlepsze jakościowo i najprawdopodobniej odbije się to na skuteczności twoich działań. Drugie wyjście stanowi naturalne stworzenie bazy adresów. Jest ono bardziej czasochłonne, ale przynosi większe efekty. Wybierając to rozwiązanie koniecznie działaj zgodnie z polskim prawem. Zanim więc zapiszesz dany adres do swojej listy, zdobądź zgodę jego właściciela na otrzymywanie od ciebie wiadomości drogą elektroniczną. Pomoże ci w tym właściwie sformułowana polityka prywatności czy informacja przy formularzu przystąpienia do newslettera. Twój odbiorca powinien mieć także łatwy dostęp do możliwości zrezygnowania z tej usługi.


Tuż przed wysyłką

Po zdobyciu listy kontaktów i napisaniu dla nich interesujących treści nastawionych na osiągnięcie danego celu, pozostała wysyłka. Jednak za nim do tego przejdziesz, spójrz jeszcze raz na swój newsletter. Czy nie zawiera on zbyt dużej ilości linków lub konkretnych fraz i słów kluczowych? Pamiętaj, że poczty elektroniczne zawierają filtry antyspamowe, które odrzucają tego typu informacje. Jeśli twoja wiadomość będzie technicznie źle sformułowana nie trafi do pożądanej przez ciebie skrzynki odbiorczej.


Przy prawidłowym korzystaniu, newsletter może być bardzo skutecznym typem e-mail marketingu. Jeśli chcesz zapewnić sobie dobrą organizację, możesz skorzystać z usług obecnych na rynku intuicyjnych programów do wysyłania newsletterów i mailingu. Na pewno ułatwią ci one zadanie.


Emocni.pl - agencja interaktywna Warszawa

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Reklama w nowoczesnej firmie

Reklama w nowoczesnej firmie


Autor: Helena


W dzisiejszych czasach zakładając własny biznes nie można już ograniczać się tylko do rynku lokalnego, ponieważ ma on to do siebie, że jest niezwykle ograniczony. Otwierając własną firmę trzeba myśleć o jej odpowiednim zareklamowaniu, tak by klienci w ogóle wiedzieli o naszym istnieniu.


Jak zacząć? Co zrobić, jaką formę reklamy zastosować? Jakie poczynić kroki? Na rynku istnieje wiele form reklamy, od reklamy pocztowej zaczynając, na wywiadzie telefonicznym kończąc. Reklama internetowa jest jednak jedną z najbardziej efektywnych, dzięki czemu przy relatywnie niedużym nakładzie pieniężnym możemy zdobyć szerszą rzeszę odbiorców niż kosztowna reklama tradycyjna. Jakie rodzaje reklam w internecie możemy wyróżnić?

Jedną z najczęściej stosowanych form reklamy internetowej są strony WWW, będące odpowiednikiem folderu reklamowego. Stworzenie strony internetowej najlepiej zlecić profesjonalnej firmie, która wykorzystując swoje doświadczenie wykona swoją pracę zgodnie z najnowszymi standardami i trendami. Plusami tego typu reklamy jest to, iż posiadają one dużo atrakcyjniejszy wygląd, mogąc przyjąć nieograniczony rozmiar, dzięki czemu istnieje o wiele łatwiejsza droga w znajdowaniu interesujących nas informacji. Tego typu reklama nie ma ograniczeń co do tekstu oraz grafiki internetowej.

W końcu mamy swoje własne www, co dalej? Musimy wybrać w jaki sposób chcemy się zareklamować w sieci. Jedną z najprostszych jest banner, czyli podłużny moduł graficzny najczęściej przyjmujący wielkość 450x50 pikseli. Inną formą są odnośniki, czyli krótkie informacje tekstowe - po kliknięciu na nie zostaniemy automatycznie przeniesieni na reklamowaną stronę internetową danej firmy. Możemy również skorzystać z reklamy w wyszukiwarkach typu PPC (Pay Per Click), czyli „płać za kliknięcie”, która jest skutecznym sposobem na ściągnięcie potencjalnych klientów na naszą stronę internetową. Podobne efekty przynosi także SEO (Search Engine Optimization), czyli nic innego jak pozycjonowanie w wyszukiwarkach, dzięki czemu przypuszczalny nabywca wpisując w wyszukiwarce frazę określającą nasz produkt, szybko trafi na nasze www, a nie konkurencji.

Innym sposobem reklamowania w sieci jest email marketing polegający na przekazaniu informacji o naszej usłudze lub produkcie konsumentowi, poprzez skrzynkę poczty elektronicznej. Dużym plusem tego typu reklamy jest to, iż w jednym emailu możemy przekazać sporo treści popartych zdjęciami, linkami oraz informacjami. Kolejna forma promowania naszych artykułów to media społecznościowe. W Polsce jak i na całym świecie rozwijają się one w zatrważającym tempie. Dzisiaj jeżeli firma chce zaistnieć w świadomości klientów, musi aktywnie udzielać się na portalach społecznościowych. Facebook, Twitter, Google+, Pinterest, You Tube to najpopularniejsze media społecznościowe, mające miliony użytkowników, dokonujących setek milionów wpisów. Jest to kopalnia wiedzy na temat ich hobby, zainteresowań, pragnień i opinii. Możemy to wykorzystać aby dotrzeć do jeszcze większej rzeszy klientów, przy okazji podtrzymując z nimi „bliższe” relacje, co na pewno docenią, dzięki czemu będziemy mogli pomnożyć nasze zyski.

Form reklamy internetowej jest sporo, które będą odpowiednie dla Twojej firmy? SEO, PPC, media społecznościowe, a może wszystkie razem? Co wybrać? Pamiętajmy, że firmy zajmujące się tworzeniem stron internetowych, bardzo często zajmują się również doradzaniem w marketingu internetowym.

Reasumując, nowoczesną reklamę powinna posiadać każda szanująca się na rynku firma. Dzięki niej zwiększy swoje zyski, przy niskim koszcie, możliwości prowadzenia statystyk oraz multimedialnemu charakterowi przekazu. Należy także pamiętać, że poprzez stale rozwijające się technologie reklama internetowa przejmuje dominium nad innymi formami reklamy.


HeRo
redicon.pl

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Lista kontaktów z formularza zapisu...

Lista kontaktów z formularza zapisu...


Autor: Paweł Grzech


Jest kilkanaście bardzo dobrych sposobów na budowanie listy kontaktowej. Najwyższą skutecznością jednak wcale nie charakteryzują się te najbardziej wysublimowane. Siła tkwi w prostocie – te sposoby na budowę listy mailingowej, które zajmują najmniej czasu i angażują najmniej środków, często są sposobami najlepszymi.


Na pierwszym miejscu znajduje się zdecydowanie proste umieszczenie formularza zapisu w nagłówkowej części strony.

Dla nikogo, kto zajmuje się marketingiem internetowym, nie jest tajemnicą, że najlepiej widocznym i najczęściej oglądanym obszarem na stronie internetowej jest jej nagłówek (i dodatkowo góra lewego panelu bocznego). Jest więc spora szansa, że jeśli właśnie tam znajdzie się formularz pozwalający na dopisanie do listy kontaktowej kolejnego użytkownika, to będzie on często wykorzystywany.

Idźmy dalej – formularz wszak formularzowi nierówny. Chodzi o to, aby użytkownika od razu przekierować do właściwej listy, dostarczyć mu wiadomość powitalną i wszystko to, co od początku wiedzieć powinien. Dlatego też najskuteczniejszym i najlepszym sposobem na załatwienie tego wszystkiego za jednym zamachem jest użycie formularza zapisu dostarczanego przez autoresponder.

W prawym górnym rogu strony często znajduje się pole wyszukiwania. W takim przypadku oczywiście należy zrezygnować z umieszczania tam pola zapisu (chyba że przesuniesz wyszukiwarkę niżej, na przykład do góry prawego panelu). Jeśli nie masz miejsca w części nagłówkowej, pamiętaj o umieszczeniu formularza do zapisu jak najwyżej w którymś z bocznych paneli.

Bezwzględnie musisz ułożyć wszystkie elementy tak, aby formularz zapisu znajdował się powyżej zagięcia, czyli linii paginacji, a więc w taki sposób, aby każdy użytkownik widział ten formularz od razu, bez konieczności przewijania strony. Zwróć uwagę na to, że nie wszystkie urządzenia będą wyświetlały taką samą ilość treści – sprawdź wygląd i funkcjonowanie formularza także na tabletach i smartfonach. Co prawda na razie urządzenia mobilne nie generują wielkiego ruchu, ale tendencja wzrostowa jest bardzo wyraźna.

Formularz zapisu powinien być dobrze widoczny – jest to nie tylko kwestia lokalizacji, ale także kolorystyki i stylistyki. Musisz zadbać o to, aby formularz był dobrze widoczny, ale pasował do konwencji kolorystycznej i nie sprawiał wrażenia „elementu obcego” na stronie. Jeśli stylistyka formularza będzie znacząco odbiegała od stylu strony, to możesz nie osiągnąć wysokiej skuteczności nawet wtedy, kiedy formularz zostanie umieszczony we właściwym miejscu.

Wszystkie popularne CMS-y (Wordpress, Joomla!, Drupal) dają możliwość osadzenia dowolnego kodu HTML w wybranym miejscu strony. Gdyby jednak okazało się, że z jakichś względów nie możesz odpowiednio umieścić w swoim szablonie formularza zapisu do listy, musisz szablon zmienić lub zmodyfikować – wiele osób decyduje się na umieszczenie formularza zapisów w stopce strony, ale w takim miejscu jego skuteczność jest praktycznie zerowa.

Nawet jeśli zapisze się jedna osoba na sto, kiedy formularz znajduje się w nagłówku, to przesunięcie go do stopki spowoduje spadek skuteczności nawet o dwa rzędy wielkości! Na taką stratę nie możesz sobie pozwolić za żadną cenę.

Jest jeszcze jedna ważna rzecz dotycząca formularzy: upewnij się, że są one widoczne przy włączonych dodatkach blokujących reklamy i że właściwie funkcjonują, czyli pozwalają zapisać się na listę także z urządzeń innych niż klasyczne komputery. Jeśli jest inaczej – musisz zapewnić użytkownikom alternatywny, wygodny sposób zapisu na listę.


Ten niezwykły system zmieni wszystko w Twoim podejściu do budowania listy i zarabiania w programach partnerskich NA ZAWSZE => http://www.allinonebusiness.pl/

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Marketing Internetowy w Praktyce

Marketing Internetowy w Praktyce


Autor: Artur Wiktor


Zaczynając swój Ebiznes, zastanawiasz się gdzie znajdziesz najbardziej wartościową wiedze? Korzystasz z wielu kursów i niestety nadal musisz grupować wszystkie poznane triki. A co jeśli powiem Ci, że możesz dostać to wszystko w miejsce gdzie codziennie zaglądasz? - Twoją skrzynkę e-mail. I to jeszcze za darmo? Skorzystałbyś? Ten artykuł wyjaśni co mam na myśli.


Marketing internetowy – rzecz odtrąbiona i obwąchana z każdej strony, a większości e-biznesmenów dalej zupełnie obca. Jak można działać w internecie, żeby przynieść sobie większy dochód, co zrobić, żeby zacząć sprzedawać i jak zamienić „potencjalną okazję” w „okazję wykorzystaną najlepiej jak się da”?

W marketingu internetowym działa zdecydowana większość zasad, które znane są z „realnego” rynku. Są tutaj też dokładnie te same przeszkody, z którymi muszą zmierzyć się biznesmeni we wszystkich epokach handlu i usług. Choć niby wszystko jest stare, nowa jest forma, i to ona określa zasady działania.

Wszystko zawsze zaczyna się od strony internetowej. Bez tego nie ma e-biznesu. Strona stronie jednak nie równa: wizytówka, oferta, blog, sklep, a może wszystko w jednym? Jak tworzyć strony? Są przecież grube poradniki i setki tysięcy wypowiedzi na forach internetowych, które powinny pomóc. Niestety, to głównie szum informacyjny. To samo dotyczy wszelkich aspektów promocji, pozycjonowania, wykorzystania narzędzi automatyzujących pracę, takich jak autoresponder czy program sprzedażowy.

Żeby zadziałać skutecznie, trzeba znaleźć własną drogę, opracować własny plan, a następnie go zrealizować. Do tego jednak potrzebna jest pewna wiedza na początek, taki intelektualny kapitał zasiewowy twojej młodej firmy.

Z czystym sumieniem mogę polecić, jako źródło takiego właśnie kapitału, szkolenie pt. Marketing Internetowy w Praktyce, z którego dowiesz się, czym są lejki sprzedażowe, jak buduje się użyteczne i skuteczne strony internetowe, jak się je promuje, a także o tym, jak wygląda przepływ wartości: jej budowa, a następnie dystrybucja. Szkolenie to jest pozornie proste: żadnych technicznych detali, żadnej naukowej mowy. Po jakimś czasie jednak odkryjesz, że ma w sobie to, czego wielu podobnym kursom brakuje: głęboką i użyteczną treść.

Oczywiście, że z konieczności wszystkie aspekty działania e-biznesu zostały potraktowane w sposób ogólny (nie mylić jednak z uogólnieniem) – to jednak nawet wychodzi na dobre, ponieważ to twoim, jako przedsiębiorcy, obowiązkiem, jest nadać pewnym standardom właściwą oprawę, czyli tak naprawdę stworzyć pewną tożsamość, indywidualność rynkową. Nawet jeśli wszyscy będą zaczynali od tych samych, podstawowych zasad prowadzenia biznesu, każda firma będzie inna, ponieważ marketing internetowy to wspaniała rzecz, którą rozbudowuje się do własnych potrzeb.

Zarabianie w internecie, czy to jako praca jedyna, czy tylko jako praca dodatkowa, wygodna praca w domu, to zawsze spore wyzwanie – przede wszystkim wyzwanie polegające na zamianie podstawowej wiedzy w konkretne zastosowania i przypadki, które mogą okazać się największym sukcesem e-marketingu.


Uśmiechnij się :)

Zdj Artura

Baw się dobrze!

Pozdrawiam

Artur Wiktor

Skuteczna Dźwignia Zarobkowa

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Ruch na blogu – pierwszy artykuł bez lania wody

Ruch na blogu – pierwszy artykuł bez lania wody


Autor: Artur Wiktor


Znaczenie dużego ruchu na Twojej witrynie jest bardzo ważne . Ruch przekłada się na większą listę e-mail, z kolei większa lista mailowa przekłada się na Twoje zarobki. Powinieneś zrobić wszystko, aby osiągnąć wysoki ranking w wyszukiwarkach i poznać metody zwiększania ruchu na swoim portalu.


Wiem, wiem – poruszam temat mocno zużyty, przegadany z każdej strony i popularny jak mało który. Sęk w tym, że w tym całym przegadaniu, treści jest jak na lekarstwo: strawisz długie zimowe wieczory na czytaniu bzdur i pięknych słów, które w istocie niczego nie zmienią. Dlatego postanowiłem podać ci parę przydatnych informacji bez tej całej zbędnej otoczki.

Zacznijmy od początku. Czytelnika bloga zdobywa się tylko i wyłącznie treścią. To, w jakiej formie jest ona wyrażona, to zupełnie inna sprawa, ale prawdą jest, że tylko i wyłącznie mając na blogu wartościową treść, czytelnicy będą kimś więcej, niż punktami w statystykach ruchu. Wszystkie SEO-bzdury o słowach kluczowych to bajki dla naiwnych: nie masz treści, masz tylko puste trafienia kogoś, kto nabrał się na marketingową sztuczkę, ale na twoim blogu zawiódł się sromotnie. To przecież antyreklama.

Sprawa druga: treść treścią, ale blog to forma żywa. To trochę tak jak z gazetą: tytuły, które nie są już wydawane, są najwyżej cenne w kolekcjach. Czyta się to, co jest aktualne. Jak zwiększyć ruch na blogu?

Po prostu pisząc regularnie. Oczywiście możesz sobie szukać wzorów, które określą optymalną częstotliwość, ale przede wszystkim należy skupiać się na tym, żeby w ogóle cokolwiek dodawać i to dodawać coś, co czytelnika zainteresuje. To jedna z ważniejszych zasad marketingu internetowego w odniesieniu do blogów – możesz o niej dowiedzieć się więcej między innymi z dość głośnego kursu internetowego „Marketing Internetowy w Praktyce”, który przygotowany został nie przez SEO-myślicieli i „inżynierów Oferii”, tylko przez kogoś, kto się na marketingu zna.

Wszystko to piękne, ale sam blog to trochę za mało: ciekawa treść to podstawa, ale przecież trzeba dać internautom do niej dotrzeć. Obecnie głównym sposobem promocji jest pozycjonowanie i reklama kontekstowa – sposoby w przypadku blogów nieco nietrafione, ponieważ pomijają ważny aspekt: wartość merytoryczną.

Dobry blog jest jak fachowe czasopismo – prowadzony przez profesjonalistów, może stać się autorytetem w danej dziedzinie, znaną marką, która wyznacza trendy, a nie za nimi podąża. Jednak ten efekt osiąga się tylko poprzez udział w dyskusji, której miejscem są branżowe fora internetowe i inne blogi o podobnej tematyce.

Internetowa dyskusja nigdy nie powinna być wyzuta z treści – możesz promować siebie, swój autorytet, poprzez pokazywanie innym swojego punktu widzenia: „hej, to jest właśnie to, co czym pisałem na blogu” albo wręcz przeciwnie: „nigdy w życiu! Na blogu napisałem, jak jest dużo lepiej”.

Komentuj, pisz artykuły, działaj i bądź widoczny – wtedy odniesiesz sukces.


Uśmiechnij się :)

Zdj Artura

Baw się dobrze!

Pozdrawiam

Artur Wiktor

Skuteczna Dźwignia Zarobkowa

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Niech moc (Facebooka) będzie z Tobą!

Niech moc (Facebooka) będzie z Tobą!


Autor: Wojciech Dworzecki


Krótkie spojrzenie na fenomen ostatnich lat, jakim z pewnością jest Facebook i kropla informacji, jakie niesie to dla nas wszystkich możliwości.


Być może czytając te słowa, masz otwartą swoją stronę na Facebooku i co jakiś czas do niej zaglądasz… Co takiego intrygującego jest w tej stronie? Co sprawia, że zaglądanie na „Fejsa” powoli staje się naszą codzienną i nieodłączną czynnością, która wykonujemy tak automatycznie, jak jedzenie śniadania czy też przeglądanie poczty? Tego tak naprawdę chyba nie wie nikt, chociaż znajdzie się zapewne wiele powodów, dla których tak duża liczba Polaków i ludzi z całego świata codziennie odwiedza tę stronę.

Facebook daje ogromne możliwości, dla wielu jest jednym z głównych kanałów komunikowania się ze znajomymi, jeszcze inni traktują Facebooka, jako swój album zdjęć, którymi chętnie dzielą się z innymi. Nasza Klasa, Twitter czy YouTube, ani żaden inny portal społecznościowy, nie pozwalają nam w tak obszerny i błyskawiczny sposób na sprawdzenie, co ciekawego słychać u naszych znajomych, czy też zasięgnąć informacji na temat nowej promocji naszej sieci komórkowej.

Chcielibyśmy jednak opisać inną wielką (cały czas niedocenianą przez wielu) zaletę tej strony. Jest nim bez wątpienia fanpage. Powstaje ich obecnie coraz więcej. Niektóre z nich pobijają rekordy popularności, notując na swoim koncie tysiące fanów. Jedne są czystą formą rozrywki, inne zaś reklamują określoną usługę/firmę. Chcemy na dłużej zatrzymać się przy tych drugich, czyli fanpage reklamujących usługi konkretnej firmy.

Należy zadać sobie pytanie, po co właściwie są zakładane takie strony, większość z nich przecież nie ma rzeszy oddanych fanów i nie prezentuje treści tak lubianych przez większość internautów. Okazuje się bowiem, iż prowadzenie własnego firmowego fanpage to doskonały interes! Pewnie wielu z was zaszokuje informacja, która jednak staje się coraz bardziej oczywista, że własny fanpage to dziś obecnie najtańszy sposób dotarcia do klienta. Dzięki stworzeniu takiej strony, wchodzimy w świat licznych możliwości interakcji z naszym obecnym jak i potencjalnym klientem, możemy go w odpowiedni sposób aktywizować, zachęcać do wspólnego działania, informować, zabawiać czy nawet skutecznie intrygować. Jednak nie jest to takie proste, jak wydaje się na pierwszy rzut oka.

Prowadzenie fanpage (wartościowego i przyciągającego uwagę fanów) to skomplikowany proces, wymagający wielu miesięcy nauki i stałego śledzenia najnowszych trendów oraz zmian. Zapomina (lub nie wie) o tym wiele firm, które zakładając swój profil, nie tylko nie dbają o przykucie uwagi swojego odbiorcy, ale wręcz zniechęcają go wypuszczaniem coraz to bardziej powszechnych postów, zawierających popularne i do bólu oklepane schematy. Są to np. memy internautów, czy przestarzałe i nic niewnoszące dowcipy.

Innym rażącym błędem jest też to, iż wiele osób, które tworzą własny profil firmy na Facebooku za wszelką cenę stara się przeciągnąć na swoją stronę jak największą liczbę fanów. Nadal powszechnym i coraz bardziej błędnym twierdzeniem jest teza, iż dobry fanpage powinien mieć jak największą ilość fanów. Wykorzystują to różne portale i prywatne firmy, które oferują sprzedaż określonej ilości fanów za stosunkowo niewielkie pieniądze. Osoba, która działa w ten sposób i która systematycznie kupuje sobie fanów, nie wrzucając przy tym na swój fanpage nic wartościowego, szybko odkrywa, iż jakość i zaangażowanie tych fanów wcale nie wzrasta wraz z ich przyrostem. Po jakimś czasie okazuje się, że mając nawet kilkanaście tysięcy fanów, nie otrzymujemy żadnych polubień naszych nowych postów, a ilość wyświetleń naszych publikacji stale maleje. Dlaczego tak się dzieje?

Otóż fani, którzy zostali pozyskani w sposób sztuczny, nawet przez najlepiej reklamujące się portale czy aukcje na Allegro, są albo fanami, którzy zostali niejako przymuszeni do polubienia naszej strony i na tym kończą swoją misję, już nigdy do nas nie zaglądając, albo wyłączają całkowicie subskrypcję naszej strony. Jest też druga, o wiele gorsza opcja – kupując fanów, kupujemy tak naprawdę fałszywe profile osób, które założyły je właśnie w celu wymiany lajków na fanpage. Gromadzenie ogromnej ilości fanów jest niestety nadal powszechnie znaną praktyką, w którą ślepo wierzy wiele firm, przyjmując zasadę „ilość a nie jakość”. Istnieje coś takiego jak efekt kuli śnieżnej, polegający na tym, że im więcej fanów ma nasz fanpage, tym bardziej inni potencjalni odbiorcy będą skłonni nas polubić. Nie zapominajmy jednak, iż takie działania skutecznie psują wizerunek naszej marki, a przecież możemy zastąpić je dużo prostszymi metodami, które także przyniosą nam dużą ilość fanów. Z tą jednak różnicą, że będą to odbiorcy, którzy w pełni świadomie wybrali naszą stronę i, o ile ich nie zniechęcimy nieroztropnym sposobem prowadzenia naszego profilu, będą naszymi oddanymi fanami, wykazującymi się dużą aktywnością na naszym fanpage. Jakie to metody?

Tak naprawdę, aby osiągnąć sukces na tym polu i prowadzić prężnie rozwijająca się stronę wcale nie trzeba być wybitnym specjalistą ds. marketingu, ani genialnym copywriterem. Wystarczy trzymać się kilku sprawdzonych zasad, które, utwierdzą w przekonaniu osoby, które polubiły nasz fanpage, iż był to słuszny wybór. Pierwszą podstawową i sztandarową zasadą prowadzenia fanapge jest odpowiednie sprecyzowanie naszej grupy docelowej. Jeżeli prowadzimy własny pensjonat, to powinniśmy szukać fanów lubiących wypoczynek z dala od miasta. Jeżeli prowadzimy salon kosmetyczny nasze starania powinniśmy kierować do osób dbających o urodę. Oczywiście nie jesteśmy w stanie w 100% sprecyzować, jakie to dokładnie osoby i gdzie ich szukać, ale możemy na podstawie drobnej analizy wywnioskować w jakim przedziale wiekowym może znajdować się nasza grupa docelowa czy też jakie wykształcenie wśród niej dominuje. Takie wskazówki dają nam już bardzo dużo, bo pozwalają określić mniej więcej strategię prowadzenia naszego fanpage i to, w jaki sposób wchodzić z lubiącymi w interakcję.

Bardzo ważne jest również to, by swoimi publikacjami interesować swoją grupę odbiorców, bo zapewne zupełnie inny efekt osiągniemy, próbując fanów sportów zainteresować wydarzeniami kulturalnymi i odwrotnie. Nie bez znaczenia jest też sposób prowadzenia dialogu z naszymi fanami. Gdy już znajdziemy odpowiednią grupę docelową dla naszego fanpage warto, prócz zapewne niezbędnych dla celów promocji marki informacji o nowych wydarzeniach, produktach, czy usługach, zamieszczać posty, w których zwracamy się bezpośrednio do naszych fanów. Mogą to być pytania o zadowolenie z naszych usług, prośby o sugestię dotyczącą wyboru nazwy dla nowej kampanii czy też zachęcenie do udziału w wspólnej zabawie w postaci konkursu. Jest to świetny sposób na zwiększenie zaangażowania naszych fanów, przykucie ich uwagi i zdobycie ich lojalności.

Opisane wyżej metody to kropla w morzu potrzeb, czy jak kto woli, wierzchołek góry lodowej, ale jeżeli będziesz stosował się do nich, pamiętając także o rozsądnym gospodarowaniu publikacji na swojej stronie, zwiększysz swoje szanse na stworzenie fanpage, którego pozazdrości Ci konkurencja.


Wojciech Dworzecki

http://www.social-ninja.pl/

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

5 kroków do sukcesu na Facebooku

5 kroków do sukcesu na Facebooku


Autor: aqq


Istnieje ponad miliard użytkowników Facebooka na całym świecie. W samej Polsce jest już ich ponad 13 milionów. Na pewno są wśród nich także twoi klienci, dlatego czas najwyższy, abyś i ty zaczął do nich przemawiać.


Pierwszym etapem marketingu na Facebooku jest stworzenie profesjonalnego profilu firmy. Uzupełnij go o wszystkie najważniejsze informacje, dodaj odpowiednie zdjęcie w tle oraz awatar. Sprawdź jak działa konkurencja, a następnie rozpocznij komunikację, pamiętając o tym, że wszystko do dodajesz do cyberprzestrzeni pozostanie w niej na zawsze. Jak działać, aby nie bać się o ból głowy? Oto kilka sprawdzonych rozwiązań:

1. Połącz Facebooka ze stroną WWW

Strona WWW, którą na pewno posiadasz to podstawowe miejsce, z którego korzystają twoi klienci szukając o tobie informacji. Daj im szansę dowiedzieć się także tego, że masz profil na Facebooku. Dodaj do jej kodu html odpowiednią wtyczkę społecznościową, za pomocą której goście strony będą mogli polubić twój fanpage oraz przyjrzeć się przebiegającej na niej komunikacji.

2. Zdjęcia to podstawa

W swojej komunikacji na Facebooku musisz pamiętać o podstawowej rzeczy – ludzie odbierają to medium oczami! Dlatego też musisz dostarczać im ciekawe WIZUALNIE treści, do których sami wcale lub z wielkimi trudnościami by dotarli. Pokazuj im świat i rzeczy, o którym chcieliby się dowiedzieć. Najlepiej posłużą do tego zdjęcia oraz specjalnie przygotowane grafiki. Staraj się korzystać z własnych materiałów, gdyż to one mają największą wartość. Coś co już tysiące razy pojawiło się w sieci, ma o wiele słabsze oddziaływanie niż fotografia nawet sprzed kilkudziesięciu lat pokazująca twoją firmę u jej powstania.

3. Promuj to co najlepsze

Po okresie eksperymentów z dodawaniem różnych form postów, który trwa mniej więcej miesiąc lub dwa, wiesz już na czym stoisz. Postaraj się przeprowadzić analizę ich skuteczności. Oceń ją na podstawie podstawowych danych otrzymanych z systemu Facebooka (polubienia, komentarze i udostępnienia). Zsumuj uzyskane wartości dla poszczególnych rozwiązań. Na tej podstawie możesz już ocenić wstępne efekty swoich działań, a także zaplanować dalszą kampanię stosując najlepsze możliwe działania.

4. Bez reklamy nie ma sukcesu

Założenie fanpage`a, czyli strony fanowskiej na Facebooku jest darmowe, jednak z powodu coraz większej ilości treści jaka się w nim znajduje, jego twórcy wprowadzili pewne obostrzenia, jeśli chodzi o dobieralność komunikatów do potencjalnych odbiorców. Aby móc obejść ten filtr, należy zakupić u nich specjalny pakiet reklamowy. Co ciekawe, jego koszt nie jest wysoki, a grupa osób, do której możemy dotrzeć naprawdę znaczna. Możemy ją dobierać pod względem wielu cech (płeć, wiek lokalizacja i najciekawsze – zainteresowania), co pozytywnie wpłynie na zasięg naszej kampanii.

5. Aplikacje ubogacają!

Istnieje wiele narzędzie marketingowych, które wspierają działania na Facebooku. Większość z nich jest bardzo kosztowych, jednak dostępne są już na rynku – nawet za kilkadziesiąt złotych – doskonałe rozwiązania, które pomogą ci osiągnąć zamierzony sukces. Za ich pomocą przeprowadzisz ciekawy konkurs, roześlesz do fanów mailing albo dostarczysz im kody rabatowe. Stosuj je, aby twój profil żył pełnią życia.


Jeśli zaś wciąż nie czujesz się na siłach przy przeprowadzić skuteczną kampanię marketingową na Facebooku to poszukaj profesjonalnej agencji. Zrób to wpisując w wyszukiwarkę np. social media Bełchatów.

Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.