środa, 30 stycznia 2013

Emocje w biznesie

Emocje w biznesie

Autorem artykułu jest Ewelina Daniła


Należałoby po pierwsze zdać sobie sprawę, że Twoje uczucia są reakcjami na sytuacje. Na te uczucia TY SAM się decydujesz. Do napisania tego artykułu skłonił mnie mój własny przypadek oraz bardzo mądra wypowiedź pewnego przedsiębiorcy usłyszana przeze mnie na jakiejś konferencji.

Jakiś czas temu zleciłam pewną pracę pewnej firmie. Wiedziałam, że tym samym zajmuje się mój znajomy, za którym jednak nie przepadam i dlatego „ominęło” go moje zadanie i moje pieniądze. No i wyszłam na tym jak Zabłocki na mydle, gdyż wspomniana firma nie dość, że robiła to baaardzo długo to jeszcze zrobiła to nierzetelnie (o tym, że kosztowało mnie to kupę nerwów to nie wspomnę). Zaczęłam szukać innej firmy wciąż wzbraniając się przed zleceniem tego mojemu znajomemu. Aż w końcu otworzyły mi się oczy. Usłyszałam w końcu bardzo ważną prawdę. Że emocje w biznesie (przynajmniej takie, o których ja tutaj piszę) nie liczą się.

Jeśli ktoś jest w czymś dobry to nieważne czy się lubicie czy nie. Twój biznes tylko zyska jeśli zatrudnisz odpowiednią do danego zadania osobę. W takich sytuacjach nie warto patrzeć na styl pracy, sposób ubierania się czy mówienia. W takich sytuacjach liczy się tylko efekt i to jak najlepszy.

Postanowiłam zwrócić się z prośbą o wykonanie owej pracy do wspomnianego znajomego i jak na razie jestem z tego bardzo zadowolona.

To zdarzenie sprowokowało mnie do poszukania więcej informacji na temat emocji. Chcę się podzielić z Tobą moją wiedzą, żebyś stał się jeszcze bardziej skuteczniejszy w Twoim biznesie.

Należałoby po pierwsze zdać sobie sprawę, że Twoje uczucia są reakcjami na sytuacje. Na te uczucia TY SAM się decydujesz.

Dobre porównanie, które jest przywoływane raz na jakiś czas: Amerykanin po wypadku, cały w gipsie z wyciętą połową żołądka , leżący pod kroplówką na pytanie „Jak się czuje” odpowie z uśmiechem: „Świetnie!”. Polak zdrowy jak rydz, mający kochającą rodzinę wygrywa milion w totolotka. I co mówi: „Eee, tylko milion? I pewno muszę z tego duży podatek zapłacić tym złodziejom. Większość pieniędzy zaraz żona mi zabierze, a w ogóle to trzeba jechać aż do Warszawy po to a pogoda deszczowa...”.

"Nie widzimy rzeczy takimi, jakimi są. Widzimy je takimi, jakimi my jesteśmy." Anais Nin

Pamiętaj o tym, kiedy zarządzasz własną firmą (ale nie tylko, ta zasada jest godna zapamiętania w każdej dziedzinie życia). Bądź świadomy własnych uczuć a unikniesz błędów.

Każdy z nas sam decyduje w każdej chwili swego życia jak się czuje. To ty kontrolujesz swoje emocje. Kiedy to zrozumiesz Twoje życie (i Twój biznes) zmieni się na lepsze, bo Ty tak zadecydujesz.

Łatwo pisać, gorzej wykonać. Potrzeba do tego silnej woli, motywacji, dyscypliny i ...zrozumienia działania mózgu.

Nauka wykazała, że jeśli ta część mózgu, która odpowiada za emocje zostanie uszkodzona to nie tylko stracimy zdolność wyrażania gniewu czy radości ale i także możliwość podejmowania decyzji. Czyli można to podsumować tak: w konflikcie mózg-emocje wygrywają zawsze te ostatnie.

Być może słyszałeś też o innych badaniach, które miały na celu wykazać jak oddziałują na nas emocje innych. Badacze pokazywali zdjęcia różnych osób. Na jednych byli sfotografowani ludzie w ataku furii, złości, zrozpaczeni, smutni, rozgoryczeni. Druga grupa zdjęć przedstawiała roześmiane, szczęśliwe, sympatyczne twarze. Badani oglądając te fotografie przejmowali emocje widoczne na zdjęciach! I tak, jeśli oglądali rozzłoszczonych ludzi ich humor się pogarszał i sami byli rozdrażnieni. Kiedy patrzyli na śmiejące się twarze, oni także doznawali przyjemnych uczuć.
Dzięki temu eksperymentowi wiemy jak nie poddawać się złemu humorowi bądź innym negatywnym emocjom. Wystarczy popatrzeć na jakąś optymistyczną osobę albo na jej zdjęcie. Innym sposobem jest „sztuczny uśmiech”. Uśmiechnij się szeroko (nawet, gdy nie masz na to ochoty) i „trzymaj” ten uśmiech przez około minutę- dwie. Zobaczysz, że to działa! Twój mózg dostaje bowiem sygnał, że jesteś szczęśliwy (mózg nie wie, że udajesz) i wydziela więcej hormonu szczęścia, co sprawi że naprawdę poczujesz się znacznie lepiej.

W biznesie jest wiele takich sytuacji, gdzie emocje odgrywają znaczącą rolę. Ile razy zdarzyło Ci się zerwać współpracę bądź zrezygnować z klienta tylko dlatego, że „ktoś” grał Ci za bardzo na nerwach? Kiedy zrozumiesz, że nikt inny tylko TY SAM masz wpływ na to, jak reagujesz na wydarzenia będziesz miał więcej klientów, ujrzysz więcej okazji do zrobienia pieniędzy i będziesz pracował efektywniej.

Ewelina Daniła- właścicielka firmy szkoleniowej Art Of Business zajmującej się szkoleniami biznesowymi jak i z zakresu samorozwoju
www.artofbusiness.pl
www.bizneszdusza.blog.onet.pl
---

Ewelina Daniła- właścicielka firmy szkoleniowej Art Of Business zajmującej się szkoleniami biznesowymi jak i z zakresu samorozwoju www.artofbusiness.pl www.bizneszdusza.blog.onet.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Wstęp do segmentacji rynku gastronomicznego

Wstęp do segmentacji rynku gastronomicznego

Autorem artykułu jest Katarzyna Zaniewska


Jak skutecznie docierać do konsumentów? Gdzie ich szukać? Czy badania marketingowe przychodzą nam z pomocą? W dzisiejszym świecie dużej konkurencji, kluczowe jest precyzyjne docieranie do określonej grupy konsumentów. Aby tego dokonać ważna jest dogłębna znajomość danego rynku (poszczególnych elementów z jakich się składa), zachowań i upodobań konsumentów, a w konsekwencji jego zrozumienie. Wszystko to jednak wymaga czasu. W zasadzie mamy dwa wyjścia albo robimy to empirycznie albo kupujemy wiedzę od ekspertów danego rynku.

Rynek gastronomiczny jak inne rynki w uniwersum, podlega segmentacji. Pierwszym kryterium jest demografia konsumentów drugim psychografia. Kolejnym wektorem pomagającym wyodrębnić określone grupy konsumentów jest specyfikacja samych miejsc gastronomicznych np.: miejsce (jego lokalizacja na mapie miasta, wystrój wnętrza, atrakcje jakie to miejsce oferuje dla konsumenta, funkcję jaką spełnia dla konsumenta ), obsługa – serwis (ubiór, styl bycia), asortyment oferowany.
Istniej również możliwość obserwowania konkurencji i działań jakie podejmuje ona w danych miejscach gastronomicznych. W tym przypadku trzeba jednak założyć, iż zna ona rynek i wie gdzie konsumenci jej produktu przebywają.

Pomocne są również badania rynku przeprowadzane przez profesjonalistów. Na rynku Polskim pojawiło się pierwsze badania oparte o segmentacje „Horeca Road Map”, przeprowadzone przez dwie firmy Horeca Strategies i Kinoulty Research.
---

Katarzyna Zaniewska http://www.horeca.com.pl http://www.zmontowane.pl/catalog

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Nuda (?) w biznesie

Nuda (?) w biznesie

Autorem artykułu jest Ewelina Daniła


Kto bez chwili wahania może powiedzieć, że nie nudzi się w pracy? Że to, co robi sprawia mu niesamowitą frajdę i tylko czeka kolejnego poranka, by zerwać się i z zapałem móc pracować do późnych godzin? Z czego wynika nasz ludzka nuda? I jak ona się ma do naszej pracy? Kto bez chwili wahania może powiedzieć, że nie nudzi się w pracy? Że to, co robi sprawia mu niesamowitą frajdę i tylko czeka kolejnego poranka, by zerwać się i z zapałem móc pracować do późnych godzin?
Z czego wynika nasz ludzka nuda? I jak ona się ma do naszej pracy?

W tym artykule zaprezentuję kilka sprzecznych ze sobą poglądów. Uznałam, ze warto, byś się z nimi zapoznał Drogi Czytelniku i wybrał to, co jest dla Ciebie prawdziwe (a nie bardziej użyteczne).
Naukowcy tacy jak Marvin Zuckerman oraz Hans Evsenck twierdzą, że nuda jest uwarunkowana genetycznie. Za nudę bowiem odpowiedzialne są pewne reakcje w mózgu (Zuckerman) albo/i pewien układ w mózgu odpowiadający za nasz poziom aktywacji (Evsenck).

Jeszcze inny naukowiec, niejaki dr Richard Ralley doszedł do wniosku, że nuda jest naturalną emocją, podobnie jak złość czy radość. Uważa, że dzięki nudzeniu się oszczędzamy energię, aby ją później celowo i z sensem spożytkować.

Jak to wszystko przełożyć na nasz życie zawodowe? Kiedy szef każe nam zrobić coś po raz tysięczny a klient domaga się wciąż tego samego nie pomagają nam żadne teorie dotyczące jakiś tam neuroprzekaźników. Nudzimy się i już! I nic nas nie może zmotywować do działania.

„Człowiek jest jedynym zwierzęciem, które potrafi się nudzić. To wielki przywilej, to część ludzkiej godności. Czy widziałeś kiedyś znudzonego byka albo osła? One się nie nudzą. Nuda oznacza po prostu, że wybrałeś błędny sposób na życie. Skoro więc to do ciebie nie dotarło, to wspaniale- zrozumiałeś, że potrzebne będą pewne zmiany.” Tak pisał Osho. I czy nie ma racji? Czy Twoja nuda nie wynika właśnie z tego, że robisz coś, co Cię nudzi? Wydaje się, że to „masło maślane” ale spójrz na to z takiej perspektywy: Czy jeśli robiłbyś to, co kochasz to czy nudziłbyś się mniej? Gdybyś robił to, co naprawdę chcesz robić, nie odczuwałbyś znudzenia.

Przypuśćmy, że Twoją pasją jest granie na pianinie. Czy kiedykolwiek znudziłeś się uderzając w klawisze? Jeśli lubisz sklejać modele samolotów, czy robiłeś to kiedyś z przymusu? Czy za Twoją nudą w pracy nie kryje się zniechęcenie, bierność, apatia? Zadaj sobie pytanie: czy teraz nudząc się robiąc to, co robię osiągam sukces? Jeśli tak, to jakim kosztem? Czy jeśli zaryzykowałbym rzucenie nudnej roboty i zajęcie się tym, co kocham osiągnę sukces? Będę mniej (wcale) się nudzić? Wracając do Osho: „Jedynie osoba autentyczna nie odczuwa nudy. Osoby fałszywe są na nie skazane.”
Co więc robić, by się nie nudzić? Przypuśćmy, że na ten moment nie masz możliwości (choćbyś nie wiem jak się starał i bardzo chciał) zmiany tego, co robisz. A obecna praca nie sprawia Ci satysfakcji i nudzisz się w niej jak mops.

Wykorzystuj cudowną filozofię „Jak gdyby” prof. Hansa Vaihingera, który radzi, aby działać tak „jak gdybyś” był szczęśliwy. Pracuj więc tak „jak gdybyś’ był zachwycony swoją pracą a Twoje zainteresowanie nią stanie się faktem. Pomoże Ci to również przezwyciężyć zmęczenie, napięcie i wszelkie kłopoty.
Według mnie nie jest to zbyt dobre rozwiązanie ale w niektórych przypadkach działa bardzo skutecznie i warto je chociażby wypróbować.

Mówią, że nuda jest czasem szatana ale z drugiej może jednak warto czasem się ponudzić?

Ostatnio spotkałam się z taką teorią, że z nudy rodzi się intuicja, inspiracja i refleksja, że nuda jest ważnym elementem procesu dochodzenia do ważnych rozwiązań. Człowiek powinien wręcz się nudzić, by móc zobaczyć jasny kierunek, w którym chcemy zmierzać, wpaść na jakiś rewelacyjny pomysł na swój własny biznes czy przemyśleć swoje dotychczasowe osiągnięcia i doświadczenia.

Bez wątpienia dużo racji jest w tym, że nuda jest niemile widziana w pracy. Jest w opozycji do pracowitości mającej przynieść zysk i sukces. W naszym społeczeństwie ludzie po prostu już nie umieją się nudzić. Zabijają te bezcenne chwile ciszy elektroniczną stymulacją, czczymi pogaduszkami, bezwiednym surfowaniem po internecie.

Hm, ciężko wybrać co jest prawdą. Jak zawsze decyzja należy do Ciebie. To Ty przeżywasz swoje życie i tylko Ty decydujesz, jakie ono będzie, czy pełne znudzenia w nudnej pracy, czy pełne pasji przy robieniu tego, co uwielbiasz robić, czy też pełne radosnych chwil z odrobiną twórczej nudy.

A tak na marginesie podobno jedyna czynnością, która nigdy nie nudzi człowieka jest ponoć jedzenie:).

Ewelina Daniła- właścicielka firmy Art Of Business zajmującej się szkoleniami biznesowymi jak i z zakresu samorozwoju.
www.artofbusiness.pl
www.bizneszdusza.blog.onet.pl
---

Ewelina Daniła- właścicielka firmy szkoleniowej Art Of Business zajmującej się szkoleniami biznesowymi jak i z zakresu samorozwoju www.artofbusiness.pl www.bizneszdusza.blog.onet.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Gadżety kluczem do efektywnej kampanii

Gadżety kluczem do efektywnej kampanii

Autorem artykułu jest Paweł Gąsowski


Odpowiednio dobrane gadżety reklamowe są niekiedy kluczem do celnej kampanii, pociągającej za sobą wzrosty sprzedaży i wysoką agregację kapitału. Dzięki nim, promocja reklamowa przestaje być jedynie mechanicznym bombardowaniem informacyjnym ludzkich oczu i uszu...

Odpowiednio dobrane gadżety reklamowe są niekiedy kluczem do celnej kampanii, pociągającej za sobą wzrosty sprzedaży i wysoką agregację kapitału. Dzięki nim, promocja reklamowa przestaje być jedynie mechanicznym bombardowaniem informacyjnym ludzkich oczu i uszu, które i tak pozostają ustawicznie zmęczone zbyt intensywnym natłokiem bezużytecznych informacji.

Koszulki reklamowe, kubki z logo naszej kampanii, galanteria biurowa, breloczki, smycze, maskotki... kreatywność twórców kampanii gadżetowych nie ma właściwie ograniczeń.

Problematycznym może jedynie być pytanie – jakie gadżety reklamowe są najbardziej odpowiednie do naszej kampanii? Na pytanie to nie ma prostej i jednoznacznej odpowiedzi. Dość powiedzieć, że liczy się cała gama mierzalnych czynników począwszy na wieku grupy docelowej, a skończywszy na ograniczeniach finansowych naszej kampanii. W świecie marketingu liczy się jednak przede wszystkim czas i umiejętność szybkiego reagowania. Te wytyczne pozwalają na sprecyzowanie kilku wskazówek dotyczących doboru gadżetów promujących naszą markę.

Przede wszystkim powinniśmy brać pod uwagę mobilność gadżetu i jego szanse na stanie się ikoną kampanii. Wyposażając klientów w gadżety reklamowe pozwalamy naszym komunikatom reklamowym na przysłowiowe “trafienie pod strzechy”. Pozwalamy naszej kampanii, by kreowała się właściwie sama – jedynie dzięki interakcjom naszych klientów między sobą. Trafnie dobrane kampanie mogą doprowadzić do wykreowania swoistej mody na daną markę. A wiadomo doskonale, że marka modna, to marka o najwyższym potencjale.

---

Reklama w internecie - MaiPa.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Zarzuć sieć!

Zarzuć sieć!

Autorem artykułu jest Ewelina Daniła


Korzystam nie tylko z szarych komórek, które mam, ale i z tych, których użyczają mi inni. Woodrow Wilson Czy zastanawiałeś się kiedyś ilu znasz ludzi? Czy jakbyś teraz miał ich wszystkich wypisać na kartce papieru doszedłbyś do liczby 200? A może 500? Korzystam nie tylko z szarych komórek, które mam, ale i z tych, których użyczają mi inni. Woodrow Wilson

Czy zastanawiałeś się kiedyś ilu znasz ludzi? Czy jakbyś teraz miał ich wszystkich wypisać na kartce papieru doszedłbyś do liczby 200? A może 500? Poświęcenie chwili czasu na spisanie swoich znajomych przydałby ci się, uwierz mi. I nieważne czy szukasz pracy czy jesteś początkującym przedsiębiorcą czy znakomicie obytym już w świecie biznesu menedżerem- sieć kontaktów jest bardzo potrzebna w każdej sytuacji, a twoja znajomość twej własnej sieci niewiarygodnie przyczyniłaby się do wzrostu twojej efektywności.

Z badań wynika, że od 65 do 85% posad udaje się znaleźć poprzez znajomych. Inne dane mówią, że tylko jedna trzecia ofert pracy zostaje podawana do publicznej wiadomości. Dyrektorzy czy osoby odpowiadające za rekrutację wolą przyjmować do pracy ludzi poleconych przez kogoś.

Sieć kontaktów (inaczej networking) należy budować na zasadzie piramidy. Zaczynaj więc od osób ci najbliższych, rodziny i przyjaciół, mów czego szukasz, słuchaj uważnie i wyławiaj istotne dla ciebie informacje, które pomogą ci dotrzeć do właściwych osób.

Zacznij też spisywać i porządkować swoją sieć. Jeśli posiadasz już setki wizytówek taki ład jest niezbędny. Pogrupuj je na tych, do których możesz zwrócić się w każdej chwili, na tych, do których wyślesz raz na jakiś czas mejla, żeby o sobie przypomnieć i na tych z którymi kontakt masz teraz utrudniony. Pamiętaj, że każda osoba, którą znasz zna setki innych osób.

Niesłychanie ważne jest utrzymywanie stałego kontaktu. Przypominaj o sobie tak często jak tylko się da oczywiście bez zbędnego narzucania się, nie tylko wtedy kiedy potrzebujesz pomocy.

Aby skutecznie tworzyć sieci w każdej sytuacji pamiętaj o poniższych zasadach:
1. networking wymaga cierpliwości. Jest czasochłonny. Musisz być cierpliwy.
2. umiejętności zarzucania sieci i utrzymywania jej może nauczyć się każdy. Nie przejmuj się więc, jeśli jesteś introwertykiem. Wytrwałością i cierpliwością poradzisz sobie w kontaktach z innymi
3. Uwierz w skuteczność networkingu i pozwól sobie pomóc. Spotykasz dawną koleżankę z pracy Elę, która mówi ci o Jarku, który zna Marysię, a która kieruje cię do Maćka.To naprawdę działa.
4. Skuteczny networking wymaga strategii, panu i jasnej wizji celów. Temu służyć ma między innymi twoja pogrupowana według jakiegoś schematu lista. W razie potrzeby musisz umieć się nią mądrze posłużyć.
5. Uczestnicz w tak wielu imprezach w ilu tylko możesz. Konferencje, spotkania biznesowe i towarzyskie, branżowe zjazdy czy targi- musisz tam bywać. Zapisz się do jakiegoś klubu, organizacji charytatywnej, nie zapominaj też o miejscach, gdzie uprawia się jakieś hobby, tam też możesz zarzucić sieć i to z wielkim powodzeniem.
6. Uprzejmość, wrażliwość na innych, grzeczność okazywana podczas każdej próby tworzenia sieci nigdy nie zaszkodzą. Nawet w warzywniaku nie zapomnij o tej zasadzie. Decydenci z wielkich firm, którzy mogą stać się twoimi klientami też czasami kupują marchewkę.
7. Dawanie, a nie tylko branie. Pytaj innych czy i jak możesz im pomóc. Pamiętaj, żeby umieć się odwdzięczyć albo chociaż okazać, ze jesteś do tego gotowym. Czasami nawet zwykłe okazanie szacunku wystarcza.

20 krótkich wskazówek, jak odnieść sukces w networkingu (na podstawie książki „Networking. Jak znaleźć pracę i odnieść sukces zawodowy dzięki tworzeniu sieci kontaktów”. L. Michelle Tullier)


1. mów zawsze konkretnie czego potrzebujesz
2. znaj swoje mocne strony i osiągnięcia
3. buduj sieci kontaktów nawet wtedy, kiedy myślisz, że nie musisz
4. nie czekaj, aż inni przyjdą do ciebie. Bądź aktywny. Daj się zobaczyć
5. bądź bardziej wytrwały, niż- według samego siebie- musisz
6. nie bierz do siebie odmowy
7. nie mów źle o nikim ani o żadnej firmie czy organizacji
8. bądź przyjazny i zachowuj się naturalnie
9. pomagaj innym, nawet jeśli nie przynosi ci to bezpośredniej korzyści
10. kontaktuj się z innymi regularnie
11. nie wychodź z domu bez wizytówek
12. od czasu do czasu dzwoń do innych, żeby powiedzieć; „Cześć"

Na świecie i w Polsce już też działają różnego rodzaju organizacje zajmujące się zawodowym kojarzeniem partnerów biznesowych czyli tworzeniem networkingu. Sprawdź jak to działa:
xing.com
imc.home.pl
linkedin.com
ryze.com
biznes.net
---

Ewelina Daniła- właścicielka firmy szkoleniowej Art Of Business zajmującej się szkoleniami biznesowymi jak i z zakresu samorozwoju www.artofbusiness.pl www.bizneszdusza.blog.onet.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl