środa, 30 stycznia 2013

Jak wypromować ciekawe wydarzenie?

Jak wypromować ciekawe wydarzenie?

Autorem artykułu jest Anna Iwanowska


Z pewnością wiele razy zastanawialiście się, co zrobić by wasze wydarzenie, które organizujecie dotarło do osób, które mogą być nim zainteresowane. Jest wiele form reklamy. Często jednak jest ona albo droga albo nie skuteczna a zdarza się, że jedno i drugie. Z pewnością wiele razy zastanawialiście się, co zrobić by wasze wydarzenie, które organizujecie dotarło do osób, które mogą być nim zainteresowane.

Jest wiele form reklamy. Często jednak jest ona albo droga albo nie skuteczna a zdarza się, że jedno i drugie.

Czego mam unikać?

Z pewnością unikaj reklamy banerowej. Jeśli nie jesteś już znaną firmą jest to nieopłacalne przedsięwzięcie. Dlatego jeśli ktoś będzie chciał sprzedać Tobie taką formę reklamy podziękuj mu grzecznie.

Wystrzegaj się jak ognia wyskakujących okienek. Pewnie wiele razy widziałeś jakieś reklamy, które wyskakiwały w najmniej odpowiednim momencie i nie dało się ich szybko zamknąć. Chyba nie chcesz by twoje wydarzenie było kojarzone z czymś natrętnym.

Reklama w wyszukiwarkach jest może i skuteczna pod warunkiem, że osoba wie, czego chce poszukiwać. Jeśli zaś jest to nowe działanie z pewnością mogą być z tym trudności.

No dobrze wiemy, czego nie robić, ale co zrobić?
Buduj bazy e-maili które będziesz mógł wykorzystać przy informowaniu o swoim wydarzeniu. Pamiętaj jednak, że taki rodzaj reklamy to skuteczność do 1% w zależności jak się określi zakres bazy. Jeśli jednak nie mamy bazy danych, możemy taką bazę kupić. Jednak sugeruję by bardzo dobrze określać grupę docelową.

Niekiedy nie da się kupić bazy, ale można z niej skorzystać. Przesyłasz informację do właściciela takiej bazy a on wysyła ją do osób, które spełniają Twoje kryteria. Jest to najskuteczniejsze, bo mimo, że płaci się więcej za rekord jednak skuteczność w tym przypadku jest też większa.

Ale najlepszą, bo równie skuteczną i w dodatku darmową reklamą są serwisy społecznościowe. Jednym z nich jest portal dla kobiet pragnących się rozwijać – Szpilki.fm – www.szpilki.fm możesz tam umieścić informację o Twoim wydarzeniu bezpłatnie. Jedynym minusem jest to, że nie każde wydarzenie zostanie dopuszczone do emisji, tylko te, które będą w jakiś sposób mogły zainteresować kobiety. Ale myślę, że warto próbować.

Możesz drukować ulotki i plakaty. Jeśli masz środki na to. Na pewno warto – jednak nie spodziewaj się olbrzymiego odzewu.

Wyślij informację do mediów. Jeśli będzie naprawdę ciekawe wydarzenie. Odezwą się z pewnością. Jeśli wyślesz do dwóch lub trzech możesz nic nie zyskać. Jeśli wyślesz do wszystkich mediów, może któraś stacja radiowa bądź gazeta się zainteresuje. Pamiętaj, że gazety drukuje się wcześniej, dlatego do miesięczników wysyłaj informacje w wyprzedzeniem.

I zostaje reklama szeptana. Czyli znajomi znajomym opowiadają i to jest chyba najskuteczniejsze i najtańsze.

Więc powodzenia!
---

Anna Iwanowska - żyjąca pełnią życia

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Przykład funkcjonowania działu obsługi klienta

Przykład funkcjonowania działu obsługi klienta

Autorem artykułu jest leonidas kromek


Jest jednym z ważniejszych działów odpowiedzialnych za prawidłowe funkcjonowanie gospodarki magazynowej. Pracuje w nim 15 osób w systemie trzyzmianowym od poniedziałku do soboty. Ich główne obowiązki to: tworzenie nowych artykułów, kontrola przygotowanych zamówień - 5% przygotowanych zamówień po...

Jest jednym z ważniejszych działów odpowiedzialnych za prawidłowe funkcjonowanie gospodarki magazynowej. Pracuje w nim 15 osób w systemie trzyzmianowym od poniedziałku do soboty.
Ich główne obowiązki to:
tworzenie nowych artykułów,
kontrola przygotowanych zamówień - 5% przygotowanych zamówień pod względem: ilości kartonów, rodzaju art.,
kontrola przyjętych dostaw - 10 % przyjętego i 5 % towaru wywiezionego w regały,
inwentaryzacje wewnętrzne i okresowe - sporządzanie remanentów według określonego planu,
wprowadzanie danych do systemu:
- zamówień dostawców,
- fakturowanie zamówionego towaru,
- wprowadzanie inwentaryzacji,
- dokumentów wewnętrznych.
tworzenie raportów dla biura,
kontrola terminów przydatności do spożycia produktów wg. systemu,
- kontrola zapasu (prawidłowości magazynowania towaru) wg. systemu,
- ustalenie zwrotów ze sklepów - magazynowanie i rejestrowanie zwrotów,
- kontrola artykułów niepełnowartościowych, zniszczone w czasie przygotowania towaru ( max.0.1% przygotowanego towaru ).
Dział obsługi klienta odpowiada za kontrolę i wprowadzanie danych do systemu komputerowego. Ważną rolą odgrywa konfigurowanie artykułów z nowego asortymentu.
Szczególną uwagę należy zwracać na poniższe czynności:
tworzenie nowego miejsca usytuowania w magazynie,
rezerw artykułu,
określenie wysokości i pojemności palety,
wprowadzanie numeru artykułu zastępczego.
Substytucja polega na zastąpieniu towaru innym asortymentem o podobnej gramaturze i wielkości. Substytucję stosuję się, gdy Dział Handlowy wprowadza do asortymentu, nowy artykuł, podobny do tego, który jest już w sprzedaży w sklepach. Wówczas wysyłana jest informacja do punktów sprzedaży, że w miejsce w planogramie ( lokalizacja na półce sklepowej ), ma być wystawiony do sprzedaży nowy artykuł. Nowy produkt zamawiany jest na stan do magazynu, jednak nie jest wysyłany do sklepów do czasu gdy zapas magazynowy starego artykułu nie jest równy zero. Dział Obsługi Klienta decyduje o wprowadzeniu i zniesieniu substytucji na dany produkt. Substytucja pozwala zorganizować wymianę asortymentu w sklepach i w magazynie bez konieczności tworzenia nowych planogramów i uzgadniania zwrotu do dostawcy.Pozostałe działania przewidują szeroko pojętą spedycja, transport lub ingerencję logistyka.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Biurko świadczy o Tobie(?)

Biurko świadczy o Tobie(?)

Autorem artykułu jest Ewelina Daniła


Gdzie ja podziałem ten numer telefonu? Co zrobiłam z tym artykułem, który chciałam dzisiaj wysłać? Kiedy ostatnio rozmawiałem z szefem i co właściwie ustaliliśmy? Skąd mam wziąć czas, żeby pójść na to spotkanie w piątek? Jeśli twój system organizacyjny składa się z samoprzylepnych karteczek ponakl... Gdzie ja podziałem ten numer telefonu? Co zrobiłam z tym artykułem, który chciałam dzisiaj wysłać? Kiedy ostatnio rozmawiałem z szefem i co właściwie ustaliliśmy? Skąd mam wziąć czas, żeby pójść na to spotkanie w piątek?
Jeśli twój system organizacyjny składa się z samoprzylepnych karteczek ponaklejanych na całym biurku oraz komputerze z zapchanymi plikami właściwie nie wiadomo według jakiego klucza poukładanymi oraz zbyt długiej listy spraw do załatwienia, kartonu ulotek w rogu biura prawdopodobnie zadajesz sobie te pytania. Czas już wdrożyć jakieś lepsze systemy organizacyjne. Od dobrej organizacji dokumentów oraz czasu zależy twój sukces.
Zacznij od biurka przy którym pracujesz.

Pomyśl o swoim biurku jako o sercu gabinetu, centralnym punkcie, od którego zależy twoja kariera.
Według Feng Shui jeśli grzęźniesz ustawicznie w stosach rupieci, nie jesteś zdolny ani do racjonalnego, ani twórczego myślenia. Zagracony gabinet odbiera ci energię i zdolność koncentracji. Nie będziesz także mógł korzystać z dobrodziejstw prawidłowego krążenia chi, jeżeli jego obiekt zostanie zablokowany przez te stosy, sterty, zbiory i tak dalej.

Brian Tracy, spec od organizacji i zarządzania proponuje takie oto ćwiczenie: Odejdź od biurka albo stanowiska pracy i zapytaj: „Któż tu taki pracuje?” zajrzyj do teczki albo do torebki i zadaj pytanie; „Co mówi o człowieku zawartość tej torby? Czy powierzyłbyś komuś takiemu ważne zleceni? Jeśli tak lub nie - to dlaczego?”.

Z badań przeprowadzonych na menedżerach wynika, iż 50 z 52 respondentów nie przyznałoby awansu komuś, kto ma wiecznie bałagan na biurku. A według „Wall Street Journal” przeciętny amerykański kierownik marnuje 6 tygodni rocznie na szukanie brakujących mu informacji na zabałaganionych biurkach (to daje jedną godzinę dziennie!).

„Porządek jest pierwszym prawem Niebios.” Alexander Pope

Co zatem należy zrobić?
Poświęć dzisiaj pół godziny na uprzątnięcie swojego miejsca pracy. Nie mniej nie więcej. Jutro znowu możesz się do tego zabrać. Takie trzydziestominutowe sesje porządkowe sprawią, że nie stanie się to dla ciebie zadaniem ponad twoje siły. Rozłożenie porządkowania na raty sprawi, że nie będzie to zadanie ponad twoje siły, zapobiegnie również powstawaniu zaległości w sprawach bieżących.

Porządkuj papiery zalegające na twoim biurku według zasady:
1. sprawy do natychmiastowego załatwienia
2. sprawy drugorzędne
3. sprawy zaległe
4. materiały informacyjne

Nie żałuj miejsca w koszu na śmieci. Kieruj się zasadą firmy Marks & Spencer: „W razie wątpliwości, wyrzuć!”
Jednak jeśli naprawdę się wahasz i uważasz, ze coś może ci się jeszcze kiedyś przydać postaraj się o taki specjalny pojemnik na śmieci tymczasowe Przeglądaj go co kilka tygodni i jeśli uznasz, że jednak są zbędne – pozbądź się ich.

Na blacie biurka powinieneś pozostawić wyłącznie przedmioty, którymi posługujesz się codziennie takie jak komputer, notatnik, długopisy i ołówki (tylko te piszące) czy terminarz.
Inne przedmioty, z których korzystasz rzadziej lub które nie muszą stale leżeć ci przed nosem, na przykład zszywacz, taśma klejąca, spinacze czy chusteczki higieniczne, mogą z powodzeniem trafić do szuflady.
Nie umieszczaj niezbędnych przedmiotów tam, gdzie trudno po nie sięgnąć. Jeśli potrzebujesz papieru firmowego nie powinieneś przebijać się przez stos ulotek albo iść przez całe biuro do szafy, aby do niego dotrzeć.
Na twoim biurku powinna być rozłożona dokumentacja tylko jednego projektu! Powinieneś zajmować się tylko jedną sprawą na raz, wybierz więc te najważniejszą i skup na niej swoją całą uwagę. Inne rzeczy do zrobienia nie będą cię wtedy rozpraszasz i szybciej uporasz się z pracą.
Niech po twoim służbowym biurku nie pętają się prywatne rachunki albo interesujące cię katalogi wędkarskie, prospekty turystyczne czy oferty kredytu na zakup samochodu. Również inne osobiste rzeczy odrywają cię od pracy. Zasada ta jest szczególnie ważna, gdy masz swoje biuro w domu.

Gdy uporasz się już z bałaganem na biurku atmosfera dosłownie się oczyści. Potężne dobroczynne chi będzie teraz mogło krążyć wokół ciebie swobodnie, darząc cię energią, natchnieniem i siłą.

A co powiesz na gabinet bez biurka?
Mówi się, ze biurka są najczęściej grobami decyzji. Nie jest to zupełna nowość wprowadzana przez kreatywnych menedżerów. Już Thomas Wolfe i Ernest Hemingway pracowali na stojąco. Pracownicy są podobno bardziej wydajni gdy nie korzystają z biurek, na których mogłyby gromadzić się niepotrzebne papiery.

Ewelina Daniła
www.artofbusiness.pl
www.bizneszdusza.blog.onet.pl ---

Ewelina Daniła- właścicielka firmy szkoleniowej Art Of Business zajmującej się szkoleniami biznesowymi jak i z zakresu samorozwoju www.artofbusiness.pl www.bizneszdusza.blog.onet.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Zasada 2+2=5

Zasada 2+2=5

Autorem artykułu jest Marek Gawłowski


Być może już kiedyś o niej słyszałeś lub zastanawiałeś się nad niektórymi zjawiskami związanymi z ta zasadą. I o ile ktoś Ci jasno nie wytłumaczy tej zasady to ciężko Ci będzie zrozumieć niektóre podstawowe „prawdy” związane z zarządzaniem. Szczególnie jeśli chodzi o budowanie swojego biznesu – a właściwie o jego rozwój. Być może już kiedyś o niej słyszałeś lub zastanawiałeś się nad niektórymi zjawiskami związanymi z ta zasadą. I o ile ktoś Ci jasno nie wytłumaczy tej zasady to ciężko Ci będzie zrozumieć niektóre podstawowe „prawdy” związane z zarządzaniem. Szczególnie jeśli chodzi o budowanie swojego biznesu – a właściwie o jego rozwój.
Ale przejdźmy do rzeczy. Najlepiej uczyć się na przykładach – do których będziemy mogli odnieść się zawsze – np. porównując naszą obecną sytuację do tej zapamiętanej.
Czy zastanawiałeś się drogi internauto nad taką rzeczą:
Jeden człowiek jest w stanie przenieść max. np. 50 kg, ale będąc we dwóch przeniesiemy zawsze więcej niż 100 kg. Czyli 2 ludzi, którzy pojedynczo są w stanie unieść 50 kg – razem podnosi ponad 100 kg. Czyli 50+50=<100 – czyli 2+2=5. Póki co nie wnikam dlaczego tak się dzieje – o tym zaraz, na razie chcę abyś przyjął za bezdyskusyjny fakt pewne założenie.
Jest takie powiedzenie co dwie głowy to nie jedna. Duże światowe koncerny robią fuzję – łączą się nawzajem lub jeden koncern przejmuje drugi m.in. dlatego, aby móc się rozwijać. Patenty jednego koncernu + patenty drugiego koncernu – dają zupełnie nowe możliwości. To samo tyczy się ludzi – umiejętności i wiedza jednego naukowca + umiejętności i wiedza drugiego naukowca – mogą dać w rezultacie nowe wynalazki.
No tak to przecież logiczne – mówisz zapewne w tym momencie do siebie.
I masz zupełną rację – tylko czemu do tej pory nikt Ci tego nie uświadomił??
No ale co to ma wspólnego ze mną czy z moim biznesem?? – zadajesz sobie kolejne pytanie.
Już Ci wyjaśniam.
Nie od dzisiaj powtarzam, że aby się rozwijać trzeba coś robić – iść do przodu.
Popatrzmy na taki oto przykład:
Masz jeden sklep, ale zakładasz drugi –> więc zamawiasz więcej –> masz większe upusty u dostawców –> więc masz tańszy towar na sklepie -> więc masz większy obrót ( w przeliczeniu na jeden sklep). Czyli zadziałała zasada 2+2=5.
W tej zasadzie podoba mi się to, że ma ona wszędzie zastosowanie ( tak samo ja zasada 20/80 ).
Zatrudniasz ludzi?? Dwaj pracownicy są w stanie zrobić więcej niż pojedynczo.
Znowuż trzech ludzi jest razem w stanie więcej zrobić niż jeśli zsumował byś ich osobną pracę.

No ok. ale dlaczego tak się dzieje??

Odpowiedź na to pytanie jest niezwykle trudna – ponieważ każdy przypadek należałoby rozpatrywać osobno i w wielowymiarowych aspektach. Od wspólnej międzyludzkiej konkurencji, przez wzajemną motywację czy choćby wzajemną pomoc.
Np. przekładanie cegieł z kupki na kupkę ( oddalone od siebie o np. 2 metry). Jeden człowiek musiałby nosić każdą cegłę( lub kilka naraz ) a więc szybko by się zmęczył i jego wydajność pracy by spadła. Natomiast dwóch ludzi podających sobie cegły – ani nie męczy się tak szybko, ani nie muszą chodzić (cegły sobie podają )- więc nie tracą czasu. Zapewne jeden jest szybszy od drugiego i automatycznie narzuca tempo pracy oraz … można by tak wyliczać w nieskończoność.

Ja chciałbym abyś z lektury tego artykułu zrozumiał na czym polega zasada 2+2=5 i abyś przy inwestowaniu i rozwijaniu swojego biznesu był świadom tej zasady i możliwości płynących z niej.
---

Marek ( marketingowy ) Gawłowski TRADYCYJNY BIZNES ( marketingowy.blox.pl )

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Reklama internetowa

Reklama internetowa

Autorem artykułu jest Adam Biesik


Reklama jest to sposób na promocję danej marki/firmy, Internet zaś jest miejscem skupiającym najwięcej odbiorców reklam. Ten artykuł opisuję jedną z form marketingu internetowego. Reklama jest to sposób na promocję danej marki/firmy, Internet zaś jest miejscem skupiającym najwięcej odbiorców reklam. Ten artykuł opisuję jedną z form marketingu internetowego.

Marketing internetowy to reklama w Internecie mająca na celu skłonić potencjalnego odbiorcę reklamy do zakupu produktu lub usługi. Sieć jest tak wielkim rynkiem, że nie potrzeba dużo by znaleźć takiego chętnego odbiorcę na zakup.

Jedną z form reklamy internetowej jest mailing. Mailing to reklama, która przesyłana jest na skrzynki pocztowe/mailowe. Aby taka reklama była zgodna z prawem, użytkownicy muszą wyrazić zgodę na otrzymywanie takich reklam - w przeciwnym razie takie przesyłki byłyby traktowane jako SPAM.

Aby uskutecznić taką formę reklamy zaczęto tworzyć programy GPTR (Płacimy za czytanie e-maili). Wysyłane są maile z reklamą, użytkownicy dostają premie za obejrzenie reklamy, przy czym są wejścia i zainteresowanie daną witryną.

W tym momencie, zaczęła rozkwitać również dziedzina Zarabianie w internecie, to tzw Praca w domu przy komputerze. Od wtedy nie trzeba mieć już żadnego kapitału początkowego by móc zarabiać.

Firmy GPTR aktualnie przeżywają rozkwit, co oznacza, że jest ich coraz więcej na rynku, jednakże często tworzone są one przez ludzi nieodpowiedzialnych, mających na celu tylko zysk. Taka reklama jest nieskuteczna, dlatego polecam wybierać profesjonalne firmy, które tworzone są przez profesjonalistów. ---

Zarabianie i reklama w internecie - to lubię. Artykuł opisuje jak przy dobrej reklamie można zarobić.

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl